Treść opublikowana przez Wredny
-
Zakupy growe!
Wszystko jedno, byle taniej Żadnych DLC chyba nie było, więc o kompatybilność nie muszę się martwić.
-
Ankieta do ankiety GOTY 2019
Tu można się zalogować, by głosować na prawdziwe GOTY, ale wybór mizerny (6 tytułów) i masa nikomu niepotrzebnych kategorii - imprezę pewnie obejrzę, ale słabo to widzę. https://thegameawards.com/nominees
-
Star Wars Jedi: Fallen Order
OK, patch nie poprawił długości loadingów - nadal po zgonie to jakieś 40 sekund czekania.
-
Star Wars Jedi: Fallen Order
Nie no dla mnie też Top 5 tego roku, jak nic - po prostu nieoszlifowany diament - to chciałem przekazać Przecież dla mnie grą roku wciąż pozostaje Days Gone, które też ma swoje za uszami w kwestiach technicznych (w sumie ten sam silnik), więc to co wymieniłem powyżej nie sprawia, że gra mnie zniechęci - ot tylko wypunktowałem wady, które blakną przy zayebistości całej reszty.
-
Star Wars Jedi: Fallen Order
Jak wczoraj w końcu oderwałem się od Death Stranding i pograłem godzinkę w Fallen Order, to nie mogłem wyjść z zachwytu, jakie to miodne, klimatyczne i... gierkowe Dziecko Kojimy to jednak trochę inny, cięższy kaliber, a tutaj to cudowna, nieskrępowana zabawa, bez wymyślania koła na nowo i strasznie to doceniam, jako odskocznię od DS. Ogólnie gierka jest absolutnie rewelacyjna, aczkolwiek rzuca się w oczy brak "polerki", ostatecznych szlifów - częściowo obwiniam za to silnik UE, a częściowo pewnie poganianie developera przez EA. W każdym razie spadki animacji, tekstury doczytujące się z opóźnieniem, czy wiele różnych glitchy graficznych (przenikanie obiektów, białe przestrzenie poza teksturami przy szybszym obrocie kamery, dziwne teleportacje ziomków po cut-scenkach, czasem łysa głowa rebelianta, na której po sekundzie pojawia się jednak hełm... Jest tego trochę i jakbym miał porównać do takiego God of War (a porównuję, bo gry są bardzo zbliżone gameplayowo i gatunkowo), to gra SSM sprawia wrażenie wyrytej z kamienia, gdzie wszystko jest dopieszczone i stabilne, podczas gdy Fallen Order robi wrażenie wyciętego z kartki papieru momentami. WIem, że trochę to niesprawiedliwe, bo budżet i wsparcie Sony dla God of War były pewnie nieporównywalnie większe, ale tak mi się jakoś skojarzyło po obejrzeniu cut-scenki z Kashyyyk i tych kilku glitchach.
-
Death Stranding
Czy tylko mi przeszkadzają te głupie nazwy postaci? Jakby w Ameryce post-apo już nazwisk nie musiało być. Ja rozumiem, że to Kojima, PARA-MEDIC, OTACON i te sprawy, ale kuźwa... Tak mnie wczoraj tknęło, jak ukończyłem EP4, w którym spotkałem I pomyślałem - jakie to k#rwa gupie Tak na dobrą sprawę, to nawet nie wiem, jak nazywa się nasz główny bohater, bo niby Sam Bridges, ale też wrzucają Porter pomiędzy, a to przecież nic innego, jak tragarz/bagażowy.
-
The Last Of Us Remastered Edition
Wcześniej przechodzili Uncharted, a teraz The Last of Us - Troy Baker jako skarbnica wiedzy i mega nerd (mógłby być moim ziomkiem) i Nolan North, który mimo roli w TLoU, nie bardzo ma pojęcie, co to za gra. W każdym razie te emocje w prologu Co to była za gra
-
Zakupy growe!
Chciałem być jak @columbo (minus kaprawe ślepię i RE2, którego już posiadam), ale okazało się, że jegomość wykupił chyba ostatnią sztukę Dragon's Crown z Perfect Blue, no więc wyszło biednie i jest tylko Odin Sphere @Dave Czezky - będzie jakiś restock na Dragona?
