Treść opublikowana przez Rudiok
-
Marvel Cinematic Universe
No obejrzałem Age of UItron i sam nie wiem co o tym myśleć... Oczekiwania miałem dość spore, bo ostatnie filmy miały tendencję zwyżkową, dodatkowo poza teaserem nie oglądałem żadnych innych trailerów żeby sobie nie psuć zabawy. No i wyszedłem z kina z wielkim WTF? Nie twierdzę, że film jest zły, ale jak tak się na spokojnie zastanowić to jest on zupełnie niepotrzebny - gdyby wyciąć sekwencje walk (które umówmy się, wcale nie powalają, dodatkowo są tak chaotycznie nakręcone, że bardzo trudno jest nadążyć czasem za akcją) i zostawić jedynie zarys konfliktu plus tie-iny do kolejnych filmów to równie dobrze mógłby z tego powstać odcinek specjalny Agents of SHIELD z gościnnymi występami gwiazd i wszyscy byliby zadowoleni. Naprawdę jest tu sporo rzeczy, które zwyczajnie nie zagrały. Ultron jako przeciwnik jest wyjątkowo miałki. Jasne, ma fajny mocny głos, jest duży i w ogóle badass, ale niemal w ogóle nie poznajemy jego potencjału, ani tego co sprawia, że jest taki mega-zły . Wątek miłosny , wątek rodzinny . "Nowi" czyli Pietro i Wanda . Iron Man zalicza chyba najsłabszy występ od początku swojej kariery, a show kradnie mu . Wątki komediowe się pojawiają, ale jedynie scena z młotem jakoś zapada w pamięć, reszta to takie one-linery/suchary, które wpuszczasz jednym uchem a drugim wypuszczasz. Vision jedynie pozytywnie zaskoczył, i designem i samą konstrukcją postaci, tu widać spory potencjał i liczę, że mocniej zaakcentują tą postać w przyszłości. Aha, i jeżdżą audi. A, i jeszcze na końcu jest . Naprawdę spodziewałem się czegoś innego, sam do końca nie wiem czego. Ewidentnie widać, że film ma być pomostem łączącym poprzednie filmy z kolejnymi, ale tak to chaotycznie wszystko zebrano do kupy, że więcej męczy niż bawi. Wg mnie póki co to najsłabszy film w nowożytnym dorobku Marvela. Naciągane 6/10. PS Szkoda, że
-
Wasze komiksy
Dziś dotarła Ekspedycja z autografem Polcha, fajny bajer Wydanie prezentuje się świetnie i ma wielkość encyklopedii (dla porównania na foto Venom z WKKM) trochę okładka średnia, ale nostalgia wygrywa i zakup w 100% trafiony.
-
DC
Ja zdecydowanie polecam Kryzys - świetnie się sprawdza zwyczajnie jako bardzo dobrze napisana i trzymająca w napięciu historia, chyba jeden z nielicznych tak mocno "książkowych" komiksów. Bohaterowie pokazani są od trochę innej strony, więcej tu wglądu w ich psychikę, tutaj tekst przeważa nad rysunkami. Ziemia jeden - interesujący wgląd w początki Batmana (dla mnie o kilka długości lepszy niż niedawny Zero Year), ale na dłuższą metę nie został mi w pamięci.
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Szybcy i wściekli 7 - mimo że stężenie absurdów przekracza dopuszczalne normy, aktorzy rzucają sucharami niczym w Familiadzie, kamerzysta chyba ostro ćpał, a fabuła jest gorsza niczym w tanim bolywoodzkim filmie klasy D to z popcornem i colą, bez większych oczekiwań, nastawiając się po prostu na czysty relaks można się naprawdę dobrze bawić. A ostatnie minuty, cała scena na plaży i hołd dla Paula Walkera zostały zrobione z takim smakiem i tak chwytają za serce, że z powodzeniem można powiedzieć, że przejdzie to do historii i duże brawa dla twórców za takie pożegnanie, widać, że cała ekipa była jedną wielką rodziną. 7/10
-
New 3DS - temat informacyjny
Co do ekranów to już wyżej wyjaśniono. Jeśli chodzi o wielkość to kwestia preferencji. Zwykły jest bardziej poręczny, można w kieszeń wrzucić, dziecku dać do zabawy. Większy raczej nosić w kieszeni ciężko, ale większy ekran robi robotę no i lepiej się trzyma jak ktoś ma spore ręce.
-
Chipsy
W Almie pełno tych octowych.
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Jupiter Ascending o ja nie mogę, jakie badziewie totalne... Pamiętam jeszcze z pierwszych trailerów wydawało się, że będzie to naprawdę coś wartego uwagi. Tymczasem to masakra, bez ładu, składu, z fabułą gorszą od jakiegoś niszowego anime klasy Z, aktorzy chyba grali jedynie dla kasy, bo lepiej Mroczki w M jak Miłość grają, CGI kłuje w oczy niczym stare Niemki na basenie. Jedynie Sean Bean zaskoczył 2/10 i chyba nic od Wachowskich już długo nie tknę, jedynie Matrix im wyszedł, tacy one-hit-wonder.
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Grown Ups 5/10 Grown Ups 2 3/10 Sandlera szanuję za Happy Gilmore i Zohana ale o ile pierwsza część jeszcze jakoś wchodzi tak druga to nie wiem zupełnie po co powstała a fabuły to z lupą nawet nie znajdzie. A kysz.
-
Zakupy growe!
Omujborze, gdzie takie okazje?
-
Co ostatnio jadłeś/piłeś?
