Treść opublikowana przez ogqozo
-
Premier League
Stracić 4 punkty w kilkunastu meczach, bo jeszcze tyle zostało - ZESRANKO METR PRZED KIBLEM. Ale w necie na całym świecie ludzie to już od MIESIĘCY piszą lol. Te słowa straciły kompletnie całe znaczenie, jeśli po 8 kolejkach sezonu widzę wysyp komentarzy, że lider "się zesra". W tym tempie niedługo będzie tak, że jak ktoś strzeli gola w pierwszej połowie pierwszego meczu w sierpniu, to wszystkie komentarze będą "wow, ale będzie beka jak tego nie dociągną do maja xDDDDD". Wczoraj na konferencji dziennikarz spytał na głos Artetę: "mieliście 9 punktów przewagi, teraz już tylko 4, czujecie ciśnienie, zesranko???". Kurde, kiedy oni niby mieli te 9 punktów przewagi lol. Ale spadek z 9 na 4 brzmi bardziej dramatycznie. Na razie to największe zesranko grozi ze strony ludzi ciągle to mówiących - wyobrażacie sobie taki BOTTLE i MELTDOWN zaliczyć, że cały sezon hajpują, że Arsenal przegra, jeśli Arsenal ostatecznie nie przegra? Oj, grozi im zesranko na metr przed kiblem.
-
Monster Hunter Stories 3: Twisted Reflection
Aż włączyłem sobie demo dwójki i tak jak kiedy wychodziło - czuję, że jest znacznie bardziej ograniczone, niemal jakby przenieśli grę z 3DS-a, bliska kamera, ograniczone ruchy. Ale z racji podjary trójką, jakoś się wkręciłem i chyba kupię pełniaka heh. Tylko nie wiem, czy to dobry pomysł, bo jak to z Monster Hunterem - gameplay jest NAPRAWDĘ podobny w obu grach. Te same potwory, te same żywioły, mechanizmy, podstawy wszystkiego, takie samo chodzenie po mapie, takie same osobne siedliska z jajkami i wychodzenie z nich, itd. Trójeczka po prostu to jakoś rozwija i robi ładniej, ale naprawdę jest uczucie grania w tę samą grę tak ogólnie. Czuję, że przesyt mocny musiałby być z ogrania dwóch pod rząd hehe.
-
Metal Gear Solid: Master Collection Vol.2
Konami ma prawa. Nie wiem, ile osób by kupiło faktycznie Twin Snakes, i czy jest sens się męczyć. W sensie jasne, jakaś grupa jest, ale chyba nieporównywalna. Oryginał to TA gra, którą pokochały masy. W momencie tej kolekcji, mamy dostępną na współczesnych platformach całą główną serię Kojimy. Reszta to jednak poboczne dodatki. Sam Kojima niby mówił jak mają robić Twin Snakes, ale nie wymienia gry jako swojego dzieła, i raczej pomija istnienie. Kojima powiedział dawno temu w wywiadzie, że Twin Snakes nie będzie w jakiejś tam edycji, bo to dzieło Silicon Knights w tym sensie, że nie jest to jego wizja i nie chce ruszać czyjegoś. Oczywiście dziś Konami to właśnie i tak robi, i może kiedyś faktycznie wyda grę w jakiejś formie. Ale na pewno czwóreczka była tysiąc razy bardziej oczekiwana, a dopiero teraz wychodzi...
-
eShop - małe gry, VC, ciekawe promocje itd.
Z Cyberpunkiem nie będą się długo pieścić, już jest przecena na 50%, do 134 zł. To właściwie na Zachodzie podobna cena, co na Steamie (aczkolwiek z racji na mocniejsze regulacje regionalne, w Polsce nie). Tanie giereczki, które można docenić: Squeakcross - tak, to picross ze szczurkiem. Jednak całkiem fajnie wykonany i z uroczym pomysłem na wykorzystanie rozwiązywania zagadek. Nic wielkiego, ale za 50 zł już całkiem można polecić fanom takich łamigłówek do posiedzenia. Hidden in My Paradise - inna znana zabawka, bo szukanie ukrytych rzeczy. Też można sobie popykać zawsze na chwilkę albo godzinki. Całkiem dobrze zrobione i na przecenie do 24 zł. Loddlenaut - sprzątasz ocean. W sumie taki kolejny symulator powerwasha, nie jest to też gra z jakąś opowieścią czy rozmiarem, ot popykando, za 25 zł można polecić jak komuś podoba się ten styl graficzny. Ambidextro - z kolei gierka dla fanów SKILLOWEGO grania. Otóż jest to retro platformówka, w której musisz kierować dwiema postaciami naraz. Precyzyjnie, szybko. Wychodzi coś jak takie ćwiczenie w szkole, że rysujesz jeden kształt jedną ręką i drugi drugą hehe. Wyjątkowe wyzwanie - i pojebanie trudne, naprawdę niewiele osób przeszło tę grę. Kultowy faworyt bez recenzji w większych mediach, ale może zaciekawić za 22 zł.
