Wredny
Senior Member
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda stronę główną forum
Treść opublikowana przez Wredny
-
Dying Light 2
To jest Boomcio, jak tak go czytam ostatnio to mam wrażenie, że on sam nie wie, o co mu chodzi. Może porównując do jakiegoś steamowego symulatora craftingu ciżemek z pizdy jelenia to fajny ten Dying Light 2, ale tak obiektywnie rzecz biorąc to straszny się z tego ubisofciak zrobił.
-
Alone in the Dark
Mnie z kolei jara Jodie Comer - od czasu "Ostatniego Pojedynku" Ridleya Scotta jestem w niej zakochany
-
Horizon II Forbidden West
Oj tak. A teraz wyobraź sobie, że w ubisoftowym AVATARze KAŻDY dialog jest w takim stylu. To już niestety znak czasów, gdy do pisania dorwały się jakieś bezbeczne julki i w HFW też to odczułem, choć jeszcze nie tak jak w późniejszych produkcjach. Odnośnie samych sióstr to mnie najbardziej zastanawiało, skąd się wziął ich getto-akcent, skoro wszyscy zaczęliśmy od zera i każdy powinien mówić tak samo. @SebaSan1981 rozmieszczenie poszczególnych gatunków na mapie (i ich oznaczenie na mapie) ma sens zarówno fabularny (bo w końcu każdy typ dinobota miał swoje przeznaczenie i rolę w ekosystemie), a także powiązane jest z craftingiem, żebyś wiedział co gdzie znaleźć - w RDR na przykład też tak jest.
-
Skull & Bones
I gdyby tylko mogli to by dokładnie tak zrobili, ale byli związani umową (i finansowaniem) z rządem Singapuru. A co do tego, jak sobie kupsztal poradzi... Mam obawy, że jednak całkiem nieźle, bo na fb widzę sporo postów o tym, że ludzie grają (i jeszcze kupili jakieś Deluxe Edition, żeby odpalić to kilka dni wcześniej), więc sporo Januszy (zagranicznych również) wsparło tę srakę od premiery. No i oceny też niestety nie najgorsze - nie ma czerwonego, a z czasem pewnie dobije do 70/100.
-
Banishers: Ghosts of New Eden
Kurde, to dokładnie ja i moja wewnętrzna walka Ale sobie wkręciłem, że najpierw zaliczę VAMPYRa, żeby porównać walkę, którą sporo osób tu porównuje.
-
(Nie)granie w gry
Z tym akurat się nie zgodzę - do gier sprzed dwudziestu lat bez problemu wrócę, albo nawet zacznę po raz pierwszy w życiu - ogarnę sobie tylko sterowanie, nastawię się pod tytułem "kiedyś się tak robiło" i jazda. Starsze filmy? Tylko, jak jest sentyment - bez tego ciężko się ogląda niektóre tytuły. Sposób montażu, dłużyzny, nadmierne ekspozycje, naiwne dialogi... Zwłaszcza filmy z końcówki lat 90 i początku 2000 mają ten problem, bo takie z zamierzchłej historii (typu Ojciec Chrzestny) to wiadomo - klasyka i ogląda się jak muzealny eksponat, z szacunkiem i podziwem.
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
@PiotrekP no ja po T:Salvation stwierdziłem, że może to moje zbyt wysokie oczekiwania, bo w końcu to potężna marka z tradycjami i ciężko dorównać. Ale Transformers to po prostu zajebista zabawa (jedyneczka to idealny mix akcji, efektów, fajnych postaci i trafionego humorku), więc tego nie można spierd#lić - prawda? No i ch#j, jednak się dało Trójka już spoczko, ale nie wiem, czy dlatego, że jest naprawdę spoko, czy po prostu wystarczyło mi, że nie jest takim kupsztalem jak dwójka.
