Treść opublikowana przez Wredny
-
Hell is Us
Skrzynki czy zamknięte drzwi zapisują się w podmenu "Exploration" jako "Mystery" i póki nie otworzysz to będziesz miał taki zapikselowany obrazek (zresztą podobnie z dobrymi uczynkami). Ja notatek nie robiłem, jedynie screenshoty niektórych zagadek i sobie później w galerii konsoli oglądałem, zamiast np. ponownie latać od posągu do posągu (albo od obrazu do obrazu) i w ten sposób sobie układałem rozwiązanie w głowie. Dobra, teraz sobie przypomniałem, że jednak dwa razy robiłem notatki, jak były zagadki z symbolem i liczbą oraz z liczbami i datami, które dyktowały kolejność ułożenia tych liczb. Ech... zajebista gierka, już tęsknię
-
Zakupy growe!
Nikt tak nie hajpuje jak @Szermac na tym forum. Trzeba sprawdzić, czy ta walka na żywo jest lepsza niż to drewno, co widziałem na jego filmiku. Szkoda, że jeszcze dwie nocki w robocie, więc dopiero w weekend przysiądę na poważnie.
- Ananta
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
SAROS super, ale nie dla mnie, bo nawet od Returnal się odbiłem, a to wygląda jeszcze bardziej hardkorowo. Wolverine trochę plastikowo/kreskówkowo wygląda, ale fajnie, że będzie krew, brutalność i dekapitacje. Reszta zlała mi się w bezjajeczną papkę i nawet już nie pamiętam co tam było - do zaorania.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
@Plugawy Rozumiem, ze ironia, bo Crimson Desert wygląda jak sraka - ta biedna roślinność i wszechobecne artefakty wyglądają jakby gra robiona była na jakiejś wczesnej wersji UE5.
- Hell is Us
-
CRONOS: The New Dawn
Ja waliłem najpierw w ekwipunek, bo tak się naczytałem, że trudne wybory i że wiecznie miejsca brak - jestem pod koniec gry i może ze dwa razy musiałem coś zużyć, żeby coś podnieść - co prawda latam często do skrzynki, żeby chomikować, ale tak już mam w grach z tego gatunku. W drugiej kolejności ulepszałem zdrówko i to najlepiej w momentach, gdy mamy mało HP - w ten sposób się też leczy na maxa. Praktycznie w ogóle nie noszę ze sobą apteczek, chyba że widzę jakąś większą arenę z masą czerwonych butli to wtedy sie cofam i biorę jakąś ze skrzynki - ludzie niepotrzebnie noszą ze sobą masę śmieci, a później narzekają na małe kieszonki. U mnie jedynie nożyce do metalu ciągle w kieszeni, żeby nie przegapić okazji do przecięcia jakiegoś łańcucha.
- Hell is Us
-
Hell is Us
Dawaj Tanii materiały do badań i jak zapełni się pasek postępu to dostaniesz kod do kolejnego skarbca - w nich są poukrywane te "dzwonki". Na koniec gry i tak będziesz miał ich więcej niż trzeba do zamknięcia wszystkich pętli. @messer33 Bohater jest tu mało istotny, ale nawet polubiłem tego socjopatę w trakcie gry, a design stworków może i mało zjawiskowy, ale wszystko to tak ładnie obudowano otoczką starożytnych wierzeń, w których one występują (te rzeźby i rysunki w starych papirusach), że jakoś naturalnie zaakceptowałem, że tak właśnie powinny wyglądać.
-
Hell is Us
Najwyraźniej nie, skoro jakiś Guardian żyje. Nie mam pojęcia, gdzie by Cię tam jeszcze pokierować, bo wszystko co złe to właśnie w tym podziemnym kompleksie żyje, więc niestety musisz się trochę poszwędać po tych korytarzach, robiąc sobie mentalną mapę w głowie. Spróbuj z tym przedmiotem, który niby naprowadza trochę na Guardianów - ja z tego nie korzystałem, bo i tak zaglądałem w każdy kąt, a do platyny i tak trzeba zabić WSZYSTKICH przeciwników w grze, ale może Tobie się przyda.
-
Dying Light: The Beast
No ja właśnie o drugiej piszę, bo od tej wychodziły na PS3 i na konsoli Sony wyglądała obleśnie. Może faktycznie na klocku lepiej, bo słyszałem, że Sniper Ghost Warrior też tam nie wyglądał najgorzej, a na PS3 to momentami jak Minecraft jakiś.
