Opublikowano 30 marca30 mar Polecam wersje na questa. Niesamowite przeżycie być w środku swojej ukochanej gerki
Opublikowano 31 marca31 mar Skończyłem sobie Final Fantasy 7 Intergrade. Miła gra, ale nie chce o niej za dużo pisać bo im więcej o niej rozmyślam to jednak wychodzi na to że jest chujowa. Zaznacze jedynie że mam wspólnego z finalem to skończenie 9ki jako gówniątko z kuzynem podczas wakacji i to jedyna gra z tej serii do której mam jakąś tam nostalgie. O 7mce wiedziałem tylko że wiadomo kto umiera i że każdy sie nad tym spuszczał. Jedyne co moge powiedzieć to że przykro mi że dorastaliście w tak mrocznych czasach gdzie takie gry były traktowane jako megahity hehe.Gameplay miły, fajnie ciachało sie mieczem, ale ilość przeciskania sie przez ściany i inne szczeliny pobija chyba wszystkie gry z tym gównem razem wzięte, co za koszmar. Najbardziej podobała mi się muzyka, jest fantastyczna. Widoki, już dawno nie widziałem takich scenerii gdzie można przystanąć i podziwiać widoki, niestety nie jest to równoznaczne z samymi lvlami bo te w większości są nudnymi korytarzami. No i chyba rzecz która mnie zatrzymała przy tej grze to klimat. No miło sie spędza czas w takim świecie. Momentami też cieżko mi sie w to grało przez natłok żenujących momentów w historii i dialogów. Ja jestem przyzwyczajony do japońskich anime głupot, ale oglądanie tego w pseudo realistycznej oprawie a nie typowych ludków zwyczajnie mnie bolało i wykręcało a w dodatku z tą chinką było jeszcze gorzej. To tak jakby zrobili dzisiaj remake resident evil 1 i przepisali dialogi 1:1 z oryginału i wzieli losowych ludzi żeby to czytali. Tak jak pisałem fajna gra, ale jednak troche chujnia. Mimo wszystko nie żałuje że to skończyłem, a odpaliłem to w celu sprawdzenia czy działa. Fanem serii nie zostane, ale jeśli nadarzy sie okazja to chciałbym mimo wszystko skończyć pozostałe party tej siódemki
Opublikowano 31 marca31 mar Tyle świetnych Finali do zagrania, a ten wybrał akurat niedojebany remake siódemki Zrób sobie przyługę i odpal kiedyś FFX albo FFXII.
Opublikowano 31 marca31 mar Gratulacje, ten wpis użytkownika Pupcio uświadomił mnie ileż ja rzeczy odrzucam ale Fajnali to ja chyba nie udźwignę nigdy.
Opublikowano 31 marca31 mar Dałem plusika ale z zaciśniętymi zębami przez te docinki w stronę oryginału którego użytkownik pupcio nie zna Doedukuj się gierkowo wreszcie, jakie braki wyjdą za miesiąc?
Opublikowano 31 marca31 mar Nie chcę ranić waszych finalowych uczuć, ale na mojej liście jrpgów są one na szarym końcu więc będą ograne nigdy. Skończenie tej 7 to po prostu błąd w matrixie, czasem się trafia coś takiego
Opublikowano 31 marca31 mar 28 minut temu, Josh napisał(a):Zrób sobie przyługę i odpal kiedyś FFXAle w sumie Pupcio chyba lubi horrory, więc czemu nie.
Opublikowano 31 marca31 mar Teraz, Suavek napisał(a):Ale w sumie Pupcio lub horrory, więc czemu nie.Bo nie lubi horrorów ;) Każdy tak myślał, ale to nie prawda.
Opublikowano 31 marca31 mar Wielki błąd że jest na szarym końcu bo OG FF7 i FF Tactics to topka topek. A ogranie FF7 Remake (które to nawet nie jest remakiem) to trochę jak rozpoczęcie przygody z RE od 6 albo 0
Opublikowano 31 marca31 mar 14 minut temu, Pupcio napisał(a):Nie chcę ranić waszych finalowych uczuć, ale na mojej liście jrpgów są one na szarym końcu więc będą ograne nigdy. Skończenie tej 7 to po prostu błąd w matrixie, czasem się trafia coś takiegoMoje zraniłeś 9 minut temu, łom napisał(a):Wielki błąd że jest na szarym końcu bo OG FF7 i FF Tactics to topka topek. A ogranie FF7 Remake (które to nawet nie jest remakiem) to trochę jak rozpoczęcie przygody z RE od 6 albo 0 Bez przesady, ale Tactics top.
Opublikowano 31 marca31 mar Red Steel - WIIKrótko opisze swoje dawne marzenie o grze akcji sterowanej ruchem - Red Steel na Wii. Tytuł oferuje ciekawy, immersyjny pomysł na strzelanie i walkę kataną z użyciem Wiilota, ale cierpi na nieprecyzyjne sterowanie, słabą fabułę, przeciętne lokacje, liczne bugi i nierówne AI. Strzelanie bywa frustrujące, za to techniczne pojedynki na miecze są wymagające i satysfakcjonujące. Gra ma świetną muzykę i kilka pomysłowych mechanik, lecz równie dużo niedoróbek. To produkcja niecasualowa, polaryzująca – dla cierpliwych graczy potrafi dać dużo frajdy mimo licznych wad, dlatego ostatecznie uznaje ją za wartą ogrania i zamierzam ograć sequel.
