Treść opublikowana przez Kangus
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Ale Insomniac sa dobrzy w tworzeniu nowych gier to niech klepia nowe, a nie żeby im mieli teraz remastery serwować. Bluepoint to był pewniak od zrobienia porządnego remastera i tyle. Ze stworzenie remastera wymaga mniej różnorodnych skilli niz gry od zera to wiadomo. Ale stworzenie porzadnego remastera nadal wymaga mega technicznego skilla zeby odstawic to co Bluepoint z DS. W samym blizzardzie mamy gównorrmaster warcrafta 3 i świetne d2 resurected. Przykładów jest multum, mozna było korzystać na tym co BP potrafilo robic, a dobrych IP pod stosunkowo tani remaster(nawet jak się sprzeda gorzej niz nowa gra) Sony ma sporo.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Może tak było, a może stwierdzili że skoro całe Sony ma robić gaasy i przyklepują takie projekty, to jest po prostu pewna droga żeby im dali robotę ;). Czort ich wie, ale jeżeli wyszło od nich, no to są współwinni :D.
-
Xbox Series - komentarze i inne rozmowy
Ta marka jako konsola była już wstępnie pogrzebana zanim stwierdzili że może chociaż coś na playstation ugrają tym co było exem.
-
Xbox Series - komentarze i inne rozmowy
https://www.teamblind.com/post/does-someone-here-know-how-this-person-became-vp-at-meta-in-just-a-couple-of-years-ztj5jxtp Bedzie dobrze ;). Śpij już xboxiku, śpij.
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Jakims remake chyba co najwyżej. Za malo czasu od totk i tej top-down nowej.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
ILE?!
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Z fortnite pewnie niewielu, ale skądś Ci ludzie do Arc Raiders się zlecieli ;). Tyle, że AR jest czymś w praktyce nowym/świeżym mimo że Extraction Shootery są od dawna na rynku, a nie kalką Hero Shootera z lekką zmianą klimatu.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Panowie. To że mają wykresy którymi się sugerują, nie znaczy że podejmują dobre decyzje :). Jak widać rzucanie Gaasami im do tej pory wyszło tylko z Helldivers 2(swoją drogą na podstawie jedynki to miało sens iść w tę stronę w tym studiu), które było klepnięte jeszcze przez Yoshide(w wywiadach ten koleś Gassowy nie jest, ale wiadomo jest na emeryturze to może mówić co chce), a czego nie klepnął Jim i Hulst to się sypie :D. A przepalają zasoby ludzkie i ich czas na cos co finalnie ląduje w koszu kosmicznie. Serio będziecie tego bronić?
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Przestane tu pisać, bo ludzie co wyczytują to co chcą :D, a nie to co napisałem. Dokładnie chcę różnorodności, a reszta sugeruje, ej ale da się jak Nintendo/Astro nie widząc co się z tym wiążę, jeżeli sugerujemy tę drogę jako rozwiązanie. Mamy taki budżet, więc musimy robić grę na małą skalę(to akurat lubię, bo jak pisałem wolałem gry na 10-20h), bez sensownych animacji postaci(hello uproszczenia u Niny, najlepiej jak postać nie będzie realistyczna, bo na czymś przerysowanym łatwiej ukryć problemy), bez dubbingu(bo by wymagał animacji twarzy), albo z ograniczonym żeby nas te scenki nie zabiły itp itd. Albo wydelegowanie projektu do tanich krajów, co raz że nie zawsze się uda, dwa że wyrzuca produkcje z danego kręgu kulturowego. Ja nie jestem za tym żeby każda gra była w tę mańkę, jestem fanem platformerów które są generalnie dziecinne, ale jednocześnie naprawde mało exów od nintendo do mnie trafia. Tak czy owak wolałem taka strategię jak Sony miało za czasów PS3, czyli własnie róznorodność, różne pomysły WIĘKSZE I MNIEJSZE. Obok Uncharted był Puppeteer. Obok Killzone było Little Big Planet, a do tego jakieś czasem dziwne małe wręcz indykowe pomysły. Ale było coś dla każdego w większym i mniejszym budżęcie na takie i inne możliwości deva. I właśnie to jakie realizowało exy Sony dużo bardziej do mnie trafiało niż to jakie realizowało Nintendo. Od czasów PS4 zaczęło się powoli zmieniać na gorsze, choć nadal były niezłe strzały tu i tam. Przy PS3 przez różnorodność miałem 1-3 gry(z różnych budżetów) dla siebie na rok, teraz będę miał 2-5 na generację, a jeszcze połowa z nich to "here we go again" gdzie podejście mam "ok, jak już mam konsole to kupię, ale jakbym nie miał to bym niewiele stracił".
