Wredny
Senior Member
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda stronę główną forum
Treść opublikowana przez Wredny
-
Crimson Desert
Dla mnie to wygląda jak Dragon's Dogma II, więc też nie bardzo rozumiem jakieś podniety graficzką, bo do Horizonów, Wiedźmina 3 czy nawet Ghostów od Sony nie ma to podjazdu. Może być fajna gierka, ale graficznie to absolutnie nic specjalnego.
-
Silent Hill 2 Remake
-
Crisol: Theater of Idols
Szkoda, że nie można patcha cofnąć w cyfrówce, bo póki co gra jest niestety niegrywalna (oprócz tego poziomu trudności technicznie też nie jest najlepiej).
-
Crisol: Theater of Idols
@Josh - kiedy ta gra robi jakiś autosave, albo kiedy da mi możliwość zrobienia ręcznego zapisu? Bo nie ukrywam, że po dwukrotnym rozpoczynaniu od samego początku mam mocne poczucie wyjebania 81zł w błoto i nie chce mi się próbować znowu (zwłaszcza, że na PS5 chodzi to strasznie ślamazarnie i te 30fps mocno męczy oczy).
-
Crimson Desert
Mam nadzieję, że jednak odbiega, bo BD na PS5 wygląda słabiutko - wszystko jest rozmazane, masa graficznych glitchów i k#rewsko rzucający się w oczy pop-up.
-
Tom Clancy's The Division
Mi tam się Waszyngton podobał, bo to takie The Last of Us, ale jakoś też miałem problem z wciągnięciem się i do dziś nawet nie skończyłem wątku fabularnego.
- Marathon
-
Cinema news
Uwielbiam "Dżejka", ale po "Ambulance", a w szczególności "Road House" nie mam za grosz zaufania do projektów, które sobie dobiera - nie mówię, że to też będzie taki szajs, ale podchodzę z rezerwą.
- Marathon
-
Crimson Desert
Respekt za takie podejście
-
FATAL FRAME/Project Zero II: Crimson Butterfly REMAKE
Czyżby ktoś potwierdził moje odczucia po demku? Bo właśnie miałem wrażenie, że walka jest dużo bardziej chujowa, niż ją pamiętałem z oryginału.
-
Marathon
Zgadzam się z tym, że brak tu "gear-fear" i w sumie to zupełnie nie boli, jak nawet stracę coś fajnego - z jednej strony to spoko, bo sobie wchodzę na luzie i traktuję Marathon jako coś w stylu APEX Legends (sporo skojarzeń mam z tym tytułem), a z drugiej zupełnie nie czuję takiego napięcia i wręcz strachu, jak w ARC Raiders. Co do udźwiękowienia to się nie zgodzę, według mnie AR ma dużo czystszy i bardziej szczegółowy dźwięk - nie żeby w Marathon był jakiś skopany, ale nie ma podjazdu ani do AR, ani do HUNT, ani do PUBG np - wszystkie te tytuły mają udźwiękowienie TOP, a gra Bungie jest po prostu spoko.
-
Crisol: Theater of Idols
O kuźwa! I to są Chad-developery, a nie cuckoldy z bloobera A tak serio to tylko należy współczuć Krakowiakom, że po ich produkt sięgnęła taka rzesza niepełnosprawnych, a tutaj proszę - klient krzyczy "za mało boli, proszę o więcej", a potężny Pan Hiszpan na to "Está bien" Co prawda liczyłem na pudełkowe wydanie, ale trudno się mówi - właśnie rzuciłem Vermila Studios moje 81zł na PSN
-
Crisol: Theater of Idols
To jak jest naprawdę? Josha znam z bycia giga koksem, więc albo Rooofie jest jeszcze większym, albo jeszcze nie dotarł tam, gdzie jest trudno...
- Pokopia
- Kingdom Come: Deliverance
-
Marathon
Kurde, strasznie to wszystko nieczytelne i ch#j wie co do czego tutaj jest. Ja wiem, że ten ARC Raiders to taki "casual extraction shooter", ale naprawdę nie mam ochoty doktoryzowania się z gierki przez ileś godzin na YouTube, zanim zacznę w nią grać, a czuję, że tego mi trzeba bo inaczej nie rozkminię połowy rzeczy. Sam gameplay i gunplay są fajne, ale ekwipunek i to, co warto lootować to jakaś czarna magia dla mnie.
-
Saga Baldur's Gate
Po Siege of Dragonspear (i chyba jeszcze jakiś dodatek do jedynki tam jest). Teraz trochę przerwy, bo Resident, zaraz Crimson Desert, więc Baldur znów musi poczekać.
-
FATAL FRAME/Project Zero II: Crimson Butterfly REMAKE
Nie jest tak źle na PS5. Co prawda początek w pełnym słońcu wygląda jak jakaś amatorska produkcja, ale po ciemku jest już spoko. Remake bardzo wierny oryginałowi (oprócz statycznych kamer, zamienionych na TPP), włącznie z tym cholernym ziarnem, ale idzie się przyzwyczaić i nawet robi to klimat (choć oczywiście chętnie bym przygarnął opcję wyłączenia, żeby sprawdzić). 30fps też jakoś nie boli bo gierka jest powolna, ale wydaje mi się, że coś niepotrzebnie grzebali w walce i to całe pstrykanie fotek nie ma tej mocy, co w oryginale. Mogli dać jakieś wibracje w DualSense, żeby było to lepiej czuć, bo jakoś tak totalnie nijako się pstryka.
-
Zakupy growe!
Dzisiejsza przesyłka od UNIBLO. Kilka niszowych produkcji - Castle of Heart Retold i death howl wyglądały interesująco, TOTAL CHAOS premierowo kupiony w cyfrze, ale chciałem mieć pudełeczko na półce, a do kompletu zupełnie nie-niszowe Dragon Quest VII Reimagined.
- Highguard
- Highguard
-
Highguard
Podobno gierkę sprawdziło ponad 2 miliony graczy, spędzając w niej średnio 91 minut na sesję (co przekłada się na 3,5 meczu), więc to nie tak, że nikt nie dał jej szansy - po prostu była na tyle słaba, że nie udało się jej tych graczy przy sobie utrzymać. I mega śmieszą mnie te jazdy "tadzików", że przez toksyczną społeczność małe studio dostało po dupie. Po pierwsze narracja o niezależnym developerze była fałszywa, skoro finansował ich Tencent, po drugie mieli zajebistą pomoc od wszelkiego rodzaju mediów, którzy stawali w obronie gierki przed tymi "toksykami", a po trzecie dostali zajebistą reklamę na TGA - w przypadku nowej, nieznanej marki to wręcz jak granie na czitach, więc jakiekolwiek żałowanie tego tytułu jest żenujące - po prostu była chujowa, wyglądała jak zrobiona przez AI, design postaci jak z generatora fortnajtów i tyle...
-
Crimson Desert
Luke chwali poziom dopracowanka, szczegółowość i masę możliwości, z których nie wszystkie są wyjaśnione - gra nie prowadzi za rękę, więc masa osób może się zaciąć. Podobnie z walką - też nie wystarczy mashować przyciski, więc można się odbić.
-
Resident Evil 2 Remake
Od razu mi się Snake w MGS3 przypomina, kiedy w jaskini Eva go kokietuje, a ten nerd się pistolecikiem podnieca - Japońce to jednak mają te swoje krindżowe jazdy i trzeba brać na to poprawkę Ale żeby nie było to akurat w Requiem Grace jest postacią, od której wręcz czuć ten strach i niepewność, w czym oczywiście pomaga świetna robota, którą odwala kobitka ją odgrywająca.