-
Zakupy growe!
-
Cyfrowe zakupy growe!
przez całe życie hejtowałem FF, a za namową użytkownika wojtas zero jedenaście sprawdziłem demko i mi siadło po same kule. straciłem jedną z największych cnót, chylę się ku upadkowi, jako człowiek. 38 zeta na islandii xbox
-
PS3 Scena, Underground. Piraty i BM = Warn
Ty, nie pamiętam, ale wydaje mi się że nie. Zrób na wszelki wypadek backup
-
PS3 Scena, Underground. Piraty i BM = Warn
Domyślnie masz zablokowany dostęp do PSN, ale możesz włączyć jak zablokujesz syscalls (opcja w menu). Mają już wywalone, można grać online, możesz wbijać trofea, możesz ściągać gry przez PKGI, byle byś nie hackowal albo nie nabił programem wszystkich trofek z danej gry w 10 sekund
-
PS3 Scena, Underground. Piraty i BM = Warn
https://www.psdevwiki.com/ps3/Datecode śmiało wleci CFW zanim zaczniesz cały proces instalacji, sprawdzisz jednym narzędziem online czy jest możliwa instalacja. Jeśli zamierzasz grać więcej to polecam przynajmniej wymienić pastę. W swojej 2104 robiłem jeszcze delid - pod pełnym obciążeniem jest obecnie ledwo słyszalna. Dla mnie to ważne bo irytuje mnie wycie wentylatora.
-
PS3 Scena, Underground. Piraty i BM = Warn
Swap lasera z tego co kojarzę nie jest plug n play i na CFW trzeba go sparować z płytą główną. Ewentualnie możesz dokupić samo "wnętrze" lasera, zrobić przeszczep soczewki i zostawić oryginalny osprzęt (jeśli to on nie padł). Sam sobie odpowiedz, czy chce Ci się bawić. Podaj date code i rewizję napisaną na spodzie konsoli to sprawdzi się czy możesz mieć CFW (trwała przeróbka) czy HEN (załączana). Jeśli masz napęd BD na USB czy tam SATA to można się jeszcze pobawić w ripowanie na kompie. Robiłem z powyższym poradnikiem tydzień temu - przez przypadek zrobiłem update softu i zablokowałem sobie HDD
-
PS3 a monitory
PS3 na sztywno ustawiam 720p, współczesne upscalery sobie radzą bardzo dobrze, a 720p skaluje się idealnie do 4k. Na 55" takie GT6 czy Motorstorm nadal wyglądają super. No i są przypadki, gdzie gra miała już to natywne 1080p i miała dużo gorszy framerate niż na 720 czy... 480p Niemniej sprawdziłbym sobie na CRT HD takiego pleja albo 360, to to fajna sprawa jest.
-
Call of Duty Modern Warfare IV
Jest takie słowo jak korelacja i ona tu zachodzi.
-
Call of Duty Modern Warfare IV
Ja nie wiem, czy BO1 i BO2 kupiły same stare chłopy, ale tego pierwszego podobno rozeszło się 3 mln a drugiego 8 mln, więc na dużo wolniejszy movement, wręcz beton, jest wzięcie. W idealnej rzeczywistości BO byłoby tym arcade dla małp, ale MW bardziej stonowany dla starych chłopów. Teraz to właściwie to samo, tylko w innym opakowaniu. Trochę pograłem w betę i wydaje się nieco mniej małpia niż dwa ostatnie BO, ale nadal zrobione z myślą o modern audience. Tryb kill block naprawę fajny, WYDAJE SIĘ mniej spocony (się okaże). Spoko też mi się grało w inflację, tyle że debile nie zbierają kasy i przez kilka rund byłem w teamach, w których połowa zawodników zebrała 0 dolarów Misja single OK, ale ten armor plate to zupełnie zbędny, podobnie jak opancerzeni przeciwnicy i dźwięk złamanego pancerza. No i ta seria leci na pysk, odkąd nie ma licencjonowanej broni.
-
PSX EXTREME 347
To ja już wolę Dominatora niż posty tego pokemona powyżej
-
Ace Combat 6: Fires of Liberation
Miałem dokładnie to samo wrażenie, co do charakteru misji - tak się zachłyśnięli wielkoskalowymi bitwami, że... zabrakło mi AC w tym AC. W kółko robisz to samo, tam w jednej misji zdejmuje się dziesiątki, jak nie setki wrogich jednostek. No i patos taki, że jprld. Niemniej lata się super i wygląda spoko nawet dziś, na PC to już w ogóle będzie bajka. Też stawiam w dolnym zakresie ulubionych AC i raczej nieprędko wrócę.
-
własnie ukonczyłem...
