Treść opublikowana przez Josh
-
Właśnie zacząłem...
Kupiłem składankę głównie ze względu na pierwszego Soul Reavera, bo to jedna z tych kultowych gier, których nigdy nie skończyłem. Dwójka te ponad 20 lat średnio mi siadła, może tym razem będzie lepiej.
-
Crisol: Theater of Idols
Dobra, skończyłem. Gierka pękłaby już jakiś miesiąc temu, ale za mocno wkręciłem się w speedruny w RE9 Widać, że deweloperzy kompletnie nie potrafią w balans poziomu trudności. Pierwsza połowa gry to hardkor co najmniej jakbym grał w jakieś King's Field z PSX'a: zero przyzwolenia na błędy, częste restarty od mocno oddalonych od siebie puktów zapisu, przeciwnicy krojący 50%HP jednym szlagiem, praktycznie zerowe okienko na parry, nawet kilka wymagających łamigłówek się trafiło. Ale druga połowa to taka laba jakby mi ktoś zmienił difficulty na easy: pełno skrzynek z apteczkami, masa hajsu na upgrade broni, a fragment pod koniec z nielimitowanym ammo i żyćkiem to już w ogóle KEK ostatni boss padł za drugim razem, w ogóle szefowie w tej grze to lekka żenada, każdy ma po dwa ataki na krzyż i to z kilometra sygnalizowane rykiem albo jakąś pokraczną animacją. Mógłbym się trochę poznęcać nad kiepskim voice-actingiem, krótkim czasem zabawy (na normalu pewnie max 6-8 godzin), małym zróżnicowaniem przeciwników, niskim replay-ability czy grafiką rodem z wczesnego PS3, ale nie będę skoro na pierwszy rzut oka widać, że to tytuł stworzony przez jakieś małe studio, w dodatku wyceniony bardzo uczciwie jak na obecne standardy. Taka akurat jednorazowa przygoda poniżej stówki, bardzo klimatyczna, z niezłym designem, z ciekawą i raczej niespotykaną mechaniką przerabiania własnego życia na amunicję. Walka i eksploracja zostały idealnie wyważone, to nie Doom gdzie walczy się z całymi tabunami wrogów, trzeba powoli i w skupieniu przemierzać lokacje, bo nigdy nie wiadomo gdzie te gnidy się chowają, osobiście mi to bardzo siadło kojarząc się bardziej z survival horrorami niż z typowym FPSem. Na pewno będę miał na oku kolejne projekty Hiszpanów, bo widać że coś tam potrafią, jedynie brak im więcej doświadczenia. Finalnie dam 7+/10, pewnie za kilka miesięcy wleci do Plusa/GP to może więcej osób się zapozna z tym tytułem.
- Devil May Cry 5
-
Resident Evil - temat ogólny, komentarze, plotki i inne
Przecież tam jest pełno pocisków do strzelby, starczy żeby zabić każdego zombie, huntera i ostatniego bossa. No chyba, że strzelbę zostawiłeś na wyspie, to wtedy RIP
- HBO Max
- HBO Max
- HBO Max
-
Resident Evil 9 Requiem
Leon Chad Kennedy Spoiler
-
Ratunku, chyba ściągnąłem nie tego Harry'ego Pottera z torrentów
Ratunku, chyba ściągnąłem nie tego Harry'ego Pottera z torrentów
-
Konsolowa Tęcza
Proponuję pizgać jeszcze droższe w produkcji gry, a później wyceniać je na 400zł. Powinno pomóc.
- HBO Max
- NETFLIX
- HBO Max
-
Resident Evil 9 Requiem
Są różne kategorie speedrunów w tej grze, przecież wielu graczy robi całe story od początku.
- HBO Max
-
HBO Max
Mniejszy przypał byłby gdyby Harry'ego grał murzyn. Snape to ulubiona postać czytelników, w filmach kolo został genialnie zagrany przez Alana Rickmana co tylko zwiększyło jego fanbase, więc tak kiepski casting akurat tej postaci nie miał prawa przejść bez echa, sami z pełną premedytacją strzelili sobie w kolano. Ale pomijając już to oraz uwaloną od sadzy Hermionę: jak napisałem wyżej, zwiastun prezentuje się totalnie bezjajecznie, bez magii oryginału, bez charakterystycznego udźwiękowienia i jest zbyt mroczny. Pierwsze trzy części to było lekkie kino przygodowo-familijne, dopiero od Czary ognia weszły mroczniejsze motywy i ton całej opowieści zaczął się zmieniać, tutaj mam wrażenie że oglądam trailer kolejnego filmu ze stajni DC, aż wali zimnem i deprechą po oczach. Kolejna sprawa to to dla kogo oni w ogóle ten serial robią, bo fanów oryginalnych filmów raczej to nie zainteresuje, a młodzi to uniwersum kojarzą chyba tylko z tej nędznej gierki od Avalanche. Powodzenia życzę.
