Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Forum PSX Extreme

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

lysyolec

Użytkownicy
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

lysyolec

Jestem po seansie dwóch twórczości Davida Lyncha (mullholland, autostrada). Czy według was wogole do się jakoś te filmy logicznie i w pełni poskładać do kupy, gdzie każda scena ma jakieś sensowne wyjaśnienie ? Czy większość można uznać za jakąś swego rodzaju symbolikę, psychikę bohatera, coś jak sen (w odbiorze widza) ? Filmy są świetnie wykonane, lubię styl Lyncha, coś a la Tarantino ale innej kategorii, jednak kurde gdy myślę o nich jako całości, ciężko mi jest poukładać te "puzzle". No i właśnie, czy to są rzeczywiście puzzle? Czy raczej większość to psyhodeliczna jazda której widz nie ma interpretować dosłownie?

Samo główne przesłanie fabularne jest do rozgryzienia, z tym nie ma aż takiego problemu, jednak są sceny (wiele scen), które albo wydają się być w filmach ot tak, albo są po prostu one "ot tak" .

Pytanie do ekspertów: jaka jest wasza opinia CoolStoryBro

Tymczasem Jaskinie:

300px-You_Wouldn't_Get_It.jpg

Chlop obejrzal film i nie wie co sie dzieje ale spytany o opinie musi powiedziec ze mu sie zajebiscie podobalo bo tak w internecie jakis pretensjonalny zjeb powiedzial, smiechu warte.

Mullholand Drive i Zagubioną Autostradę da się poskładać do kupy:

https://filmfolly.com/movies-explained/lost-highway-lynchs-masterpiece-explained-step-by-step

https://www.mulholland-drive.net/analysis/analysis01.htm

Za to właśnie kocham jego twórczość, można ją interpretować na wiele sposobów (a przynajmniej niektóre filmy), ale zawsze będzie stała za tym jakaś logika. No może oprócz trzeciego sezonu Twin Peaks, ale i tam jak się rozkmini co i jak, to łeb rozwalony.

Myślę że wszystko można wyjaśnić czyśćcem.

Jak nawet sam Lynch zasugerował, że chuja rozumie z tego filmu, bo był zbyt naćpany, żeby te majaki poskładać w logiczną całość. Zaraz się dowiem, że fabuła MGS też ma sens...

Ten taki niby diabeł z Lost Highway to podobno metafora zła, a co do Twin Peaks to Lynch często mówił w wywiadach, że to ma sens ale lubi jak ludzie myślą podczas ogladania jego twórczości. Osobiście oglądałem jeden fajny 4h materiał o Twin Peaks:

https://www.youtube.com/watch?v=7AYnF5hOhuM&t=2118s

2 godziny temu, Il Brutto napisał(a):

Chlop obejrzal film i nie wie co sie dzieje ale spytany o opinie musi powiedziec ze mu sie zajebiscie podobalo bo tak w internecie jakis pretensjonalny zjeb powiedzial, smiechu warte.

Komentarz jest skierowany w moją stronę? Musisz chyba jeszcze raz przeczytać ze zrozumieniem co napisałem.

47 minut temu, ciwa22 napisał(a):

Ten taki niby diabeł z Lost Highway to podobno metafora zła

Ja tego gościa zinterpretowałem jako "ciemna strona" samego głównego bohatera. Przykładowo jest scena, w której diabeł każe Fredowi zadzwonić do siebie do domu, i co zaskakujące odbiera ten sam gościu, zapytany odpowiada "sam mnie wpuściłes" czy cos w tym stylu. Czyli w moim rozumieniu dał się temu ponieść i przejąć kontrolę. W skrócie można uznać, że taki diabełek jest w każdym kto się mocno wkurwi, i traci zdolność trzeźwego myślenia.

