Treść opublikowana przez DarkStar
-
DualSense i PSPortal
Gdyby ktoś nie zaglądał do wątku PS5 Pro, ale zastanawia się cały czas nad zakupem Portala, to wrzucam też tu. Od czwartku w przyszłym tygodniu Sony podnosi ceny wszystkich sprzętów. https://blog.playstation.com/2026/03/27/new-price-changes-for-ps5-ps5-pro-and-playstation-portal-remote-player/
-
PS5 PROpremiera, preorder i ogólna szajba :]
To już nie plotki. https://blog.playstation.com/2026/03/27/new-price-changes-for-ps5-ps5-pro-and-playstation-portal-remote-player/ Kto chce kupić, to macie do środy stare ceny. Od czwartku będzie drożej. Dotyczy to również Portala.
-
Crimson Desert
Balanced, vsync off, 120Hz on Ja wykupuję po prostu to co mi się podoba. :) Jak widzę skille w drzewku to od razu widzę coś, co dla mnie może być dobrą zabawą. Np zainteresowało mnie zastosowanie linki (Axiom) w walce, więc w tym kierunku poszedłem. Najmniej mnie to zielone drzewko interesuje. Żadnych poradników nie sprawdzam, nie lubię tak grać, że mam czyjąś rozpiskę i ustawiam wszystko wg instrukcji. Moim największym problemem póki co jest notoryczny brak miejsca w ekwipunku, a cały czas znajduję coś co chciałbym zabrać ze sobą. Jak zobaczyłem, że konik ma swój ekwipunek, to się ucieszyłem, że go obładuję lootem jak muła jucznego i dupa, nic z tego. :) Podejrzewam, że albo jakieś sakwy są potrzebne, albo naprawdę muszę muła skołować. Na początku jest to zadanie gdzie trzeba babie ugotować trzy potrawki z rybą. Miałem wszystkie i do niej jechałem, ale po drodze wypadła potyczka z bandytami. Dość naokoło to było i troszkę daleko. Ale w końcu dojechałem, chcę iść zdać questa, patrzę, a tu mam jedną potrawkę.... nosz k... zjadłem dwie pozostałe w trakcie walki
-
Promocje na PS Store
Nah. Mam Premium, u mnie Astro też 212 zł. Wątpię żeby to było takie proste, tam jakiś ciekawszy algorytm musi być.
-
Crimson Desert
Mi siadło dosłownie od pierwszej minuty. Jak zobaczyłem las nocą, a Kliff wziął na dłoń świetlika, to już byłem kupiony. :) A potem było tylko coraz lepiej. Jedynie mnie to polskie tłumaczenie z AI razi, bo dosłownie w pierwszych sekundach gry mamy tutorial i tam jest napisane "R3 aby przełączyć widok", a chodzi oczywiście o "rotate camera". Od razu przełączyłem, ale nie kamerę, tylko język na angielski, w którym póki co nie widziałem żadnych baboli. Czytałem, że obiecali poprawki do lokalizacji w innych językach, trzymam za słowo, bo jednak milej by mi było widzieć spolszczone nazwy lokacji i przedmiotów i czytać sobie książki po polsku. Btw już nie wiem czy to tu czy na innym forum, ale ktoś krytykował, że Kliff podnosząc jakiś tekst musi się na nim skupić L1 i się go "nauczyć". Zanim zagrałem myślałem, że chodzi o naukę języka, a to jest po prostu czytanie. Mi się podoba. Może mnie zmęczy, może nie, na razie to jest taki drobny feature, który robi coś inaczej niż inne gry. Dzięki za wyjaśnienie. Czyli nie ma sensu abym co chwilę sejwował tak jak do tej pory. Ale może warto i tak przed jakąś akcją, której nie jest się pewnym? Np. przed wejściem gdzieś gdzie może być niebezpiecznie, albo przed eksperymentowaniem z jakimiś przedmiotami, które można utracić?
-
Crimson Desert
Jedną z pierwszych rzeczy jakie zrobiłem w grze było nakarmienie bezdomnego psa. Chciałem sprawdzić czy można mu dać mięso. Można. I pogłaskać też. Od razu plusik dla dewelopera. :)
-
Crimson Desert
Zauważyłem, że czasem jak gdzieś przystanę, to wokół mojej postaci wiruje taki wiatr niosący jakieś zielone liście czy coś takiego. Zupełnie nie wiem o co chodzi? Wyciągałem latarnię, robiłem ten rozbłysk mieczem, ale nie widziałem niczego ciekawego. btw czyszczenie komina zajebiste xD To był taki króciutki quest, ale IMO na wysokim poziomie zachodnich RPG, bo się uśmiałem -- zarówno z sytuacji jak i z voice actingu.
