Josh
Użytkownicy
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda stronę główną forum
Treść opublikowana przez Josh
-
Baldur's Gate 3
Tak, mam tego świadomość. Zawsze staram się grać we wszystko na hardzie, ale w tym przypadku uznałem, że nie chcę sobie popsuć wrażeń, więc jeżeli w pewnym momencie dojdę do ściany albo uznam, że gierka mnie bardziej frustruje niż sprawia przyjemność, to wtedy bez oporów zejdę poziom niżej. Jak wspomniałem, cRPG to nie jest mój konik, a katowanko zostawiam sobie na październik jak wyjdzie Ninja Gaiden 4 :) Zrobiłem, ale tak naprawdę po linii najmniejszego oporu klepiąc klasycznego wojownika. Co w sumie nie wiem czy było dobrą opcją skoro Lae'zel ma dokładnie taką samą klasę, więc zastanawiam się teraz czy nie pójść w multiklasy i z mojego ziomka nie rozwinąć jako barbarzyńcę, a Lae pociągnąć w stronę rangera albo paladyna. Warto w ogóle tak się rozmieniać na drobne czy lepiej trzymać się całą grę jednej klasy?
-
Baldur's Gate 3
Sporo czytałem na necie o poziomach trudności i widzę, że przeważają opinie, że gra potrafi być przesrana nawet na easy Ale też rozumiem skąd te problemy: jak na grę posiadającą srylion mechanik i różnych, malutkich zależności wpływających na walkę, ten Baldur ma BEZNADZIEJNE tutoriale, które prawie nic nie tłumaczą. Ot, jakieś małe ramki z dwoma zdaniami i radź sobie sam metodą prób i błędów, albo na własną rękę szukaj poradników na necie. Widać, że BG3 było raczej projektowane z myślą o zaprawionych w bojach graczach znających zasady D&D. Ja póki co radzę sobie na Tactician, ale jestem dopiero na początku, więc spodziewam się ostrych batów w ciągu następnych kilkudziesięciu godzin. Ten gatunek to w ogóle nie moja bajka, poza pierwszym Tormentem i Pillars of Eternity nie mam w nim większego doświadczenia (chyba że liczymy jakieś XCOMy), więc chętnie przygarnę rady jak sobie nieco ułatwić życie. Z tego co rozumiem spore znaczenie ma przewaga w terenie, najlepiej ustawić się gdzieś wyżej nad przeciwikami i napierdalać z daleka łukiem albo atakami magicznymi, kombinować z atakami z zaskoczenia jako rogue, wykorzystywać elementy otoczenia typu wybuchowe beczki itp itd. Na co jeszcze powinienem zwracać szczególną uwagę?
-
Baldur's Gate 3
Nadrabiam w końcu. Na dzień dobry już sam sobie podłożyłem nogę kupując japońską wersję w pudełku, więc będzie ciężka przeprawa z cenzurą i angielskimi napisami W sensie angielski kumam dobrze, ale nie wiem czy na tyle dobrze, żeby w pełni ogarnąć wszystkie mechaniki w tej grze i masę dziwnej, baldurowej terminologii, zwłaszcza że z cRPG nie mam zbyt dużo doświadczenia :) Warto się katować hardem? Zacząłem na tym poziomie, pograłem 5 godzin i na razie jest ok.
-
HORROR
Aż musiałem sprawdzić czy Ryan Coogler go nie nakręcił.
- Growe Szambo
-
Silent Hill f
Na luzaku większość przeciwników można ominąć. Wiadomo, że nie jak grasz pierwszy raz, ale jak robisz kolejne podejście i wiesz gdzie znajdują się maszkary, to robisz speedrun szybciej niż w Residencie.
-
Silent Hill f
Jest lepsza, bo łatwiej jej uniknąć
-
Konsolowa Tęcza
Szósta generacja to w ogóle był peak. Wiadomo, że to piąta gen. była najbardziej rewolucyjna, ale jeżeli chodzi o ilość hitowych produkcji, nowych serii, które się urodziły i tego jaki poziom zachował się od początku do końca trwania generacji, to nic nigdy nie przebije trio ps2/xboxa/gcn'a (a przecież jeszcze był Dreamcast i pierdylion kieszonsolek).
-
Silent Hill f
Wszystko się zgadza, bo to nie jest Silent Hill
-
Silent Hill f
Obejrzałem i wygląda to dokładnie tak samo jak się obawiałem. Klimat ujebany koncertowo przez gameplay.
-
CRONOS: The New Dawn
Prawda, podobnie jak SH. Widzę tu jakąś regułę, może na wszelki wypadek nie będę oglądał kolejnych materiałów z Ninja Gaiden 4
-
Silent Hill f
Na papierze to brzmi fatalnie, zupełnie inaczej niż sobie tę grę wyobrażałem. Albo będzie największe rozczarowanie roku albo największe pozytywne zaskoczenie jeżeli jakimś cudem to się sprawdzi w praktyce, ale wątpię bo Callisto próbowało zrobić dokładnie to samo i się elegancko wyjebało.
