Opublikowano 10 godzin temu10 godz. Tego bym nie powiedział, ale lokacje, fabuła, zagadki, długość i większa różnorodność są po jej stronie, czyli niby tak, ale nie do końca.GOW 3, to mimo wszystko synonim epickości i szczyt pod tym względem w całej serii, no i grafa z PS3.5(w zasadzie w rimejku można podciągnąć jedynkę i dwójkę do tego poziomu i styka), chociaż Lords of Shadow graficznie też rządzi. Nigdy wcześniej ani później nie czułem takiego rozpierdolu jak wtedy. Nawet te napierdalanie Zeusa, gdzie trwało to u mnie zdecydowanie dłużej niż powinno dobrze wspominam. Oprócz dwóch części Lords of Shadow i Dante Inferno, trochę mało było naśladowców, ale takiej spektakularności, to tam nie było.
Opublikowano 10 godzin temu10 godz. 13 hours ago, Figaro said:Kurna, chyba wyparłem z pamięci ten motyw Kaliope, a to chyba zły znak.Też chyba w jakiejś bańce przeżyłem tę gównoburzę. Dopiero dzisiaj się dowiedziałem, że coś takiego miało miejsce, a grę kupiłem na premierę.Z perspektywy czasu nie rozumiem też o co się rozchodzi, skoro wątek córki i rodziny Kratosa przewija się nie jeden raz przez całą trylogię, nawet motyw przewodni głównego menu każdej gry to skok w przepaść - samobójstwo spowodowane właśnie tragicznym losem rodziny głównego bohatera, te wydarzenia były nam przypominane po odpaleniu każdej z 3 części.
Opublikowano 10 godzin temu10 godz. Muszę cię znowu rozczarować - prócz Choo nie było dużego nakreślenia aż tak dużej traumy z tytułu śmierci (a właściwie zabójstwa) rodziny. Jest to jakaś składowa w postaci 10% rageu, ale cała frustracja Kratosa nie pochodzi z tego zdarzenia. Jestem trochę zaskoczony postami niektórych w tym temacie bo widzę, że słabo weszło rozumowanie tego IP i main plot, a jak się zazwyczaj w kuluarach mówi pierwsza saga to "bezmózga bitka z prymitywna fabuła" a tu proszę - jednak i to za dużo xD
Opublikowano 10 godzin temu10 godz. 22 minuty temu, SlimShady napisał(a):chociaż Lords of Shadow graficznie też rządziPolecam odpalić na oryginalnym sprzęcie GoW 3 i Castlevanię. Stylistycznie LoS nadal się broni ale technicznie to była przepaść, właściwie mało która gra na PS3/X360 jest na poziomie GoW 3 który też próbował działać w 60 FPSach (było bardziej 45 ale nadal z 2x więcej klatek niż w LoS).
Opublikowano 10 godzin temu10 godz. 17 godzin temu, Masamune napisał(a):Horizon 3 to ktoś musiałby mnie zmusić żebym w to grał. Chyba najgorszy dla mnie ex od Sony, zupełnie mi nie podszedł. Polecam nie wracac do tego badziewia, skoro i tak juz je porzuciłeś :DJedynkę Horizona uwielbiam. Ja generalnie nie lubię openworldów, wolę gry z hubem, albo o mniejszej skali i bez gówno aktywności(niestety w obecnych czasach jakbym całkiem to wszystko wywalił to bym nie miał w co grać :D). Nowe AC to mnie w ogóle odrzucały momentalnie z wielu powodów, w far cry nie jestem w stanie wytrzymać, a tu niby ludzie twierdzą ze to taka ubi-game, a wsiąkłem.30 minut temu, SlimShady napisał(a):GOW 3, to mimo wszystko synonim epickości i szczyt pod tym względem w całej serii, no i grafa z PS3.5Miałem problem zarówno w GOW 2 jaki 3, właśnie ta przerośnięta epickość mnie jakoś odrzuciła, jakoś nie umiałem się w to wczuć. Świetnie mi się gralo w jedynkę i spinn-offy na psp. Edytowane 10 godzin temu10 godz. przez Kangus
Opublikowano 10 godzin temu10 godz. 19 minut temu, Kangus napisał(a):Jedynkę Horizona uwielbiam. Ja generalnie nie lubię openworldów, wolę gry z hubem, albo o mniejszej skali i bez gówno aktywności(niestety w obecnych czasach jakbym całkiem to wszystko wywalił to bym nie miał w co grać :D). Nowe AC to mnie w ogóle odrzucały momentalnie z wielu powodów, w far cry nie jestem w stanie wytrzymać, a tu niby ludzie twierdzą ze to taka ubi-game, a wsiąkłem.Miałem problem zarówno w GOW 2 jaki 3, właśnie ta przerośnięta epickość mnie jakoś odrzuciła, jakoś nie umiałem się w to wczuć. Świetnie mi się gralo w jedynkę i spinn-offy na psp.Co to kurwa znaczy przerośnięta epickość
Opublikowano 9 godzin temu9 godz. 30 minut temu, XM. napisał(a):Co to kurwa znaczy przerośnięta epickośćTo że nie kupowało mnie bycie mrówką która zabija olbrzyma? ;)Nie wiem, po prostu mi to nie grało. W różnych grach się rozwala przerośnięte maszkary, ale w GoW to jakoś mnie to wszystko od praktycznie początku grania w dwójkę odrzuciło. Jedynka mi się bardzo podobała i jak mówię znów - te spinoffy o mniejszej skali na PSP nadal mi się podobały, a 2 i 3 zupełnie nie siadły. Edytowane 9 godzin temu9 godz. przez Kangus