-
Crimson Desert
Pograłem troszkę, na razie niedużo. Moje pierwsze wrażenia są takie, że mnie Crimson Desert kompletnie pochłonęło. Musiałem siłą woli wyłączyć konsolę, bo jutro do roboty. Sterowanie jest do ogarnięcia, gra wszystko tłumaczy, a samouczki trafiają do menu gry. Skok pod kwadratem to trochę karkołomna decyzja bo prawie spadłem z tych podniebnych platform nie mając jeszcze latania, odruchowo X wcisnąłem i byłbym się zjebał z platformy. 😁 Wszyscy mówią, że ta gra nie ma fabuły, ja na razie nie mam takiego wrażenia. Ta gra na pierwszy rzut oka faktycznie ma dużo wspólnych cech z Zeldą, przy czym robi wszystko... lepiej. Będzie ciężko jutro wysiedzieć w pracy. :)
-
Crimson Desert
Moja kopia dotarła dziś z Perfect Blue i się właśnie instaluje. Chyba nie będę od razu wklepywał kodów na itemki, bo taka zbroja płytowa mi się nie widzi na start. Chyba że od początku będę zbierał łomot, to może z płaczem wpiszę. ;) Generalnie nie wiem czego się spodziewać. Czuję pewną ekscytację, ale też nastawiam się na mocne odbicie od ściany. Zobaczymy.
-
Crimson Desert
Czy można kota wrzucić do rzeki?
-
DualSense i PSPortal
Bateria jest bardzo dobra. Jest też super pod względem bardzo powolnego rozładowywania się. Portala można śmiało zostawić poza ładowarką na dłuższy czas i ledwo co się rozładowuje. Mi to bardzo przypomina sprzęty mobilne Nintendo. Wydaje mi się, że do grania to będzie więcej niż 4 godziny. Tu też jest raczej poziom pierwszego Switcha.
-
Crimson Desert
Jak w tej grze działa system zapisu gry? Można zapisać w dowolnym momencie (oczywiście oprócz walki, itd.)?
-
Crimson Desert
Może trzeba pobrać jakieś DLC osobno? btw naprawdę kody mają datę ważności? Bo w przypadku innych gier jak się kupi Day One Edition nawet kilka tygodni po premierze, to dodatki zawsze wskakują. Nie spotkałem się jeszcze z tym, żeby po premierze gry wersja teoretycznie przedpremierowa nie działała.
-
Yakuza: Like a Dragon (Yakuza 7)
Gram w to kilka godzin i jakoś tak średnio mi podchodzi. Początek gry mi się podobał aż do wyjścia z więzienia i pierwszych interakcji z tymi chińskimi mafiosami. Potem jak zacząłem chodzić po mieście, szukać pracy w pośredniaku i pracować dla alfonsa z soaplandu to mi jakoś siadł fun z gry. Poboczne zadania mnie niespecjalnie jarają, mam wrażenie, że już wszystko widziałem w tej serii (kurde, przeszedłem 8 gier jakby nie było) i nie wiem co jeszcze można wymyślić. To nie wina developera, po prostu siłą rzeczy wjeżdża recykling różnych motywów. Jakkolwiek lubię turowe JRPG, to czuję, że jednak wolę Yakuzę w formie brawlera. Przynajmniej auto-battle dodali. Na duży plus, podobnie jak w Judgment, zasługuje angielski dub. Już przy mojej recenzji Judgment przyznałem się do najgorszej herezji, czyli grania w Yakuzę po angielsku i teraz przy niej trwam. :) Sprawdziłem angielski i japoński naprzemiennie kilka razy i jednak wolę nie czytać napisów oglądając cutscenki, a angielski dub jest najwyższej jakości.
-
Crimson Desert
To taki mój ogólny problem z brakiem cierpliwości i ograniczeniem czasowym. Gdybym chciał pograć jeszcze dziś, bo jest niedziela i mam wolne, a nie czekać na paczkę we wtorek, to tylko cyfra. :) Dodatkowo cyfrowa wersja umożliwia mi streamowanie na Portala z chmury (tak, wiem, że jest Remote Play, ale to ma też swoje ograniczenia).
-
Crimson Desert
Chyba wolałem jak kazali wam czekać do godziny 23 na premierę i hejtowaliście grę patrząc na słabe recenzje. Przynajmniej odczuwałem spokój. Bo teraz to mam ochotę kupić cyfrówkę za trzy stówy i sobie już dzisiaj włączyć na PS5. Mam pytanie — te przedmioty, które były dodawane do preordera, a teraz są w edycji Deluxe, to są przydatne? Czy to coś więcej niż kosmetyka i czy to coś co wystarczy na dłużej niż dwie godziny gry?
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
To się nazywa Ultimate Shadowdrop! Wygląda na to, że Nintendo mi sprzedało Switcha 2 (dopiero teraz) :) Czy ktoś ma Xeno2, żeby sprawdzić u siebie?
-
własnie ukonczyłem...
Za zadania jest exp / kasa. Exp jest potrzebny aby rozwinąć postać. Rozwinięcie postaci jest potrzebne, żebym sobie poradził z wyzwaniem w walce (głównie bossami). Tak jak napisałem, robiłem wszystko dla expa i kasy. Poza tym tak mam w grach, w których są questy. :D Tak że pół na pół. Gier nie calakuję, trofeów nie zbieram.
-
własnie ukonczyłem...
