Opublikowano 30 marca30 mar Gram kolejne przejścia i gra zyskuje. Zwłaszcza Leon jakoś bardziej mi się podoba niż za pierwszym razem, może dlatego że nie eksploruje tak jak wtedy tylko zajmuje się głównie rozwalaniem przeciwnikow, co Kennedy robi wybornie. Tak czy inaczej, granie Grace nadal wymiata i ciągle straszy mimo tego, że już się wie co może się stać, to jej zachowanie i komentarze robią klimat. Bardzo fajna postać.
Opublikowano 31 marca31 mar insanity robi robote. latwo nie jest, ale najlepsze sa chyba te rozne zmiany - np. przeciwnicy ktorych sie nie spodziewasz.spoiler z insanitypodczas sesji snajperskiej leonem, dwoch zombie ktorzy nagle sie na mnie rzucaja :D bez szans zeby to przewidziec
Opublikowano 31 marca31 mar Widać, że to nie jest tryb zrobiony na odpierdol na zasadzie "damy więcej HP przeciwnikom, a gracz będzie ginął po jednym uderzeniu", tylko faktycznie trochę pozmieniali. Samo dodanie nowych zombiaków mocno zmienia to jak musimy podejść do pewnych sekwencji, np ten jeden ziomeczek w długim korytarzu u Grace po wyjściu z jadalni, kiedy nie mamy jeszcze nawet pistoletu: trzeba trochę ruszyć głową jak go ominąć żeby nie dać się zabić. Zmieniony układ przemiotów, podkręcone AI wrogów, zupełnie inne przedmioty które można wymienić za monety, Chunk szarżujący o wiele szybciej, zwykłe zombiaki potrafiące sprintować itp. Granie na Insanity to trochę odkrywanie tej gry na nowo dlatego nie polecam jechać z żadnymi infinitami, tylko przejść do legitnie i przekonać się samemu ile grywalności kryje się w tym trybie.
Opublikowano 31 marca31 mar Co chwile jest zdziwko na insanity,wczoraj zacząłem sekwencje w RC Leonem i od razu zombie były w lokacji - na normalu tego nie było.BossPająkNie mogę go pokonać na insanity. Mam 3 strzały do Requiem, kilkanaście do shotguna, reszta pistolet i karabinek. Sa tylko dwie możliwości stuna (butle), wtedy wypykuje wszystko co mam, a potem sobie latamy jak w scooby doo i nie ma kiedy w ten wrzód na dupie mu strzelić. Strzelanie w odwłok w ogóle zadaje jakiś damage? Przywołuje weterana @Josh Edytowane środa o 05:575 dni przez Jeez_PS
Opublikowano środa o 06:545 dni Pokażę Ci na filmiku jak ja to robięDokładnie ta sama taktyka działa na Insanity, być może nawet lepiej bo do tego czasu powinieneś mieć mocniejsze giwery z upgradeami. Polecam trochę postrzelać do pająka już przy pierwszym spotkaniu (kiedy ściga Cię w tym długim korytarzu), będzie miał później mniej żyćka przy właściwym starciu. Strzelanie w odwłok MA znaczenie, to jego słaby punkt, po zdetonowaniu go butlą nawalaj ile wlezie ze snajpy albo strzelby (requiem lepiej zostaw sobie na później) i nie przerywaj jak zacznie uciekać, przy odrobinie farta zestunujesz go jeszcze raz. W razie czego zostaje druga butla na górze na trzeci stun, po tym już na pewno się nie podniesie W tej lokacji jest trochę ammo (przy oknach na dole i w drewnianych skrzynkach) w razie gdyby zaczęło Ci brakować, ale zbierz je dopiero kiedy skończy Ci się to które masz, po całkowitym wyzerowaniu pocisków gierka daje Ci ich więcej niż normalnie. Edytowane środa o 06:585 dni przez Josh
Opublikowano środa o 10:405 dni W końcu będę dziś zaczynał Residenta, dobrze rozumiem, że pierwsze przejście powinienem grać na normalu?
Opublikowano środa o 11:285 dni Trzeba skończyć gierkę raz żeby odblokować insanity, nie wiem czy wystarczy na casual bo pierwsze przejście miałem na klasycznym standard.
Opublikowano środa o 11:305 dni Autor Normal faktycznie dość łatwy, nawet dla takiego amatora jesli chodzi o serie RE jak ja. Oszczędzałem amunicje cały czas, żeby skończyć gre z setkami nabojów.
