Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Forum PSX Extreme

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

007 First Light

Featured Replies

Opublikowano

Bardzo ładny wynik. Ja dzis w nocy ukonczylem fabułę i tak gdzieś od połowy moj entuzjazm mocno opadł, zbyt dużo tu tego samego schematu rozgrywki. Misja w karpatach chyba najlepsza, absolutny peak i żałuję, że później już nie dostaliśmy tego poziomu. Fabularnie niestety też zaczęło się robić dość niezręcznie, jakoś nie było czuć tej wielkiej stawki. IOI postawiło solidne fundamenty, napisali fajne postacie także pozostaje szlifować tą formułę w dlc lub kontynuacji - potencjał jest. Tego bonda jako postaci chyba nie da się nie lubić, fajnie jakby taki był w nowych filmach.

  • Odpowiedzi 529
  • Wyświetleń 36,6 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Najpopularniejszy posty

  • Zazdrościsz łysa pało

  • Jak na kogoś kto masowo zajada się takimi hitami, to sporo narzekasz na gameplay Nie zapomnij dopisać w minusach, ze trzeba pograć więcej niż 15 minut, żeby wbić platynę.

  • Straszliwe durnoty widać na tym gejpleju Ja rozumiem, że to jest gra konkuterowa, że to arcade, ale to co widać na tym pokazie to już za duża przeginka w drugą stronę. Po pierwsze, to nikt z tłumu lud

Opublikowano

Skończone, bawiłem się świetnie, mega klimat. Mi najbardziej szkoda PT na premierę.

Jasne na walking and watching można ponarzekać, bo trochę za bardzo w stronę walking poszło.

Opublikowano

Znalazłem jedną rzecz w tej grze, która naprawdę jest wybitna, są to lustra, ta gra chyba nawet nie ma RT (PT na pewno) zresztą gram na konsoli i to jest po prostu moc. A to nie tak, że jest tutaj jedno takie lustro, jak w Silent Hill 2 Remake, wszystkie praktycznie, szok.

Ciekawe, czemu inny twórcy nie mogą zrobić takich luster...

Opublikowano

Również skończyłem więc dorzucę swoje 3 grosze po 20 godzinach.

Ostatnia gra o Bondzie, która wyszła i w którą grałem to 007: Legends z 2012 roku i nie była to zbyt dobra produkcja. Jak IOI zapowiedziało pracę nad grą kilka lat temu poczułem lekką ekscytację, aby zaraz potem zamilknąć na kilka lat. Jak już pokazali grę w pełni sam nie wiedziałem co myśleć. Z jednej strony bardzo lubię ich odświeżone Hitmany (głównie jedynkę), z drugiej miałem wrażenie, że niby wszystko działa, ale czegoś mi tam brakuje. Po ograniu stwierdzam, że jestem jak Bonda ulubiony drink - wstrząśnięty, nie zmieszany.

Zacznę od tego, że sam prolog jest zrobiony naprawdę dobrze. Gra w ciągu misji wprowadza podstawy i sprawdza się to bardzo dobrze. Potem niestety następuje najgorsza sekwencja w grze - sekwencja nauki, która jest przeciągnięta i zwyczajnie nudna. Historia średnio mnie porwała i koniec końców uważam, że nie dowiozła bo się za bardzo rozłazi, a fatalny antagonista jej nie pomaga. Z postaciami właśnie miałem dosyć poważny problem. Uważam, że w tej grze nie ma ani jednej postaci, z Bondem włącznie, która byłaby tak dobrze napisana, że będę o niej pamiętał na długo. W takiej marce jak 007 potrzeba naprawdę świetnie napisanych postaci i nawet jak Bond bardzo mocno zyskuje w dalszej części gry to do poziomu chociażby takiego charyzmatycznego Nathana Drake’a brakuje mu kilku poziomów. O Moneypenny, M czy Q zapomnę za 2 tygodnie chociaż ta pierwsza wypada chyba najlepiej z tej trójki. W porównaniu jednak do filmowych odpowiedników, wypadają bardzo słabo. Najlepiej z postaci drugoplanowych wypada Greenway, który robi za instruktora, a kiedyś sam był agentem.

Misje starają się nas zabrać w unikatowe miejsca i tak odwiedzamy Słowację (zdecydowanie topka), Wietnam (najbardziej zmarnowany potencjał), Mauretanię, Islandię czy Maltę. I każda z lokacji jest na swój sposób unikatowa i oferuje inne cele do osiągnięcia. Niestety, problemy w misjach widzę dwa. Pierwszy z nich to ten sam schemat podczas nich: najpierw robimy ciche rozpoznanie wśród tłumu podsłuchując rozmów i zdobywając odpowiednie informacje, następnie przechodzimy do cichej infiltracji lokacji, potem coś idzie nie tak i następuje sekcja walki, w której można w końcu używać broni palnej, aby na samym końcu za stery kamery wszedł sam Michael Bay i uraczył nas efektowną sekwencją. Te wszystkie elementy są sensowne i działają dobrze tylko życzyłbym sobie aby ich kolejność w poszczególnych misjach się dosyć mocno różniła bo pod koniec czułem już zmęczenie tym samym schematem gdzie wiedziałem co mniej więcej na mnie za chwilę czeka. A być może nie wszystkie te elementy muszą być zawsze w każdej misji przez co ich różnorodność byłaby jeszcze większa. Drugi problem to swoboda, której dosyć mocno mi brakowało. W Hitmanach byłem w głównej mierze zdany na siebie. Owszem, były główne okazje do śledzenia aby wyeliminować cele, ale tam nie było prowadzenia za rączkę jak w First Light. Wiem, że 007 to inna gra niż Hitmany jednak nie sądziłem, że najlepszy element gier z łysym będzie tak spłycony tutaj. Jakby twórcy zrobili krótsze misje, bardziej pomieszali elementy rozgrywki w nich, rozbudowali bardziej sekcje eksploracyjne to lepiej by się to wszystko spięło.

