Opublikowano 18 maja18 maj Może, dzisiaj wpadły chyba trzy sztuki, a do brakujących ulepszeń potrzeba z 40.
Opublikowano 20 maja20 maj Jednak zdecydowałem się na platynę i dziś zrobiłem. Ale matrycy całej nie mam zamiaru robić i biegłości, wystarczy już tych kulek.Jak ktoś ma problem z trofeum z zabiciem środowiskowym (fall from grace) to polecam nić koszmaru w biomie 5. Łatwo i szybko dojść. 3 ostatnia komnata w tej nici spawnuje na początku 6 wrogów zawsze w tym samym ułożeniu nad przepaścią. 2 z nich puszcza czerwone kule czasami, które można odbić w nietoperze a te lecą prosto do przepaści. Dla mnie najgłupsze trofeum w grze. Męczyłem się trochę też z tym żeby przejść biom bez zadrapania ale po kilkunastu próbach się udało.
Opublikowano 21 maja21 maj Ja niestety ostatnio nie mogę grać, a zostało parę kwadracików w matrycy. Dozowanie trzeba zmniejszyć, później wracam do wieży syzyfa w returnalu. Zaprawdę powiadam wam, wieżyczka w Sarosie zniszczy system, a jestem pewien że będzie. HM wie doskonale co ludzie kochali w Returnalu. Pewnie będzie jeszcze lepiej. Marzyłbym żeby zobaczyć trochę flashbacków z wydarzeń Echelon I-III.
Opublikowano 22 maja22 maj W dniu 20.05.2026 o 21:26, michu86- napisał(a):Ale matrycy całej nie mam zamiaru robić i biegłości, wystarczy już tych kulek.Błogość. Biegłość to rośnie podczas cyklu zbierając Lucenit.Ja wczoraj zrobiłem drzewko do końca. Trzeba farmić Błogość w ostatnim biomie, który jest zdecydowanie najgorszy i szybko i się nudzi. Do wszystkich ulepszeń potrzeba 251 sztuk.
Opublikowano 22 maja22 maj 8 godzin temu, Square napisał(a):Błogość. Biegłość to rośnie podczas cyklu zbierając Lucenit.Ja wczoraj zrobiłem drzewko do końca. Trzeba farmić Błogość w ostatnim biomie, który jest zdecydowanie najgorszy i szybko i się nudzi. Do wszystkich ulepszeń potrzeba 251 sztuk.A no racja, przepalcowałem się. Zresztą błogość, biegłość jeden chuj, platynę zrobiłem, kosmos uratowałem, grę sprzedałem. Edytowane 22 maja22 maj przez michu86-
Opublikowano 22 maja22 maj U mnie skończone wraz z epilogiem, drzewko prawie na max, kilka audiologów zostało tu i tam. Do platyny brakuje tylko 33 ekspedycji, ale to sobie kiedyś wrócę po przerwie.Potężna gierka. Audiowizualna uczta i znów intrygująca historia. Lubię ten ich sposób opowiadania, te niedopowiedzenia i niuanse skryte między wierszami. Jest łatwiej niż w Returnalu, no ale zawsze sobie można dowalić modyfikatorów. Na początku nie podobał mi się ten autohit i próbowałem grzebać w opcjach, ale później napotykając mocniejsze bronie nie mające autohita zrozumiałem i zaakceptowałem intencje twórców.Zarówno Returnal i Saros to dla mnie mocne 9, ale gdybym miał wybierać to chyba jednak Saros. Carcosa jest piękna, a fabuła lepiej podana.
Opublikowano 22 maja22 maj Ale ten Sarosik mi siadł pięknie, i to o czym pisałem wcześniej, ten zauważalny progres niweluje całkowicie frustrację po zgonie. Pakowanie umiejętności i powrót do tańca. Do końca jeszcze pewnie sporo, ale dopiero Architekta tak naprawdę narzuciła jakieś wyzwanie, ale przez to sprawdziłem sobie od początku odkryte biomy, żeby pofarmić i pozbierać znajdźki, i nie ma to jak przebiec te same lokacje już na totalnym luzie, siejąc rzeź i sieknąć dwóch pierwszych bossów w parę minut. Piękny szpil, uzależniający i fabułka podawana stopniowo rozbudza apetyt na więcej. Jedyne czego żałuję? Że nie zamówiłem przedpremierowo…
Opublikowano 23 maja23 maj W dniu 22.05.2026 o 07:16, Square napisał(a):Błogość. Biegłość to rośnie podczas cyklu zbierając Lucenit.Ja wczoraj zrobiłem drzewko do końca. Trzeba farmić Błogość w ostatnim biomie, który jest zdecydowanie najgorszy i szybko i się nudzi. Do wszystkich ulepszeń potrzeba 251 sztuk.Coś w "Matrycy Pancerza" masz chyba pominięte. U mnie jest 407.
