Treść opublikowana przez Wredny
-
Arc Raiders
W grach TPP lubię grać kobiecymi postaciami, bo przyjemniej się na takie szerokie bioderka patrzy Inna sprawa, że tu faktycznie mamy szkołę Ubisoftu/EA jeśli chodzi o wybór płci i wybieramy tylko typ ciała, a twarz to może właśnie tylko ta jedna jest w miarę kobieca. Modyfikację głosu wyłączyłem - mój jest bardziej sexy Jakby ktoś miał problem z oliwkami to ich należy szukać pod takim drzewem:
-
Arc Raiders
Wybaczcie post pod postem, ale to był owocny dzień z ARC Raiders - najpierw zaliczyłem wjazd na szczyt loot tower w Spaceport i jedną z najbardziej spektakularnych ucieczek w ostatniej chwili, a później stwierdziłem, że znów wezmę darmowy loadout i spróbuję obrobić Harvestera, czego efekt możecie obejrzeć na załączonym filmiku. Jak mnie Królowa zaczęła gonić do lasu to byłem przekonany, że znów polegnę, ale chyba wabik rzucony w krzaki pomógł - zdecydowanie moja najbardziej stresująca ucieczka ever. A tu screen ze zdobyczami:
-
Arc Raiders
Ja wczoraj miałem taką noc, że też już miałem wątpliwości, czy emotka "Don't shoot" działa, bo nie dość, że trafił mi się ten perfidny zdrajca to jeszcze sporo osób do mnie strzelało. Dzisiaj jednak wszystko wróciło do normy i ludziska przyjaźnie nastawieni, nawet przed chwilą tuż przed windą koleś rzucił mi kluczyk do zamkniętych drzwi w Buried City. Jakby ktoś miał problem ze zdobyciem trzech zajebiście cieżko dostępnych materiałów do upgrade'u Gunsmitha na III poziom (Rusted Gear) to polecam wizytę na leśnym złomowisku na pierwszej mapce. Na YT pełno filmików z parkingu w Buried City, albo tuneli w Checkpoint na Blue Gate, ale mimo wielu prób nic mi tam nie wpadło, a tutaj raz dwa i po sprawie.
-
Arc Raiders
Kuźwa, zrobiłem Harvestera praktycznie solo, ale nie udało mi się wymknąć z blueprintami do Equalizera i Jupitera, bo otwarta przestrzeń plus combo Rocketeer/Queen to zbyt wiele na gościa z darmowym loadoutem
-
Arc Raiders
-
Arc Raiders
Wczoraj złamano mi serce, bo typ mnie bezczelnie zdradził, a to boli najbardziej. Jakieś randomowe ch#jki, czające się w krzakach, czy wpadające do windy w akompaniamencie nak#rwiania mnie nie ruszają, bo wiadomo, że się tacy znajdą, ale ludzie którzy do Ciebie mówią, pomagają robić questa, wyjaśniają, pokazują ciekawe miejsca - po takich nie spodziewasz się kosy w plecy. Właśnie takiego miałem w pobliżu fortu na Blue Gate. Koleś był super miły, wręcz sam poznosił te 3 Power Celle, żeby otworzyć piwnicę z lootem, jeszcze gadał, że mogę sobie broń wziąć, bo on już wszystko ma itp. Otworzyłem skrzynkę z bronią, był tam tylko zielony pistolecik, o czym mu powiedziałem, on sobie w tym czasie otwierał inne skrytki i nagle spada mi tarcza - chłop bezczelnie odjebał mnie w tej piwnicy... Jakbyście więc spotkali typa z ksywką ze zdjęcia to mu nie ufajcie i prewencyjnie ubijcie pierwsi.
-
Arc Raiders
Ale żółte i Stamina to zdecydowanie najlepsza opcja, bo to mocno pomaga, gdy postać nie łapie zadyszki co parę sekund.
