Treść opublikowana przez ogqozo
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Uwielbiam Three Houses. Na pewno nie jest żaden hit mainstreamowy który będzie wielkim punktem roku na świecie. Three Houses osiągnęło fenomenalne jak na serię 4 mln sztuk sprzedaży... Całkiem możliwe, że każda z wymienionych czterech gier na początek roku sprzeda więcej. Tenis szykuje się na evergreen dla każdej rodziny, w który będzie grane przez lata, Mario Wonder nim już jest chyba, Tomodachi było na 3DS-ie szalenie popularne, a Pokopia to jednak pokemony i popularny gatunek. Oczywiście będą w tym roku nowe Pokemony. To może być spore wydarzenie. Po zwiększeniu nieco budżetu i 4 latach pracy zamiast 3, będzie to edycja wielu zmian - nadal zmieniająca gatunek gry na bardziej nowoczesny, tym razem korzystając z generacji "nieskończonych wysp". Gejmerzy będą płakać jak zawsze, ale dla fanów będzie to spore wydarzenie, w sumie zawsze jest. Poprzednie dwie części dobiły już prawie do 30 mln sztuk każda. No ale powstawanie pokemonów nie jest zależne od Nintendo, co zrobią to zrobią, a Nintendo się ucieszy, bo już spinoff Z-A był w ostatnich miesiącach głównym powodem kupowania Switcha 2 na świecie, a przecież nawet nie trzeba było. Nintendo musi żyć z tym, że wypuszczą te Pokemony kiedy im pasuje i im nabiją kabzę masowo bez żadnych negocjacji. Ale samo Nintendo - na pewno największa obecnie zapowiedziana marka to Splatoon, ale nie wiadomo, czy to będzie 2026.
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Nintendo ma 4 popularne gry na najbliższy czas, Tenis, Tomodachi, Mario Wonder i Pokopia. Każda z nich ma dość szeroką publikę tak naprawdę. Myślę, że dalsze zapowiedzi mogą być pod koniec tej fazy, albo pośrodku. Tak jak zazwyczaj w sumie. Na razie może to jednak być za miesiąc albo i więcej. Duże gry zazwyczaj Nintendo zapowiadało na rok przed, albo i więcej, nieraz półtora roku - wydaje się więc, że nie ma co oczekiwać jakiegoś top hiciora na 2026, chyba że Splatoon może nim być.
-
Final Fantasy VII Rebirth
Wersja na Switcha 2 już 3 czerwca, dostępna do zamówienia na sklepie. Obecnie pokazuje mi cenę 207,20 zł, w sumie nie wiem, co to za promocja. Cena startowa bez promocji 259 zł. Gra na materiałach wygląda ok, nieco uproszczone elementy, mniej zaawansowane oświetlenie, ale zmienione tak, by nie wyglądało biednie. W ruchu rozmycia. No ale chcę zobaczyć, jak to wygląda na Switchu w większej lokacji hehe. 100 gigabajtów oczywiście.
-
Dragon Quest VII reimagined
Nigdy nie kręciła mnie EKONOMIA w RPG-ach (teoretycznie fajny element, tylko że mało kto wie jak sprawić, by w razie porażki nie czynił powracania strasznie nudnym - bajer z łażeniem z trumnami jest taki, że tym ciężej wtedy przeżyć walki samemu, żeby gdziekolwiek faktycznie dojść, a człapie się długo; sam element interaktywny to kwestia sekund, a człapanie kwestia godzin). Nie dziwi mnie to samo w sobie, acz takie rzeczy jak skupienie wyzwania tylko na obecnym momencie pozwala uczynić same walki z kolei BARDZIEJ wymagającymi. Bo skoro kara nie boli, to można wymagać więcej w trakcie samej walki, albo przygotowania ekipy. Fajnal Rimejk, WOWY czy Xenoblade to dobre przykłady, tam sufit możliwości jest wysoki, Dragon Quest nie ma za bardzo czegoś takiego, wciskasz A.
