-
własnie ukonczyłem...
Epic Mickey: Rebrushed (PS5) - w oryginał nie grałem więc wszystko było dla mnie nowością. Koncept platformówki 3d w której Myszka Miki posiada pędzel z możliwością malowania lub zmywania obiektów w świecie wydaje się oryginalny. Niestety ilość ciekawych rozwiązań można policzyć na palcach jednego kopyta konia. Skaczemy naszym bohaterem, niektóre obiekty materializujemy farbą, inne robimy przezroczyste rozpuszczalnikiem. Tak samo możemy potraktować przeciwników, farba przekabaca ich na naszą stronę, rozpuszczalnik zabija. Całą rozgrywkę poznajemy w pierwszej godzinie, dosłownie nie ma nic zaskakującego (nowych ruchów, upgrade'ów) i przechodzi się kolejne lokacje na automacie. Postać jest zbyt przepakowana w stosunku do cienkich przeciwników i prostackich sekcji platformowych a co za tym idzie wkrada się nuda. Nie pomagają też słabiutkie subquesty. Może przynajmniej odwiedzane lokacje popychają do dalszego grania? No właśnie nie. O ile sam ich design jest kozacki, bo modele i animacje prezentują się świetnie (mimo że pod względem czysto technicznym gra jest skonstruowana jak na PS3), tak ich monotonia zabija. Wszystko jest skąpane w tej samej kolorystyce i niby zwiedzamy różne światy ale wszystkie zlewają się w jedną papę oprócz wysypiska śmieci gdzie faktycznie czuć inny klimat. Motyw jak z Okami gdzie wlewamy życie w otoczenie pasował by jak ulał ale niestety nic takiego nie uświadczymy. Nie pamiętam kiedy ostatni raz tak się wynudziłem, chyba przy Falloucie 4. Satysfakcja z ukończenia żadna. Jak ktoś chce pograć w platformówkę z lekko creepy vibem to Remake Medievil jest bez porównania lepszy. 5+/10
-
Marvel's Wolverine
Przez durną decyzję z pudełkami wszystko co zrobi Sony będzie krytykowane (i dobrze), to samo tylko na mniejszą skalę było jak MS podwyższył cenę GamePassa. A opinie 'redaktorów' można standardowo wywalić do kosza bo przypuszczam że gdyby Sony nie zapowiedziało ubicia pudełek to czytał byś "gra w której poczujesz się jak Wolverine".
- Gears of War E-Day
-
Kingdom Hearts 4
Do końca ograłem tylko 2 i rozgrywka ok ale fabuła przy której Death Strandung wygląda na idealnie przemyślaną i czytelną konstrukcję (po paru godzinach będziesz miał dość "Sora! Donald! Goofy!"). To nie jest poziome Square z końcówki PS1. I jak będziesz grał to uważaj żeby rodzina nie przyłapała KH2
-
Marvel's Wolverine
A jak sobie wyobrażałeś że będzie wyglądał ten Wolverine? Dla mnie to wygląda dokładnie jak wysokobudżetowa gra na drogiej licencji od zachodniego developera która ma trafić do milionów osób.
-
Marvel's Wolverine
Ogólnie gierki w tym gatunku jakoś nie rozwinęły się pod względem rozgrywki od czasu PS3 i wszystko to wariacje Batmana/Soulsów/DMC. Obecnie ogrywam sobie ponownie Batmana Arkham Origins i jakoś nie zestarzała się ta gra względem nowszych produkcji. Za Wolverinem na pewno przemawia bardziej liniowa struktura (ludzie byli pewni jak wyciekł wczesny build że to będzie open world XD bo rozlazłość GoW Ragnarok czasami męczyła. Kiedyś się ogra.
-
PSX EXTREME 347
W B3 wszyscy mają podobne zasady tzn. jak grasz dobrze i bez wypadków to odstawisz przeciwnika ale też przeciwnik jeśli siedzi na ogonie i będziesz miał wypadek to odstawi o kilka sekund, a jak jest to 2 zakręty przed metą to są nikłe szanse na wygraną bo bot nie zwolni do zera abyś nadrobił te stracone sekundy. W Revenge wszyscy trzymają się jeszcze bliżej siebie więc z jednej strony nikt nie ucieknie a z drugiej nie zrobisz na tyle dużej przewagi że możesz sobie pozwolić na wypadek pod koniec jak w B3. W Dominator są momenty gdzie przez pierwszą połowę wyścigu jak szybko byś nie jechał (i bez wypadków) to nie dogonisz pierwszego samochodu ale później dają się wyprzedzić. Jest jeszcze kwestia aftertouch. B3 jesteś pierwszy, masz wypadek i aftertouchem kasujesz drugiego to z powrotem jesteś pierwszy, w Revenge i Dominator czasami nawet jak skasujesz aftertouchem drugiego to skasowany przeciwnik jest przed tobą.
-
Cyfra vs Pudło
Ale to że ludzie kupują 3 gry rocznie zamiast 9 w erze PS3 to nie tylko problem pudełek ale ogólnie sprzedaży i tak jak już wielokrotnie pisałem to jest też zasługa samych wydawców którzy zamiast dostarczać regularnie gry w różnych gatunkach i przyciągać wyprzedażami (jak Capcom) to klepią jedną grę na generację. Porównałem do pierwszej połowy 2024 i biorąc te same kryteria (większa gra powyżej 80 na MC) mamy: FF 7 Rebirth, Tekken 8, Like a Dragon: Infinite Wealth, Paper Mario: The Thousand-Year Door, Persona 3 Reload, Shin Megami Tensei V: Vengeance, Unicorn Overlord, Dragon's Dogma 2, Helldivers 2, WWE 2K24 i Stellar Blade. Moim zdaniem o wiele mocniejszy początek roku niż 2026.
