Treść opublikowana przez ogqozo
-
Xenoblade Genesis
Każde Xenoblade można spokojnie sobie grać i to jest ta sama gra. Tym istniejącym L O R E można się przejmować, aczkolwiek kompletnie nie trzeba, wiem bo ja się nie przejmuję i bawię się zajebiście.
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Od dłuższego czasu Nintendo idzie w tym kierunku, ale pokazywanie w czerwcu pierwszego tease'a największej gry danego roku (bo czy będzie największym hitem, przebijając Tomodachi Life, to zobaczymy hehe) to może być nowy rekord. Wydawało by się, że takie rzeczy się hajpuje latami. A oni w czerwcu w ogóle mówią że no będzie hehe. Pierwsza połowa '27? Prawie wszystko w tej prezentacji było na 2026, i to rzadko na sam koniec 2026. Kingdom Hearts 4 to w sumie taka o okazja, bo wiadomo że gra będzie powstawać ile Square chce, ale że ogłosili że będzie na Switcha 2 to była jakaś okazja pokazać pierwszy raz grę. Xenoblade też mnie nie zdziwi jeśli będzie na początku 2027, te sukinsyny przesunęły DO PRZODU premierę trójki bo tak mieli wyjebane, oni jak już coś ogłoszą to wydają teraz zazwyczaj szybciej niż się spodziewałem (np. ten Splatoon był niby "TBA", ale nie tylko spokojnie się zmieścili na 2026, zmieścili się na lato).
-
Final Fantasy Resonance
Octopath mnie nie przekonał, ale ta gra chyba będzie nowocześniejsza, więc kto wie. Turówki mogą być ciekawe - Francuzi pokazali. Ale Japończycy często specjalnie robią bardzo proste turóweczki, bo w Japonii te gry kupują ludzie którzy serio mają średnio 50 lat obecnie. Adaptacja Brave Exvius, jakieś mashupy spinoffy, spamowanie symboli serii, to nie brzmi jakby to miała być fascnująca spójna opowieść, ale Square-Enix umie robić gry, taki Theathrythm też przeszedł jako spinoff-ciekawostka, a to po cichu jedna z najlepszych gier z Final Fantasy w tytule, i megawciągający RPG.
-
Star Fox
Nie jeśli dodadzą pół godziny scenek i tutoriala hehe. Ładnie zrobili graficzkę, no ale trzeba bardziej lubić strzelanki niż ja, żeby się wypowiedzieć o tej grze. Dla mnie niewiele tam jest, latasz i szczelasz. Pograłem chwilę i wróciłem do Story of Seasons.
-
Xenoblade Genesis
- Kingdom Hearts 4
Trójka przeszła właściwie bez echa. Square-Enix trochę rozmyło tę kultową serię, wycofali postaci z FF, Disneyowość po prostu nie realizuje 1% potencjału jaki by miało robienie disneyowego jRPG-a, no i czwórka też nie wiem dla kogo jest. Ani to specjalnie nie wygląda na wesoły fun, z tą wzniosłą muzyczką, ani też na poważną akcję dla gejmerów. No wygląda to lekko słabiej niż FF Rebirth, leciutko.- Muramasa: Revenant Blades
Muramasę przydałoby się zrobić na nowo, a nie portować. Gra to bardzo pięknie namalowana, ale pewna nudnota grania była dla niej zawsze barierą. No ale może jeśli się trochę sprzeda, to włoży stopę w drzwi i otworzy coś nowego w Vanillaware. To chyba ich pierwsza gra, która wychodzi na PC. Ostatni się złamali- The Legend of Zelda: Ocarina of Time
Myślałem gdy wiele osób plotkowało, w jaki styl pójdą. Patrząc na całą inną działalność Nintnedo, Pixarowy styl wydawał się możliwy, acz jest to dla mnie raczej rozczarowanie. Plastelinki nie wzbudzą we mnie takiego uczucia, jak Okaryna wzbudzała te 30 lat temu. No ale zobaczymy jak wygląda animacja, świat. Na razie nie przesądzam, czy to w ogóle coś, co kupię.- Xenoblade Chronicles Definitive Edition