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Seria Ender świetna, ale nie wiem, czy ten projekt ma cokolwiek z nią wspólnego. Binary Haze to tylko wydawca chcący popularyzować japońszczyznę za granicą. Redemption Reapers tegoż wydawcy za dobre nie było. Turok Origins, czytałem sporo o tym projekcie i generalnie poza tytułem to nie ma nic wspólnego ze starym Turokiem. Może w sumie coś z tego wyjdze, ale ma to mój sceptycyzm. W sumie zwykły direct ze zwykłymi gierkami, ot żeby pokazać że masa ciekawych rzeczy wychodzi w najbliższych miesiącach. Chyba jasna była cezura, że pokazywane są tylko gry z premierą do czerwca. Wiadomo, że rzadko jakieś wielkie rzeczy się nagle pierwszy raz ogłosza na parę miesięcy przed premierą. Chyba jedyne większe wydarzenie to Rebirth już w czerwcu. No panie, jak ta gra będzie sensowna na Switchu, to będę zaintrygowany... Remake to dobry port, ale to jednak kompletnie inny stopień wymagań, Remake nawet na PS5 pod wieloma względami ma wyższą jakość niż wielki Rebirth lol. Jako że Remake dopiero wyszedł, nie spodziewałem się, że już kończą Rebirth. No a niedługo po tej premierze ruszy już machina hajpu na część trzecią najlepszej serii świata gier.
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Wczoraj akurat jak ktoś wspominał o leaku że ktoś "pracuje nad sequelem sRPG dla Nintendo", to żartowałem, że może to nie Fire Emblem, może powstaje nowy Culdcept hehe. Oczywiście Nintendo było tylko wydawcą w Japonii tak naprawdę. Lubię jak powracają takie serie typu "nic nie było przez 10 lat i nikt nie tęsknił", Japonia jednak ma kulturę.
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Jest napisane w tymże linku że kod w pudełku.
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Cytaty ze spotkania z akcjonariuszami: cena pamięci ich zaskakuje, ale też w miarę prowadzenia produkcji, redukuje się koszt sztuki, więc firma nie zamierza na razie dokładać do sprzedawanych konsol. Zapasy części są obecnie dość spore i obecne wzrosty cen nie będą uderzać Nintendo przez najbliższe kwartały. Jeśli ceny nie zatrzymają się - trzeba będzie rozważyć, czy podnieść cenę konsoli, czy też dokładać do sztuki, by w zamian nie ograniczać adaptacji sprzętu i zapewnić potem wyższą sprzedaż samych gier. "Drugi i trzeci rok Switcha 2 będą szalenie ważne" konsola w Japonii schodzi lepiej niż prognoza zakładała, za to poza Japonią nieco słabiej. W Japonii więcej ludzi zareagowało na ostatnie gry, zwłaszcza Pokemony i Kirby'ego uaktualnienia dla Splatoona 3 i Animal Crossing to przykłady, że Nintendo chce utrzymać uwagę każdego switchowca, obojętnie kiedy będzie chciał przeskoczyć na nowego Switcha, bo może np. zrobi to dla jednej konkretnej gry dopiero za dłuższy czas. Firma kontynuuje taktykę gładkiego przejścia
-
Indyki & ukryte perełki, które warto znać
Atrakcyjna metroidóweczka Perfect Pencil z pozytywnymi pierwszymi opiniami. Nastawienie raczej na opowieść niż walkę, wyjątkowy wygląd, dźwięk.
-
Dragon Quest VII reimagined
Ogólnie zmieniono to, na co większość ludzi narzekała. Wiele z tego to typowe trendy gier, ale jest też kwestia konstrukcji gry jako "zbioru opowiadań", co niektórzy lubili. Gra w oryginale naprawdę należy do tych jRPG-ów, które zaczynają się kilkadziesiąt godzin, a w pierwszych godzinach praktycznie nie toczymy ani jednej walki. Może zająć 40-50 godzin, zanim otrzymamy system klas, czyli jakby podstawę gry. Tutaj powinno to zająć połowę tego czasu, najwyżej. Wycięto trzy znane już przed premierą "nieznaczące dla głównego wątku" wyspy, ale też wszelkie lokacje są skrócone (mniej pięter, pokojów itp.), no i ogólnie rzeczy jakoś szybciej się dzieją (animacje walk itd.), chyba jest mniej walki itd. Jest fast travel! Immigrant Town został wycięty, a on wymagał sporo łażenia tam i z powrotem. Ma też nawet na hardzie być trudno kiedykolwiek zginąć. IGN: "gra bombarduje bezpłatnymi statuami leczącymi, pojawiającymi się co chwila przedmiotami leczącymi HP i manę, postaci leczą się w pełni przy levelu, ponadto postaci, które padną, wstają z 1 HP po walce, tak więc nie mamy tu tego pięknego widoczku, że idziemy z szeregiem wesołych trumien po lochu". Niektórzy fani mówią, że wystarczyłoby same "QOL" - zlikwidować backtracking, jebane flagi (tutaj mamy oczywiście wskaźniki, gdzie one są, ale tak czy siak można się dowiedzieć w sposób dużo bardziej oczywisty), przyspieszyć oczywiste rzeczy, i już gra byłaby znacznie szybsza, może na 60-70 godzin, bez wycinania czegokolwiek, co jednak im robiło nastrój. No cóż, brzmi jak kontrowersyjna decyzja.