-
Arc Raiders
No, pierwsza ucieczka jest spoko, ale póki co ta jest moją najlepszą
-
Arc Raiders
Kurde, a daliby tylko konsolowy crossplay i byłoby zajebiście - tak trudno wpaść na tak oczywiste rozwiązanie
-
Terminator 2D: No Fate
Piszę o wersji pudełkowej oczywiście
-
Terminator 2D: No Fate
12.12.25 wychodzi Mortal Kombat Legacy Kollection, więc niech się walą
-
Arc Raiders
Nie do Ciebie to było - wciąłeś mi się pomiędzy mnie a Faranella
-
Arc Raiders
Nikt nie każe Ci przecież tych wyzwań robić - za 10 monet to można olać, robić inne, a te niech sobie wiszą. Wczoraj miałem śmieszną sytuację w Olive Garden na tej najnowszej mapce. Koleś do mnie strzelił, ja do niego "wtf", a on mnie przeprasza, bo widział, że przed chwilą ktoś tu zginął i był przekonany, że to ja jestem sprawcą. Wyjaśniłem, że ja strzelam tylko do robotów, więc przybiegł, rzucił mi bandaże i odnawiacz do tarczy, żebym się połatał, a później chwilę razem pobiegaliśmy, bo niezła zadyma się zrobiła, jak Bombardier zaczął nak#rwiać. Typek zabił go praktycznie solo i na luzaczku pozwolił go zlootować, a w tym starciu jakiś inny ziomek padł i tak się czołgał bezradnie, bo nikt nie miał defibrylatora, ale po jego śmierci zatańczyliśmy nad jego truchłem, zlootowałem kilka fantów i wróciliśmy na Speranzę - tu historie piszą się same
-
The Outer Worlds 2
Te makiety zamiast światów to faktycznie beka od dłuższego czasu, ale dziwię się, że im nie pojechał po warstwie fabularnej, wydmuszkach i ogólnym woke.
-
Silent Hill f
U mnie pewnie w TOP 5, ale nadal wysoko, bo nie spodziewałem się, zwłaszcza po zetknięciu z tą walką. W każdym razie mocno zyskuje w kolejnych przejściach i ocena poszła w górę.
-
CRONOS: The New Dawn
Podobna sytuacja, jak w Dead Space z Plasma Cutterem - też pierwsza giwera najlepsza przez całą grę.
-
Arc Raiders
No jest tego od cholery i można się pogubić, a głowa cały czas pracuje w trybie "czy ja tego potrzebuję?". Przez to co chwila jest motywacja i nowy pomysł na wyjazd na powierzchnię i człowiek sam sobie wyznacza cele własnych, małych misji. Wczoraj obejrzałem taki filmik, który zajebiście oddaje to, czym ARC Raiders jest - po obejrzeniu od razu miałem ochotę odpalić gierkę.
-
CRONOS: The New Dawn
Nie słuchaj MEVKA, olej "karabinek" i upgrade'uj "ładowany" na maxa - jest dużo mocniejszy niż ta szybkostrzelna wersja, no i zdecydowanie lepsze doznania są podczas strzelania.
-
Arc Raiders
W stylu Destiny, ale z opcją bycia odjebanym przez innego gracza - coś jak Dark Zone w The Division. Tarkov raczej nie, bo tu nie ma botów, udających ludzi (choć widzę potencjał, bo te zepsute, humanoidalne robociki mogłyby też zostać aktywowane kiedyś - byłby fajny klimat, rodem z Terminatora), ale HUNT Showdown jak najbardziej - wiele podobieństw, z kapitalnym udźwiękowieniem na czele.
-
Arc Raiders
Ja wczoraj też parę razy po chamsku się zachowałem, ale musiałem odreagować dwa zgony po napaściach na mnie - raz jebłem headshota z Ferro, ale typek uciekł gdzieś w krzaki, więc stwierdziłem, że odpuszczę, wycofałem się i sprawa rozeszła się po kościach. Drugi raz strzeliłem do typka, co wkładał skrzynię do Field Depot, ale niestety był lepszy w te klocki i mnie poskładał. A dziś rano w Water Treatment typek strzelał do ognistych kulek i gdy przykucnął lutować, potraktowałem go combo strzał z Ferro i poprawka ze Stitchera - był bez szans. Ale wracam na ścieżkę dobra i najwyżej w samoobronie będę strzelał, bo jakoś nie bawi mnie napadanie na innych i miałem moralniaka (ale też nie wyprę się skoku adrenalinki w trakcie).
-
Arc Raiders
Snitch - to ten, co sam nie strzela, ale jak go szybko nie uziemisz, wystrzeli flarę, wzywającą uzbrojonych kolegów.
-
Dragon Quest VII reimagined
Kolejny początek roku pojebanie napchany sztosami
-
Arc Raiders
No ale jakby to była wesoła strzelanka to by nie było tego klimatu, a tak wiesz, że wszystko i wszyscy mogą Cię zabić w parę sekund to jednak jest to zaszczucie, poczucie zagrożenia i dużo większa wczuwka.
-
Arc Raiders
W końcu i ja trafiłem na agresora
-
Arc Raiders
No niestety tak to wygląda, więc zawsze jest ryzyko, że stracisz i będziesz musiał odrabiać straty. Ja póki co w solowych wypadach jeszcze nie trafiłem na nieprzyjaznego gracza i jak ginę to od ARCów.