-
Dying Light: The Beast
Choć początki miał trudne i na siódmej generacji nie było to zbyt dobre narzędzie - taki Call of Juarez wyglądał obrzydliwie, podobnie jak Sniper Ghost Warrior od CI. W Dead Island widać już było progres, no a pierwsze Dying Light do dziś wygląda zjawiskowo pięknie, zwłaszcza kiedy wyłączy się aberrację chromatyczną.
-
Dying Light: The Beast
Z Alan Wake 2 było podobnie, choć tam jeszcze przed premierą - na PS Store najpierw było coś koło 220zł, a później chyba o 40zł w górę. No te wszystkie Szermac'i, płacące za early access to niestety duży problem i coraz częściej będziemy oglądać takie zabiegi, skoro znajdą się gotowi za to płacić.
-
CRONOS: The New Dawn
No nazywanie tak pięknej kobiety "smeagolem" trochę wali kryptogejozą, ale nie będziemy tu przecież kolegi piętnować z powodu odmiennej orientacji No kuźwa nie - sama twarz spoko, ale te rozbiegane, martwe oczy...
-
CRONOS: The New Dawn
No i właśnie dlatego w przypadku Weroniki dostaliśmy coś po środku (choć ja uważam, że wręcz z tego najwyższego końca skali), a z Twoich postów wynika, że chciałbyś w gierce typowego dla dzisiejszych czasów glonojada typu Ewa Swoboda (koniecznie z całym tym brudnopisem na ciele). Tak, Angela z CRONOSa jest brzydka jak scoorvesyn, ale tutaj to nie wiem, o co się przypierdzielasz.
-
CRONOS: The New Dawn
Tyle, że jak piwniczak to zachowujesz się teraz Ty, bo to właśnie jest piękna kobieta. Do tego typ "samotnej, zajechanej życiem nauczycielki od plastyki z brylami" raczej idealnie jest dobrany, skoro to zapracowana pani naukowiec, więc proszę Cię - nie brnij w tę głupią retorykę. A z tą "typowo słowiańską urodą" to już w ogóle ręce opadają, bo pachnie mi to jakąś nazistowską odklejką. Naprawdę w Polsce nigdy nie było "kruczo-czarnych" włosów i wszyscy to blond aryjczycy z błękitnymi oczyma? Czasem przystopuj z tą hiperbolą, bo później faktycznie ciężko traktować Cię poważnie w jakiejś dyskusji na serio.
-
CRONOS: The New Dawn
Serio? Dla mnie to ideał kobiety - długie czarne włosy, piękna twarz, plus te okulary - uwielbiam takie MILFy w typie sekretarki
-
CRONOS: The New Dawn
To jesteśmy w podobnym miejscu Pamiętam, jakie pomyje się na blooberów wylewały za twarz Angeli w SH2 (tutejsza też nie jest zbyt urodziwa), ale Pani doktor Weronika to jest zdecydowanie mój typ
-
Dying Light: The Beast
Chyba póki co zupełnie nikt o takim nie wspominał, więc nawet nie wiadomo, czy mają kiedyś w planach (a jeśli mają to przecież nie powiedzą, bo wtedy sporo osób oleje cyfrę i poczeka).
-
Platinum Club
Akurat czas to one "szanują", bo to przewanie szajs do wbicia w max godzinę, a często 30 czy nawet 15 minut - to gracz musi się nie szanować, że odpala coś takiego.
-
CRONOS: The New Dawn
- Platinum Club
Niby wyczułem, ale jako że nie lubię trollingu ogólnie jako zjawiska to postanowiłem na poważnie odpisać- Platinum Club
Nie no k#rwa bez przesady - za takie platyny to należy się tylko publiczny ostracyzm i opluwanie - to nawet nie są gry, tylko aplikacje do wbijania trofeów, bo same w sobie oprócz właśnie tej listy pucharków, nie mają żadnej wartości. Ilość w dzisiejszych czasach może nabić każdy i tylko wstyd i jakieś poczucie przyzwoitości stoi wielu osobom (mi np.) na drodze do wysmarowania swojego profilu gównem.- Hell is Us
- własnie ukonczyłem...
- Platinum Club