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
A także druga - boshe, jak ja się zawiodłem na tym kinowym seansie. Druga wtopa z rzędu, bo wcześniej byłem na Terminator Salvation
-
Atomic Heart
Nic nie było wyjaśnione. Grę robili rosjanie, w rosji, więc to chyba normalne, że mieli jakichś udziałowców z miejscowych firm - np Gazprom. A że w takich firmach zasiadają jakieś podejrzane typy z rządowymi powiązaniami? No patrz - to zupełnie jak u nas, tylko, że Kaczafi nikomu kraju nie bombarduje. Udziałowcy firmy robiącej grę to nie jej developerzy, a ci z kolei wypuścili bardzo PR-owego tweeta o tym, jak bardzo są za nie krzywdzeniem ludzi, nie używając słowa "wojna" i już straszny problem - tak jakby w kacapii tak łatwo było się normalnie wypowiedzieć (może nie chcieli spier#alać z kraju jak Glukhovskyi, bo nie każdemu to tak łatwo przychodzi, żeby wszystko i wszystkich zostawić). Piszesz o "byciu ruską onucą", a pewnie opłacasz Gamepassa, z którego pieniążki poszły na ten tytuł, więc masz więcej ukraińców na sumieniu, aniżeli ja, kupujący z "second handu" na allegro. We wszystkim jesteś taki stanowczy, czy jednak wybiórczo? Przypuszczam też że klepiesz te nadpobudliwe posty z telefonu, który składały jakieś małe rączki chińskiego dzieciaka, który nie wie, co to zabawa, bo od rana do wieczora musi zapier#alać, ale tu jest już OK, no bo przecież tego nie ma na codzień w wiadomościach. Nie masz nic ciekawego do napisania o grze to wyjazd do tematu "Wojna - temat ogólny", bo ch#j mnie obchodzą Twoje moralne rozterki i zgrywanie świętoszka.
-
Dead Island 2
A druga? Bo ta jest trzecia
-
Atomic Heart
Ale to nie jest żadna "propaganda", tylko jeden z użytkowników tak to nazwał w odpowiedzi na posta innego użytkownika, który wymienił rzeczy, które mu się podobały i fajnie kojarzą. Złe wnioski wyciągasz.
-
Atomic Heart
Z cyklu "cytaty, które się źle zestarzały" Wiadomo, że "tylko świnia nie zmienia poglądów", ale przemiana z jednego z najbardziej aktywnych hejterów AH w tym temacie w stan obecny jest dość zaskakująca. @Szermac też ładnie wojował na wczesnych stronach tegoż tematu, ale drugiej składanki nie chce mi się robić (zresztą aż tak pikantnych wypowiedzi nie miał). Mignął mi też post (już nie pamiętam czyj) po przejściu gry, że fajny klimat i taki swojski, bo jak ktoś się urodził za komuny to będzie miał masę skojarzeń (meble, sprzęty, tapety itp), a chwilę później jakiś jaśnie oświecony go rugał, że to właśnie ta propaganda, że u mateczki rassiji zajebiście itp. Cóż... Wolę 100% taką propagandę niż te wszystkie silne lesbijki w co drugiej grze zachodnich developerów - w AH przynajmniej ktoś dopisał do tego fabułę, by cały ten świat miał jakieś sensowne fundamenty, a nie na zasadzie "ma być i ch#j".
-
Atomic Heart
Nawet jeśli to moje 130zł, przelane jakiemuś sprzedawcy na allegro, raczej nie zasili kasy cara. Spencer zapłacił im za day-one w gamepass, więc wszyscy opłacający abonament mają krew na rękach
-
Atomic Heart
Ta wypowiedź trochę mi się kojarzy z tymi bezrefleksyjnie powtarzanymi bzdurami o JK Rowling i bojkotowaniem HP. Masz jakieś wiarygodne nateriały? Tweety Mundfish, w których liżą jajka fiutinowi i piszą "yebać Ukrainę"? Zdjęcia z "carem"? Jakieś numery kont, na które idą pieniądze ze sprzedaży gry? Bo "ze względów ideologicznych" to ja mogę nie zagrać w Skull & Bones od UBIsoftu, gdyż nie chciałbym wspierać takich mobilnych f2p gówien, które ktoś sprzedaje za pełną cenę, a nie zajebistego szpila w gatunku który uwielbiam tylko dlatego, bo narodowość developerów jest rosyjska.
-
Tomb Raider I–VI Remastered
Widziałem wczoraj materiał DF i zajebiście to odświeżyli - to zdecydowanie coś więcej niż zwykły remaster. No i to przełączanie w locie (choć classic tylko 30fps). Kurde, myślałem, że to w pudełeczku wydadzą - trochę zawód, bo chciałem mieć te klasyki na półce
-
Immortals of Aveum
Tiaaa... to na pewno przez ten "single player shooter", bo przecież takie DOOMy i Wolfensteiny też zaliczały spektakularne porażki Uwielbiam, jak takie beztalencia, wypuszczające kupsztala, obwiniają wszystko tylko nie siebie.