-
Silent Hill f
Zniszczalne bronie? Stamina? Trudniejsze omijanie przeciwników czyli de facto zmuszanie gracza do walki? Porównanie do SH4, gdzie melee to była absolutna porażka? Kurde, ale mi spadła podjara. Taki dobry setting i szansa na ciekawe story, ale gameplay wprost cuchnie kolejnym soulslajkiem zmieszanym z Callisto Protocol, co po prostu nie ma szans iść w parze ze strasznym, klimatycznym horrorem (wymieńcie mi chociaż jedną napierdalankę, która faktycznie straszy, poczekam). Nie oglądam żadnych gameplayów, ale ciągłe lanie potworów po pyskach miotłą czy innym mopem w wykonaniu drobnej Azjatki brzmi jak niezła parodia. Oj będzie mocny dysonans na linii gameplay-scenariusz. Nie mogli po prostu zrobić normalnej przygodówki albo chociaż skradanki? :/
-
Urlopik, lodówka wypchana Monsterkami, picka i maraton Residencików
Urlopik, lodówka wypchana Monsterkami, picka i maraton Residencików
-
Resident Evil - temat ogólny, komentarze, plotki i inne
Nigdy nie dowiemy się co ci panowie robili na wyspie Epsteina, ale przynajmniej już wiemy co myślą o Residentach
-
Resident Evil 2 Remake
Krążą ploty, że miało coś być z Rebeką, ale skasowali, bo wyszło chujowo xD Ogólnie dobra opcja, żeby w remakach i pełnoprawnych, numerowanych Residentach wrzucać albo popularnych bohaterów (Chris, Leon, Jill) albo całkowicie nowych (Ethan, Grace), a w spinoffach postacie, o których słuch dawno zaginął. Kurde, chciałbym jeszcze kiedyś postrzelać Billym, Carlosem albo Hunkiem. No i Ada też zasługuje na swoje własne RE.
-
Resident Evil 2 Remake
Nie słuchaj ich Mevek, obie części Revelations są spoczko. Pierwsze Rev stawiam nawet wyżej niż RE5, bo ma świetną strukturę lokacji (wielki, klimatyczny statek, z masą sekretnych zakamarków), niezłe bossfighty, przyjeny system upgrade'u broni i lekki lovercraftowy vibe (przez design przeciwników) i tylko rozdziały z epizodycznymi postaciami są totalnie z dupy i wybijają z immersji. Oczywiście będzie też odświeżane w trakcie maratonu, podobnie jak gnojony przez wszystkich Gun Survivor, do którego mam sentyment.
-
Też lubicie, kiedy są łyse, napakowane, mają siusiaki i mówią na siebie "tatuś"?
Też lubicie, kiedy są łyse, napakowane, mają siusiaki i mówią na siebie "tatuś"?
-
własnie ukonczyłem...
No podobno mocno znerfili niektórych bossów. Jak grałem 2 lata temu, to trochę się męczyłem z Władcą marionetek i Laxasią, nie wiem jak teraz to wygląda.
-
własnie ukonczyłem...
Trzeba było grać na premierę, przed patchami
-
Resident Evil 2 Remake
U mnie od jutra urlop, więc lecę ze wszystkimi Residentami
-
Resident Evil 2 Remake
A w Weronice co Ci się nie podoba? Poza tym zjebem, Stevem?
-
Resident Evil 2 Remake
W RE6 to była totalna spierdolina ten system apgrejdów. Milion różnych skillów, z czego na raz można mieć tylko TRZY, a i tak każdy wybierze to samo: większa siła rażenia broni palnej, mocniejsze ataki melee, większa odporność na obrażenia xD Najśmieszniejsze jest to, że przejdziesz wszystkie 4 kampanie, a i tak nawet tych trzech nie ulepszysz na max. Nie wiem co te Mongoły ćpały jak projektowały ten tytuł, ale podejrzewam że na jednym green herbie się nie skończyło.
-
Resident Evil 2 Remake
Piątka po RE4 to był taki downgrade, że aż mnie hemoroidy szczypią jak o tym pomyślę. W sensie lubię tę grę i uważam, że to jeden z lepszych shooterów siódmej generacji, no ale po takim kosiorze jak RE4 chyba każdy spodziewał się więcej. Lokacje: o WIELE mniej klimatyczne. Bossowie: bez porównania gorsi. Z Chrisa zrobili jebanego małpoluda na sterydach. Szukanie skarbów nie sprawiało już takiej frajdy, nawet nie dało się ich ze sobą łączyć, żeby sprzedać za wyższą kwotę. Merchant? "A sobie wyrzucimy, po co nam on". Bazowa siła broni oraz upgradey nie były już tak odczuwalne. Zero świeżych pomysłów, tragiczne AI konsolowego pomocnika, dużo mniejsze replay-ability. Jedyne co naprawdę przemawiało na korzyść RE5 to mutiplayer, naprawdę spoko było pograć w pełnoprawnego Residenta z kumatym ziomkiem na jednej kanapie. Co nie zmienia faktu, że ta gra nigdy nie powinna się aż tak dobrze sprzedać, ale że jej się to udało, to dostaliśmy później RE6, które jeszcze mocniej poszło w kierunku akcji i robiło to jeszcze gorzej.
-
Resident Evil 2 Remake
Logiczne, bo to również najlepsza część serii.