-
Beast of Reincarnation
Ogólnie mocno pachnie Stellar Blade'em, po opisie i po każdej sekundzie zwiastuna zarazem. Ckliwe sci-fi, efektowne finishery, podobny raczej pomysł na bohaterkę czyli trochę "tajemnicza". No i gra która trochę jak miks wszelakich trendów dużej gry konsolowej. Z gier From to jakoś nie widzę powiązania, no walczy się, nastrój zupełnie inny, pioseneczki, dużo scenek, gra nie ma też być jakoś ciężka.
-
TRANSFERY
Raheem Sterling oficjalnie w Feyenoordzie. Ależ ten koleś się skończył. Kto pamięta te dramy o niego? Ledwo co ma teraz 31 lat. Może pora powrócić do grania w meczach po kilku latach.
- Rev. Noir
-
God of War Sons of Sparta
Mega Cat ma o dziwo teraz dobrą passę w tanich adaptacjach znanych IP, fanom bardzo spodobały się ich gry Five Night with Freddy i Angry Videogame Nerd. Wygląda bardzo specyficznie, zero czytelności, odmiennych faktur, wymiaru. Może jak się człowiek przyzwyczai to polubi. Ale nie ma co, tak na rzut oka chyba większość ludzi by powiedziała, że to miało 80 razy mniejszy budżet od Hollow Knighta hehe.
-
Beast of Reincarnation
TLDR - 4 sierpnia. Wywiad z Furushimą: Game Freak miał ok. 6 lat temu konkurs na projekt na nowe oryginalne IP, Furushima zgłosił to. "Nie tyle najważniejsze było zerwać z tradycją firmy, co uczucie, które chciałem oddać. Uczucie samotności, izolacji, ciepła, i design gry który naturalnie się z tym stapiał" główny pomysł był prosty - podróż z towarzyszem "chciałem stworzyć swój własny świat, śledziłem science fiction, które dobrze to robi, jak Blade Runer" grę robi małe studio wewnątrz Game Freaku - i sporo pracowników outsourcingu z różnych miejsc, jednak ludzie z GF mają wiodącą rolę w zarządzaniu projektem Liniowo czy nie? "To jest podróż - ma początek, środek i koniec. Ale te etapy nie są też do końca liniowe, jest trochę miejsca na eksplorację, przechodzenie się różnych miejsc itp." co właściwie się robi? "Różne rzeczy. Zagadki są bardzo lekkie. Dochodzisz do zawalonego mostu i myślisz, jaki skill ma Emma, że może przebyć na drugą stronę. Oczywiście jest masa walki, i eksploracji. Czasami chce się zejść z głównej ścieżki" eksploracja nie będzie ograniczona nabywanymi z czasem umiejętnościami. Gracz może wrócić do poprzednich lokacji, by pozwiedzać dalej, ale raczej dlatego, że sam lepiej opanował dostępne skillsy, niż żeby postać ich wcześniej nie miała 3 poziomy trudności, w tym story. Gra jest action RPG i daje pewną elastyczność, jak chcemy używać Emmy i Koo zawartość jest głównie oparta na Japonii, jej naturze itp. grafika jest dobrana tak, by pasowała do założonego doświadczenia gameplayowego
-
Premier League
Niby 4 punkty przewagi lidera w najmocniejszej lidze świata (dominującej w LM swoją drogą) to nie jest tragedia tak jakby, no ale atmosfera jest gęsta. Tottenham już od dwóch dni czeka na mecz z Arsenalem. Mają 12 dni pomiędzy nimi. Z kolei Arsenal w tym czasie zagra TRZY MECZE. Jeszcze jeden w pucharku i jeden ligowy przełożony, bo potem w jego czasie grają w pucharku. A co gdyby jeszcze grali baraże Ligi Mistrzów w tym czasie? Heh, nie wiadomo. Tak będą teraz wyglądały mecze Arsenalu, będą mieli regularnie więcej w nogach od przeciwników, o ile nie zamierzają z czegoś odpaść. Jeśli w niedzielę z Wigan nie zagrają głębokie rezerwy, to mnie trafi. Zostaw te pucharki, Mikel. Chcę zobaczyć w pomocy Norgaarda, Dowmana i Nwaneriego którego nie ma go bo wypożyczyłeś, i nikogo więcej. Tak, nawet nie wiem kogo by mogli wystawić w pomocy lol. Ciężka sprawa.
