Skocz do zawartości

Fanboystwo którego zg(red)a jest gorsze?


Który fanboy jest gorszy?  

46 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Fanboye

    • Kali - 9 dla "rysowanek"
      1
    • Butcher - 10 dla wszystkiego co związane z serią The Last of Us
      45


Rekomendowane odpowiedzi

1 minutę temu, Butcher napisał:

Kto w co gra i ile razy - nic Ci do tego.

Natomiast jeśli sugerujesz, że granie to strata życia - to nie wiem, co tu robisz.

A Tobie nic do tego, czy komuś nie szkoda czasu na wyrażenie opinii na temat Twoich wypocin w piśmie. I nie, negatywna opinia, to nie bycie hejterem, ale tak najłatwiej wszystko wytłumaczyć.

Jak nie potrafisz przyjąć na klatę takich opinii, to nie wiem co tu robisz. 

  • Plusik 2
  • This 8
Odnośnik do komentarza
2 minuty temu, Dr.Czekolada napisał:

Krytyka bezkrytycznych recenzji jest hejtem :notlikethis:

gdziekolwiek da się przeczytać prawdziwą recenzję gry? Ja sobie już dawno temu odpuściłem bo nazywanie felietonów pochwalnych ,,recenzjami'' to jest żart sam w sobie. Chciałbym tylko przypomnieć o czym cała śmietanka branży zapomniała, że recenzja to wypowiedź krytyczna.

Odnośnik do komentarza

Kiedy piszą o nas dobrze to są podziękowania, uśmiechy i zbijanie piątek. Kiedy napiszą coś niekorzystnego to od razu "Hejterzy" albo "Nie macie nic lepszego do roboty?". Czyli jakaś część czytelników nie może mieć krytycznych uwag co do stylu pisania recenzji i wystawiania ocen?  Ciekawe podejście.

Odnośnik do komentarza
1 minutę temu, kiender napisał:

Kiedy piszą o nas dobrze to są podziękowania, uśmiechy i zbijanie piątek. Kiedy napiszą coś niekorzystnego to od razu "Hejterzy" albo "Nie macie nic lepszego do roboty?". Czyli jakaś część czytelników nie może mieć krytycznych uwag co do stylu pisania recenzji i wystawiania ocen?  Ciekawe podejście.

Nie ma co wrzucac wszystkich do jednego wora, wpadaja tu normalni zgredzi, z ktorymi mozna podyskutowac. Butcher zawsze taki był, dlatego też przestałem kupować PE jak został naczelnym i wróciłem dopiero jak odszedł.

  • This 1
Odnośnik do komentarza

Zabawię się w adwokata diabła, choć nikt mnie nie nasłał, sam przyszedłem. Wiele osób z redakcji pisało to już tutaj wielokrotnie, w tym ja również - narzekacie, że z większością ekipy nie ma kontaktu, bywają tutaj rzadko a udzielają się jeszcze rzadziej. Tymczasem to właśnie takie wątki jak ten tutaj powodują lub nasilają to właśnie zjawisko. To nie jest temat mający na celu krytykę, a coś na kształt polowania na czarownica, linczu, cementowania "wspólnej racji", którą podziela większość formuwiczów najbardziej aktywnych w wątkach związanych z redakcją, podsycaną jadem ze strony osób związanych z pismem, a mającym z jakiegoś powodu z Butcherem na pieńku. Krytyczny temat na temat sposobu oceniania recenzji serii The Last of Us wyobrażam sobie w taki sposób, że omawiacie zawartość recenzji, punktujecie jej słabe Waszym zdaniem strony, zgłaszacie to co się Wam nie podoba.

 

Ale prawda jest taka, że remaster jest ocenić bardzo trudno, bo nie wiadomo komu go zadedykować. Czy osobom, które znają pierwowzór na wylot? Czy tym, którzy sięgną po niego po raz pierwszy i wersję na PS5 potraktują jako nowe, odrębne wydawnictwo? Przecież jeżeli jakieś dzieło jest znakomite, a potem wychodzi jego wersja reżyserka/rozszerzona/specjalna to dalej takie właśnie jest, a potencjalnie nawet lepsze, nie może więc nagle z "wybitnego" spaść na "przeciętne" bo "to tylko wznowienie, już to dostaliśmy". Nikt nie ocenia reedycji książki w nowej szacie graficznej czy tłumaczeniu gorzej bo "już była". To po prostu nowe wydanie dzieła, w tym wypadku znakomitego (The Last of Us Part II). Redakcja nie normuje w żaden sposób metody oceniania takich wydań. Pismo od zawsze było autorskie, każdy zgred mógł i może oceniać tak jak czuje. Próba dogodzenia wszystkim jest z góry skazana na niepowodzenie. Butcher przyjął jakąś perspektywę, ktoś inny mógłby przyjąć odmienną. Ja sam miałem TLoU 2 na półce od lat ale obrażony na wyciek materiałów przed premierą postanowiłem, że nie będę w nią grał. Żal zagoił się po czasie, przyszło PS5, ale wstrzymywałem się nadal, tym razem czekając właśnie na remaster. W dniu w którym się pojawił, wysupłałem 50 złotych, zaktualizowałem i bawiłem się wybornie. To jedna z najlepszych pozycji w jakie grałem w życiu, trafiła do mnie idealnie, lepiej nawet niż pierwowzór. I z tej perspektywy ocena rzędu 7/10 byłaby krzywdząca, nawet jeżeli skala zmian jest mała (ale i cena aktualizacji niewielka, choć IMO takie coś mogliby puścić jako darmową aktualizację, ale to Sony więc nie ma zaskoczenia). Wszystko więc jest względne, a jakieś kryterium przyjąć trzeba. Jeżeli przyjęte kryterium się Wam nie podoba - każdy ma prawo je wyrazić, ale to tutaj nie ma wiele wspólnego z merytoryką, bardziej z podjudzaniem siebie nawzajem.

 

Jasne, że każdy zgred woli przeczytać coś pozytywnego na temat swoich wypocin niż coś negatywnego, ale znów - krytyka poszczególnych materiałów to jedno, a przyczepianie metek do osób i wałkowanie czegoś przez długie lata jakby to było fundamentem pisma albo czyjegoś życia, to dwie różne rzeczy. Ocena TLoU to 1 materiał z tysięcy publikowanych każdego roku, a wraca częściej niż cokolwiek innego. Każdego by w końcu chuj strzelił :)
 

  • Plusik 8
  • beka z typa 2
  • This 1
Odnośnik do komentarza

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...