Wersja S2 do pobrania za 42,50 zł. Nooo, to nie ściągam hehe, trzeba poczekać aż ktoś kto nie ma co robić z kasą albo nie ograł już tej gry sto razy ściągnie i zobaczy czy jest jakaś różnica znacząca. Jakoś się nie napalam, że coś tam jest poza automatycznie podciągniętymi detalami, które nie wiem czy mogą wiele wykrzesać z gry open world z Wii.- Xenoblade Genesis
Oh boy. Ta jedna gra na którą czekam całe lata. Grafika poszła w anime, ale może to i lepiej? Coś bardziej wyjątkowego w świecie RPG-fantasy-miecze-magia-polany-open-world. Jednak już się krzywię, myśląc o wynikach sprzedaży, znowu gejmery naplują w twarz jakości i kupią ze dwa miliony sztuk najlepiej gry ever, jak dobrze pójdzie. Zajebiście to wygląda. Jeszcze chętniej bym przytulił jakąś nową grę w innym świecie, ale do tej pory każdy Xenobalde (dwójka po DLC i patchach) był niewiarygodnie dojebaną grą pochłaniającą na setki godzin, dokładającą tyle nowego, by nie było w ogóle zmęczenia że walczę z taką samą żabą i wilkiem co poprzednio, więc mam optymizm.- Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 - Kanada, Meksyk, USA
Pod koniec maja wyszło, że w sumie mają mieć bazę w Meksyku, i latać do USA tylko na mecze. Jak na razie piłkarzm chyba wolno, acz część ekipy reprezentacji miała nie dostać wstępu do USA.- Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 - Kanada, Meksyk, USA
Iran przyleciał do Meksuku z przypinkami "168", odnoszącymi się do liczby zabitych dzieci pierwszego dnia ataku USA. Czy FIFA ich stępi? Trudno powiedzieć, ogólnie takie "polityczne" przekazy są tępione, ale nie wiem, czy bycie na lotnisku w garniaku już się liczy jako udział. Do USA podobno nie wpuszczono najlepszego sędziego Afryki. Omar Abdulkadir Artan miał zostać cofnięty na lotnisku, opuścić kraj, i nie dotrzeć na seminarium dla sędziów w Miami.- The Eternal Life of Goldman
Kurna, weź im nie mów tego sekretu że gra o starym facecie w jarmułce nazywającym się Goldman, opierająca opowieść na wielu żydowskich mitach, w której każda postać ma typowe żydowskie nazwisko i mówi rzeczy typu "oj wej!"... ma coś wspólnego z Żydami, bo się zlecą i się zacznie.- Nintendo Switch 2 - temat główny
Losowy komentarz na YouTube'ie opisał oprócz nieznanego wtedy Star Foxa w czerwcu: remake Okaryny, Super Metroida, i parę innych. Niektórzy plotkują, że remake Okaryny będzie duży i dorodny, ale i tak, nie wiem, czy to by było takie wydarzenie. Skoro Nintendo od dawna nic nie zapowiadało, no a teraz mamy niby-E3, to pewnie będzie jakiś tam tease czegoś naprawdę dużego, typu 3D Mario, na następny rok. W tym chyba faktycznie nic megahitowego nie będzie, bo megahity Nintendo zapowiada więcej niż kilka miesięcy naprzód.- Senua
Jedynka i dwójka były ogólnie podobnymi grami, a to jest "zwykłe action adventure w świecie Senui".- Persona 6
