No nie wiem, czy są tutaj jakieś podstawy do mówienia, że to powinno być dodane za darmo. Gra nie miała wersji PS5, wyszła tylko na PS4 i dodali nowe rzeczy za cenę średniego śniadania w lokalu, więc co tutaj jest takie leniwe?
Nowe tryby, szybsze loadingi, haptyka, drobniutkie poprawki graficzne i performanceowe, czyli jedyna rzecz na którą przeciwnicy tego upgrejdu patrzą i wytykają, mam wrażenie.
Mogli dać za darmo, ale jednak effortu tutaj trochę więcej niż przy DLC do Returnala i Ragnaroka, chociażby ze wzgledu, ze to byly gry z wersjami natywnymi na PS5 w nowej kategorii cenowej?
Jak Sony czymś rozpieszcza w tej generacji, to bardzo solidnymi darmowymi dlckami, ale tutaj te 10 USD jak najbardziej rozumiem.
Inna sprawa, że temat jak zwykle rozdmuchany jak przy każdej grze Sony - czyli najważniejsze, że za wysokie oceki