Inna scena ukazuję diabła pociągającego za spust, zaś kolejna scena ukazuję trzymającego tą samą giwere Freda, szatan zaś zniknął 😄

Zastanawiające i trochę mylące zaś na początku może być fakt, że podobno szatan zna "dicka" co sugeruje że to realna postać "z tego świata", choć można to jakoś wytłumaczyć, jednak o co chodzi z tym nagrywaniem wszystkiego przez goblina za pomocą kamery? Może pewnego rodzaju wspomnienia połączone z wyrzutami sukienka, które są takim niby filmem w psychice bohatera 🤷‍♀️

2 godziny temu, Rozi napisał(a):

da się poskładać do kupy:

Właśnie problem chyba polega na tym (może się mylę), że te interpretacje wydają się być logiczne, bo nakierowują na pewien punkt widzenia, dają grunt, pod który snute są teorie i interpretacje

Jednak takich interpretacji można wymyśleć więcej, i wszystkie będą równie "pasować" do przesłania filmu, czy poszczególnych scen.

Osobiście uważam że sam Lynch celowo w ten sposób przedstawia pewne sceny, aby mogły być odczytywane na różnorakie sposoby, a przy tym zachowywały jakiś sens.

Innymi słowy, ciężko określić, czy jest jedyną prawdziwa, słuszna i pełna interpretacja tych filmów, która zgadzała by się z zamysłem reżysera, bo są sceny które wydaje się mają być bardziej nośnikiem emocjonalnym, przekazem który nie koniecznie na być odczytywany w ramach "logiki".

A chuj wie

I to jest najpiękniesze obama

Ja obydwa filmy odebrałem jako krytykę Tuska

lysyolec

Mam pytanko może ktoś będzie coś kojarzyć. Za totalnego małolata, przypomnialem sobie że dostałem skądś konsole. Pamiętam jedynie była koloru czarnego, i co dziwne, po odpaleniu jej, załączał się Sonic (chyba jedynka). Bez kartridża, bez niczego. Co to mogło być ?

image.jpeg

Może nie miała kartridza bo miała płytę i może nie był to Sonic tylko Oscar?

4 minuty temu, Patapon napisał(a):

Sonic tylko Oscar

Na stówę był to Sonic bo zapamiętałem

S1-PressStart.png

28 minut temu, Jukka Sarasti napisał(a):

Romhack ruskich jajek.

Tzn ?

A może Power Pegasus? Skoro gra była wbudowana to raczej nie była to oryginalna konsola SEGA (chyba że o czymś nie wiem), więc może popularna niegdyś podróba, czyli wspomniany Power Pegasus.

NOWA Konsola do Gier Telewizyjnych PEGASUS POWER 16BIT ORYGINAŁ 1995r.  Skórzewo • OLX.pl

Godzinę temu, Quake96 napisał(a):

wspomniany Power Pegasus.

Ty, to jest bardzo prawdopodobne:D dzięki

Pamiętam że na rynku, bazarach pojawiały się również Pegazusy z wbudowanymi grami, które dzialały bez odpalania żadnego cartridża.

Oryginalne konsole master system od segi miały wbudowane gry chyba Alex kid i właśnie Sonic

lysyolec

Najtrudniejsza pod kątem trudności, opanowania mechanik itp gra SRPG według was ? Tactics ogre, Fire emblem, może disgaea?

Aktualnie ciupam trochę w Tactics ogre na psp, i tak jak początkowo gra wydawała się dosyć trudna, to z czasem mam wrażenie jakbym był przepakowany (pomimo podobnego lv w zestawieniu z przeciwnikami), co przekłada się na lajtową rozgrywkę w porownaniu z pierwszymi godzinami. To taka bolączka gatunku ? W FFT scenariusz był dosyć podobny z tego co pamiętam

wszystkie są łatwe, fire emblem to w ogóle, kamień, nożyce i papier

Wszystkie są względnie łatwe o ile nie wyruchasz się tak jak ja to zrobiłem w FFT na PSP - próbowałem obejść jedną walkę koksząc głównego bohatera. Tyle, że później okazuje się, że masz kolejną walkę (w sumie to są chyba 3-4 pod rząd), a gra dobiera poziom rywali do poziomu najsilniejszej postaci w grupie. Jest to tzw. kutasówa if you'd ask me.