-
Premier League
Też mam wątpliwości, czy im to pomoże się utrzymać. Po fatalnym początku nie grali ostatnio relatywnie tak źle, wręcz lekki postęp. Wygrali w ostatnim okresie 2 mecze - nie tak źle: Wolves, Burnley, Tottenham, Brighton nie mogą tego powiedzieć. Bramkarz Sa fenomenalny mecz, 35 strzałów bez gola Forest - tego raczej żaden dostępny menedżer nie zmieni automatycznie w zwycięstwo.
-
Monster Hunter Stories 3: Twisted Reflection
To ja nie widzę, wpisuję na Allegro i jest jedna pozycja tej gry na S2, Media Markt. Który mam wrażenie że teraz jakoś wrzucono, bo jak to pisałem to nie widziałem w Media Markt. Niezła cena swoją drogą, domyślnie na świecie są okolice 300 zł, tyleż cyfrówka. A tutaj sprzedają za 240.
-
Premier League
Frank też zwolniony z Tottenhamu. To taki czas, że kluby myślą o ustatkowaniu się, uniknięciu spadku.
-
Yakuza Kiwami 3 & Dark Ties
Ło kurde, seria idzie dziwniej niż myślałem. Yokoyama stwierdził, że nie będzie więcej Yakuz Kiwami. Następne nowe-stare gry będą właściwie w innej linii czasowej. "To chyba nie będzie dalej seria Kiwami. Zacznie się inna seria, i nie RGG 9, ale nowa seria idąca inną linią, z inną wymową. Po zagraniu w Kiwami 3 może to będzie zrozumiałe". Ehhh... w sensie ok, ale po co? Czy to jest dobre wykorzystanie popularności zdobytej przez tę serię od czasu 0?
-
Crisol: Theater of Idols
Myślałem zawsze, czy nie założyć. Coś czuję, że TA estetyka znajdzie trochę fanów na forumku. Nie ma co, wygląda to niesamowicie stylowo - te postaci, te animacje przeładowywania broni własną krwią, wyreżyserowane sceny kulminacyjne. Inspiracje Bioshockiem, Alien Isolation, Amnesią, z dodatkiem sztywnego gamingu w stylu powiedzmy Residenta. No i alternatywna kraina o subtelnej nazwie "Hispania", inspirowana wszelką sztuką całej Hiszpanii. I niska cena! Umiarkowane recenzje trochę ostudziły. Ale też mocno przegapiona gra, same mniejsze media mają reckę.
-
Wsteczna kompatybilność ze Switch 1
Braid dostał edycję Switch 2 na japońskim eshopie, zapewne pojawi się też w innych regionach. Warto zaciągnąć jak ktoś gra. Podnosi rozdziałkę i klatki do limitów. Przypomnijmy, że wydana niedawno wersja "Anniversary" tej "gry, która zaczęła indie" wyróżnia się głównie wyjątkowo bogatym komentarzem, w którym nie tylko głosowo Blow przez wiele godzin opowiada różne ciekawostki o tworzeniu gier. Za tydzień ma pojawić się edycja Switch 2 dla obu wydanych obecnie części Subnautiki. "Do 60 klatek" i 1440/1080.
