Opublikowano piątek o 08:002 dni Po tylu odsłonach ciężko jeszcze czymś zaskoczyć, już SH2 dosyć mocno wyczerpał temat, teraz zostaje im już tylko wałkowanie kolejnych traum albo kontynuowanie motywu Zakonu. Dla mnie to akurat mało istotne, byle klimat dostarczył i był fajny, survivalowy gameplay. Super, że tak eksperymentują z rozgrywką i lokacjami, to będzie już piąty SH w naprawdę niedługim przedziale czasowym (licząc Short Message i Ascension) i każdy jest zupełnie inny. Jeszcze kilka lat temu moglibyśmy co najwyżej pomarzyć, że ta seria wróci i aż tak się rozwinie. Edytowane piątek o 08:022 dni przez Josh
Opublikowano piątek o 09:372 dni Nie wiem szczerze mówiąc, czego można oczekiwać po kolejnych SiIent Hillach. Mają zrobić jakiegoś slashera, w którym John Silent Hill przyjeżdża do miasta, żeby zrobić ostateczny rozpierdol z zakonem? Psychologiczny horror o nieprzepracowanych traumach to jest coś czegoś oczekuję od serii i to dostaję. I tak fajnie, że kombinują z czasem i miejscem akcji, stylem gameplayu, czy perspektywą. Rimejk dwójki i efka wypadły bardzo dobrze, więc póki co Konami ma całkiem niezłego nosa do tego, komu oddaje klucze do marki. No, przynajmniej w przypadku tych dużych gier, bo Ascension i film to wiadomo
Opublikowano piątek o 09:452 dni 8 minut temu, Pix napisał(a):Nie wiem szczerze mówiąc, czego można oczekiwać po kolejnych SiIent Hillach. Mają zrobić jakiegoś slashera, w którym John Silent Hill przyjeżdża do miasta, żeby zrobić ostateczny rozpierdol z zakonem?Blisko:
Opublikowano piątek o 09:492 dni 11 minut temu, Pix napisał(a):Mają zrobić jakiegoś slashera, w którym John Silent Hill przyjeżdża do miasta, żeby zrobić ostateczny rozpierdol z zakonem?Ty, niegłupie
Opublikowano piątek o 09:492 dni Josh trafia do limbo gdzie codziennie jest parada równości i musi się z niej wydostać.
Opublikowano piątek o 09:552 dni 5 minut temu, XM. napisał(a):Josh trafia do limbo gdzie codziennie jest parada równości i musi się z niej wydostać.I Figaro jako jego piramidogłowy
Opublikowano piątek o 09:562 dni 6 minut temu, XM. napisał(a):Josh trafia do limbo gdzie codziennie jest parada równości i musi się z niej wydostać.Czyli kolejny Silent Hill będzie się rozgrywał w Poznaniu?
Opublikowano piątek o 13:302 dni Autor Oglądnąłem sobie jeszcze z dwa razy co by obczaić jakieś detale, i coraz bardziej mi się to podoba.@Square trzeba przenieść do działu PS5 bo nie wychodzi na Xboxa, ani Nintendo.
Opublikowano piątek o 13:552 dni Po trailerze wyglada jak historia z sh2 zmieszana z historia z downpour. Spoko, ogra sie kiedys na pewno ale zaskoczen w tej serii juz nie przewiduje.
Opublikowano piątek o 14:252 dni 30 minutes ago, Mejm said:Po trailerze wyglada jak historia z sh2 zmieszana z historia z downpour. Spoko, ogra sie kiedys na pewno ale zaskoczen w tej serii juz nie przewiduje.Z Downpour? Bo co, bohater jest czarny to od razu musi być skazańcem??
Opublikowano piątek o 14:541 dzień Biorąc pod uwagę co Pan Murzyn ma na ręku, to obstawiam jakieś problemy ze zdrowiem. Coś w stylu gdyby to Mary zamiast Jamesa była głównym bohaterem dwójki. Raczysko? Umieranie? Jakaś potrzeba rozliczenia się z dawnych błędów przed śmiercią? Może być ciekawie. Do tego czas akcji to 1996 rok, więc liczę na najntisowy wajb.
Opublikowano piątek o 15:001 dzień Problem ze zdrowiem, albo jakieś ćpuńskie motywy. Szkocja i lata 90. dobrze wjadą. Od nich znam Observation i nie było to złe.
