Treść opublikowana przez Josh
-
Jak należy grać w gry (by nie wystawić się na śmieszność).
Jak komuś sprawia problem przeskoczenie z klocka na klocek w tutorialu Cupheada, to easy w większości tytułów będzie bardzo rozsądnym wyborem dla takiego gracza. Też nie rozumiem po co się męczyć i tracić resztę tego czegoś na głowie co próbujesz nazywać włosami. Z drugiej strony nie oszukujmy się, grając na niższych poziomach trudności 3/4 mechanik staje się zbędnych, a przez to cierpi gameplay, a co za tym idzie taki gracz nigdy nie doceni gry w pełni. Widać to głównie po erpegach i strategiach oferujących multum rożnych skomplikowanych, ale też wynagradzających taktyk, nie mających większego zastosowania na easy (bo po co z nich korzystać skoro obraca się w pył wrogie jednostki podstawowymi komendami?), ale też w większym lub mniejszym stopniu po innych gatunkach. Ninja Gaiden w trybie Hero traci cały swój urok, zamiast bawić się w masterowanie combosów, uników i UT wystarczy po prostu klepać jeden przycisk i gra sama się przechodzi. Tak samo DMC. A później czasem słyszysz, że "te slashery to są monotonne". A survival horrory? Tutaj gameplay ma też bezpośrednie przełożenie na klimat: będziesz się bał potworów mając ekwipunek wypchany amunicją i apteczkami, z auto-savem odpalanym co 15 sekund? Później słyszysz, że "kurde, w sumie to ta gra nie jest zbyt straszna". W sumie nic dziwnego, że oba gatunki nie są zbyt popularne. Daleki jestem od naśmiewania się ze słabszych skillowo wymiataczy, rozumiem że nie każdy po 12 godzinach jebania przy taśmie produkcyjnej w fabryce kredek, powrocie do domu i ogarnięciu wszystkich bzdet (+dostaniu opierdolu od żony, że ty w sumie cały dzień nic robisz i mógłbyś jeszcze wyprowadzić psa, pozmywać naczynia i wziąć udział w triathlonie Ironman), ma czas, siłę i chęci na denerwowanie się przy grze wideo. No ale przyznam, że raczej nie chciałbym czytać później wrażeń w "Co właśnie ukończyłem" takiego gracza, bo nie dowiem się na temat gry konkretów, które mnie najbardziej interesują.
- Growe Szambo
-
własnie ukonczyłem...
Jeszcze trochę i AI tak się rozwinie, że i tak nie będziemy potrafili odróżnić recenzji napisanej przez nią od takiej skleconej przez człowieka. Może nawet gierki zacznie nam przechodzić, żebyśmy się nie musieli męczyć
-
NETFLIX
Julka to będzie topik tej edycji, liczę na dobre dramy. Osobiście sądzę że wystarczyłoby mi z nią 5 minut rozmowy żeby opuścić kabinę i przy okazji dostać raka mózgu. Reszta lasek? Copy-paste, prawie same blondynki z dekoltami do pępka, ta jedna z wielkim nochalem i ramionamy szerszymi od moich to taki trochę trans-vibe. Z ziomeczków zabawny jest typ z brodą (Damian), myślałem że to ja mam słabą gadkę i chujowe żarty, ale typ bije mnie na głowę. Prowadzących nie znam i w sumie mało mnie interesują, i tak zbyt często nie będą się pojawiać. Ogólnie dobry start, ale i tak jazda zacznie się dopiero na wakacjach.
-
własnie ukonczyłem...
Podobno jak uzbierasz 100tys plusików to w nagrodę zostajesz adminem forum.
-
System reputacji
- Resident Evil - temat ogólny, komentarze, plotki i inne
Fajny materiał zbierający do kupy wszystko (czyli i tak niewiele) co wiadomo o głównych złodupcach tego uniwersum. Ciekawe czy nadchodzące DLC fabularne do Requiem rozwinie nieco ich wątek. Teoretycznie nawet film mógłby dodać coś od siebie.- System reputacji
Cóż za oszczerstwa. Uśmiech forumowiczów znaczy dla mnie o wiele więcej niż jakieś plusiki.- własnie ukonczyłem...
Pewnie miało wyjść śmiesznie, a wyszło na to, że znowu nie potrafisz własnymi słowami opisać co ci nie pasuje. Nie, żebym jakoś bronił tutaj ofiego, ale wolę takie "recenzje" niż twoje sraki.- własnie ukonczyłem...
A co jest nie tak z tą opinią? Na meta widzę, że bardzo wysoka średnia zarówno od krytyków, jak i zwykłych graczy. Czy problem polega na tym, że gra nie jest multiplayerowym slopem?- System reputacji
Też jestem za zostawieniem reakcji, ale wywaleniem licznika. Jakby nie patrzeć jest to główna motywacja do atencyjnego szmacenia, jeżeli plusy i serduszka przestaną wpływać na jakieś większe wyróżnienie (reputacja, największa aktywność w tygodniu/miesiącu/roku), to niektórym przestanie się opłacać ich farmienie.- własnie ukonczyłem...