Pewnie będę w mniejszości, ale Judgment mi nie siadł. Fabularna sinusoida - początek fajny, potem kasztan, w 3/4 gry znowu fajnie i ostatni rozdział to okropnie wręcz przeciągnięta kluska. Motyw detektywistyczny raczej pełni funkcję dekoracyjną, bo ani to wyzwanie, ani wnikliwe. Trochę mnie rozwalał system prezentowania dowodów, w którym mogłem 10x podać zły dowód i w związku z tym działo się... nic. Do upadłego można wybierać źle, a nie straci na na tym nic, oprócz kilku punktów doświadczenia (a to też nie zawsze). Wątpliwej jakości mechaniki gemplejowe. Włamywanie drutem czy lockpick w sumie nieistotny dodatek, wybieranie odpowiedniego klucza to strata czasu, a samo śledzenie podejrzanych fajne na raz, może dwa. Tu przeciągnięte do granic przyzwoitości, zbyt częste i wręcz komiczne - chłop stoi 5 metrów ode mnie i przestaje mieć podejrzenia, gdy na jego oczach biegnę ukryć się za znak xD Ja wiem, że seria Yakuza ma dużo umowności, ale tu już przecgięli. To samo pościgi - za dużo. Były też głupie pochłaniacze czasu, w których trzeba było np. przejść kawałek korytarza za typiarą. Po co? Czemu tego nie dali jako kontynuację cutscenki, która była zarówno przed tym, jak i zaraz po tym? I tak kilka razy. Sidequesty mi się nie podobały, misje detektywistyczne nudne i szybko odpuściłem, pozostałe aktywności jakieś, nie wiem, nieciekawe. Trochę nie rozumiem tak wysokich ocen, bo jest to jedna z tych gier RGG, do których nie mam ochoty nigdy więcej wracać. To taka Yakuza dla ludzi, którzy może by pograli w Yakuzę, ale w sumie to nie lubią tej serii. Dałbym takie 6,5/10 - no nie polubiłem się. Dla kontrastu, wyciągnąłem PS4 i odpaliłem Ishin - mam 10h i czuję się jak w domu, a przejście tej odsłony odkładałem w czasie, bo ludzie dużo narzekali i się jakoś zraziłem. Ba, sam kiedyś porzuciłem, gdy wpadło do Game Passa, bo jakoś te samuraje mi tak średnio wówczas podchodziły. Dziś? Biorę po same kule.
-
własnie ukonczyłem...
Yakuza: Like a Dragon (XO/XSX) Co mogę powiedzieć? Fabuła momentami tak grubymi nićmi szyta, że uciągnęłaby ciężarówkę, ale dostarczona w taki sposób, że połknąłem ze smakiem. Liczba plot twistów, wątków, intryg jest typowa dla serii, ale jakaś bardziej... przystępna? To zdecydowanie jedna z moich ulubionych Yakuz ogranych dotychczas, zagrało wszytko - miasto, sidequesty, bohaterowie i ich historie, system walki, angielski dubbing, lokacje, art direction, no i posrany klimat. Uwielbiam Yakuzę za to, że nigdy nie zapomina, że jest grą - to jest kilkadziesiąt godzin totalnego odjazdu i właściwie kilka gier w jednej. Do legendarnego 12 chapteru przygotowałem się bez jakiegoś szaleńczego grindu, w naturalny sposób miałem dopakowane postacie i job level, bo po drodze dużo się tłukłem. System walki cholernie mi się podoba. W ogóle to, co oni tu odwalili z miksem "realności" z fantasy, to pieprzony majstersztyk. Nie spodziewałem się, że AŻ TAK mnie pochłonie ten tytuł. 9,5/10 - odejmuję ząbek czosnku za imo zbędny, wtórny 3 dungeon. BTW, poprzednio, około 2 lata temu, na L4 łyknąłem 3, 4 i 5 (ostatnią odpuściłem jakoś pod koniec - za dużo tego, okropnie przeciągnięte). Teraz leżę ze złamaną nogą na L4, skończyłem jaksmoka, a w kolejce już czeka Judgment, którego zaraz instaluję. Kolejne turówki na pewno łyknę, ale muszę na chwilę odsapnąć.
-
PSX EXTREME 346
Słuchaj tego, jak za małolata ustawialiśmy się z kumplami na pizzę, browary i granie na PS2 to oczywiście mieliśmy Tekkena 5, jakieś Gran Turismo 4 na splicie, oni też grali w FIFA. Ale zdecydowanie mniej oczywistą grą było WRC 4. Robiliśmy tak, że zasłaniało się oczy jednej osobie, żeby wylosować kraj i trasę. Później po kolei jechaliśmy, i przyznawaliśmy punkty na podstawie osiąganego czasu i wygrywał ten, który miał ich najwięcej. Był też plot twist (zwrot akcji - przyp. Jutrz.). W prawdziwych rajdach kierowca, który jedzie pierwszy, nazywany jest odkurzaczem, bo odgarnia luźno leżący szuter, przez co może mieć trochę gorszy czas. Myśmy ustalali kolejkę, kto jedzie pierwszy, bo tras było od cholery, a my ich nie znaliśmy. Ten pierwszy jechał zupełnie w ciemno i zostawiał swojego ghosta, na czym korzystała reszta, bo mogła patrzeć, gdzie przydzwonił. Jeśli trasa była NAPRAWDĘ PRZESRANA to robiliśmy demokratyczne głosowanie, czy można zrestartować przejazd. Ustalaliśmy tak 5, czasem 10 oesów (odc. spec. - przyp. Jutrz.) i hajda.
-
PSX EXTREME 347
słuchaj no