Świetny opis, ciekawe czy pisała go osoba która cokolwiek wie o Personie 6, czy powiedzieli: nie zdradzamy ci nic, napisz coś, co i tak wiesz że będzie w Personie. No, te okultystyczne motywy jako GŁÓWNE to może coś nieoczywistego delikatnie. Patrząc na zwiastun, tak mi to lekko wyglądało. Sporo gier bardziej narracyjnych w Japonii zawsze sięga w te nuty, np. ostatnio bardzo udana seria Square-Enix Paranormasight, i te takie motywy jak stylizowanie na wycinki z gazet, duchy itd. trochę mi sugerują, czego się spodziewać. Persony zasłynęły jako bardzo ładne gry. Nie mają najwięcej ruchomych elementów, ale bespoke jakość grafik cieszy oko fanów. Przemalowywanie tego wszystkiego w HD zawsze było głównym wyzwaniem dla Atlusa. Teraz spodziewam się, że jak to zwykle robią, będą się starali ile mogą wykorzystać ponownie z tych remake'ów, mając mniej pracy w HD, ale na pewno dopieszczenie tych stylowych detali, których z części na część jest coraz więcej, będzie pewnym wysiłkiem. Nie jest to jakiś najbardziej nowoczesny skok, jaki wykonali. W Persona 3 Reload, grafika 3D skaluje się jakoś do 4K, ale interfejs i rysunki wyglądają najlepiej odpalone w 1080, więc raczej na tym poziomie pracuje studio i nie wiem, czy mieliby siły robić te remake'i w innym celu, niż żeby wykorzystać te rzeczy w szóstce.- Final Fantasy VII Revelation
Queen's Blood wraca z lekkimi zmianami, będzie cały wątek, acz skupiony na innej postaci niż Cloud, kontynuując opowieść z Rebirth. Nie będzie już nigdy Bone Village. Wbrew nazwie, FITS nie są tak ściśle powiązane z wyświetalnym ubraniem i można transmogować. Wybrany ubiór dotyczy całej gry, w tym scenek.- Senua
TLDR, Senua staje się tym, co większość ludzi "to powinna być normalna gra a nie jakieś takie coś". Nie jest to gra taka jak starsze siekanki studia. "Po równo walki, eksploracji i zagadek". Nad grą pracuje całe Ninja Theory, prawie 100 osób. Project Mara zostal anulowany, jak się dowiadujemy. Jedna mapa, 2x większa niż ta w Hellblade 2. Większe lokacje, ale nadal liniowa gra, z nawracaniem po świecie.- Stellar Blade: Blood Rain
Jedno Koreańczycy na pewno umieją, zrozumieli wyraźnie co w dzisiejszych czasach wygeneruje najwięcej darmowej reklamy grze przez te lata. W Europie tak trochę jest z Włochami, młode dziewczyny jak lecą do Włoch pierwszy raz to mówią: "jak to, nie wyglądają wszyscy tak, jak to możliwe że większość ludzi we Włoszech jak wszędzie jest albo stara, łysa, niska, gruba albo brzydka, dziwne"- Final Fantasy VII Revelation
"Niektórzy mówili, że jest "za dużo minigierek, ale osobiście, NIE MAM ZAMIARU ZMNIEJSZAĆ LICZBY MINIGIEREK W SERII FF7 REMAKE. To dlatego, że FF7 oryginał ma wiele minigierek, i fani cenią tę różnorodność" Będą jednak bardziej opcjonalne, nagrody za minigierki będą raczej powierzchowne (używa dosłownie słów "character skins") i minihejterzy nie będą się musieli martwić, że jak nie zrobią jej na złoto, to nie dostaną levela postaci albo trofeum. Ponadto będzie opcja trudności easy w minigierkach, a także pominięcia ich.- Final Fantasy VII Revelation
Więcej by mówiło zsumować wszystkie źródła, bo ludzie nawet nie patrzą kto postuje, a jak połowa kliknie tu, połowa tam, to, no tak, będzie mniej wyświetleń jednego video. To samo wideo ma 700 tys. na kanale Square Enix, 500 tys. na kanale Final Fantasy... Oczywiście Resident to dziś popularniejsza seria, nie jest to nic nowego. Revelation pewnie powtórzy te 5 mln sprzedanych sztuk na start, a Veronica pewnie te 10 mln, jak poprzednie produkcje danego typu, pi razy oko. Mało kto zagra w Revelation, kto olał poprzednie części, ale też i Veronica pewnie nie będzie dla zbyt wielu pierwszym Residentem, gdy oferta już teraz jest tak bogata. Ale gigantyczna sprzedaż takiego solidniaka jak remake RE3 mówi wiele, ta seria jest jedną z największych złotych kur singlowego AAA obecnie, bez dwóch zdań.- Stellar Blade: Blood Rain