Opublikowano środa o 13:515 dni Wybrałem normal. Mam dziwne wrażenie, że na podstawowym ps5 ta gra wygląda gorzej niż RE4 Remake a HDR to jest jakiś żart.
Opublikowano środa o 15:255 dni Prędzej Ubisoft zacznie robić dobre gry, a Rozi nauczy się sikać do kibla zamiast do nocnika niż Capcom ogarnie HDR w swoich grach.
Opublikowano środa o 15:435 dni Prędzej Ubisoft zacznie robić dobre gry, a Rozi nauczy się sikać do kibla zamiast do nocnika niż Capcom ogarnie HDR w swoich grach. no tak, tylko grafika ogólnie wydaje się gorsza niż w RE4 Remake na bazowym Ps5 - nieźle nas porabia branża gammingowa xD
Opublikowano środa o 20:495 dni Tam tego jest mnóstwo. Na reddicie było porównanie z Władcą Pierścieni i między innymi spotkanie Froda z pająkiem wygląda identyko jak w Requiem. W Village też była afera o gościa z tym śmigłem na głowie. W kulki lecą sobie.
Opublikowano środa o 20:585 dni Z RE8 to faktycznie był przypał, ale tutaj to chyba ludzie sami sobie robią afery we własnych głowach. Pająk to absolutne goty i najlepsze spotkanie z pająkiem w grach wideo, nie interesuje mnie z czego to zgapili, skoro wyszło tak zajebiście. A co do Evil Within to raczej widziałbym tu mały hołd dla Mikamiego i jego świetnego horroru niż chamski plagiat. Idąc tym tropem RE4 powinien być gnojony za:- gościa z workiem na głowie (Piątek trzynastego)- Verdugo (Alien)- zmutowane wilki (The Thing)i pierdylion innych rzeczy
Opublikowano wczoraj o 10:05 1 dzień Wziąłem sobie na spontanie Requiema na weekend wielkanocny, a przez chwilę zastanawiałem się, czy łyknąć coś krótkiego, czy może w końcu zmusić się do kontynuowania KCD2.Ostatnio byłem po maratonie Rezydentów: RE7, RE8, RE5, RE4 Remake. Widać, że Capcom kombinował z podejściem do gameplayu (po poprzednich akcyjniakach-shooterach, RE7 to był powrót do horroru i zagadek, atmosferka w first-person, bohater przypadkowy amator, oszczędzanie zasobów - tego mi brakowało w czwórce). No więc odpaliłem RE9 i wypaliło mi oczy jak dobrze to wygląda: mimika, włosy, otoczenie, deszcz. Miazga, a gram na PS5 fat i to tymczasowo na TV Full HD bo jestem poza domem xd Na Oledzie bym pewnie z trybu foto nie wychodził.Zajebiście wg mnie, że zestawili tu cechy obu kierunków gameplayu, którymi wcześniej Capcom ekperymentował. Jako Grace gram prawilnie w trybie FPP zgodnie z zaleceniami devów, trzeba dużo uciekać, strzelać w kolana i omijać zombiaków. Kraftuję sobie na potęgę fioletowe zastrzyki do stealth killi i zabiłem bez problemu grubaska, kucharza i śpiewaczki Przeplatane fabularnie sceny z Leonem to już odetchnięcie z ulgą i rozpierdol toporkiem po niedobitkach zostawionych przez Grace. Klasyk znany z RE4:R - strzał w kolano, kop z półobrotu i siekierka w głowę. Fajnie, że można ją ostrzyć w nieskończoność, bo kończące się noże z RE4:R mnie trochę irytowały.Atmosfera jako Grace jest zajebista - laska dyszy, boi się, a gra aktorska jest top. Leon czerstwy z tekstami jak zawsze. Stalker enemy oczywiście tu jest, ale w sumie wydaje się dość oskryptowany i nie czułem zbytnio grozy, ot schowaj się i obejdź dookoła i biegnij do światła. Bardziej mnie skręcało skąd wyskoczy Baker w RE7 niż tu.Gameplayowo wypas, spacerek po szpitalu to typowa rezydencja z kluczami, kryształkami wkładanymi w drzwi itp. Czasem pacing siada podobnie jak w RE7 gdy trzeba robić backtracking do sejwa i skrzyni, ale to wynika z mojego stylu grania. Kto inny przeleci cały szpital na jednym sejwie bez chomikowania itemów. Oczyściłem cały z lizaniem ścian oraz sejfów i właśnie wychodzę na dziedziniec. Siedziałem od wczoraj jednym ciągiem praktycznie.Doczytałem właśnie, że jest jakaś mega sekretna zagadka rozpoczynająca się od zebrania kończyny potwora - oczywiście sobie zaspoilowałem co trzeba zrobić i raczej będzie trzeba przejść parę razy, bo w życiu bym nie wpadł by zrobić te wszystkie kryteria potrzebne do jej rozwiązania.Na ten moment gra wskoczyła w mój top rezydentów. Idealne połączenie gameplayów i doświadczeń z całej serii, w końcu zombiaki mają jakąś "duszę" i jest ich bardzo dużo rodzajów. Po skończeniu zostaną mi jeszcze remakei RE2 & 3 i chyba seria w końcu zaliczona na starość (ale tych wszystkich Revelations czy Code Veronica z PS3 to nie wiem czy dam radę ogarnąć z tamtejszym drewnianym sterowaniem i rozwiązaniami sprzed epoki).
