Treść opublikowana przez ping
-
Zakupy growe!
Pewnie na blefie się skończy bo już teraz jest dostępnych niemal 500 pudełek. Na szczęście nie wypuszczają aż tyle shovelware jak w przypadku DS i Wii, ale wszystko może się zmienić.
-
Zakupy growe!
Marzec niestety obfitował w wiele niespodziewanych wydatków, więc nie mogłem sobie pozwolić na regularne zakupy growe, ale trochę rzeczy wpadło. Po zakupie Dirt Rally 2.0 doszedłem do wniosku, że nie da się grać na padzie, absolutnie. Ostatni raz z kółkiem miałem do czynienia przy okazji PS Twin Turbo dobre 20 lat temu, więc wskoczenie na G29 przy okazji niezłych promocji było lekkim szokiem. Póki co pograłem chwilę w GT Sport, Project Cars 2, ale najbardziej mnie przyciągnął nowy Dirt - radocha z pokonywania zakrętów jest olbrzymia, a sama gra prezentuje się bajecznie. Na Switcha kilka gier... nietypowych, które będą za jakiś czas trudno dostępne (Ostwind, Wer Weiss Denn Sowas?), więc wziąłem bo chciałbym mieć fullset tej platformy. Oprócz tego Pokemony (BARDZO nudna, przereklamowana gra), Civka (jeszcze nie odpalałem), Monster Boy wyglądający na prawdziwą PERŁĘ, koreański horrorek i dwie gierki w limitowanych wydaniach. Na eBayu krzyczą już za nie chore ceny, to samo w przypadku dwóch Vitowych gier (wypuszczono tylko 1000 egzemplarzy każdej). Na PS2 też doszło kilka gier. Van Helsing to całkiem niezły slasherek, a przynajmniej takim go zapamiętałem. Baldur niestety z drukowaną okładką i bez instrukcji, ale okazało się, że już go miałem. W to chciałem zagrać od dłuższego czasu, ale jednak Adventure Time jest dobre wyłącznie jako bajeczka. Wpadł też bardzo przyjemny secik gier na Super Famicoma - większość z pierwszego zdjęcia będę starał się upłynnić (duble), zaś bardzo się cieszę z czterech części Rockmana (wersje PAL chodzą w chorych cenach i 50hz... ). Oprócz tego masa szlagierów - Castlevania Dracula X (choć wolę wersję na PC Engine, którą oczywiście posiadam), Final Fighty, Adventure Island, Bombarmany, Kirby... Odrobina japońskich wydań na PS3. No i całe sześć gier na platformy mainstreamowe. Windjammers od LRG.
- The Messenger
-
The Messenger
Wszedłem sobie na ich stronę: https://specialreservegames.com/pages/faq I jednak wysyłają DDP, nie wiem co mi się uroiło. Może polska nie jest na liście ich krajów objętych DDP? Wciąż, wolę LRG - im mniej sklepików do pilnowania, tym lepiej - ze Switchem już jest lekko przeje.bane - Super Rare Games, Strictly Limited Games, Special Reserve Games, Limited Run Games, Warned Collectors, Play-Asia, Red Art Games... Siedmiu retailerów z limitowanymi grami na Switcha. Miesięcznie z konta schodzą tysiące złotych You assume responsibility for any duties, customs or taxes that may be assessed locally. We do ship DDP internationally to all available countries, and work with leading shipping experts to offer the best shipping at the lowest rate available by offering bulk flat rate DDP shipping and expedited processing. Still, any order can and may still be pulled at your border at random, and can be subject to assessed additional duties or taxes beyond our control. By ordering, you agree to pay these fees if they are assessed by your government. If you refuse a shipment because it is assessed additional taxes, associated shipping costs (both directions) cannot be refunded, even if the order is returned to us. Please order care
- The Messenger
-
The Messenger
Wziąłem z LRG. Ktoś się stuknie w czoło i zapyta dlaczego nie z SRG gdzie mają darmową wysyłkę, więc tłumaczę - SRG nie wysyła przesyłek DDP, a LRG już tak, więc nie będę musiał się martwić o odprawę celną. Ostatnio nawet paczki za 30 dolców z Graj Azji mi trzepią. No, nie tak ostatnio, w sumie od jakichś 2 lat non stop coś płacę
-
+++ CHCESZ KUPIC/ZMODERNIZOWAC KOMPA?
