Opublikowano 7 czerwca7 cze TLDR, Senua staje się tym, co większość ludzi "to powinna być normalna gra a nie jakieś takie coś".Nie jest to gra taka jak starsze siekanki studia. "Po równo walki, eksploracji i zagadek".Nad grą pracuje całe Ninja Theory, prawie 100 osób. Project Mara zostal anulowany, jak się dowiadujemy.Jedna mapa, 2x większa niż ta w Hellblade 2. Większe lokacje, ale nadal liniowa gra, z nawracaniem po świecie.
Opublikowano 7 czerwca7 cze Jakoś tak kurde nadal drętwo ta walka wygląda, a zapowiadali, że popracują nad nią. Może w ruchu to się będzie lepiej prezentować od poprzednich części. Boję się o fabułę też, bo pierwsza odsłona fajnie weszła, przy drugiej już było czuć zmęczenie materiału i teraz jeszcze trzecia część znów o tym samym.Lubię Senue i na pewno ogram, ale tak czysto obiektywnie, to chyba lepiej jakby się już zabrali za co innego. Edytowane 7 czerwca7 cze przez Czokosz
Opublikowano 7 czerwca7 cze Może robią trylogię i później już przyjdzie czas na coś innego. Ja tam jestem zadowolony, lubię ten tytuł chociaż wiem, że pewnie jestem w mniejszości.
Opublikowano 7 czerwca7 cze Dość ciekawe rzeczy mówią - będzie można używać różnych broni po przeciwnikach, niektóre da się zabrać dalej. Powracanie do lokacji, więc pewnie będą nowe ścieżki. Platforming i zagadki. Jeśli tak będzie faktycznie, to niemal inna gra.Chcą też szybciej wydawać kolejne gry.
Opublikowano 7 czerwca7 cze Liczyłem na to, że sobie dali siana z tą serią, ale chyba jednak już nie ma nadziei dla tego dewelopera. No nic, widzimy się za 10 lat przy premierze kolejnego cinematica. Edytowane 7 czerwca7 cze przez Josh
Opublikowano 8 czerwca8 cze Ha, czyli dwójka okazała się takim rozczarowaniem, że teraz robią spin-off i walić cinematic expierience - wracamy do tego, co było dobre w jedynce? Chyba odrobili lekcję. Mimo wszystko nadal nie wygląda to dla mnie szczególnie interesująco.
Opublikowano 8 czerwca8 cze Dla mnie jedynka to był straszny kasztan, właśnie dlatego, że próbował udawać grę, ale wychodziło jej to bardzo nieudolnie.Dwójeczka z kolei bardzo mi się podobała, a tutaj widzę ciut bardziej rozbudowaną walkę, więc jeśli zachowają proporcje tak dobrze, jak w części drugiej, ale z lepszym gameplayem to może być najlepsza odsłona.
Opublikowano 8 czerwca8 cze Szybko się uwinęli chociaż, bo w trzy lata kontynuacja, a nie jak wcześniej, że przerwa między jedną a drugą grą na 5 godzin wyniosła 7 lat. Całą wyspę zeskanowali do poprzedniej części, assety są, ten drugi tytuł anulowany, więc całe studio się skupia na jednej grze. Jak się nie musieli tak wysilać na projektowaniu od zera ładnych widoczków to może faktycznie ten gameplay będzie bardziej doszlifowany. Edytowane 8 czerwca8 cze przez Czokosz
Opublikowano 8 czerwca8 cze 7 godzin temu, Kuba0101 napisał(a):Ha, czyli dwójka okazała się takim rozczarowaniem, że teraz robią spin-off i walić cinematic expierience - wracamy do tego, co było dobre w jedynce? Chyba odrobili lekcję. Mimo wszystko nadal nie wygląda to dla mnie szczególnie interesująco.Jedynka i dwójka były ogólnie podobnymi grami, a to jest "zwykłe action adventure w świecie Senui".
