Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Forum PSX Extreme

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

kotlet_schabowy

Użytkownicy
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez kotlet_schabowy

  1. Ignoranci z Filmweba to jedno, ale osoby, które zachowują się, jakby pozjadały wszystkie rozumy i były ponad innymi, to drugie. Zresztą, rozum rozumem, tu bardziej chodzi o podejście "ja się znam więc wiem, czy coś jest dobre, chooy z tym, że tobie się nie podoba, ja się znam więc to o tobie źle świadczy, że ci się nie podoba". Zgodziłbym się ogólnie z tym Twoim dłuższym postem z poprzedniej strony, ogqozo, gdyby nie to, że sam zacząłeś wpadać w szufladkowanie "ja, prawdziwy znawca filmu, i oni, bez wykształcenia, niedzielni widzowie". Wiadomo, trudno uznawać za poważne opinie internetowych krzykaczy, ale też bez przesady w drugą stronę, bo równie śmieszą przeintelektualizowani krytycy. Social Network w mojej opinii świetny film, Hurt Locker nie przypadł mi do gustu, zero podniety, wręcz średniak.
  2. Kilka z filmów, które widziałem mniej więcej od jesieni 2010 : Z Oscarów 2010 : Precious : tragedia za tragedią, patologia, ale w takim dziwnym ujęciu. Za duże w sumie nagromadzenie tego syfu, choć wydźwięk w pewnym sensie optymistyczny. Na pewno dobre aktorstwo, ale ogólnie film bez rewelacji, męczący. The Blind Side : tu natomiast typowo pozytywna historia, na dodatek na faktach. Przyjemny film, żadne arcydzieło, ale dobrze się ogląda. Up In The Air : początkowo lekko przynudzający i irytujący (jak dla mnie trochę nienaturalne dialogi), później już lepiej. Ciekawy pomysł ogólnie rzecz biorąc, chodź końcowe przesłanie już bardziej typowe. Dobry Clooney, a ta młoda lekko denerwująca (wiem, że to częściowo kwestia roli). Invictus : przed obejrzeniem trafiłem na kilka opinii, z których wynikało, że średnio-słaby i monotonny. Mnie tam przypasował, lubię Damona, no a Freeman na swoim poziomie, wiadomo. N podstawie prawdziwych wydarzeń, polityki i historii w standardowym stylu niezbyt tu dużo, wątek drużyny gra w sumie pierwsze skrzypce. Jak nie lubi się filmów skupiających się na poczynaniach klubu sportowego, to raczej nie ma co oglądać. A Serious Man : dla mnie ogólnie rzecz biorąc nudny, nie zapadający mocno w pamięć. Chyba po prostu styl Cohenów do mnie nie trafia. Technicznie raczej nie można mu dużo zarzucić, ma mocniejsze momenty, ale jako całokształt, bez rewelacji. Plus za czas akcji, lubię te lata w filmach. Reszta : Defendor : do obejrzenia zachęciła mnie tematyka ("super bohater" w prawdziwym świecie, że tak to ujmę) i udział Woody'ego Harrelsona. Nastawiałem się na coś lekko komediowego, a film jest raczej w miarę poważny, wręcz smutny. Tak czy inaczej, dobry, warty obejrzenia, choć bez fajerwerków (o to w sumie chodziło). Animal Kingdom : napotkałem się na skrajne opinie. Dla mnie film dobry z kierunkiem "średni". Sama historia jest ok, aktorzy raczej też nie zawodzą (raczej brak jakoś bardziej kojarzonych twarzy, dla mnie przynajmniej). Brytyjska gangsterka, ale w innym stylu niż Snatch czy Eastern Promises, bardziej "przyziemna", skupia się raczej na dramacie jednego, młodego chłopaka, w rodzinie powiązanej mocno z przestępczością. Główny bohater sprawia wrażenie strasznie zamulonego, niby można by to tłumaczyć przeżyciami (początek filmu, chociaż z drugiej strony nie widać po nim, żeby jakoś bardzo go to poruszyło), ale reszta trzyma poziom. Warto obejrzeć. Dog Pound : trzech chłopaków (nie powiązani ze sobą) trafia do poprawczaka (film jak się nie mylę produkcji Kanadyjskiej, wnioskuję, że akcja również tam osadzona) i w sumie standardowe perypetie, początki radzenia sobie, problemy. Z jednej strony raczej nic nowego, jeśli patrzymy ogółem jak na film "więzienny" (choć osobiście nie spotykam się często z akcją w poprawczaku, więc zawsze to odmiana), a z drugiej mocno wciąga i raczej działa na emocje. Dla samej tematyki warto, polecam. Wesele (2004) : w końcu obejrzałem, no i nie zawiodłem się. Świetna produkcja, jeden z lepszych Polskich filmów ostatnich lat. Dobry klimacik, fabuła, epizody, szczegóły, bohaterowie i aktorstwo. Swego czasu spodziewałem się po tym filmie raczej komediowej atmosfery, a śmiechu tu raczej mało, co oczywiście nie jest wadą. W każdym razie, z chęcią obejrzę ponownie, no i pasuje sprawdzić w końcu Dom Zły.