No niby tak, ale z drugiej strony jak za małolata kupiłem sobie części do samodzielnego składania i sklep sprzedał mi uyebane mobo, które paliło zasilacze (było jakieś zwarcie), to o ile mobo wymieniłem w ramach gwarancji, tak za dwa zjarane zasilacze już pieniędzy nie odzyskałem. Od tego czasu niech się za montowanie biorą komputerowcy. Moja STEM maszyna sprzed dwóch lat została złożona przez sklep i jestem bardzo zadowolony z tego, jak ładnie poprowadzili kabelki - full profeska.
-
Jacek Piekara w PE
Takie historie na łamach czasopisma o gierkach? O ja pier.dole, dobrze, że przestałem kupować.
-
Najtrudniejsi bossowie serii Soulsborne
Też jestem takiego zdania, a jednak są osoby, które SZKALUJĄ polskie tłumaczenia, niczym nie ujmujące wersji anglo i japońskojęzycznej.
-
Najtrudniejsi bossowie serii Soulsborne
Szacun za ogrywanie serii Souls po japońsku. 山羊頭のデーモン (Kozogłowy demon) faktycznie brzmi wzniośle i klimatycznie. Albo 牛頭のデーモン (Krowogłowy demon) no kliiiiiiiiimat, że hej*. *pod warunkiem, że nie znasz zupełnie języka. W przeciwnym razie czar pryska. To samo z angielskim w polaczkowie.
-
Najtrudniejsi bossowie serii Soulsborne
No to w takim razie angielskie nazwy też są chooyowe.
-
Najtrudniejsi bossowie serii Soulsborne
Oczywiście, że kłuje. Wśród polaków panuje przeświadczenie, że nie kłuje ze względu na 'egzotyczność' angielskiego, bo jak jest po angielsku to 'jakoś lepiej brzmi'. Taką samą bekę mam z fanów chińskich bajek twierdzących, że jak coś jest po japońsku to od razu brzmi i działa lepiej. Pora zacząć zwalczać to błędne przeświadczenie i zacząć szanować swój język. To nie jest tak, że te tłumaczenia robi Sebek po angielskim w liceum zaliczonym na trzy. Jeśli coś brzmi cheesy, to zazwyczaj dlatego, że w oryginale było równie żenująco.
-
Najtrudniejsi bossowie serii Soulsborne
Po angielsku brzmi równie absurdalnie. Pewnie anglojęzyczni narzekają na tłumaczenia, bo JAPOŃSKIE nazwy brzmiały lepiej.
-
PlayStation VR - komentarze i inne rozmowy
Na padzie ograsz. Ale tak czy siak warto się w dwa patyki zaopatrzyć - sporo ciekawych gier ich potrzebuje (Deracine mi się ostatnio marzy...).
-
PlayStation VR - komentarze i inne rozmowy
- Tetris Effect - Polybius Reszta dla mnie może nie istnieć.
-
Zakupy growe!
Mam nadzieję, że wszystko poszło sprawnie, a celnicy popatrzyli łaskawym okiem. Kawał gigantycznej kolekcjonerki :).
-
Tetris Effect
Powodzenia ze sprintem... Ostatecznie zbiłem czas do 1:24, ale kompletnie nie widzę możliwości poprawy. Cóż, platynki nie będzie, ale i tak gra się doskonale. Ciekawe, czy zrobią jakieś DLC-ki.
-
Zakupy growe!