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Tyle że... KCD2 jest robione w kraju o stosunkowo taniej sile roboczej. Nie wszystko się powinno robić w naszej części świata, bo to przez kogo są przemielane koncepty też dodaje różnorodności.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
A czytać umie? Przecież to jest w drugą stronę napisane dokładnie - nie chcę żeby nie każda gra miała takie ograniczenia jak Arstro, więc nie każda gra moze mieć tak niski budżet i założenia projektowe wokół niego zbudowane ;). Nawet masz w innych postach napisane o moim znudzeniu Sony-the game, więc :D. Chcę jak już to różnorodności, wiem ze wokół ograniczeń zawsze powstawały fajne koncepty, ale jednak, pewne założenia budżetowe blokują pewne idee jako możliwe już na starcie.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Ja też nie chce, jestem znudzony "sony-the game", jak widzę wolverine to wiem że to będzie przynajmniej dobra gra, ale za bardzo mam poczucie "here we go again".
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Gra ma małe światy. Gra nie ma dubbingu, nie ma animacji, nie ma związków postaci. Gra nie ma też postaci których animacja powinna być realistyczna pod wieloma względami. Dziwi mnie że na takim forum trzeba takie rzeczy tłumaczyć :). Serio każda gra ma być ograniczona jak Astro? To jest mój ulubiony ex od Sony, ale nie czarujmy się, nie chcemy żeby każda gra była tak ograniczona. To jest inny problem. Sam wolałem czasy X360 z grami na 10-20h, ale gdzie jak skończyłem grę to miałem poczucie że chętnie zagram w kolejną za 2 lata, nie byłem przejedzony jak gra mi się podobała. Ale zdecydowanie nie chce żeby reszta branży sie zmieniła w Nintendo. Które też IMHO wcale nie jest tak innowacyjne jak im się przypisuje. Prościej - Chcę Sony z czasów PS3/PS4, gry mogą być w mniejszej skali, ale nie chcę drugiego Nintendo.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
A oczekujesz od gier-exów na playstation tej samej jakości wizualnej co exów na Switcha? ;) A jeszcze nawet głupi dubbing, gdzie nintendo to wiesz gdzie jest... :). Tego się nie da zrównać. A to wymaga i animacji postaci, nagrywania ścieżki dźwiekowej, spinania tego, to nie jest błachy problem, samo założenie gier które nie sa tak bardzo umowne już przekreśla porównywanie budżetu. Patrząc historycznie Botw vs TotK, God of War vs GoW Ragnarok, czy Spider 1 vs 2, to raczej sprzedaż kontynuacji w obecnym modelu(gdzie połowa się znudzi jedynką przez jej długość i rozepchanie) w praktyce jest słabsza niż jedynki. Stety/niestety. Samemu mi się nie chciało po Ragnaroka sięgać mimo że GoW 2018 uważam za świetną grę, ale pod koniec byłem tak nią przejedzony że do dzisiaj mi się nie chce sięgać po kontynuację, która pewnie jeszcze dłuższa będzie ;).
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Tylko koszty produkcji gier nintendo są zapewne wielokrotnie niższe niż te Sony i MS. GTA VI i tak uratuje tyłek Sony, polecą na nowym narybku i nowych subskrypcjach PS plus jeszcze przez kolejne lata wzrostów jak już ludzie będą to mieli w domach, mimo że się model wali na łeb.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Nie do końca bezpośrednia odpowiedź na to co piszesz, ale polecam raport o stanie branży: https://www.matthewball.co/all/presentation-the-state-of-video-gaming-in-2026 I wywiad z jego twórcą: Generalnie to ta branża się całościowo(poza Chinami i Robloxem) się cofa, tylko mikrotransakcje(PS plus itp) powodują, że numerki jeszcze jako tako rosną. Gracze poświęcają 3-7% czasu na nowe gry, z czego 50% zabiera top 5 nowych produkcji. A jedna gównogierka w Robloxie zabiera więcej czasu graczy niż cały Blizzard razem wzięty. A klepanie rozepchanej Yakuzy ;) nie tego oczekuję od giereczkowa, rozumiem że są fani, ale come on :). Ja mam zwykle dość konkretnej koncepcji po jednej grze o obecnej standardowej długości, ba mam dość zanim się skończy :D.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Z tym się nie kłócę. Jak rynek przejmą firmy które będą wypuszczały niskobudżetówki o poziomie E33 czy Stellar Blade, które mimo niższej ceny się zwrócą nawet przed bańką sprzedanych egzemplarzy, to świetnie. Na takim czymś branża może funkcjonować. Ale nie każdą grę się da tak zrobić, inna sprawa że te molochy AAA do mnie przez ostatnie lata średnio trafiają.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Z jednej strony niesamowity z drugiej... Oni sprzedali ponad 5 milionów w te ponad pół roku. Po niższej cenie od startu. Dla nich to spektakularny sukces, dla dużego wydawcy AAA 5 baniek w obniżonej cenie to jest "gra nie spełniła pokładanych w niej oczekiwań". Teraz sobie wyobraźcie robienie exa na PS6 od normalnego wydawcy 3rd party, to się już nie wydarzy przez długie lata :). Realnie przekonanie 10% bazy użytkowników żeby kupili twoją grę jest naprawdę ciężkie i raczej nikt(oprócz studiów 1st party z naprawdę mocną marka) nie powinien zakładać że się uda, a ile zajmie żeby rynek miał 50 mln PS6?