Stellar Blade, w którym przez kilkadziesiąt godzin walczysz tym samym mieczykiem ma lepszy gameplay niż Automata, która żongluje mechanikami przez całą grę wprowadzając coś świeżego w każdym rozdziale..?
-
własnie ukonczyłem...
Dobre :) W wielu utworach do NieR Automata jest podpisany jako autor. Nie studio, tylko on sam. Widocznie tu było inne "zamówienie", bo sam pomysł na plumkanie z wokalem jest bardzo podobny, ale dla mnie muzyka w Automacie (np. Birth of a Wish) jest o ligi lepsza. Sprawdziłem właśnie kto tworzył muzykę do pierwszego NieRa. MONACA. No to faktycznie porównanie mi nie wyszło ;) Ale tam też była dla mnie dużo lepsza muzyka niż w Stellar Blade. Dzięki za info @Wredny , bo nawet tego nie sprawdziłem.
-
własnie ukonczyłem...
Stellar Blade Zanim sam sięgnąłem po tę produkcję, to oczywiście widziałem przeróżne zrzuty ekranu przedstawiające główną bohaterkę w kusych wdziankach i akrobatycznych pozach. Dlatego początkowo sądziłem, że gra ta nie ma wiele do zaoferowania i jest produkcją przede wszystkim dla spermiarzy. Jako że spotykałem się z samymi bardzo pozytywnymi opiniami, postanowiłem w końcu spróbować. Najpierw ograłem na Steam Decku demo, które mi się spodobało, pełną wersję kupiłem na PS5 Pro. Dość szybko stwierdziłem, że moje wyobrażenie o tej grze jest błędne i oprócz cycuchów oferuje bardzo dobry system walki, eksplorację, historię sci-fi i wizualia. Nie trwało to jednak długo. Słuchałem ostatnio recenzji Archona (arnh.eu) i dla niego (czy też dla redakcji, Archon czasem tylko robi za lektora recenzji) początek gry jest najsłabszy, a dopiero później Stellar Blade rozwija skrzydła. Ja mam zupełnie odwrotnie. Początek gry jest, moim zdaniem, najlepszy, tak jakoś do Xionu. Potem wpadają dwie wielkie otwarte, puste, nudne i pozbawione inspiracji lokacje, które mnie tak męczyły, że niejednokrotnie chodziło mi po głowie, żeby porzucić ten tytuł. Uważam, że otwarte lokacje nie służą tej grze i byłaby lepsza jako całkowicie liniowa i korytarzowa produkcja. Jakoś jednak przebrnąłem i nawet zrobiłem wszystkie zadania poboczne oprócz łowienia ryb (złowiłem jeszcze halibuta) i wyzwań fotograficznych. Wszystkie zadania to nudny fedex, robiłem to tylko dla expa. Przez całą grę miałem nieodparte wrażenie, że gram w NieR Automata w domu. Inspiracje widać na każdym kroku, począwszy od pomysłów fabularnych, przez wygląd bohaterki po muzykę. I na niemal każdym polu jest to słaba imitacja NieRa. Muzyka wręcz mnie męczyła po pewnym czasie. To jakiś koreański elektropop z wokalami, ale to nie jest klasa Keiichiego Okaby, oj nie. Fabularnie gra również nie porywa, historia jest dość przewidywalna i niczym szczególnym nie zaskakuje. Ogólnie Stellar Blade jest dla mnie grą zbyt płytką, która nigdy nie wybija się ponad średniaka, tudzież niezłą produkcję (w zależności od etapu gry). Całość ratują system walki, walki z bossami oraz spermiarskie zbieranie strojów dla naszej Ewki (która, nie przeczę, jest petardą). Daję 6.5/10.
-
Crimson Desert
Nawet dla Rogala tabelkę przygotowali Zwłaszcza na X wygląda to interesująco. Ten tryb Balanced może być dobry.
- Gang of Dragon
-
Octopath Traveler
Troszkę mnie zaczęło męczyć to, że trudność walki z bossami polega na tym, że mają kilkadziesiąt tysięcy HP. Walka trwa 15-20 minut, w kółko robi się to samo. Chyba nie tędy droga. Druga sprawa to póki co bardzo powtarzalny schemat w każdym rozdziale. Dotrzyj do miasteczka, pogadaj ze wszystkim, okradnij, itp. Odpal chapter. Jakieś gadki, czasem przynieś i zanieś, znowu jakieś gadki, dungeon, piętnastominutowy boss, jakaś gadka, podsumowanie i nara. Gram już grubo ponad 20 godzin i cały czas mi się podobało, ale właśnie zacząłem odczuwać lekkie zmęczenie materiału, a dopiero jestem w drugim rozdziale (zrobiłem ten z Tressą, właśnie ten boss mnie tak zmęczył -- nie ze względu na poziom wyzwania, tylko na powtarzalność i długość walki, nie była emocjonująca, raczej męcząca).
-
Crimson Desert
http://youtube.com/post/Ugkx7UsmDufJFyF9Fmqld1xDcRYKsEgmEwTU Podoba mi się to co czytam. Zaczynam łapać hajpik. :) Przydałoby mi się Stellar Blade skończyć, bo mam rozgrzebane.