Gra jest bardzo intuicyjna i od razu wiadomo gdzie trzeba pójść i co należy zrobić z racji liniowości. Bond dosyć sprawnie się przemieszcza, szybko eliminuje przeciwników po cichu i pokonuje wszelkiej maści przeszkody. Elementy platformowe sprawdzają się dobrze natomiast byłem pod niemałym wrażeniem jak dobre w tej grze jest strzelanie. Pakowanie szybkich głów z pistoletów czy karabinów sprawiało mi dużo satysfakcji, a dodatkowo w poszczególnych planszach bardzo umiejętnie są umieszczone wszelkie elementy wybuchowe przez co można eliminować przeciwników w widowiskowy sposób wysadzając nawet kawałki piętra czy zrzucając na nich jakieś wiszące elementy. Podobnie było z modelem jazdy, który jak na grę akcji jest naprawdę dobrze zrobiony. A sekwencji gdzie zasiadamy za sterami pojazdów jest kilka i wspomnienie Michaela Baya nie było nadużyciem. Te sekwencje są niesamowicie widowiskowe, dynamiczne i przypominają te najlepsze z filmów. Walka za to momentami troszkę rozczarowuje. Troszkę nie czułem mocy ciosów, ale przyznaję, że jak się już opanowało system walki to potrafiło się robić naprawdę widowiskowe akcje poprzez np. wyprowadzenie 3 szybkich ciosów, szybką blokadę dwóch nadciągających, aby następnie wziętą ze stołu butelkę stłuc na głowie przeciwnika, a następnie przepchnąć go na szafkę pod ścianą uderzając jego głową o blat na sam koniec. Destrukcja otoczenia też podbija pozytywne wrażenia z walki ale kamera momentami mogłaby pokazywać więcej, a lock na przeciwnikach też by nie zaszkodził.

Nie byłoby Bonda bez gadżetów, a tych jest kilka. Podstawą jest Q-Lens, które skanuje nam otoczenie aby podświetlić wartej uwagi obiekty oraz przeciwników za ścianą. Mamy też oczywiście zegarek pełen niespodzianek. Ja najczęściej korzystałem z trzech: strzałek (przebijanie obiektów wybuchowych, zatrucia), laser (przecinanie kłódek oraz oślepianie wrogów) oraz mini-rakiety z długopisu. Dymu oraz miny błyskowej w ogóle nie używałem i nie czułem takiej potrzeby. Podobnie jak prawie w ogóle nie używałem zwabiania przeciwników czy blefowania. Być może na trudnym poziomie trudności jest to bardziej przydatne, na normalnym nie. Obiektów w trakcie misji z którymi możemy wchodzić w interakcję za pomocą gadżetów jest cała masa i za to duży plus bo każdy może przejść daną sekcję odrobinę inaczej. Też dobrze, że nie możemy używać tego w nieskończoność tylko musimy naładować odpowiednie paski gadżetów, ale z tym akurat nie ma problemu bo urządzenia elektryczne czy różne płyny leżą niemal wszędzie.

Przyczepię się jeszcze do kilku drobnych rzeczy. Domyślny układ klawiszy na padzie powinien być lepszy gdyż domyślnie kontra jest pod B/kółkiem, a unik na Y/trójkąt co kłóci się ze schematem wykorzystywanym od czasów Arkham Asylum przez wiele gier (pamięć mięśniowa to suka). Dobrze, że przyciski można zmienić, po tym grało się od razu lepiej. Broń długa, gdy nie możemy jej używać, jest przylepiona do Bonda boku i wygląda to przekomicznie. Broń też potrafiła znikać między przejściami/cutscenkami i to raczej jest zamierzone aby Bond w konkretnej scenie nie miał zbytniej przewagi ale mogłoby to być jakoś wplecione w wydarzenia. Bardzo boli też brak noszenia ciał po obezwładnieniu wrogów, prosiło się o to wiele razy. Sztuczna inteligencja przeciwników momentami jest strasznie głupia, ale gdy jest wymiana ognia potrafią oni flankować i dosyć mocno spamować granatami czy granatami błyskowymi.

Graficznie jest niestety tylko nieźle. Grałem na PC w najwyższych detalach i tej grze brakuje polerki. Owszem, odbicia są ale bardzo często przy nich są też dziwne artefakty graficzne czy smużenie przy ruchu, a całość obrazu wydaje się momentami troszkę nieostra nawet jak wyłączy się tryb ziarna czy inne ‘upiększacze’. Przez całą grę zaobserwowałem tylko jeden błąd kiedy w przedostatniej misji prompt odpowiadający za opuszczenie się z gzymsu pokazywał się tylko pod bardzo konkretnym kątem kamery. Poza tym czyściutko za co duże brawa. Braw niestety bić nie mogę czasom ładowania gdyż tylko w tej grze wczytanie punktu kontrolnego po zgonie zajmuje na moim PC prawie 85 sekund i niestety jest to powszechne zjawisko.

Generalnie rzecz ujmując, 007 First Light stara się wziąć podstawę z Hitmana i dodać do tego mechaniki z gier akcji aby urozmaicić rozgrywkę i przystosowąć ją pod przygody agenta specjalnego. Niestety, przez wiele mniejszych bądź większych niedoskonałości grze ciężko jest osiągnąć naprawdę wysoki poziom przypominający chociażby serię Uncharted. Nie jest to zła gra, wręcz przeciwnie, ale mogłaby być znacznie lepsza, a tak jest co najwyżej nieźle z potencjałem do poprawy w kontynuacji.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.