-
Cyfra vs Pudło
Ale te 7 gier z USA w pierwszym półroczu 2026 to mało? Patrząc na MC <80 i większe gry z pudełkiem to mamy RE9, 007, Saros, NiOh 3, Monster Hunter Stories 3, Pragmata, AC: Black Flag (jeśli się załapał), Lego Batman i Dragon Quest VII Reimagined miały szansę na taką sprzedaż z czego wiadomo że Saros, NiOh 3, MH Stories 3 i Dragon Quest VII Reimagined raczej nie były hitami w USA i na ich miejsce wpadły jakieś sportówki, CoDy czy Crimson Desert.
- Bloodborne
-
własnie ukonczyłem...
Huntdown (PS5) - indyczy run'n'gun z 16-bitową oprawą. Do wyboru mamy 3 postacie z inną podstawową bronią. Oprócz podstawowych ruchów jest też dash i chowanie się w głąb niektórych przejść gdzie pociski nas nie sięgną ale bejzbol już tak. Poziomy mimo że liniowe są całkiem rozbudowane, mają sekrety, jakieś kładki wyżej czy ukryte bronie. Na plus różnorodność przeciwników zarówno mięsa armatniego jak i bossów. Szczególnie ci ostatni potrafią zajść za skórę szczególnie że kilku ma chamsko napompowaną ilość HP. W dwóch przypadkach powtarzałem poziom od początku bo szybciej i łatwiej było podejść do potyczki z zaoszczędzonym ekwipunkiem niż strzelać z podstawowego pistoleciku. Akcja rozgrywa się w cyberpunkowej przyszłości i dobrze współgra z 16-bitowym pixel artem. Strzały i wybuchy mają moc, robią mielonkę z oponentów, część otoczenia można zniszczyć a wszystko okraszono dobrymi efektami dźwiękowymi i soundtrackiem. Dobra gra i właściwie jedyny większy zarzut jaki mam to miejscami przesadzony poziom trudności. No i druga sprawa po jednokrotnym ukończeniu myślę że jej już nigdy nie odpalę w przeciwieństwie do Metal Sluga, z drugiej strony te 5h potrzebne na ukończenie to więcej niż kilka klasycznych Metal Slugów. 7+/10
-
PSX EXTREME 347
Nope. W Burnout 3 regularnie mam przewagę powyżej 5 sekund. Jest rubber banding ale nie aż tak przesadzony jak w Dominator.
-
Growe Szambo
Tu nawet nie chodzi o to nad czym pracowała tylko jak wywalanie ludzi wpłynie na cały rynek. Jeśli firmy zastąpią grafików/scenarzystów/aktorów głosowych/programistów itd. bo tak jest taniej to czeka nas zalew jeszcze większego gówna niż obecnie. A najgorsze jest to że potencjalne przyszłe talenty mogą nawet nie trafić do branży bo juniorskie stanowiska zostaną zaorane przez AI, co właściwie już się dzieje.
-
PSX EXTREME 347
To jak już mowa o Burnoucie to własnie sobie odświeżam Takedown>Revenge>Dominator. W Takedown każdy element rozgrywki to złoto i non-stop mam banana na twarzy. Revenge ma najlepsze trasy z masą rozjazdów i skoków, genialną oprawę i bardziej 'miękki' model jazdy z eleganckimi driftami (czuć że z niego wywodzi się model z NFS: HP 2010), detonacja własnego wraku w wyścigach mi się podoba ale motyw z rozwalaniem samochodów jadących w tym samym kierunku średnio do mnie trafia tak samo jak tryb Traffic Attack no i brak single player gdzie samemu konfiguruje się potyczkę to wtopa. Dominator spoko ale faktycznie jest handicap, odblokowywanie skrótów przez takedown jest durne i trasy są zbyt podobne kolorystycznie do siebie. I jeszcze kwestia boosta, w B3 rozwiązanie idealne, jak grasz agresywnie na początku a później ryzykujesz to wymiatasz, w Revenge za szybko się napełnia i wystarczy jazda pod prąd nawet na pustej drodze aby mieć go non-stop, w Dominator powrót do pełnego boosta jeśli wypaliłeś cały poprzedni i po drodze ryzykowałeś pasuje ale ten nieszczęsny handicap psuje zabawę, miałem motyw gdzie nawet na mnożniku x15 nie mogłem dogonić pierwszego miejsca bo to nie była końcówka wyścigu i w Dominatorze oponenci bardzo rzadko mają wypadki z własnej winy i czasami nawet wpadając w ścianę pod kątem prostym jadą dalej. Wstępnie B3 10-/10, Revenge 9+/10, Dominator 8+/10. Edit: a Paradise może się schować przy B3 i Revenge :)
-
Extreme Party 2026 - 5 września 2026 roku
Tak, Baldurs Gata: DA1. Na CRT jakość obrazu jest idealna, ale nadal taki max gdzie rozdzielczość mocno nie przeszkadza to Full HD 50". BG ma wyższą wewnętrzną rozdzielczość ale nie ma opcji 480p, na plus w odbiorze jest to że kolorystyka jest mało kontrastowa i gra nie jest zbyt dynamiczna ale w życiu bym nie powiedział że "nie traci na wizualnej atrakcyjności". Kompletnie bez sensu jest odpalanie gier ze starszych generacji niż PS3/X360 na obecnych TV bo rozciągasz w najlepszym wypadku 307k pikseli na ekran 6,2 mln pikseli. Przecież stary i tani PC ogarnie emulację tych konsol i już podbicie rozdzielczości do 720p zdziała cuda.