Opublikowano 9 godzin temu9 godz. Dwojka na pewno lepsza ale osobiscie wole kameralniejsza jedynke. Przypomina mi mocno o czasach kiedy jeszcze cos w grach mnie bylo w stanie zaskoczyc. Pojedynek z "gigantyczna" hydra, qte, system walki bez doktoratu jak w DMC, przechodzenie na God i oczywiscie walka z klonami na tymze poziomie.Zakonczenie dwojki to chyba podium najlepszych clifhangerow w grach ogolnie. Strasznie sie jaralem co oni dalej wymysla.No i wymyslili swietny poczatek, patroszenie centaurow a potem rownia pochyla. Jak mysle o koncowce trojki to w glowie mam te wielka kostke przypominajaca mi statek Borgow albo menu w Escape from butchers bay.Czworka to gra z tych po ktorych resetuje mi sie pamiec. Zostaje tylko wrazenie, ze nie byla az taka zla jak ja maluja, ale nic wiecej poza poczatkiem nie pamietam. I pewnie jak zagram ponownie to stwierdze, ze w sumie jest tylko ok po czym cykl zacznie sie od nowa. Ale generalnie chyba postawilbym ja przed trojka.Te dwie na psp ogrywalem na ps3 wiec nie wypowiem sie o oryginalnych doznaniach, ale druga byla znacznie lepsza od pierwszej.
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. Dla mnie Power Ranking starych odsłon to:1. God of War (2005) - dla tej gry kupiłem PS2 i wypisałem się z grania na PeCetach na bardzo długo. Kosior, choć nie bez wad. Przeszedłem 3 albo 4 razy + sentyment i dlatego ląduje na pierwszym miejscu. Dobrze wspominam też koherentność w tworzeniu podróży bohatera. Mamy w sumie tylko dwie główne lokacje (Ateny i Świątynię Pandory), nie ma takiego skakania po całej Grecji i jakoś do mnie to bardziej przemawia. Next-Genowa Świątyna Pandory to będzie cudo 2. God of War 2/ Ghost of Sparta - daję na równi, bo nie potrafiłbym teraz powiedzieć która z tych jest lepsza. Swego czasu dwójeczka nie siadła mi tak dobrze jak pierwsza część, trochę uwierając mniejszą spójnością - te zmiany lokacji co chwilę mi lekko wadziły, choćby przez to że wydają się być mniej rozbudowane przez ograniczenie backtrakingu. Ale później po latach w sumie przestało mi to przeszkadzać aż tak.Ghost of Sparta to przede wszystkim piękne lokacje - co tutaj się odjaniepawla to brawo, brawissimo dla Panów developerów. Atlantyda, wulkany, górskie przełęcze, zatopione miasto, wir na morzu i oczywiście ciarkogenna wizyta w Sparcie. Nie powiem, micha się cieszyła. Daję też plusik za to, że nie ma między nimi przeskakiwania po cutscenkach, a wydają się być w miarę logicznie i organicznie połączone. Znowu czuć ten podobny motyw podróży co w pierwszej części. Mega żałuję że ta część nie doczeka się (póki co...) rimejku.3. God of War: Asencion - to był ten moment, gdy formuła serii już się wyczerpała i w sumie faktycznie pierwsze przejście "nie robiło". W dużej mierze za dość pretekstową fabułę i jakieś taki brak poczucia większego celu. Momenty ta gra ma jednak świetne, a już za drugim i kolejnym razem podobało mi się dużo bardziej. Jak się nie zwraca uwagę na scenariusz, to po prostu można cieszyć oko świetnymi lokacjami (choć klimatu starożytnej Grecji to już zdecydowanie najmniej tutaj), dobrym system walki i niezłymi boss fightami. 4. God of War 3 - bardzo długo wisiało była to część bliska drugiego miejsca, ale przy każdej powtórce uderzyła mnie jak bardzo ta gra jest szarobura oraz jak wiele jest tam rzeczy wrzucone na siłę. Grając w to na PS3 to graficzka i hajp trochę zasłaniał oczy na istotniejsze wady, teraz patrząc z boku mogę przyznać rację malkontentom i napisać, że "łysy z Santa Monica" nie uciągnął tej części. Na plus - świetne pojedynki z bossami i chyba najlepszy system walki z całej serii (buciki Hermesa, rękawice Herkulesa itp. - fajnie się grało). Ogólnie to dalej bardzo dobra gierka, ale z nieco zmarnowanym potencjałem. Szczerze tutaj jest najwięcej do poprawy moim zdaniem w rimejku, ale nie wiem czy deweloperów będzie stać na aż tak dużo autorefleksję bo mimo wszystko trójka to jeden z największych hiciorów ery PS3. 5. Chains of Olympus - przyzwoity GoW i tyle. Jakbym nie był fanem serii to bym ziewał. ;)A i z dedykacją dla @XM. znalazłem swojego mema sprzed kilku lat. ;) Edytowane 2 godziny temu2 godz. przez Cedric
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.