  3. Pewnie z tego samego forum :
  4. kotlet_schabowy odpowiedział(a) na YETI temat w SpartakuS
    Do pewnego poziomu to akurat wygląd i osiągi niekoniecznie idą w parze z wiedzą na ten temat, tak swoją drogą.
  5. kotlet_schabowy odpowiedział(a) na papi temat w SpartakuS
    Loco : stronkę znam, na niej się opierałem. No etapów jest dziewięć i to jest koniec opisu tego ćwiczenia wszędzie (poza opisem ćwiczeń). Mam rozumieć, że cały ten system opiera się na zasadzie "rób po kolei każdy poziom tak długo, aż będzie dla Ciebie za lekki i wtedy przeskocz na wyższy" ?
  6. eXistenZ polecam, Repo Man też całkiem ok.
  7. kotlet_schabowy odpowiedział(a) na papi temat w SpartakuS
    Co do tego ABS2 : wszędzie trafiam na pokazany rodzaj ćwiczeń i podział na poziomy, ale nigdzie nie ma z tego zrobionego jakiegoś "planu". Rozumiem, że mam robić po kolei, przeskakując na następny poziom, kiedy już daję radę zrobić w pełni poprzedni, czy ki chooj ? Załóżmy, że dzisiaj jestem w stanie robić cały poziom 9. Mam w takim razie sobie, przykładowo, zwiększać ilość powtórzeń czy ćwiczeń, wg uznania ? W skrócie : założenia tego treningu to ćwiczenie tak długo danego poziomu, jak to na jednej stronce napisali, aż poczuję, że jestem gotowy na następny etap, czy jest gdzieś opisany jakiś dniowy plan treningowy, ala 6stka weidera ?
  8. kotlet_schabowy odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w HHC - HaIPe HaOPe Crew
    Rzeka zayebista, Panu Dziękuj już słabiej. Głównie przez pryzmat bitów, bo technicznie to wiadomo, na wysokim poziomie. Nie jestem jakimś fanem 3W, choć Złodzieje Czasu (głównie pierwszy krążek) to mocny album, no i nie można im odmówić skilla.
  9. kotlet_schabowy odpowiedział(a) na YETI temat w SpartakuS
    No dobra, ale Arnold ładował strzykawę, Cutler ładuje, inni będą ładować. Ok, oldschoolowi kulturyści wyglądają lepiej niż obecni, tu się zgodzę, ale to tak czy inaczej nie jest to "norma". Po drugie, biorąc "to", nie stajesz się po kilku miesiącach monstrum . Każdy ma swoje cele i priorytety.
  10. kotlet_schabowy odpowiedział(a) na Nsp temat w SpartakuS
    Nie jestem specem od brzucha, ale różnego rodzaju unosy nóg do brzucha, zwisając luzem na drążku/drabinkach. Ogólnie ćwiczenia w takim zwisie (unoszenie, scyzoryki, trzymanie nóg przed sobą). Również scyzoryki leżąc na podłodze.