Opublikowano wczoraj o 11:32 1 dzień Godzinę temu, _Red_ napisał(a):Doczytałem właśnie, że jest jakaś mega sekretna zagadka rozpoczynająca się od zebrania kończyny potwora - oczywiście sobie zaspoilowałem co trzeba zrobić i raczej będzie trzeba przejść parę razy, bo w życiu bym nie wpadł by zrobić te wszystkie kryteria potrzebne do jej rozwiązania.Ta zagadka to jakis bezsens ogolnie. Wykonalem ja tylko dla punktow. Capcom moglo serio bardziej sie postarac. Wyglada to tak, jakby na szybko dwoch studentow cos wrzucilo do gry. Jesli nie masz zamiaru maksowac gry, to mozesz sobie te zagadke odpuscic. Edytowane wczoraj o 11:35 1 dzień przez Lukas_AT
Opublikowano wczoraj o 11:53 1 dzień A ja tam lubie coś takiego, nikt normalny tego nie zrobi, ale nie ma za to żadnego osiągnięcia a nagroda punktowa jest tak nieznacząca że można to sobie odpuścić więc czysta kombinatorka dla społeczności żeby mieli zajęcie na kilka dni. W dobie gdzie każdy sekret gry jest znany 5 sekund po premierze i jest o tym 100 filmów na yt to była miła odmiana
Opublikowano wczoraj o 11:54 1 dzień No niestety to nie ma za bardzo sensu pod kątem lore - skąd w ogóle miałbym się domyślić z czynnosciami takimi jakczekanie 15 min az wpadnie 115 ciał do młynka czy spłukania 8 razy kiblapoza jakimiś lakonicznymi notkami. Nie zrobiłem tego a jestem już po tym miejscu. I teraz drugi raz trzeba przejść by to zrobić, potem trzeci by kluczowy item(lalka)przeniósł się do nowej gry w inventory. Z dupy puzzle bo nie trzyma się fabularnej kupy.
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. Właśnie go porobiłem za pierwszym podejściem Skończone w 13h, oba endingi obejrzane, wystarczy mi na jakiś czas - jak pojawi się promka na PSN na dwupak RE2 & RE3 to wtedy mam nadzieję znowu nabiorę sił.Gideon w sumie nic specjalnego, parry & shoot, a potem wielka masa z pęcherzami. Dodatkowo nie poczułem satysfakcji z rozprawienia się z "głównym złym" - niby budowali tam jakąś narrację, ale jakby pod koniec już się spieszyli z wydaniem gry i nie poczułem kulminacji fabularnej. W sumie nawet w połowie już zapomniałem jakie on miał cele, bo od pewnego momentu więcej na ekranie było widać Weskera z Temu.Po przejściu mam takie odczucie, że główny budżet poszedł w początek gry i szpital - trochę też dzięki trailerom to wydawało mi się mięsem gry. Raccoon City to trochę na zasadzie - walnijmy puste zniszczone miasto, fani dwójki będą się cieszyć. Ale że co, że coś tam trzeba robić poza walking simem? Wiem, dajmy graczom odnaleźć rozsiany w 3 różnych odległych od siebie miejscach materiał wybuchowy potrzebny do rozwalenia bramy, to trochę im zajmie. Gameplayowo fajne, ale bez sensu xD
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.