-
Overwatch 2
Panowie trzeba zmienić tytuł tematu. Overwatch 2 to teraz... Overwatch. Tak jak rok temu czy dwa lata temu, słyszymy, że gra zyskała NOWE ŻYCIE i oto nowy świeży początek. Sezon 21? Nie, nie. To będzie sezon 1. Wow, teraz wiem, że to nowy początek, bo nazywa się sezon 1, a nie jakieś nudne 21. Nie będzie Overwatch 3, Overwatch dw... Overwatch Jedyny to ma być gra na zawsze. Sezon 1 ma być, oczywiście, "największym w historii gry". "Porzuciliśmy dwójkę, by przekazać graczom, że Overwatch to nie jest coś, co masz kiedykolwiek zostawić za sobą". Aha, no w sumie jak twórcy mi to wyjaśnili, to już tego nie zrobię, sorry za pomyłkę. Zapowiedziano też wersję Switch 2 na wiosnę. Goodbye Overwatch 2, Hello Overwatch: The Story-Driven, "Forever Game" Blizzard Promised Is Finally Here - GameSpot
-
Dragon Quest VII reimagined
Często w reckach pada słowo "wygładzone". Niestety (dla mnie przynajmniej) nie brzmi to w ogóle jak próba pchnięcia serii do przodu, do Francuzów tu daleko. Postaci wszystkie bardzo zgrabnie i dokładnie ładnym językiem nam wszystko tłumaczą, całość jest bardzo mało wymagająca. Scenki są ni to filmowe, ni to książkowe. Znaczniki celów, nawet po wyłączeniu tych opcjonalnych, wydają się przesadne, nie ma uczucia wielkiej przygody lecz małej i sterowanej, po prostu długiej... Nie dziwi mnie to do końca, bo podobnie czułem po demie. Cóż - brzmi jak Dragon Quest. Ta seria chyba zawsze taka będzie. Głównie grają w nią mimo wszystko Japończycy po czterdziestce, którzy chcą mieć taką prostą jasną grę.
-
Mario Tennis Fever
Opinie z grania są dziś w mediach, pozytywne. "Podstawy gameplayu nie były tak fajne w sportówce Mario od ponad dekady" - Polygon. Gra ma masę postaci, rakiet. Sporo się dzieje, także na korcie. "Uderzające bogactwo". Niektórzy mają obawy, czy gra będzie choć trochę SKILLOWA, i że te wszystkie efekty robią z tego bardziej party game niż tenisa. Część jednak można wyłączyć. Zero wieści o singlu. No ale mówimy o grze reklamowanej wizją walnięcia swoistej niebieskiej skorupy ojcu, żeby zrobił taką minę:
-
Ekstraklasa + Puchar Polski
Powiem tak. Gdyby ta elita polskich klubów weszła do LM więcej niż RAZ przez ostatnie TRZYDZIEŚCI LAT, to bym może bardziej się tym przejmował, czy elita będzie reprezentować Polskę na salonach, czy nie. Dodajmy, że w polskich warunkach, kasa z europejskich rozgrywek to ogromny wpływ do budżetu. Jeśli pomimo jej dostawania, te kluby są w stanie przegrać z Płockiem, który rok temu nawet nie był liderem drugiej ligi, albo Górnikiem, który nie skończył sezonu na na podium od czasów, gdy głównym wymiataczem ligi był Zenon Burzawa z Tygodnika Miliarder Pniewy - to trudno mi uzasadnić, za czym tu płakać.