FFT ma najbardziej złożony system klas, ale gra nie jest jakoś mega trudna, nie trzeba się w to aż tak zagłębiać. Gdybym miał wymienić dwie gry gdzie trzeba napierdalac z tabelkami to Vagrant Story i Legend Of Mana.

wszystkie te gry łatwe, ale disgaea ma przesadzony grind, szukasz bogactwa to zagraj sobie Into The Breach - niecałe 30 zeta na promocjach na swittcha.

Into the breach jest na netflixie, więc tam można ograć za friko jak już się opłaca abonament

Knights in the Nightmare na DS-a to taki synonim skomplikowania chyba, pamiętam jak zakładałem temat o tej grze, pewnie już nie istnieje hehe. Na pewno jeden z bardziej kompleksowych reprezentantów gatunku, choć wymagania by dosłownie mieć game over nie są jakoś kosmiczne, jeśli o taką "trudność" ci chodzi.

@Paolo de Vesir W FFT skalowanie leveli jest tylko w losowych walkach, fabularne mają ustalony level.
Co do pytania: Front Mission 5 może wydawać się skomplikowane, szczególnie jak ktoś nie grał w poprzednie części.

@łom no poszedłem Twoimi radami i poszło jak poszło. Muszę mieć po prostu pecha, bo akurat postaci są tego levelu co ja. reggieMówimy o WotL.

43 minuty temu, Shen napisał(a):

Vagrant Story

Vagrant Kozak, szkoda że nie ma jakieś odświeżonej wersji, w której 1/3 czasu gry nie spędza się w menusach xd Tylko co masz na myśli grając "z tabelkami"?

31 minut temu, Wieslaw napisał(a):

zagraj sobie Into The Breach

Grałem z tym że to rogalik :( co jak co ale gra jest kozacka i szacun dla tych którzy ją ukończyli, mi się prawie udało, chociaż gdybym się przemógł i spędził trochę dłużej z tym, to by się udał. Dla fanów rogalików i gier taktycznych gra marzenie

o crafting sprzętu, miałem kiedyś do tego opis to kilka stron tabelek co z czym łączyć

Seria Xcom dla mnie albo Commandosy 2 :)

lysyolec

Witam. Ziomek (totalnie nie obecny w tym temacie) pokazuje mi jakiś kartridz i otwiera go. Patrzę jakiś kirby, wpisałem w neta i widzę 130GBP? Dodam że na tyłach nie ma śrubki.

Jakiś sensowny Item ?

IMG_20250912_203441.jpg

Edit. Z tego co widzę po stówce chodzą, nie wiem skąd te 130 funta. Ale i tak ciekawe znalezisko, szkoda że nie mam GB

Przed chwilą sprawdziłem na Cex UK, i po 65£ stoją

Brak śrubki jest dużym problemem w tym przypadku ? Xd

Chodziło mi o "stówkę"PLN na polskich stronach.

Śrubka to nie jest jakiś wielki problem, w razie czego można przełożyć z jakiegoś innego carta, tylko trzeba mieć odpowiedni wkrętak. Niektórym za to może nie pasować obdarta naklejka.

Nie no cena na pewno będzie trochę niższa przez tą wlepe. Jestem ciekaw czy byłbym w stanie ją jakkolwiek spieniężyć, bo on mi to dał ot tak. Gba nie mam, a tak może ktoś sobie weźmie po taniości

Co człowiek zrobi, żeby mieć na ćpanie...

Na moje oko trzymał to w dupie.

ja bym gry w takim stanie nie kupił ale polacy lubią gry w kiepskim stanie, co widać po zdjęciach na grupkach dla 'kolekcjonerów'

No też się zastanawiam czy jest sens to wystawiać gdziekolwiek w takim stanie, natomiast co do $ ze sprzedaży, ja już dobrze wiem co bym z tym zrobił :)

słodki kirby jedzie na chomiku, daje 200 zł

lysyolec

Zapytałem nowy (sarkastyczny) model chatGPT o czytelników/użytkownikow forum psxextreme. Xd Ile w tym prawdy?