Daję plusa, ale czemu nie na SWITCHA?! U mnie wpadło tańczonko w świecie Persony: Nie mogę się doczekać kolejnej przygody z dzieciakami. Okładki niemieckie, ale nie marudzę - zapłaciłem niecałe dwie stówki za dwie zafoliowane sztuki.
-
Tetris Effect
Trzeba, stąd dla mnie będzie raczej nieosiągalna - udało mi się zbić czas do 1:26, ale okazuje się, że do SS wymagany jest czas poniżej 1:10... Zrobię sobie to co jest dla mnie wykonalne, a potem już tylko relaks w trybie VR - wizualia i dźwięk niszczą
-
Tetris Effect
No niestety nawet matura z Tetrisa nie pomaga jak jesteś yebanym ścierwem, który się za długo zastanawia nad wypełnianiem studni: Brakuje mi prawie 18 sekund do rangi SS i ni chooya nie dam rady tego zrobić. Za słaby jestem. Za dużo zastanawiania się, kręcenia klockami... Wyśrubowali poziom trudności, oj wyśrubowali. Wciąż giera GOTY.
-
Tetris Effect
Ja robię SS-ki. Generalnie musisz łoić same tetrisy back to back, czyli przez cały czas rozgrywki trzeba pilnować, żeby nie kasować mniej niż 4 linii jednocześnie. Oczywiście spowolnienie też jest mega ważne, bo daje sporo dodatkowych punktów. Trzymając się tej metody zawsze wpada mi SS - śmiem twierdzić, że na rangę wpływa wyłącznie ilość punktów. Bałem się, że do SS trzeba robić T-Spiny, a o ile studnie bardzo szybko układam i oram tetrisami, tak T-Spiny rzadko mi wchodzą i chyba nigdy nie dam rady nonszalancko trzepać T-Spinów na poziomach typu 15, gdzie gra się z instant hard dropem. https://harddrop.com/wiki/T-Spin_Guide#The_.27ST.27_Setup No nieosiągalne dla mnie od lat... Tetris Effect to jest totalny masakrator. Chciałbym w to zagrać na jakimś zayebistym audio, żeby czuć na klacie każde mruknięcie bassem.
-
Zakupy growe!
Hmm, na telefonie to foto wyglądało zdecydowanie lepiej... Wpadło dziś kolejne kilka gierek na Nintendo. Cake Mania i Mr Gum to wypadki przy pracy, chętnie tanio oddam gdyby ktoś reflektował. Cieszę się ze Steredenna z Super Rare Games bo przegapiłem, Flashback też był wysoko na wishliście - będzie się pięknie komponował z Another World od Limited Run Games. Swoją drogą myślałem, że pudło od tej kolekcjonerki będzie większe.
-
Zakupy growe!
Dziś wpadły trzy gierki, w tym MESJASZ na VRa - druga po Polybiusie gra, dla której warto kupić okularki. Fajny wieczór się szykuje.
-
PSX not dead!
Ściągnij STR Converter https://ikskoks.pl/download-2/ Normalnie działa na Windowsie 10, konwertowałem sobie intro do Vagranta. A co do godzenia się Sony - na pewno nie uświadczysz tam nagości :).
-
Zakupy growe!
Wpadło kolejne kilka gierek: Yakuzę chętnie odświeżę - po premierze wyplatynowałem okazyjnie nabytą wersję chińską (dobrze, że dubbingu nie lokalizowali na chiński), a że trochę czasu minęło, z przyjemnością zagram drugi raz. Ever Oasis ciekawił mnie mocno od dłuższego czasu, ale barierą psychologiczną było 100zł - niby zdarzały się egzemplarze w tej cenie, jednak były to wydania z niemiecką okładką (i olbrzymim logiem USK) - niby nie jestem fetyszystą okładek, ale w tym przypadku wolałem poczekać. SNK Heroines to rzecz, którą pomimo szanowania marki SNK pominąłem na premierę, bo wyglądała mi na średniaka. Po promocji na Amazonie (okolice 16 funi) postanowiłem dać szansę.