Opublikowano 31 marca31 mar 1 godzinę temu, łom napisał(a):Wielki błąd że jest na szarym końcu bo OG FF7 i FF Tactics to topka topek. A ogranie FF7 Remake (które to nawet nie jest remakiem) to trochę jak rozpoczęcie przygody z RE od 6 albo 0 "Grałem w Umbrella Corps, chujowe, to był mój pierwszy Resident. Jedyne co moge powiedzieć to że przykro mi że dorastaliście w tak mrocznych czasach gdzie takie gry były traktowane jako megahity hehe".
Opublikowano 31 marca31 mar 1 godzinę temu, łom napisał(a):Wielki błąd że jest na szarym końcu bo OG FF7to topka topek. Skończyłem chyba każdego jrpg z szaraka, nawet jakieś szroty 5/10, do FF7 miałem trzy podejścia, najdalej doszedłem na drugą płytę zanim się znudziłem. Niezrozumiały fenomen dla mnie, nawet w FF8 lepiej się gra z tym zjebanym systemem magii.
Opublikowano 31 marca31 mar Bez sensu porównanie bo ta gra nie jest rimejkiem żadnej starszej gry a przecież na ten rimejk ff7 to każdy ma forum dostał sraczki z podniecenia swego czasu
Opublikowano 31 marca31 mar 1 minutę temu, Shen napisał(a):Skończyłem chyba każdego jrpg z szaraka, nawet jakieś szroty 5/10, do FF7 miałem trzy podejścia, najdalej doszedłem na drugą płytę zanim się znudziłem. Niezrozumiały fenomen dla mnie, nawet w FF8 lepiej się gra z tym zjebanym systemem magii.Są różne gusta. Będę wiedział kogo polecajki RPGów omijać O FF8 to już się rozpisałem, najgorszy jRPG jaki powstał, wszystko co jest związane z walką, rozwojem postaci, ekwipunkiem, systemem nadaje się jedynie do śmietnika. Tyle dobrego że intro to 10/10.
Opublikowano 31 marca31 mar FF8 najlepszy Fajnal i bardzo cieszy mnie, że zgadza się z tym sam pan Ben Starr. Jednak do pewnych rzeczy trzeba dorosnąć
Opublikowano 31 marca31 mar 5 minut temu, Bzduras napisał(a):FF8 najlepszy Fajnal i bardzo cieszy mnie, że zgadza się z tym sam pan Ben Starr. Jednak do pewnych rzeczy trzeba dorosnąć Są różne gusta. Będę wiedział kogo polecajki RPGów omijać.Wiadomo, że FF9 to peak serii.
Opublikowano 31 marca31 mar Pomijając tę kretyńską mechanikę draw, emo-ciotę Squalla i love story dla fanów Sailor Moon, to też bardzo lubię FFVIII. Świat i klimat mi jakoś bardziej siadły, super latało się statkiem i odkrywało różne niedostępne wcześniej miejsca na mapie, Triple Triad goty karcianka, no a grafa na tamte czasy to rozłupywała mózg. Do oryginału pewnie bym nie wrócił przez ślamazarne tempo, ale remaster z modyfikatorem prędkości gry to czysta przyjemność.A i tak najlepsze FFy to X-2 i FFXII. X-2, bo ma najlepszy system walki w całej serii, a XII, bo była kurewsko trudna na swoje czasy (mam na mysli zwykłą wersję, nie Zodiac) i mimo braku klasycznego open-worlda contentu to tam bylo na 200 godzin.
Opublikowano 31 marca31 mar 6 minut temu, łom napisał(a):Są różne gusta. Będę wiedział kogo polecajki RPGów omijać O FF8 to już się rozpisałem, najgorszy jRPG jaki powstał, wszystko co jest związane z walką, rozwojem postaci, ekwipunkiem, systemem nadaje się jedynie do śmietnika. Tyle dobrego że intro to 10/10.Nie grałem w 1-5, 11, 8 i 13. 5, 8 i 13 zagram na pewno w tej dekadzie.U mnieCała Seria Finalna Fantazja o grach Video VII jako doświadczenie absolutnie wybitne (VII, Crisis Core, Remake i Rebirth jako całość)TacticsXIIVIXXIV (tylko podstawka niestety) i grałbym dalej, ale nie ma kiedy grać w MMOXVsorry XVI, ale im dalej, tym bardziej spadamyX-2IX nie lubię nie wiem czemu5 minut temu, Shen napisał(a):Są różne gusta. Będę wiedział kogo polecajki RPGów omijać.Wiadomo, że FF9 to peak serii.Przepraszam
Opublikowano 31 marca31 mar 4 minuty temu, Shen napisał(a):Wiadomo, że FF9 to peak serii.Są różne gusta. Będę wiedział kogo polecajki RPGów omijać.Chociaż nie, wróć, wiedziałem to już kilka postów temu
Opublikowano 31 marca31 mar 7 minut temu, KrYcHu_89 napisał(a):XIV (tylko podstawka niestety) i grałbym dalej, ale nie ma kiedy grać w MMOOooo stary, to niewiele widziałeś. To trochę tak jakbyś poszedł do zajebistej restauracji z trzema gwiazdkami michelin, zjadłbyś przystawkę popijając wodą ze złotej karafki i wyszedł nie czekając na właściwe dania oraz deser. Ja się przy podstawce męczyłem, ale od Heavensword zaczyna się absolutne Finalowe doznanie, z jednymi z najlepszych antagonistów jakich widziała ta seria. Sam odpadłem zaraz po Shadowbringers, ale planuję kiedyś wrócić, żeby nadrobić wydarzenia. Chyba i tak trochę skondensowali content pod nowych graczy, żeby nie musieli siedzieć 500 godzin aby wszystko nadrobić.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.