Jedynka była robiona przez debiutantów na UE 4.26, a miała wysoką jakość grafiki. Najnowszy UE w małych lokacjach potrafi osiągnąć bardzo wysoką jakość.- The Blood of Dawnwalker
"as we approach the release of the first chapter, we wanted to shed a bit more light on our wider perspective and tease where the story ultimately leads - explains Konrad Tomaszkiewicz" "attentive players will certainly come across breadcrumbs related to the overarching plot spanning the saga" To jest współczesna sztuka, jeszcze gry nie zrobili a już "first chapter", "where it ultimately leads", musi być większe multiwersum. Jak dla mnie zabawne, bo wiemy, że jak gra się nie sprzeda, to żadnego multiwersum na stulecia nie będzie, więc poczekamy zobaczymy z tymi ambicjami. Niemniej, dla pisarzy fantasy to dość normalne, że jak np. piszą coś o wampirze, no to będzie z tego kolejne 20 książek aż doceniasz całą SAGĘ hehe.- Final Fantasy VII Revelation
No i wszystko mniej więcej wiadomo. Żeby utrzymać proporcje skali, nie mają wyboru - każde odpalenie Knights of the Round musi oznaczać 10-minutowy film. Otwarty świat od początkowego etapu gry, włącznie z nieco zmienionymi lokacjami z Rebirth. Wygląda na to, że być może jakaś działalność weaponów będzie pretekstem, by obszary się zmieniły (brzmi jakby np. jakiś weapon mógł wypalić wielki laser niszczący Gongagę i pozbawić Square konieczności robienia tam nowej-starej lokacji hehe). Będzie jeden chocobo, którego używamy, który się rozwija i uczy. Analogicznie do FF7, na końcu będzie naprawdę można sięgnąć w każde miejsce poprzez rozwój tego chocobo. Działalność poboczna ma być dostępna od razu. Czyli np. po wejściu do Highwinda możemy od razu iść na opcjonalne, niebędące częścią głównego wątku weapony. I pewnie polec w jedną sekundę, no ale. Ogólny rozmiar gry porównywalny z Rebirth, może nieco większy. Gra według wywiadu jest już grywalna w całości, obecnie trwa balansowanie, szlifowanie, zamienianie tymczasowych assetów. Wiosna 2027 raczej niezagrożona.- NBA
No i szybko poszło, mistrzami.... chyba będą Knicks? New York Knicks? Dziwna sprawa. Bronią na Wemby'ego jest... Towns? Towns to ten, który zniszczy Wemby'ego? Co tu dodać. Wow. Po raz pierwszy tytuł może zdobyć ekipa, w której żaden zawodnik nie dostał ani jednego głosu na MVP, nawet na piątym miejscu. No, było tak dawno temu, tak z 50 lat temu, ale wtedy mniej osób się chyba wpisywało w takim głosowaniu. Od jednej do trzech chyba, nie wiem nawet. Mecz nr 3 w MSG to najbardziej pożądany mecz w historii NBA? Media ciągle donoszą o absurdalnych cenach, które przekraczają wszelkie rekordy, za bilet. Niemal od razu ceny skoczyły do tysięcy dolarów, obecnie by zobaczyć mecz nr 4 z najgorszego miejsca (i może koronację Knicks), trzeba zapłacić prawie 15 tys. dolarów, a dobre miejsca chodzą po około 100 tysięcy. - Kingdom Hearts 4