No to zostaje robić samemu moje świąteczne wędzonki: PS Co bym nie robił na grillu, kiełbasa musi być i basta.
-
The Flash - 2014 - The CW
Odcinek taki średniawy, ale oglądało się bez przeszkód (pomijając dalsze rozterki miłosne Iris...). Z Raya zrobili ciekawą postać, miło będzie zobaczyć jak to dalej pociągną. No i fajne nawiązanie do Supermana "Is that a bird? It's a plane"
-
Sezon 5: The Storm Is Coming... - Feast For Crows/Dance With Dragons/Winds Of Winter
HBO, co ty ze mną robisz...
-
Sezon 5: The Storm Is Coming... - Feast For Crows/Dance With Dragons/Winds Of Winter
Ale jeśli w pierwszym odcinku jest więcej męskich tyłków niż cycków to nie wiem co o tym myśleć.
-
Sezon 5: The Storm Is Coming... - Feast For Crows/Dance With Dragons/Winds Of Winter
Dawkuję sobie po jednym odcinku i na razie bez szału... Przegadany trochę, wcale jakoś mega nie zachęca do oglądania dalej. Niby w kółko prawią ile to milijonów na to nie wydają, a specjalnie tego nie widać. No chyba że przywalą w ostatnim odcinku jakąś petardę. Ale chyba wolałbym równo podzieloną proporcję nuda/akcja.
-
Marvel Cinematic Universe
No bo Ant-man jako postać taki trochę jest do obśmiania właśnie. Ma taką a nie inną "zdolność" co mimowolnie wywołuje uśmiech na twarzach wszelkich zainteresowanych Fajnie, że twórcy filmu też podchodzą do tego z dystansem, więc jest szansa na trochę świeżości w MCU (w podobnym stylu i z podobnym humorem utrzymana jest obecna seria komiksowa Ant-man).
-
Marvel Cinematic Universe
I pełny trailer Antka:
-
Co ostatnio jadłeś/piłeś?
Toruńska i parówki w boczku. Sezon grillowy rozpoczęty
-
Interstellar
Muzyka z Interstellar zagrana na kościelnych organach, coś pięknego:
-
Ogólne rozważania serialowe
Bardzo fajne i obszerne zestawienie seriali na 2015, aż głowa boli ile tego jest http://wiedzmanaorbicie.pl/nowe-seriale-science-fiction-i-fantasy-w-2015-roku/
-
Marvel Cinematic Universe
Russo oficjalnie przejmują kolejne części Avengers na stołku reżyserów: http://www.thewrap.com/avengers-infinity-war-officially-welcomes-its-directors-joe-and-anthony-russo/
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Księga życia / Book of life (2014) - przepiękna animacja sygnowana producencką ręką Guillermo del Toro. Design przedstawionego świata jest fenomenalny, od razu na myśl przychodzą takie tytuły jak Grim Fandango czy Guacamelee - Meksyk, chupacabra, matadorzy, kult zmarłych etc. Wszystko przedstawione z ogromną dbałością o detale i szczegóły: sami główni bohaterowie, którzy są ożywionymi drewnianymi lalkami na zbliżeniach mają wyraźnie widoczną fakturę drewna, żłobienia, nawet sęki, do tego kolorowane wielokolorowymi farbami, na których widać pociągnięcia pędzla, ach, poezja. W kategorii animacji w końcu mamy coś innego od płodzonych niemal na ksero filmach od Disneya, gdzie wszystkie postacie z filmu na film mają niemal w 90% identyczną animację. Sama historia jakich wiele - trójkąt miłosny z dziewczyną i dwoma facetami: jeden macho-bohater, drugi romantyk idący za głosem serca. W tle siły nadprzyrodzone z Xibalbą na czele (Ron Perlman ma moc). Choć scenariuszowo trudno tu szukać czegoś nowatorskiego, ogląda się naprawdę bardzo przyjemnie. A w niektórych scenach (np. walka z tysiącem byków) połączenie pięknej animacji ze świetną muzyką i emocjami daje złudzenie, że gdzieś obok ninja kroją cebulę. Film do obejrzenia i z dziećmi, i z kobietą. 8/10 i więcej takich proszę.
-
Mortal Kombat
I tak jest lepiej z twarzami niż w MK9, tam miejscami aż żal było patrzeć. Ciekawe czy po pokazaniu prawie całej gry przed premierą zostanie jeszcze cokolwiek do odkrycia...
-
Marvel
No trochę dużo... prawie 11 zł za zeszyt.
-
Twin Peaks
Lynch poczuł zapach pieniędzy i odstawia teraz koko dżambo. Projekt zyskał ogromny rozgłos, ludzie się napalili, więc ma teraz mocną kartę przetargową w ręku. Zresztą SHO w oświadczeniu pisze, że się chce dogadać. No zobaczymy jak to będzie, ale stawiam, że jednak sypną zielonymi i obrażony Lynch wróci.
-
Przepisy
Dużo zależy też od jakości makaronu. Inaczej zachowuje się sklepowy że średniej półki, ten z wyższej (z lepszą strukturą ziaren i chropowatą powierzchnią) a zupełnie inaczej domowy. Ja po wielu próbach i testach uważam że dawanie oliwy jest zbędne, ale śmierci nie ma jak jest to tańszy makaron. Ale już leżakowanie makaronu źle wpływa na całe danie. Odcedzić lekko (żeby jeszcze trochę wody zostało) i prosto na patelnie. No i podstawowy patent czyli dodawanie wody z gotowania do sosu (po kilka łyżek stopniowo), skrobia świetnie wpływa potem na to jak sos się przykleja do makaronu.