-
Resident Evil 9 Requiem
Niestety ten licznik działa tylko do momentu aż wbijesz trofik, później jak chcesz się bawić w bicie rekordów to możesz sobie co najwyżej ustawić stoper w telefonie. Capcom się totalnie wysrało na speedrunnerów w tej części.
- HBO Max
- Star Trek
-
Resident Evil 9 Requiem
goty 2026 właśnie stało się jeszcze bardziej goty
-
Konsolowa Tęcza
Ja tam na brak gierek nie narzekam, cały czas wychodzi masa świetnych indyków i AA. Z drugiej strony nie ma się też co oszukiwać, gdyby nie ten owczy pęd korporacji w kierunku gaasów, to również w segmencie AAA byłby jakiś wybór i zamiast setek milionów przewalonych na Concorda Sony zainwestowałoby w produkcję Days Gone 2, Naught Dog nie marnowałoby czasu na Frakcje tylko już dawno wysrałoby ten swój Intergalactic, w miejsce Marathona Bungie mogłoby klepnąć kolejnego goty shootera single-player, a gdyby nie sukces GTA5 online to na GTA6 nie musielibyśmy czekać 13 lat. Dzięki bogu Capcom nie umie za bardzo w takie gry, bo Residenty też dostawalibyśmy co dekadę, a takie rodzynki jak Pragmata to już w ogóle nie miałyby racji bytu. Więc tak, gaasy to jest przekleństwo naszych czasów i całkiem dobry powód do narzekania. Wiadomo że to nie zdechnie, czasy za bardzo się zmieniły, takie gry generują zbyt duże pieniądze, Brajanki i Rodżerki lat 13 wolą z ziomeczkami poszczelać się kolorowymi ludkami niż grać w skomplikowane erpegi albo przerażające survival horrory, z tym niestety trzeba się pogodzić. Ale jebać przy okazji też nie zaszkodzi, po to mamy forum, żeby pisać co nam leży na serduszkach.
-
Resident Evil 9 Requiem
Gdyby nie sierociniec to ze 2-3 min max Nie powiem, że zrobili tę lokację na odpierdol, podoba mi się jej wykonanie, widać upływ czasu i efekt bomby zrzuconej na miasto, smaczków dla fanów wmontowano tu z milion, jeszcze te flashbacki Leona. Stylistycznie i pod kątem nostalgii mistrzostwo, tylko liczyłem na to, że posiedzmy tu dłużej i powalczymy z czymś więcej niż z jednym zombiakiem, no jest według mnie trochę niewykorzystany potencjał. Jeszcze chamsko wcisnęli sekwencję z gówniakiem xd
-
Resident Evil 9 Requiem
Wywalić sierociniec, wywalić motorek, skrócić prolog albo po prostu zrobić z niego cut scenkę, rozbudować RPD i byłby poziom RE2/RE4. Ale dla mnie i tak gierka o wiele lepsza od RE7/8, jak już miałbym z czymś porównać to z RE1R/OG RE3, czyli nie poziom wybitny, ale bardzo blisko. Już chyba z 40 razy skończyłem i na razie mi styka, obżarłem się tym Residentem jak Rozi pięcioma kubełkami-gigantami z KFC. Z takimi ludźmi za sterami i z tak dopieszczoną formułą mam zerowe obawy co do REX, liczę jedynie na to że nie trzeba będzie czekać 4 lat za tą grą, no i w międzyczasie bardzo chętnie przytulę remake RE0/CV/5 czy co oni tam teraz pichcą. GOTY seria, pokażcie mi drugą taką która ukazuje się regularnie od tylu lat i wciąż dostarcza totalne bangery z tak soczystym gameplayem, z tak gęstym klimatem i z tak pięknymi bohaterami. Poczekam.
- Growe Szambo
- Growe Szambo