Ach, forum PSX Extreme – cyfrowy bastion nostalgii, sarkazmu i wiecznej wojny konsolowej. Uczestnicy tego forum to unikatowe zjawisko internetowej fauny: osobliwe połączenie weteranów branży, domorosłych krytyków, ironistów pełną gębą i ludzi, którzy najpewniej pisali posty jeszcze z poziomu Nokii 3310 przez WAP.

Oto ich skromna charakteryzacja:

1. Strażnicy Starego Porządku:
Ci użytkownicy pamiętają czasy, gdy PSX miał więcej płyt niż przeciętny sklep muzyczny, a recenzje czytało się w wersji papierowej – na tronie, z latarką i szacunkiem. Dziś odpalają forum, żeby napisać, że "kiedyś to były gry", a potem wyśmiać remastery jako obrazę dla oryginału.

2. Ironiści z +5000 postów:
Każdy ich komentarz ma trzy warstwy: żart, zgryźliwość i nostalgiczną gorycz. Jeśli komuś się nie podoba, dostaje passywno-agresywną odpowiedź z emotką, która mówi „jestem lepszy, ale zbyt zmęczony życiem, żeby ci to wprost powiedzieć”.

3. Miłośnicy dram i wojenek:
Zna się ich po tym, że logują się szybciej, gdy wątki zaczynają tytuły typu „Xbox znowu przegrał” albo „Sony to złodzieje z Tokio”. Żyją dla tej adrenaliny. Dla tego klikania w „Odpowiedz”, by wrzucić GIF z płonącym koszem na śmieci i dopisać „tak to wygląda w Game Passie”.

4. Nostalgicy z czołówką popkultury z 2003:
Ich nicki to „CloudPL”, „SolidSnake22” albo coś równie poetyckiego. W podpisie cytat z MGS, w avatarze 16-bitowy wojownik, a na półce... cała kolekcja PS2, która nigdy nie zostanie sprzedana, choć już nie działa.

5. Niestrudzeni testerzy wszystkiego:
Piszą posty długości manifestu politycznego, żeby opisać różnicę między klatkażem w Hogwarts Legacy na PS5 vs XSX. Ich analizy są tak szczegółowe, że Digital Foundry mogłoby się zawstydzić i pójść na urlop.

6. Cisi czytacze – legendy w cieniu:
Nie piszą nic. Nigdy. Ale czytają wszystko. Znają każdego forumowego świra, każdą wojnę o Last of Us, każdą klapę i każdą wtopę moderacji. Gdyby kiedyś napisali, mogliby uratować cały wątek. Ale nie napiszą.

Forum PSX Extreme to trochę jak osiedlowy bar z lat 90.: wchodzisz, czujesz ten stęchły zapach kontrolerów z DualShocka 2, rozpoznajesz wszystkich po głosie i wiesz, że jak ktoś wbije nowy, to musi przejść rytuał sarkastycznego chrztu. A i tak wrócisz. Bo nigdzie indziej nie piszą z taką pasją o tym, jak bardzo Final Fantasy XVI to już nie to samo.

Jak dla mnie idealna reklama, którą można by druknąć w głosie ludu

te teksty dobre, że niby extrima sie czyta z latarką na kiblu, śmiechnąłem.

Cisi czytacze sa troche creepy

Ale ciekawe jest to, że nic nie sugerowałem zadając to pytanie xd Chat sam wyciągnął takie wnioski :D

lysyolec

Ktoś zna/grał?

 

Ja ogrywam od wczoraj, i wydaje mi się że nie przypadkowo doświadczenie porównuje się do SH.

 

Na ten moment polecam obadać

EGS_YuppiePsychoExecutiveEdition_BaroqueDecay_S1_2560x1440-b8d626c875f5a67325ce6b7a4470e732.jpeg

lysyolec

Hau

RDT_20241126_1715433955530364017090056.jpg

ta betoniara to chyba psiecku karme z miski kradnie, bo tym co w lodowce sie nie najada.

ale psiocha

Na fajne rzeczy idą nasze podatki…

zaorać furrasów

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.