-
Pokopia
Dziennikarze mogli pograć w godzinę gry i multi. Reżyser mówi, że przejście gry zajmie 20-40 godzin, ale liczy, że gracze będą chcieli wykonywać dodatkowe cele po zakończeniu. A także odwiedzać regularnie, bo będą jakieś tam eventy w określonych datach. Gra ma inny gameplay, niż Animal Crossing. Jest nastawiona na faktyczne wykonanie głównego zadania, które ma raczej formę zagadki, niż tylko zbierania (choć to istnieje, w formie zadań pobocznych). Czyli np. musimy wykombinować, jak z tego co mamy wytworzyć sytuację, że będzie ogień pod wodospadem (zmyślam przykład), by określony pokemon się pojawił. Szybko dostajemy sporo technik od kolejnych pokemonów, które to zwiększają możliwości kombinowania przez wpływanie różnie na świat. Pomysły wydają się oczywiste, woda, ogień, cut, rock smash itd. Gra ma pokedex oraz "habitat dex". Wytworzenie określonego "środowiska" dla danego pokemona to drugi główny element gry. Ogólnie cel wydaje się jasny w grze, zebrać wszystkie pokemony i środowiska i będzie to konkretniejsze, bardziej skupione doświadczenie niż Animal Crossing. Także dekorowanie wydaje się mieć pewien w miarę konkretny "cel", bo podwyższamy poziom komfortu w danym miejscu, co pozwala nam zadowolić pokemony i wypełnić kolejne zadania. Będzie też chyba całkiem sporo opowieści poznawanej poprzez zdobywanie zapisków z życia ludzi, zanim zniknęli. Pokémon Pokopia is so much more than an Animal Crossing clone
-
Pokémon - temat ogólny
Akurat taką grafę, poza tym że nie pozwala na żaden gameplay z ostatnich dwóch dekad, to by było zarąbiście trudno zrobić z trzymaniem klatek lol. Nawalone efektów w cholerę, bardzo wysoka jakość detali i trudne do rozwiązania zarządzanie niewidocznością i doczytywaniem. Nie bez powodu nie ma żadnej takiej gry. Już za dwa tygodnie spodziewamy się zobaczyć nowe Pokemony, o tytułach wstępnych Wind/Wave. Wydaje się, że przecieków było za dużo, by GameFreak kompletnie mógł teraz zmienić kierunek. Aczkolwiek nie wiadomo, który z opracowywanych w leakach pomysłów ostatecznie trafił do innej gry albo okazał się nierentowny (wiemy, że część skończyła jako Legends Z-A, gdy anulowano Legends z Lugią i Ho-oh). Przypomnijmy, że w leaku pracowano nad: światem opartym na Indonezji/Azji Południowo-Wschodniej, z wieloma wyspami i chyba jednym dużym miastem (opartym o Kuala Lumpur) motyw proceduralnie generowanych wysp, a także jednego pokemona, który będzie przy ewolucjach nabierał takich cech - każdy będzie miał innego otwarty świat, można iść od razu na fajnal bossa (ale by zobaczyć "tru ending", trzeba zaliczyć 18 gymów i bossów) bogata eksploracja podwodna chyba "podróż na pokemonie", ale bez zestawu modeli i animacji dla każdego pokemona, pokemon lata i nas ciągnie za sobą budżet ok. 20 milionów dolarów Możliwe jest też opóźnienie. W porównaniu do tych leaków sprzed paru lat, ostatecznie Legends Z-A wyszło rok później, niż plan, Pokopia miała wyjść pod koniec 2025, tak jak i Champions, a ponadto prawdopodobnie na przełomie 2025 i 2026 miał być jakoś zrobiony tajemniczy legendarny MMO "Seed".
-
Replaced
Ok, teraz widzę info, że tylko na PC to demko. No trudno. To oświetlenie nie wygląda jak coś, co pójdzie na moim domowym laptopku heh.
-
Monster Hunter Stories 3: Twisted Reflection
Aż chciało by się założyć temat w dziale RPG, bo demko MHS 3 zrobiło na mnie spore wrażenie i nieźle zaskoczyło. Nikt mnie nie szykował na TEN klejnot Capcomu. Gra okazało się zaskakująco ładna, niczym ostrzejsza Zelda. Naprawdę spodobało mi się jak to wygląda i jak fajnie się ruszać dokoła. Wygląda jak sensowne anime. Nasza postać nawet mówi, co nieczęste w grach z kreatorem postaci. Jest też cała gromadka starannie stworzonych postaci w opowieści. Zaskoczył mnie budżet tego wszystkiego. MHS "trójka" ma być adresowany do starszej widowni, zmieniając styl z anime dla dzieci na anime dla młodzieży/dorosłych. Bardziej Ghibli/seinen niż shonen. Gra ma też być tym razem bardziej "prawdziwym RPG". Ponadto miejsce akcji przeszło z wiosek na całe królestwo. Gra dość ciekawie adaptuje założenia Monster Huntera na jRPG. W demie mamy mnóóóstwo scenek, a walki są dość rzadkie i długie (ale gdy podlevelujemy, możemy rozwalać cienkie bolki samym pacnięciem, bez w ogóle przechodzenia na ekran walki). Jest masa ekwipunku, i masa części do zebrania, by móc go wytworzyć. Jest w tym element repetytywny. Lokacje są małe (na rzut oka wydaje się, że jest sporo rzeczy dokoła, ale mapa wyjaśnia, że faktyczne ściany są blisko), z loadingami pomiędzy, ale naprawdę ładne i jest potencjał na eksplorację, bo możemy latać, pływać, wspinać się po niektórych ścianach. Same walki, jak w Monster Hunterze... nic nie rozumiem z nich hehe. Mamy HP, mamy jakiś system papier-nożyce-kamień który nie wiem jak zgadywać, jest INNY pasek pod HP nazwany Wyverncośtam, jest też oczywiście indywdiualny pasek każdej części ciała. Nie mam kompletnie na razie pojęcia, jaki wpływ na co ma cokolwiek, co robię. PODOBNO system teraz jest "na myślenie", bez losowości, ale ja tam nie czaję tej serii. Istnieje łańcuchowanie zdarzeń, by móc w końcu wywołać atak łączony całej ekipy za wysokie obrażenia niczym w Xenoblade, ale nie mam pojęcia na razie, co mogę zrobić, by na ten proces znacząco wpłynąć (w ekipie są 4 postaci - ty, potwór, NPC, potwór NPC, tych dwóch ostatnich, no właśnie, w ogóle nie można kontrolować, o ile rozumiem). 3作目は“本物の自立したRPG”にしたかった―『モンスターハンターストーリーズ3 ~運命の双竜~』開発者インタビュー【TGS2025】 | Game*Spark - 国内・海外ゲーム情報サイト Dość się podjarałem po tym demku, a o dziwo gry coś nie widzę w sklepach fizycznych w wersji na Switch 2. Ktoś jeszcze grał?
