Skocz do zawartości

Anime godne polecania


Kazuo

Rekomendowane odpowiedzi

No ja się zastanawiam czy ten HxH to jest na podstawie mangi czy gry bo całe tło fabularne to wypisz wymaluj jak przechodzenie jrpga. Nie mówię tutaj nawet o arcu Greed Island (którego dosłownie teraz skończyłem) ale o całokształcie. No i mam troszkę problem z poziomami mocy. Uwypukliło się to mocno przy Phantom Troupe arc i mocą Kurapiki. Podejście do śmierci w tym animcu też typowo japońskie: jakiś typ/typiara umiera, konojaro zapłacisz za to, a po dosłownie 2 min. olewactwo i jedziem dalej.

No i kompletnie darowałem sobie spokój z rozkminianiem Nen'u. Raz, że samo anime nie daje czasu by się nad tym zastanawiać (podobnie jak z kartami w GI), a dwa, że kategorii jest dwa razy tyle co technik w Yakuzie Kiwami więc tylko podstawy.

Zresztą sam autor chyba nie bardzo wiedział na początku czy chce zrobić team buddy anime czy skupiać się na głównym bohaterze (Leorio jest tu tak przydatny jak pantsu w hentajcach).

 

A tak to skończyłem Kill la Kill. 25 odcinkowe sztosiwo z ładną animacją i dobrym, wykręconym story (choć przewidywalnym). 

  • Plusik 1
Odnośnik do komentarza

Mysle, ze autor po prostu stworzyl sobie platforme do rysowania roznych historii. Swiat nie ma specjalnie jakichs ram, wszystko moze sie w nim pojawic, to samo z nenem - jest to system tak ogarniety, ze cokolwiek by nie wymyslil to moze to uzasadnic postawionymi wczesniej zasadami.

Edytowane przez Dahaka
  • Plusik 1
Odnośnik do komentarza
W dniu 1.02.2021 o 11:23, Farmer napisał:

A tak to skończyłem Kill la Kill. 25 odcinkowe sztosiwo z ładną animacją i dobrym, wykręconym story (choć przewidywalnym). 


O, spoko, że mi o tym przypomniałeś. Odwlekam oglądanie od dawien dawna. Akurat kończę Golden Kamuy, więc na dniach w końcu wjedzie :lapka:

 

Z innej beczki: potwierdzono wczoraj drugi sezon Goblin Slayera. Całkiem miło wspominam jako odmóżdżające guilty pleasure. Po pierwszym sezonie rozgrywa się jeszcze kinówka Goblin Slayer: Goblin's Crown, ale jak dla mnie jest zupełnie pomijalna. Początkowa 1/3 to recap wydarzeń z serialu, żadnego character developmentu, wydarzenia bez wpływu na cokolwiek i można je w sumie streścić w trzech zdaniach :yao:

 

 

111459.png

Odnośnik do komentarza
23 godziny temu, Dahaka napisał:

Mysle, ze autor po prostu stworzyl sobie platforme do rysowania roznych historii. Swiat nie ma specjalnie jakichs ram, wszystko moze sie w nim pojawic, to samo z nenem - jest to system tak ogarniety, ze cokolwiek by nie wymyslil to moze to uzasadnic postawionymi wczesniej zasadami.

Jest w tym prawda bo właśnie wjechały pokemony i Cell Saga :yao: Chociaż wątek z gówniarzami z rezerwatu fajnie wjechał na psyche.

Odnośnik do komentarza
  • 2 tygodnie później...

Chciałem sobie obejrzec jakies lajtowe fantasy anime przypadkowo trafiłem na Shuumatsu Nani Shitemasu ka? Isogashii desu ka? Sukutte Moratte Ii desu ka? aka SukaSuka.

Polecam bardzo takie fajne lekkie anime 12epow za jednym posiedzeniem poleciało...... gul większy niz po obejrzeniu Your lie in april i Clannad

Człowiek stary a głupi,siedzi ze łzami w oczach od godziny bo oglądał kreskóweczke,japońce potrafią w feelsy :frog:

To kiedy ta nuta sie odpala i sceny w trakcie jej trwania to czyste zło...:beksa:

Edytowane przez kudlaty88
Odnośnik do komentarza

Obejrzałem 2 sezony fire force i bardzo fajny shounen. Spoko postaci i ciekawa kreska. Jedynie ten running joke z rozbierajaca sie laska po kilku razach byl juz mega meczacy, chociaz ten mini watek z super kozakiem trenujacym by ja pokonac byl bekowy.
Odbiłem się z kolei od jujutsu kaisen - mega generyczne z nieciekawymi postaciami

Odnośnik do komentarza
  • 3 tygodnie później...
  • 2 tygodnie później...

Zacząłem oglądać Kami no Tou (Wieża Boga), która jest adaptacją koreańskiej mangi. Generalnie genericowe, z cyklu "chłopiec w okrutnej grze", ale ma fajną otoczkę i muzykę, a także dużo postaci. A potem zobaczyłem w necie z ciekawości recenzje i chyba dawno nie widziałem takiego roztrzału. Chyba w sumie między 1-10. Niesamowicie skrajne odczucia i opinie budzi.

 

Opowieść jest o chłopcu, który w pogonii za swoją (chyba) lubą, wchodzi do Wieży Boga - na której piętrach są okrutne testy, a na szczycie jest do spełnienia wszystko czego pragniesz (np. możesz zostać bogiem). Chłopiec nazywa się Baam. Cokolwiek. Dozorcą wieży jest humanoidalny królik, więc trochę mi się ta wędrówka kojarzy z Furi. Tak czy owak - po 3 odcinkach całkiem spoko, łyknąłem jeden po drugim ;)

Odnośnik do komentarza

Ziomuś mi polecił Golden Kamuy i słodki jezu jakie to dobre :banderas:
1 sezon jest trochę leniwy, ale 2 i motherfucking 3 to już ostra jazda bez trzymanki z zaskakującymi twistami i dwuznacznie moralnymi postaciami.
No i ta chemia między bohaterami jest niedorzecznie dobrze napisana pomimo żonglowania układami w grupach.
Humor od drugiego sezonu też wjeżdża na wyżyny i autentycznie idzie się mocno zbrechać(odcinek z cyrkiem to złoto).

Na 4 sezon czekam z wiadomo czym w ręku. Najlepsze anime oprócz Jojo jakie wyszło od bardzo dawna.

  • Plusik 2
  • Lubię! 2
Odnośnik do komentarza

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...