-
NBA
James Harden w Cleveland. Też dziwna rzecz. Clippers po fatalnym początku zaczęli sporo wygrywać, i na pewno będą jednak w play-in, czyli... wszystko możliwe. Dobrze im szło ostatnio, a Harden był opoką ekipy. Co ciekawsze, Harden ma opcję przedłużenia kontraktu na kolejny sezon tego lata, i właściwie trudno mi się domyślić, czy Cavs będą chcieć, by to zrobił, czy nie lol.
-
Sid Meier's Civilization VII
Niemal rok po premierze, gra jest już znacznie ulepszona, a wiele osób wielce ją sobie chwali. W nowym wywiadzie, twórcy zapowiadają jeszcze więcej dodatków na wiosnę, ze sporym uaktualnieniem Test of Time. "Na wiosnę wrzucimy ilość kontentu godną rozszerzenia. Myślę, że niektórzy będą zdumieni, zwłaszcza ci, którzy nie patrzyli na grę i uznali, że nie jest to dla nich. Sprawić, żeby oni jednak dali drugą szansę? To będzie ekscytujące" "Chcieliśmy głębi, nie kompleksowości. Chcieliśmy znaczących decyzji. Nie chcieliśmy rozbudowywać gry w masę małych mikrodecyzji, które trzeba odklepać, i rozmawialiśmy o tym, jak długo zajmuje dojście do końca. Zrobiliśmy coś nowego, świeżego. Ale tutaj źle oszacowaliśmy. Czuliśmy, że dostarczamy kapitalne przeżycie, ale wielu starszych fanów powiedziało: to nie jest moja Civka, to jest inna Civka. Nie spodziewaliśmy się tego (...) Myślę, że wymyśliliśmy, jak znaleźć złoty środek. To, co teraz testujemy, nie wypacza podstaw Civ 7, i ludzie mówią, że to nadal jest Civ 7. To ewolucja - gracz ma więcej opcji, więcej sposobów na granie w ramach struktury Civ 7" Przykładowo, przy zmianie epoki, możliwe będzie pozostanie przy obecnej cywilizacji. Pozostanie kwestia opłacalności takich wyborów, zwłaszcza że każda cywilizacja będzie miała swój "złoty okres", jeden w którym jest wyjątkowo mocna. Legacy Paths zostanie zastąpione systemem "triumfów", który ma być bardziej elastyczny. Tak więc i osiągnięcie Victories będzie możliwe na znacznie więcej sposobów, niż teraz. "Triumfy" mają być nadal systemem misji, ale takim, który nie będzie dawał wrażenia, że jesteśmy wpychani na właściwą ścieżkę. Triumfów tych będzie 30 na epokę - nie można będzie osiągnąć ich wszystkich naraz, raczej możliwe będzie skupienie się na kilku z nich. One year after Civilization 7 tried to fix the strategy genre's biggest problem, Firaxis is meeting fans in the middle with an "expansion-level" update: "I think we're going to blow some fans' minds" | GamesRadar+
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Ten wpis można mieć kilka podstaw (może coś nagrała, może jest jakiś projekt w którym Kos Mos jest dodatkową postacią jak w Xenoblade 2, może po prostu wcześniej nie wpisała do profilu - to ostatnie patrząc po zdjęciu brzmi sensownie), ale na 100% nie ma nic wspólnego z "game coming in 2026" lol. Na pewno jak Nintendo zatrudnia aktora do nagrania kilku linijek to zaczyna od powiedzenia im, kiedy dokładnie gra wychodzi, podstawy wymóg do robienia voice actingu to jak wiadomo wiedza aktora na temat całej strategii firmy.
-
Premier League
Nadal uważam, że mordować się o wygranie Cacao Cup to może Swansea czy Newcastle, a ekipa mogąca wygrać ligę czy Europę... w pełni by wypadało dać odpocząć zawodnikom. Lider Europy i Anglii mógłby się tylko starać wygrać Europę i Anglię, zwłaszcza że jednego nie zrobił nigdy, a drugiego od X lat. Rice po meczu już w TV powiedział, że "jest zniszczony" i "terminarz jest brutalny", a to dopiero początek. Jakby piłkarze nie byli zmęczeni, to jasne, niech grają podstawowi na maksa w każdych rozgrywkach. No ale to jest wybór. Tymczasem Arsenal wygrał 1 na 4 ostatnich meczów w lidze. Już w sobotę kolejny trudny przeciwnik, Sunderland, i Rice znowu ma naparzać, i tak dalej. W czwartek Brentford, a w następny weekend jeszcze jeden pucharek - ciekawe, czy w FA Cup też każdy z nadchodzących pięciu meczów Arteta chce cisnąć na maksa. Tyle dobrego dla nich, że w LM jest ten "prezent" niegrania dwóch meczów za wejście do top 8. Czyli w tym miesiącu akurat dwa razy będą mieli tydzień między meczami. Może ostatni taki raz aż do lata...