-
Replaced
Uuu, ciekawe. Jestem bardzo ciekaw tej gry, bo nie wiem, co w tym gatunku może być aż tak ekscytujące, jak niektórzy opisują. Podobno gra naprawdę zaskakuje i odświeża i olśniewa, ale jakoś nie śledziłem, czym.
-
TRANSFERY
Po porażce z PSG 5-0, wyleciał trener Marsylii, de Zerbi. Będzie się sporo mówiło o zatrudnieniu go przez czołowe kluby, bo zawsze jest do nich kandydatem hehe. Dziwne było, że w ogóle poszedł "tylko" do Marsylii. Teraz na pewno każdy w Anglii będzie łączony z włoskim mistrzem "sztucznej kontry". L'OM pod wodzą de Zerbiego i Greenwooda odbiło od dna i zajęło drugie miejsce w pierwszym sezonie, ale teraz straciło dystans do czołówki, ponadto jak wiemy odpadło z Ligi Mistrzów w ostatniej minucie za sprawą bramkarza Benfiki. Zaawansowane metody de Zerbiego zaczęły wszystkich męczyć, chyba nawet jego samego.
-
Romeo is a Dead Man
Nie przesadzałbym z żadną sprzedażą. Wspomniany Killer Is Dead, chociaż składał hołd konsoli N64 dostając tyleż na Metacriticu, a Dragami poinformowało, że sprzedał milion sztuk. To wystarczający wynik jak na taką produkcję. Jasne, sporo z tego miliona poszło po latach przy wielce obniżonej ceny, ale nie jest to jakaś tragedia. Romeo to ich pierwsza gra po przejęciu przez NetEase. Lata przerwy (nie licząc pięciu odświeżonych edycji, jakie robili przez te 5 lat od ostatniej nowej gry). Dokładne motywy i oczekiwania Chińczyków można spekulować. Być może plan jest taki, że kreatywność i charakter Grasshoppera połączą się z doświadczeniem, supportem i biznesem NetEase i będzie sukces. Co ciekawe, gra jednak jest wydawana przez samo Grasshopper. Teraz zobaczymy, jaka będzie popularność tej nieco większej gry i reakcja właścicieli.
-
Yakuza Kiwami 3 & Dark Ties
W sensie oddajmy, że naprawdę wiele z tej setki sidequestów w trójce było dość repetytywne i robiły do przesady ten yakuzowy motyw że masz jakiś sidequest, a potem następny to po prostu dalej ten sam wątek. Nie wiem, jak jest teraz. Według niektórych relacji, nowe są mało głębokie i słabe, bardziej jak ze spinoffów niż to co za co najwięcej osób ceni serię. Niektóre cięcia jednak i tak zaskakują, firma chyba nie jest w kryzysie finansowym, a poleciało trochę z bardziej wyrazistych rzeczy w tej części. Czy taki projekt nie jest po to, by zadowolić oddanych fanów/fanatyków serii? Wiele decyzji wygląda jak "naprawianie" rzeczy, na które nikt nie narzekał. A dodaje rzeczy, o które chyba nikt nie prosił. Dziwna sprawa. Ta opowieść detektywistyczna o dawnym morderstwie w kawiarni? Przecież to była najbardziej ceniona opowieść w całej trójce.
-
Mario Tennis Fever
Oceny jak zwykła sportówka z Mario, normalny typ, to nie czasy N64.