Opublikowano 23 maja23 maj Hmm, sprawdzałem kilka razy i wszystko było odblokowane. @melkorr chyba, że screena zrobiłem przed odblokowaniem, bo teraz w statystykach mam 407.
Opublikowano 23 maja23 maj @Square Tak pewnie było. U mnie zdecydowanie słabiej w zgonach, refleks już nie ten... Edytowane 23 maja23 maj przez melkorr
Opublikowano 25 maja25 maj Wczoraj udało się zdobyć true ending i teraz tylko kilka rzeczy jeszcze do dociśnięcia i pewnie wpadnie platyna. Gra okazała się dokładnie taką jaką myślałem, że będzie czyli kapitalna, uzależniająca, że świetna muzyka i... nie aż tak dobra jak Returnal. Przygoda, czy też walka Selene, była dla mnie wyjątkowa i to jest to jedna z najlepszych gier w jakie grałem. Saros gameplayowo bardzo się tutaj broni i jest to świetny tytuł, podobny i bazującym na tym co wypracowali w Returnalu. Jednak fabuła i klimat już nie sa na poziomie poprzedniej gry. Nie jest to do końca coś złego, po prostu wiedziałem, że ciężko będzie te dwie rzeczy powtórzyć i zrobić na tak samo wysokim poziomie. Nie ma jednak tutaj jakiegoś dramatu, bo cała historia to jest według mnie bardzo porządna robota i z zaciekawieniem się obserwuje jak to się wszystko układa w całość. Jeśli chodzi o to jaki klimat tu panuje to dużo zależy od biomu, katedra była na najwyższym poziomie, a ostatni biom już trochę gorzej. Bywa różnie.Całościowo gra jest świetna i warta polecenia nawet dla osób, które odbiły się od Returnala, bo jest bardziej przystępna i po jej ograniu można wskoczyć w troszkę bardziej wymagajaca poprzednia produkcję.Następny projekt tego studia to znowu będzie day1, i mam nadzieję że znowu jakiś rogalik, bo kapitalnie im to wychodzi. Aczkolwiek jak zrobią coś innego to też przyjmuje, zasłużyli na zaufanie.
Opublikowano czwartek o 07:314 dni Wreszcie cisnę. Prorok padł za drugim razem i zaraz potem miałem dobry run przez drugi biom (jest niezły klimat) aż do Bastiona i kurde zostało mu tylko trochę energii ale niestety ubił mnie.
Opublikowano czwartek o 13:334 dni A ja od tygodnia ze 2h pograłem. Kompletnie mi się nie chce grać.Jestem w katedrze lokacja chyba najlepsza a mimo to jakoś mi się nie chcę po pracy odpalić. Troche to by dziwne było bo szczerze nie pamietam zebym kupił grę i jej nie ukończył. Nie wiem co jest nie tak niby wszystko się zgadza ale brakuje tej magii która przyciąga do tv .
Opublikowano czwartek o 16:554 dni Zawsze jest ten jeden który lubi gorącą coca cole, nie lubi sushi, nosi skarpety do sandałów czy zakłada plastikowe rzęsy na reflektory.
Opublikowano 8 godzin temu8 godz. Popykane przez weekend, aż mi się odciski na palcach i kutasie porobiły Świetny shooter z niesamowicie płynnym movementem i przy okazji pierwszy rogal ever, który mi siadł (chyba że liczymy też tryb Leon Must Die z RE9). Możliwe, że będę musiał się przeprosić z tym gatunkiem, albo przynajmniej z niektórymi jego przedstawicielami: takie Dead Cells totalnie mnie odrzuciło swoją powtarzalnością, podobnie Darkest Dungeon, ale tutaj takiego problemu nie miałem. Może to kwestia tego, że lokacje są fajnie zróżnicowane i nawet robiąc jeden obszar (sorry, nie będę używał słowa BIOM) po kilka razy to nie czuć znużenia, bo za każdym razem wygląda trochę inaczej, a może sęk w tym, że gameplay jest tak dobry i samo strzelanie sprawia tyle przyjemności, że pewne schematy nie są aż tak uciążliwe. Może to być też kwestia niskiego poziomu trudności, w żadnym bio... w żadnym obszarze nie spędziłem na tyle czasu, żeby zaczęło mi się zbierać na wymioty, no i przeciwnicy są fajnie zróżnicowani, a do tego co rusz pojawiają się ich nowe odmiany. Szczelanko to po prostu Doom w TPP i właśnie to mnie kupiło najbardziej, bo uwielbiam tak dynamiczną i efektowną sieczkę. Kurde, trzeba będzie w końcu odpalić tego Returnala, bo słyszałem że jest nawet lepszy.Wady oczywiście też są, ale niezbyt poważne. Trochę mnie denerwowały te oskryptowane sekwencje fabularne, w których chodzi się w żółwim tempie jak w jakimś walking-simie, na szczęście są bardzo sporadyczne. Art-design