-
NBA
Na ten moment, stawia się, że Giannis pójdzie do Wolves, JEŚLI odejdzie. Żaden klub nie oferuje jakichś wielkich skarbów za gracza, który co roku jest wśród kandydatów na najlepszego w lidze. Wolves pozbyli się właśnie Mike'a Conleya (nadal solidnego ławkowicza) tylko po to, by zwolnić miejsce na liście płac i móc dalej dłubać nad tą wymianą. Zasady tej ligi są skomplikowane... nikt nie ma możliwości, by ściągnąć Giannisa. Większe szanse latem, gdy klubom pospadają kontrakty i będą modzić i modzić specjalnie w tym celu.
-
Xbox Series - komentarze i inne rozmowy
Szczery wywiad z Sawyerem, Urquhartem po "2025 - roku Obsidianu": Obsidian: Xbox Studio Behind Grounded, Outer Worlds Charts a New Path - Bloomberg Wypuszczenie trzech gier w jednym roku opisuje jako spory błąd, efekt znaczących pomyłek. Studio ma łącznie tylko 280 ludzi, więc znacznie mniej, niż pracowało naraz nad Baldurem. Pracownicy musieli przeskakiwać nerwowo między projektami. "Rozdzielenie tych gier pomogłoby zarządzać surowcami i uniknąć wypalenia". Grounded 2 było sporym sukcesem finansowym, mimo że gra ta powstawała dość szybko. Outer Worlds 2 i Avowed, mimo dobrych opinii, nie zdobyły wielkiej popularności. "Nie są to tragedie. Nie powiem, że zostaliśmy zdemolowani. Ale raczej myślimy: no kiepsko. Musimy wyciągnąć wnioski. (...) Myślimy nad tym, ile wkładamy w te gry, ile na nie wydajemy, ile zajmuje tworzenie ich". Plan jest taki, by nie robić gry przez 6 lat, ale skrócić to do 3-4 lat. "Myślę, że nikt nie lubi cyklu trwającego 5, 6, 7 lat. Tak jakoś po prostu się stało". Reportaż potwierdza, że następca Outer Worlds nie jest obecnie planowany. Myślę, że gra może skończyć jako swoisty "kultowy faworyt". Nadal planowane są dalsze gry w świecie Pillars, acz bez sugestii, czy będzie to następca Avowed. Zapytano też o słynny "target Microsoftu", czyli 30% zysku. Chociaż Microsoft niby zaprzeczał, Obsidian opisuje go jako istniejący i ważny. I jako ważny powód, dla którego gry wychodzą na PlayStation. Otóż Microsoft ma być nadal otwarty na bardziej ryzykowne, nowatorskie projekty, nawet jeśli oznacza to czasem zaakceptowanie, że Obsidian z punktu widzenia zysków nie będzie na poziomie 30%. Mało jasne, ale nie skreśla ciekawszych projektów.
-
Super Mario Bros. Wonder
Są relacje z grania w nowy dodatek. Emocje dość mieszane. Nie każdemu tradycyjnemu gejmerowi podoba się taki dodatek, płacenie za niego, niejasność jak niby "ulepsza" podstawkę. Są też pytania o odrębność od Mario Party. Myślę jednak, że tak jak z Bowser's Fury, Nintendo próbuje wybadać przyszłość serii, w tym przypadku 2D-multiplayer Mario, i zobaczyć, co komu się spodoba.