  11. Co do Pitta, to startując z pozycji osoby szczupłej, można coś takiego osiągnąć, ja wiem, w 6-12 miesięcy, zależy od osoby. Systematyka musi być, żarcie, no i jednak predyspozycje też. Co do typa od Komara, to wysuszony, w sensie kulturystyki (minimalny BF i woda w organizmie). Dobry.
  12. kotlet_schabowy odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Region Filmowy
    Komuś nie podoba się kobitka, która mi się podoba, to na pewno lubi starych panów, albo oklepane, plastikowe blondynki. Gratsy za poziom dyskusji, Ogqozo (zresztą inni też się zaczynają rozpędzać).
  13. Coś się natknąłem na info, że w lutym. Dramat.
  14. Columbu wyglądał przekozacko, oczywiście w kategorii muskulatury kulturystycznej. Plecy to masakra. Jest niski, co w tym przypadku chyba jeszcze dodawało efektu. Ogólnie dowiedziałem się o nim z Pumping Iron, klasyk oczywiście.
  15. kotlet_schabowy odpowiedział(a) na Nsp temat w SpartakuS
    Ja napiszę tak : jak na początkowe kilka tygodni ok, ale na dłuższą metę pasowałoby, żeby w przeciągu całego tygodnia na duże partie zrobić te 12 serii przynajmniej, a na małe 9. Czyli, mówiąc inaczej, żebyś na treningach robił 4 serie na duże i 3 serie na małe partie. W każdym razie pod względem kolejności i ćwiczeń jest jak ok, tylko wciśnij gdzieś tam czasem brzuch i przedramiona (przy FBW trening nie jest zazwyczaj zbyt długi, więc nie będzie problemu). Uwaga co do martwego ciągu : nie wiem jak tam z Twoim doświadczeniem dokładniej, ale ostrożnie z tym ćwiczeniem. Może lepiej będzie, jak w początkowych tygodniach wrzucisz zamiast tego coś, co wzmocni Ci prostowniki, przygotuje je na MC (na przykład prostowanie ciała z opadu, w sensie, że od pasa w dół zwisasz, nogi zablokowane, po czym prostujesz się; z biegiem czasu możesz zacząć trzymać w rękach jakiś ciężar).
  16. http://www.youtube.com/watch?v=W06duUvIgtk&feature=player_embedded Teledyski se kręcą w Krakowie, ale koncertu to nie ma minimum do lutego w planach.
  17. Nie podoba mi się bit, a "nowy" Kasta jakoś w ogóle mniej do mnie trafia, niż ten z Kastanietów (powiem bez bicia, że stare płyty nie tak dawno przesłuchałem pierwszy raz). Sprawdzić sprawdzę, 13stka miała kilka naprawdę dobrych kawałków, ale na dłuższą metę nie była jakąś mocarną płytą.
  18. PS2 Fat Gamecube najnowszy model X360. PS3 Fat mi zalatuje trochę tandetą (chyba przez ten połyskliwy plastik, za dużo go), no i jakaś taka za duża. Slim zbyt nijaki, ogólnie za mały "skok" w designie między PS2 a PS3. Jakbym kiedyś miał kupić PS3 i miał możliwość wyboru, to wziąłbym taką w kolorze białym. Z najbrzydszych to na pewno NES, stary Game Boy też urodą nie grzeszy (w przeciwieństwie do Pocketa). O jakichś dużo starszych nie ma sensu pisać, a z nowszych to Xbox, pierwszy model DS.
  19. http://www.youtube.com/watch?v=N5dXJLCuRv0&feature=player_embedded
  20. kotlet_schabowy odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Region Filmowy
    A ten swoje... No mieszasz dwie sprawy i tyle, trudne ? To Ty wrzucasz zdjęcie aktorki wyrwane "spoza" filmu jako argument, a drugą dup.ę nazywasz odmóżdżonym dzieckiem, no kur.wa. Albo oceniamy atrakcyjność postaci (jak ktoś już musi), albo aktorek. Poza tym, to forum internetowe, temat o filmie na podstawie komiksu. A Ty zareagowałeś na zagadnienie "która lepsza" jakbyś miał jakieś problemy emocjonalne (nie żebym był w szoku).