Pewien użytkownik forum po przeczytaniu Twojej propozycji, niezdolny do jakiejkolwiek dyskusji, ale za to zawsze chętny dać klauna albo minusa, bo tak jest łatwiej i nie zmarnuje kalorii klepiąc w klawiaturę- własnie ukonczyłem...
A nie można zrobić jakiejś blokady reakcji na pewne tematy? Bloknąć tutaj, bloknąć w temacie o zakupach, może jeszcze w paru innych i wtedy się okaże kto kupuje gierki/pisze recenzje pod plusy, a kto po prostu chce się czymś pochwalić albo podzielić wrażeniami. Nie powiem, zawsze miło zostać docenionym kilkoma łapkami w górę, ale jeżeli to przesieje pozerów od pasjonatów, to warto to rozważyć.- własnie ukonczyłem...
Dorabiasz sobie na PPE? No jeżeli to prawda, że kolega N1C3L0R3 wspomaga się AI to słabiutko. Przecież to sama frajda przelać swoje własne myśli i wrażenia z przejścia gry na forum i czasem poznęcać się nad niektórymi crapami albo pochwalić jakiegoś hiciorka.- Cinema news
Dokładnie, Hollanda, Pattisona i Zendai to już całe wieki nie widziałem. Wszyscy też idealnie pasują do filmu o takiej tematyce. A tak serio to dawno nie widziałem tak chujowo zmontowanego zwiastuna. W ogóle nie czuć budżetu, skali wydarzeń, epickości, w zasadzie to niczego.- HORROR
Ok, przeczytałem ten prequel do Horizona i jeden rozdział sequela, żebyście Wy nie musieli. Jakie chujowe fanfiki Wątek z dwoma gejami, dwa silne girlbossy, rozdupienie w drobny mak całej aury tajemniczości (która tak dobrze budowała film) poprzez najbardziej łopatologiczne wyjaśnienie o co chodzi, stworki z Resident Evil, a później jeszcze dochodzi AI, zabawa w przyzywanie demonów i generalnie jestem ciekaw jakim trzeba być pozbawionym wyobraźni spierdoxem, żeby pociągnać to story w takim kierunku. Kilka lat temu czytałem, że chcą zrobić serial rozgrywający się w tym uniwersum, dobrze że pomysł został pogrzebany.- HORROR
Top 3 rzeczy o których marzy każdy mężczyzna: - władza - bogactwo - obejrzenie tej bardziej popierdolonej wersji Even Horizon btw, trafiłem na coś takiego, trzeba będzie obadać https://www.gram.pl/news/po-29-latach-debiutuje-oczekiwana-kontynuacja-kultowego-science-fiction-fani-poznaja-dalsze-losy-tajemniczego-statku- Growe Szambo
- Growe Szambo
- Resident Evil - temat ogólny, komentarze, plotki i inne
Resident Within: Welcome to Silent Siren Bez zastanowienia wybrałbym to co tu zobaczyłem zamiast Milli Jovovich sprzedającej low-kicki Nemesisowi albo krokodyla-przytulanki z Remedium. Po trailerze faktycznie ciężko ogarnąć, że to RE, ale na pewno w filmie trafią się jakieś odniesienia i motywy z gier. Jedyne o co się naprawdę martwię to o dziwne zapędy Creggera, żeby w najmniej odpowiednim momencie wcisnąć jakiś motyw komediowy spoiler ze "Zniknięć"- HBO Max
- Cinema news
Mackie to dla mnie symbol spierdolenia wszystkiego, od kapitana Ameryki, przez Twisted Metal, po Altered Carbon. Nie da się tego typa oglądać (nie dlatego że jest czarny, po prostu aż tak chujowo gra i jest aż tak nijaki), więc mam nadzieję że po tym flopisku w końcu przestanie dostawać większe role.- Sequel zapowiada się zajebiście
Sequel zapowiada się zajebiście- Growe Szambo
Potwierdzam, woki są zupełnie nieszkodliwe i sam nie rozumiem czemu ludzie tak negatywnie do nich podchodzą. Fandom Star Treka, Matrixa, Gwiezdnych Wojen, Velmy, Marvela, Terminatora, Doktora Who i wielu innych serii jest wręcz zachwycony tymi patelniowymi wyrobami. Pewnie dlatego woke-giereczki zdychają jedna po drugiej, a woke-seriale kończą się na pierwszym sezonie. Co do Sarosa to się nie wypowiadam, bo nie grałem. Wystarczy mi, że posiada elementy najbardziej znienawidzonego przeze mnie gatunku gier.- Resident Evil - temat ogólny, komentarze, plotki i inne
I tak bardziej kanoniczne niż Leon-Hindus i Lance Reddick udający Weskera. - Resident Evil - temat ogólny, komentarze, plotki i inne