-
Tom Clancy's The Division 2
Dokładnie tak jest
- Death Stranding
- Death Stranding
-
Death Stranding
Skończyłem przed chwilą EP3, a także jak się okazuje EP4 Nie mam pojęcia, co ten chińczyk ćpie, ale przypuszczam, że mnie by zabiło Fajnie poznać historię Fragile, która do tej pory raczej mnie irytowała (choć i tutaj nie mogła zapomnieć o częstowaniu robaczkiem), a Takie rzeczy tylko u Kojimy
-
Death Stranding
Przed chwilą Muły puściły mnie w skarpetkach, dosłownie Wykryli mnie i już podjeżdżali, więc w ostatniej chwili dobiegłem do pobliskiej skrzynki jakiegoś gracza i upchnąłem wszystko w prywatnej skrytce. Nie mając nic, wyluzowany podszedłem do walki, ale zbyt wiele obrażeń, no i Sam stracił przytomność. Pomyślałem sobie, że kij im w oko, bo i tak nic mi nie skubną, a tu nagle wskaźnik butów mryga na czerwono, a na stopach... skarpetki Nie da rady biegać, Sam co chwilę podskakuje na jednej nodze, jakby nastąpił na coś ostrego... Fajny smaczek.
-
Death Stranding
No wiem, a mimo to jak się wyebauem w smołę, to mnie łapki przytrzymały, cargo rozdupcone po całej okolicy, a ja musiałem "uwolnić orkę" Odnośnie materiałów do budowy drogi, to można je ręcznie pobraać z pobliskiej bazy, albo dorzucić znalezione, ale to nie jest tak, ze można automatycznie transferować z zasobów.
-
Death Stranding
Będziesz mógł craftować motorki w bazach, tudzież brać z garażu te, zostawione przez innych graczy. No i ciężaróweczkę jak najbardziej polecam ukraść, zwłaszcza na większe gabaryty, ale minus jest taki, że jak ją za bardzo deszcz zepsuje, to nie naprawisz, bo do garażu jej nie przyjmą.
-
Days Gone
Żaden mesjasz, ale jeśli podobnie jak mi, marzyło Ci się The Last of Us, tyle że w otwartym świecie, a do tego lubisz The Walking Dead i masz słabość do Daryla na motocyklu... No nic leszego w tych klimatach nie znajdziesz. Do tego śliczna oprawa, zayebisty model jazdy motorkiem, świetny bohater, kilka interesujących postaci pobocznych, fajne cut-scenki, nienajgorsza historyjka... Powiem tak - na każdym kroku czuć, że to był passion project zespołu bend - widać ogrom serca, jakie włożyli w jego produkcję i nawet jeśli w paru miejscach nie zagrało jak trzeba (bugów raczej nie miałem, ale spadki animacji już tak), to i tak wybaczam, bo jak na tak małe i niedoświadczone w tego typu produkcjach studio, poradzili sobie znakomicie.
-
Days Gone
I bardzo dobrze. Póki co to wciąż moje GOTY 2019
- Death Stranding
- Death Stranding
-
Star Wars Jedi: Fallen Order
He he, no ja też na normalu, mimo żem z soulsami zaznajomiony. Grupki przeciwników, czy bossowie i tak sprawiają problemy, więc nie widzę powodu, by szukać większego wyzwania.
-
RAGE 2
Ciężko się nie zgodzić. Aczkolwiek mnie strzelanie jarało na tyle, że z przyjemnością czyściłem lokacje. No i ten feeling rodem z Crysisa, gdzie można było odwalać te wszystkie wślizgi, power jumpy itp. Ale fakt - jedynka lepsza pod praktycznie każdym względem.
-
Star Wars Jedi: Fallen Order
He he, to przy moim tempie, a także przerwach na PUBGa, no i przeplataniu z Death Stranding... Raczej szybko napisów końcowych nie zobaczę
- Death Stranding
-
Star Wars Jedi: Fallen Order
Nowa trylogia Tomb Raider, albo najnowszy God of War - do tego najbliżej pod względem eksploracji. Cała reszta to soulsy z domieszką Sekiro.
-
Death Stranding
W sumie każdej grze można zarzucić, że ma "takie same questy" i w każdej idzie się z punktu A do B, żeby coś odpalić, zapoczątkować, czy zamknąć - nieważne, jak bardzo byłoby to obudowane filmikami, czy innymi upiększaczami, to schemat zawsze pozostaje ten sam. Przeczytałem całość, daję serducho, bo rzeczowa opinia, mimo że mam zupełnie inne odczucia póki co. Na pewno nie zgadzam się z "topornym sterowaniem postacią" i jego responsywnością - jest bardzo responsywny, podobnie jak Snejk w MGSV, a że nie jest łatwy do prowadzenia... No taki był zamysł gry, żeby to nie był kolejny Bayek z AC Origins, który po wychyleniu gałki i przytrzymaniu R1, przebiegnie całą mapę, nieważne czy ocean, czy Himalaje...