-
RoboCop: Rogue City
Bo pewnie grałeś jak człowiek - w performance. A tu widzę zwierzęta 30fps odpalały
-
Skull & Bones
On chyba użył takiej skali, biorąc pod uwagę ile czasu i pieniędzy pochłonął developing tego kupsztala Strasznie tam są oderwani od rzeczywistości, bo to wygląda jak jakaś mobilka i jedynie model f2p by mógł tu zadziałać. Mam tylko obawy, że dzisiejsi "gracze", wychowani na Fortnite, GTA Online i Ultimate Team w FIFAch, napędzą sprzedaż tego syfu.
-
Atomic Heart
Ale gdzie "nie chodzi"? Kolega zadał mi pytanie o to, czy w grze jest coś kontrowersyjnego, bo "w recenzjach piszą, co ta gra zawiera". Odpowiadam więc na konkretne pytanie, a nie na kontrowersje, jakie wywołuje ta gra, będąc rosyjskim tworem.
-
Atomic Heart
Żeby nie robić offtopu w innym temacie: Hmm... nie za bardzo lubię dyskutować w ciemno i wolałbym, abyś najpierw postawił jakąś tezę, z którą mógłbym polemizować (lub nawet się zgodzić), no ale spróbuję... Pewnie chodzi o tę mityczną radziecką propagandę. Owszem, jak najbardziej tu jest, bo takie realia gierka serwuje - alternatywna rzeczywistość, w której ruskie wygrywają IIWŚ (choć dla nich przecież dokładnie tak było, że to oni są zbawcami świata i pokonali Hitlera), dzięki czemu nastąpił boom gospodarczo przemysłowy, a kacapy zostały potęgą naukową - wszystko oczywiście w celu pokoju i dla dobra ludzkości, bo dzięki innowacjom i robotom człowiek może skupić się na naukowych odkryciach czy kontemplowaniu sztuki. Czy jest to toporny rodzaj tego radzieckiego snu o potędze? No tak, bo to ruskie robiły grę i w takich klimatach jest to utrzymane - dzięki temu jest świeżutko (jeśli chodzi o gierkowy setting), a dla nas bardzo znajomo, bo jednak te sowieckie wpływy również i na naszym kraju mocno odcisnęły swoje piętno. Równie dobrze można bojkotować Wolfenstein The New Order/Colossus bo tam mamy hitlerowską propagandę sukcesu (znów - alternatywne wydarzenia po IIWŚ), a w części drugiej nawet żydowską z tą ich niesamowitą technologią. Podsumowując - tak, jest tu radziecka propaganda, strzeliste, toporne posągi roboli dzierżących sierp, plakaty, nagrania czy notatki w odpowiednim klimacie... Ale to wszystko jest zabieg stylistyczny, nadanie odpowiedniego tonu i nakreślenie tegoż klimatu. Owszem, może gdzieś tam, podświadomie, na trzecim planie, przebija jakaś tęsknota za tymi czasami, a może jest to bardzo wyidealizowany obraz ustroju, w którym każdy jest równy, nie ma biedy i każdy powinien być szczęśliwy, ale to nie tak, że ktoś tu jebie młotkiem po głowie i wbija jedy ną słuszną narrację. Odpowiadając skrótowo na końcowe pytanie - jak dla mnie (póki co) nie ma tu nic kontrowersyjnego i nie, biało-czerwony samolot wbity w ziemię też nie zapalił czerwonej lampki. A tu moja kompilacja wpadania pod mapę - wszystko na tej drugiej stacji (w pierwszej lokacji tylko pod samym pociągiem znalazłem jedną próżnię) - póki co tyle miejsc odkryłem. W sumie strasznie dziwna sprawa, bo wystarczyło chyba nadać obiektom jakąś gęstość czy inną detekcję kolizji i takich akcji by nie było - jakby ktoś zapomniał o tak podstawowych rzeczach.
-
Właśnie zacząłem...
A co takiego pisali, że niby zawiera?
-
Atomic Heart
Zrobię jakąś kompilację tego wpadania, bo to są 100% pewniaki i za każdym razem lecę w nicość - nawet jadąc samochodem.
-
Atomic Heart
Wszystko fajnie, ale ilość miejsc, w których można wpaść pod mapę to jakiś absurd. I to nie tylko, jak sobie wyskoczymy na trawnik, ale nawet na oficjalnie uformowanych dla nas ścieżkach
-
Wrzuć screena
@Rozi Jednak dupa - Silent Hill 2 X360 (i pewnie trójka też, skoro są w pakiecie) we wstecznej nie pozwala na screenshotowanie. Albo inaczej - da się screenshota zrobić, ale nie można go nigdzie wyeksportować bo "gra zabrania" Więc pozostają tylko screenshoty "z duszą":
-
Atomic Heart