-
Arc Raiders
Takiego PvP to jeszcze nie widziałem. Its not your turn! ;)
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
To nie w tym rzecz. Wiadomo że "wszyscy" wydawcy klepia i beda klepali remastery i remake. Bluepoint robilo to dobrze w przeciwieństwie np do tego co im zrobili inni np z Until Dawn remake. Jezeli dobrze kojarze Bluepoint pomagalo tez przy konwersjach na PC. No i studia kreatywne mogły sie zająć swoja robota, a Bluepoint swoja bez obciążania tamtych. Ofc zalozenie bylo w glowach graczy takie, ze tamte dobre studia beda klepać single a nie gaasy... Bluepoint moglo też teraz klepac GoW Remake, bez ruszania starej formuły, a Santa Monica nowe projekty, ale nie. Lepiej zeby santa odgrzewala kotleta i zmieniała mechaniki, niz żeby dać gościom od podbicia grafiki cos co ludzie chcą bez zmian. Teraz jeden team z santy bedzie pewnie siedział 3-5 lat nad remake i próbował go zrobic na nowo. Moze im wyjdzie, oby, ale mogliby w tym czasie pracować nad czymś świeżym.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
A sprzedał? Jak wpisuje w Google to mi wyskoczyło 1.4 bańki ale generalnie to mnie nie dziwi bo to tytuł startowy, na konsole których nie szło dostać. Do tego mimo wszystko remake pod jakiegos mocno skrojonego odbiorcę i nie poluzowali sznura zeby poszedł na PC, a nawet chyba byly plany na ps4 które zaorali. Kij w oko Sony, Jim z Hulstem zaorali marke. MS pogrzebał Xboxa. Zostaje nintendo ktore patentuje mechaniki robiąc pod górę całej branży i PC ze swoimi problemami.
-
Diablo II: Resurrected
Dziękuję, postoję :/. Serio z DIIR też teraz zrobili samoprzechodzące się guano jak III i IV? Zarówno w D1(niedawno grałem z modem Belzebub) jak i D2 to w pierwszych przejściach jak się nie miało tony stuffu były gry jednak wymagające na tyle na ile pozwalała ta mechanika. DIII też kiedyś taka była, a potem to zwalili. Grałem na switchu w d3 to 0 poziomu trudności aż nie dostałem jakichś tam późnych unlocków, ale wtedy znów był taki skok - albo masz banalną grę, albo nagle potrzebujesz EQ z odpornościami na wszystko, bo jest fajnie wymagająco do momentu aż nie rzucą elementali i giniesz jak pchła. D IV było super jak w becie grałem Druidem, który wtedy uchodził za najsłabsza postać, faktycznie czułem że te rolki są do czegoś, a zmiana EQ coś daje(choć nadal mi się itemizacja w tej grze nie podoba, W D1 i D2 pierwsze przejścia to się nawet z magicznymi przedmiotami opłacało czasem chodzić, albo z czymś co jest słabsze ale ma jakieś statsy/skille na których ci zależy, atutaj pierwsze przejścia to zielona strzałka w górę i heja, sypie się tego tyle że nie ma co przywiązywać uwagi). A potem zagrałem w fulla IV i już było banalnie i nudno, a gra ofc ci nie pozwoli wybrać wczesniej jeszcze wyższego poziomu trudności. Pograłem w No Rest for The Wicked na darmowym weekendzie i tam sama walka przynajmniej czegoś ode mnie wymagała, podobało mi się że trzeba patrzeć na teren, ustawiać się odpowiednio, wyczekiwać itp, ale też na ten moment za dużo innych rzeczy mi w tej grze nie pasuje.
- Elden Ring
-
Donkey Kong Bananza
Mnie nudzi to ze wszędzie cos jest. Ide w prawo nie rozglądając sie -banan, ide dalej - skamielina, kawałek dalej jakieś przejscie, tam dodatkowy pokój, a kawałek dalej znow baban itp itd. Czesto jest taki ciąg że ma minuty zeby cos nie wyskakiwało/zebym nie wpadał w jakąś nową loakcje. Typowo w takich grach albo wymyslasz miejsce do którego sie dostaniesz i jak ci sie uda to jestes happy ze cos tam było albo i nie ;), albo też widzisz jakas rzecz i myslisz jak sie do niej dostać. A tutaj nie, robisz byle co a gra w ciebie rzuca nagrodami nonstop.
-
Replaced
Ja sie tylko obawiam że ta walka bedzie taka prostacka. Tego bossa w demie to połamałem tak ze nic mi nie zrobił... Nudne sie to robiło, bo nie stanowiło wyzwania, a tylko czekałem az sie możliwość odpalenia pocisku pojawi. Ale generalnie demko mi bardzo siadło.