Opublikowano piątek o 16:511 dzień 6 godzin temu, XM. napisał(a):Może być, ale z obowiązkowym epizodem w Choroszczy.I Paolo jako pielęgniarką
Opublikowano wczoraj o 08:22 1 dzień Ciekawe czy Simon okaże się na końcuSpoilerczarnym charakteremhehe
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. W dniu 13.02.2026 o 14:55, Mejm napisał(a):Spoko, ogra sie kiedys na pewno ale zaskoczen w tej serii juz nie przewiduje.No właśnie. Pies zdaje się pogrzebany w tym, że charakter serii został aż nazbyt naznaczony przez SH2. Każda kolejna część błądzi wokół traum jednostki, i każdy już oczekuje, że nowa odsłona będzie analizować krzywdy/winy zadane lub doświadczone przez głównego bohatera (Hinako trochę się z tego wyłamała, ale nie do końca). Nawet w swych zamysłach kolejne gry są bardzo przewidywalne i nie mają podjazdu do ’elevator-pitchu’ dwójki:"James Sunderland travels to Silent Hill after receiving a letter from his wife, who passed away three years prior."Człowiek to czyta i już jest zaintrygowany. A co jest takiego kuszącego w Townfall? Facet budzi się w mieście z wenflonem na ręce i ma "naprawić rzeczy". To nie jest coś, co zachęca człowieka do poznania tej historii i moim zdaniem oczywiste jest, że słabość tego zamysłu wynika z faktu, że to kolejna część serii, wobec której wielka grupa odbiorców ma już pewne oczekiwania, więc nie trzeba się aż tak bardzo starać, aby było intrygująco. Gry powstałe po SH2, a wciąż tworzone przez oryginalnych twórców serii (SH3 i SH4) nie były aż tak przywiązane do motywu analizowania psychiki i nawet jeśli to robiły, były w tym mniej oczywiste (SH3). Skupianie się na analizie psychologicznej głównego bohatera nie miało miejsca w SH1 i SH4, które raczej zmuszały protagonistę do przemierzania czyichś koszmarów, lecz kiedy seria została rozdysponowana do firm third-party, stała się więźniem mitu SH2 i po dziś dzień w nim tkwi. Kolejne gry zdawały się być oparte na historiach z forów fan-fiction, biorąc na warsztat bohaterów, którzy po powierzchownej charakterystyce byli idealnymi kandydatami do przeanalizowania (weteran wojenny, więzień, a teraz pacjent szpitala, który pewnie trafił do swojej wersji zamglonego miasteczka po nieudanej próbie samobójczej po której serce mu stanęło), by w jednej z nich być dosłownie poddanymi psychoanalizie (SH:SM).Nie twierdzę, że teraz Silent Hill ma zamienić się w musical albo mówić o motylkach czy globalnym ociepleniu, ale widać, że trochę kręci się w kółko. A może po prostu marzę o tym, żeby powstała pełnoprawna kontynuacja dziejącą się w Silent Hill, pod artystycznym okiem Masahiro Ito, pod batutą Akiry Yamaoki, bezczelnie nazwana przez Konami Silent Hill 5.
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. Autor Nie tyle naznaczona przez SH2, co wizja i koncept Okamoto na wskrzeszenie serii to "Silent Hill phenomena" zapoczątkowany w SH:SM i jak najbardziej Hinako się w to wpisuje. Zresztą tak samo w SH1 i sprawa Allesy.Podobno wewnętrzne studio Konami robi 'piątke' z Ito i Yamaoką, mam nadzieję
Opublikowano 3 godziny temu3 godz. 32 minuty temu, Wojtq napisał(a):Nie twierdzę, że teraz Silent Hill ma zamienić się w musicalNo ja bym się nie obraził na taki kilkuminutowy występ jak w Alan Wake 2.
Opublikowano 1 godzinę temu1 godz. 1 godzinę temu, Szermac napisał(a):Zresztą tak samo w SH1 i sprawa Allesy.Ale jak to? Ten "fenomen Silent Hill" chyba pierwszy raz pojawił się w SH: The Short Message.Fenomen SH to trochę jak midichloriany z Gwiezdnych Wojen, tłumaczące coś, co być może nie powinno być tłumaczone, ale w tym przypadku otwierające furtki do wielu potencjalnych spin-offów.Nie chcę być aż nadto markotny, bo Townfall może być naprawdę spoko i jeśli użyją motywu morza, to byłoby naprawdę ciekawie. W zeszłym roku byłem nad Bałtykiem i pewnego dnia na plażę przyszła gęsta mgła. W środku lata! Na prawo i lewo widoczność ograniczona była do 50 metrów. Pomyślałem sobie wtedy, że byłby to dobry pomysł na wstęp do gry, więc trochę jara mnie osadzenie akcji Townfall w takim wyspiarskim, nadmorskim otoczeniu. I cieszę się, że będzie w nim więcej gameplayu niż w TSM, ale gdzie to rycie bani znane z poprzednich gier? Gdzie te popieprzone potwory, niepodobne do niczego co świat widział? I dlaczego nikt jeszcze nie wziął na warsztat bardziej zwierzęcych potworów? Nie jestem Masahiro Ito, ale boli mnie, że mamy kolejną część z potworami, które dopadła kreatywna impotencja (nie mam na myśli SHf, które wprawdzie nie miało Silent Hillowych potworów, ale trudno im zarzucić odtwórczość).Bonusowa żyrafa ode mnie
Opublikowano 59 minut temu59 min Autor 6 minut temu, Wojtq napisał(a):Ale jak to? Ten "fenomen Silent Hill" chyba pierwszy raz pojawił się w SH: The Short MessageNom, ale chodzi mi o to, że nadal pomysł wpisuje się w motywy z poprzednich części, manifestowania rzeczy w świecie przez ztraumatyzowaną Alessę w SH1. Wymyślony 'fenomen' dodaje, że nie musi to być miasto Silent Hill, aby osoba tego doświadczała.No z tymi potworami lipa, mocno Lying Figurowy ten z Townfalla + imo mocno średni ten z welflonem w klacie. Liczę, że reszta będzie lepsza.Miejsce akcji jako portowe miasteczko też mi siedzi, powiewa trochę lovecraftem nawet xD
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.