Opublikowano 5 godzin temu5 godz. I bardzo dobrze. Czego oni oczekiwali? Robili te gry nie wiadomo ile czasu (z jakąś dekadę?), nie sprzedała się, a oni z jakiegoś powodu postanowili zrobić kolejną. Sharma dostała zadanie posprzątania w tabelkach i ucięcia kosztów, no i to zrobiła.
Opublikowano 5 godzin temu5 godz. A mogli się dogadać z Capcomem i zrobić DmC2. Albo jakiś autorski projekt utrzymany w podobnym stylu, przecież limbo z tej gry było zajebiste i mogło spokojnie zrobić za podstawę zupełnie innego tytułu, system walki też przecież mogli stworzyć w podobny deseń. Ależ bym grał. Zamiast tego paranoidalna paskuda vol.3 i możliwość pogrania 5 minut po trzech godzinach oglądania filmików, jprd
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. Pamiętacie Enslaved: Odyssey to the West, Heavenly Sword albo nawet DmC: Devil May Cry? To były bardzo dobre/dobre gry. Nie wiem, czemu uparli się na to superniszowe HB i zrobili kolejną część (jakby ta pierwsza była aż tak udana ) i to z jeszcze większym budżetem. Decyzje NT kompletnie bez sensu mi się wydają.
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. Gdybym mial wybierac, czy za kase sugar daddyego, meczyc sie implementacja systemu walki w slasherze czy wychylania lewej galki do przodu, to tez wybralbym to drugie.
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. Najlepszy DMC. Enslaved też bardzo dobre. Nie daruje im tej Senuy mimo, że od dawna nie mają jakiejś super formy. Chciałem wiedzieć, co się dzieje z Pablito na przepustkach.
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. 4 minuty temu, Mejm napisał(a):Gdybym mial wybierac, czy za kase sugar daddyego, meczyc sie implementacja systemu walki w slasherze czy wychylania lewej galki do przodu, to tez wybralbym to drugie.Trzeba przyznać, że nieźle na tym wyszli.
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. DmC w wersji poprawionej Definitive Edition to jeden z najlepszych i najbardziej przystępnych slasherów jakie kiedykolwiek powstały. Heavenly Sword mimo że za krótki i rozgrywka nie była wybitna to pod względem artystycznym i aktorskim wymiatał a Enslaved ma świetny świat. Każda z tych gier była o wiele lepsza od Hellblade i też nie mam pojęcia dla czego po porażce Hellblade 2 zabrali się za Hellblade 3.
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. Biorąc pod uwagę obecną sytuację, to wygląda tak jakby bardzo chcieli udowodnić(może już od dawna wisiał nad nimi topór i to czuli), że potrafią kolejną grę zrobić dużo szybciej, no i że nie siedzą na piździe popijając kawę, a jak było faktycznie i czy rzeczywiście gra prawie skończona, czy tylko symulowanie progresu, to ciężko stwierdzić.
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. Tymczasem leniuszki z Naughty Dog, które od ostatniego pokazu Intergalactic nie robiły nic poza piciem kawy i wpierdalaniem bezglutenowych ciasteczek
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. 12 minut temu, Josh napisał(a):Trzeba przyznać, że nieźle na tym wyszli.8 lat pierdzenia w stolek i plynnosci finansowej zawsze lepiej niz bujanie sie ze swoimi wymyslami od wydawcy do wydawcy.15 minut temu, SlimShady napisał(a):Najlepszy DMCAle tak to nie.
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. Piszę, to jako janusz slaszerów, ale to nie znaczy, że to jakaś marna klepanina, co to, to nie. No i na pewno poza systemem walki mają jeszcze jakieś tam skakanie i tym też wygrywają. Lokacje tak samo ciekawsze. Ostatni DMC 5 jest niby takim systemowym opus magnum slaszerów, ale przekombinowane to wszystko i na dłuższą metę nudne. Nie chciałbym do tego wracać, czy znowu grać tym V. Do rebootu z chęcią bym wrócił w wersji GOTY, bo jeszcze nie było okazji.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.