jest lekko dyskusyjny, do mnie osobiście te pustynno-bagienno-srakowato-zgliszczowate lokacje nie trafiły (jak wspomniałem wyżej, ratuje je tylko to że są mocno randomowe i przy każdym przejściu ich układ wygląda inaczej), zdecydowanie najlepsza była katedra i trochę szkoda, że zabrakło więcej tak ładnych, monumenalnych miejscówek. Fabułę tak jakbym już wcześniej gdzieś widział, hmmm....spoilerSilent Hill f operował dokładnie na tym samym pomyśle i to wcale nie tak dawno temuDEI w głównym wątku nie będę się na siłę doszukiwałspoilerno chociaż baba zostawiająca toskycznego faceta dla innej baby sprawiła, że wskazówka w moim woke-detektorze lekko drgnęła ale w wykonaniu bohaterów już tak, ostatni raz takie multikulti i obleśne mordy w grze wideo widziałem w Hogwart's Legacy oraz na trailerze nowego Fable. Ci zachodni deweloperzy naprawdę mają jakieś uczulenie na implementowanie atrakcyjnie wyglądających postaci. No, ale pewnie się czepiamSuper gierka tak czy inaczej, ostatni raz tak dobrze strzelało mi się w... Vanquishu? Lubię czuć ciężar postaci i lekką bezwładność podczas poruszania (Capcom opanowało to do perfekcji w RE9 i Pragmacie), ale jednak całkowita kontrola nad protagonistą, możliwość wykonania błyskawicznego uniku w dowolnym momencie i ten feeling, że ledwie muśniesz przycisk na padzie, BA tylko pomyślisz co chcesz zrobić i bohater już wykonuje tę akcję, to jest naprawdę to co kocham w takich shooterach.Na pewno nie żadne GOTY, ale kolejna bardzo solidna gra w tym roku, 8/10. Edytowane 8 godzin temu8 godz. przez Josh
Opublikowano 8 godzin temu8 godz. Ty, ale wiesz żeona nie zostawiła go dla innej baby? Może za bardzo się zapatrzyłeś w te bollywoodzkie oczy, ale ona poleciała na misje ze względu na siebie i dopiero po tragicznych wydarzeniach Echelon 1 i 2 poczuła mięte do tej babki, zresztą tam nie było mowy o normalnym związku, bardziej fascynacji umysłem i tym że miały tylko siebie. A od Pani Jane Perry to proszę 10 m na około, wspaniały głos <3
Opublikowano 8 godzin temu8 godz. Tylko na tym forum można zobaczyć osoby growe, które nie grały w Silent Hill 2 i/lub Returnala.
Opublikowano 8 godzin temu8 godz. Saros to nie rogal, więc może ci się podobał bo nim nie jest. LMDF również nim nie jest, lekko randomizowane treści nie oznaczają z góry rogala.
Opublikowano 7 godzin temu7 godz. 2 minuty temu, Rtooj napisał(a):Ty, ale wiesz żeona nie zostawiła go dla innej baby? Może za bardzo się zapatrzyłeś w te bollywoodzkie oczy, ale ona poleciała na misje ze względu na siebie i dopiero po tragicznych wydarzeniach Echelon 1 i 2 poczuła mięte do tej babki, zresztą tam nie było mowy o normalnym związku, bardziej fascynacji umysłem i tym że miały tylko siebieSpokojnie, na tyle jeszcze zrozumiałem tę grę spoilerChodziło mi o to, że finalnie zapomniała o Arjunie znajdując ukojenie w objęciach innej kobiety (jakkolwiek ta relacja by nie wyglądała skoro obie przestały być zwykłymi ludźmi). Nic co by mnie odpaliło jak zagrywki Druckmanna w TLoU2, ale też nie jestem w 100% przekonany czy ten wątek nie służył tylko odhaczeniu checkboxa na wiadomej liście, bo wydawał mi się tu kompletnie zbędny, zwłaszcza w kontekście postaci jaką jest Nitya i tego po co zdecydowała się wybrać na Carcosę.No, ale już kończmy bo zaraz wyjdzie na to, że fabuła mi się nie podobała, a tak nie jest. Spoko story, momentami niezła psychodela, prawdziwy ending zostawia pole do własnej interpretacji, włącznie z tym czyspoiler z Sarosa i Silent Hill fte wydarzenia naprawdę miały miejsce czy wszystko rozgrywało się tylko w głowie głównego bohatera po jakiejś ostrej narkotykowej sesji (światła policyjne na samym końcu to momentalne skojarzenie z ostatnim SH, gdzie syrena policyjna stanowiła wręcz tego potwierdzenie)Chłop nie grał w Returnala, no trzymajcie mnie. Edytowane 7 godzin temu7 godz. przez Josh
Opublikowano 7 godzin temu7 godz. To właśnie takim kolejnym krokiem w rogale będzie Returnal, bo Saros to mocno rozmiękczony crossaint.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.