  21. Oglądnąłem, bardzo dobry film. Wciąga i nie nudzi w sumie ani trochę (na początku powiedziałbym, że trochę szybkie tempo narzuca, narracja). Dobre aktorstwo, bardzo dobry scenariusz i dialogi. Tematyka może się wydawać "niepozorna", a jednak film potrafi trzymać w lekkim napięciu. Godny polecenia.
  22. kotlet_schabowy odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Region Filmowy
    Kur.wa, kłótnia o przewadze jednej fikcyjnej postaci nad drugą. Oddzielcie chociaż ocenianie, komu bardziej podoba się dana aktorka, od oceniania, która postać, bo ogqozo miesza te dwie rzeczy.
  23. Z nowszych polecam Eastern Promises. W skrócie : rosyjska mafia w Anglii. W roli głównej Viggo Mortensen, na drugim planie między innymi Vincent Cassel. Może nie wybitny (no i klasykiem raczej nie będzie), ale bardzo dobry film w surowym klimacie. O klasykach też już kiedyś pisałem. Casino stawiam na równi z Goodfellas, po prostu wielkie filmy, ale nie odczuwam, żeby jeden był gorszy od drugiego. Co do trylogii Godfather, to jedynka u mnie najwyżej w rankingu, później oczywiście dwójka (ale głównie ze względu na wątki z młodym Vito) i trójka. Scarface nie podszedł mi jakoś bardzo, ale oglądałem go tylko raz, i to z siedem lat temu.
  24. No ale co by nie mówić, jakąś tam sztuką jest się wybić na ten legal, im się udało, więc dodatkowy punkt. Przesłuchałem Fakty, Ludzie, Pieniądze, co prawda trochę pobieżnie, no ale bitowo w większości nie w moim guście (poza Puszerem i Dla Sportu, swoją drogą fajny pomysł z trzema numerami). Tekstowo na dobrym poziomie, flow też. Nie ma może rozpier.dolu, ale jakoś mi pasuje ta ekipa, zobaczę, jak dalsza twórczość.
  25. Nie zawiodłem się na płycie, chociaż nie czekałem jakoś wybitnie mocno. W sumie nawet się trochę bałem, że będzie jak z Kwiatami Zła w moim przypadku (obiektywnie dobry poziom, ale nie zajarałem się albumem, za dużo nijakich bitów). W każdym razie, Pih się spisał bardzo dobrze, a że bity też w większości mi pasują, to daje kozacki całokształt. Co prawda do niektórych kawałków się przekonuję dopiero z czasem (tak było z dwoma singlami, tak też jest przykładowo z Ambicje nie dają mi żyć), inne jednak od razu robią wrażenie (wspomniane już Puszka Pandory, Dokument). Nawet 100 g mi przypasował, a nie jestem specjalnym fanem takich "melanżowych bengerów". Może za mało wymęczyłem Kwiaty Zła, żeby się wypowiadać jak znawca, ale jak dla mnie flow mimo wszystko lekko zmienione, tzn czułem to głównie w Brutalnej Leksyce, jak pojawił się teledysk (marzec). Oczywiście rozumiem, że może komuś nie pasować głos Piha, nawet się nie dziwię. Co do featów, to tak : Chada zayebiście, Peja bardzo dobrze, Słoń i Sheller na poziomie, ale bez szoku, Kaczor specyficznie, jak na niego, ale jest ok (zresztą singiel do solowej płyty zarapowany podobnie, taki styl pewnie będzie dominował u niego teraz). Pezet jak dla mnie jakoś dziwnie wypadł, trochę nienaturalnie. Ogólnie bardzo pozytywnie, liczę, że poziom następnych Dowodów nie spadnie.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.