Opublikowano 2 godziny temu2 godz. 22 godziny temu, Pupcio napisał(a):Na Twitterze czego byś nie przeglądał to i tak dostaniesz jakieś negatywne treści pod nos żeby się kłócić i robić ruchtak to niestety wygląda, negatywne informacje są bardziej emocjonalne i lepiej się klikają, tak nas szkolą, a potem zdziwienie że gracze rzucają się sobie do gardeł, plują na wszystko i nic im się nie podoba.Dlatego dla zachowania wewnętrznej pasji warto ograniczyć albo najlepiej całkowicie wyeliminować media społecznościowe. Wczesne lata 2000 są przez wiele osób tak dobrze wspominane nie tylko dlatego, że gry były lepsze, ale też dlatego że nie było tak rozwiniętych mediów społecznościowych i ludzie koncertowali się na tym co im się podobało, zamiast rage'ować na gry i sprzęty w które nie grają.
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. 7 minut temu, ASX napisał(a):tak to niestety wygląda i jest to, negatywne informacje są bardziej emocjonalne i lepiej się klikają, tak nas szkolą, a potem zdziwienie że gracze rzucają się sobie do gardeł, plują na wszystko i nic im się nie podoba.Kurcze, to prawie jak u nas w Console Wars
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. Console Wars Wystarczy wejść do działu Xboxa i popatrzeć na "turystów" z innego obozu. Już o reszcie forum nie wspominam, bo co chwilę ktoś na coś narzeka, tu już bez sztandaru i w każdym kierunku.
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. No współczesne Console Wars to też jest koncept który istnieje dzisiaj bardziej dzięki negatywnym emocjom w mediach społecznościowych, niż jest rzeczywistą konkurencją między korporacjami.Łatwo dostrzec że ci użytkownicy, którzy się w tym zatracili są bardziej skoncentrowani na negatywnych emocjach dotyczących platformy, której nie lubią, zamiast skupiać się na tym co powinno przynosić im radość.Inna sprawa, po której widać jak ludzie są wyszkoleni przez algorytmy mediów społecznościowych to to jak wyglądają dyskusję. Dzisiaj coraz mniej jest miejsca, na jakieś zniuansowane merytoryczne dyskusje. Gdy np. jakaś gra, urządzenie, platforma czy dowolne inne medium radzi sobie gorzej to wg. jutuberów, mediów społecznościowych znaczy od razu że jest martwa (silny nacechowany negatywnie ładunek emocjonalny). Mimo iż często wcale tak naprawdę nie jest. A potem ten sam język, świadomie lub nie, przejmują użytkownicy w komentarzach, forach itd. Co doskonale widać nawet na tym forum.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.