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Aha, czwartą najlepiej sprzedającą się grą N ostatnich 3 kwartałów była reedycja Mario Galaxy 2. A obie części łącznie sprzedały 4,7 mln sztuk. Więcej niż Bananza. Mario Kart 8 i Jamboree około 2 milionów, Switch Sports 1,5 miliona, tak samo Animal Crossing wersja Switch 1 (wersja na S2 już pokazuje dobre wyniki), ponadto milion przekroczyły w tym czasie Pokemony główne, Smash i Wonder. Dobre wyniki jak na stare gry, ale widać, że żyjemy w epoce grania w stare hity latami, jeśli nic innego nie było liczone w milionach. Tylko 4 nowe główne gry przez 9 miesięcy to pewnie mniej, niż wielu by chciało. Widzimy też jasno pozycję serio Metroid hehe. Ledwo się pojawia w raporcie. Oczekiwana 20 lat nowa część schodzi mniej, niż gry sprzed wielu lat. Tak jak mówiłem zawsze, to nie jest kluczowa seria rynkowo.
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Spodziewałem się nieco więcej. Gra ma wszystko - niewielką konkurencję wśród "nowych gier na Switcha 2, by faktycznie poczuć sens zakupu tej konsoli", co zrobiła masa osób. Familijna. Świetne opinie graczy i recenzentów. Ostatni Donkey na N64 był bardzo popularny, sprzedał połowę sztuk bijącego rekordy Mario 64. No a tutaj nie mamy raczej nawet 1/3 wyniku Mario. A konsolę ma znacznie więcej osób, niż na Święta 2017 miało pierwszego Switcha. Myślę, że Nintendo nie jest jakoś zachwycone, choć źle nie mają. Też trochę liczyłem, że jednak porzucą nieco ten kierunek, że wszystko Mario, Mario, Mario hehe. Ile gier z Mario w tytule wyszło na Switcha, jakieś 25? W top 25 hitów Switcha było 10 gier Mario, 6 Pokemonów, no i poza tym dwa Splatoony, Zeldy, Luigi, Smash (czyli też znane mordy), i trzy gry trochę "bez postaci" czyli Switch Sports, Ring Fit i Animal Crossing. Może trochę liczyłem, że jakaś inna marka nieco wbiję się do mainstreamu, bo zrobili sporo - dali to ludziom od platformówek 3D Mario, mieli nowe fajne pomysły, gra była duża na dziesiątki godzin, promocja była w miarę duża.
- Xbox Game Pass - gry w abonamencie
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Ogólne zyski firmy netto w okresie kwiecień-grudzień: 350 miliardów jenów. Te litanie "wtop PR" w tym temacie miały rację - UPADAJĄ SROGO, tego już nikt nie uratuje, nawet za darmo nikt nie chce brać tego szajsu, wszystko prawda. Jednak, co może ciekawe - mimo większej sprzedaży ogółem, liczba aktywnych graczy Switcha nie wzrosła w 2025 roku. Było to tylko 129 milionów, praktycznie tyle samo, co w 2024 i 2023. Nadal większość sprzedaży softu to Switch 1, co może nie dziwi - przy ponad 155 milionach sprzedanych sztuk, Switch 1 właśnie wyprzedził wynik DS-a. Pokemonów zeszło na S1 dwa razy więcej, niż na S2. Ogólnie sprzedaż softu na S1 jest tylko nieznacznie mniejsza, niż w poprzednim roku (ok. 12%). Bardzo gładziutko przechodzą, ale to chyba nie dziwi, bo to samo, a moż i bardziej, już robiły inne konsole wiele lat temu. Evergreeny trzymają się lepiej niż nowe gierki - znów, to też jest trend wszędzie od dawna. Fascynuje wręcz ciągle wysoka popularność Mario Karta 8 - biorąc pod uwagę, że prawie każdy klient Switcha 2 kupił też nowego Mario Karta lol. Pokemony nie zawiodły jak na spinoffa. Za to brak sprzedaży nawet 1 miliona sztuk Metroid Prime 4 w grudniu, w obu wersjach, można chyba nazwać po prostu porażką obojętnie, jakie kto miał oczekiwania. No i Bananza to jednak smutek. Nie spodziewałem się aż takiej przepaści wobec gier z Mario. Udział sprzedaży cyfrowej spadł - w kwartale to tylko 46%. Zawsze na Święta schodzi więcej fizycznych gier, niż przez resztę roku, ale też ogólnie wynik ostatnich kwartałów jest niższy, niż rok wcześniej. Czyli ogółem, na ten moment: 54% rynku Nintendo to gry fizyczne, 26% to wersje cyfrowe gier dostępnych fizycznie, a 20% to gry niedostępne fizycznie, dodatki, abonamenty itd. To tak dla jasności.