Skocz do zawartości

Red Dead Redemption 2


Gość Rozi

Rekomendowane odpowiedzi

ale będą za to krokodyle więc będzie się dało pływać, w jedynce to się od razu topiło

 

a co do bohaterów no to też mnie za bardzo nie powaliło, mordy jakby takie piz,duś plastuś, jakbym spotkał takiego na dzikim zachodzie to prędzej bym się przywitał i spytał czy pomóc zagonić krowy do zagrody niż faktycznie pomyślał że to goście z gangu

To zobacz sobie zdjęcia z epoki - kolesie wyglądają komicznie a pewnie wypruliby flaki bez mrugnięcia okiem. Zresztą ile oni tam mieli ze 160 cm może więc dziś to takie konusy by z nich były. Nie każdy wyglądał jak clint eastwood.

Odnośnik do komentarza

Ofermę ? Lol

 

Typek w tym króciutkim trailerze grozi synkowi że mamusia będzie nosiła czerń trochę dłużej, otwiera drzwi pracownikiem banku, wskakuje na dach jadącego wagonu i podnosi typa za szyję.

 

No nie sądze.

 

A ludziom tylko przeszkadza że Marston miał bardziej wulgarną mordę xd

Odnośnik do komentarza

jesli rockstar potraktuje single powaznie, a tego jeszcze nie wiemy to wg mnie nie ma czego sie obawiac bo ponizej wysokiego poziomu nigdy nie zeszli

 

gorzej jak ktos tam wpadl na pomysl by to byla mialka przekaska do dania glownego czyli online bo przeciez szal na gta online pokazal gdzie jest eldorado mikrotransakcji ale jeszcze zdecydowanie za wczesnie by byc zaniepokojonym

  • Plusik 1
  • Minusik 1
Odnośnik do komentarza

Nie przesadzajmy z tą tragedią GTA Online, było mnóstwo sposobów na robienie szybkiej kasy, ja wbiłem 200 level, miałem wszystko poza jachtami i nie wydałem grosza na shard carda. Multi w tym klimacie na dzikim zachodzie z napadami na banki, dyliżanse i pociągi? Biorę w ciemno, zwłaszcza jeśli będą wrzucać tyle kontentu za darmo co do GTA.

Odnośnik do komentarza

No dla mnie też ta jazda i powątpiewanie w rockstar jest w ch,uj przesadzone. Tak, poświęcili się Online przy GTA 5 ale czym to poskutkowało? Brakiem nowego contentu w singlu już po premierze. Sam singiel był doje,bany, przepakowany zawartością i zapewnił naprawdę długie godziny zabawy, była w tym dusza.

 

Nie ma żadnych logicznych przesłanek by myśleć że Rockstar "nie potraktuje singla powaznie". Nigdy nie postawiliby na szali swojej reputacji którą budowali przez lata. To niemożliwe po prostu.

Edytowane przez c0r
Odnośnik do komentarza

No dla mnie też ta jazda i powątpiewanie w rockstar jest w ch,uj przesadzone. Tak, poświęcili się Online przy GTA 5 ale czym to poskutkowało? Brakiem nowego contentu w singlu już po premierze. Sam singiel był doje,bany, przepakowany zawartością i zapewnił naprawdę długie godziny zabawy, była w tym dusza.

 

Nie ma żadnych logicznych przesłanek by myśleć że Rockstar "nie potraktuje singla powaznie". Nigdy nie postawiliby na szali swojej reputacji którą budowali przez lata. To niemożliwe po prostu.

I ten brak nowego contentu w singlu przyprawia mnie o kurefski ból pupy i mam żal do R*,mogli przecież wrzucić wszystkie zabawki z GTAO do singla bez najmniejszego problemu ale po uj. O jakosć singla się nie martwię tylko liczę że zrobia jakieś dodatki a przynajmniej niech zawartość z będzie dostępna w jednym i drugim kufa a  nie wszystko pakować w online.

 

 

No i sie juz ztrigerowałem,im mocniej kochasz tym bardziej boli "zdrada",tyle z mojej strony czekam na gameplay.

Edytowane przez kudlaty88
  • Plusik 2
Odnośnik do komentarza

No dla mnie też ta jazda i powątpiewanie w rockstar jest w ch,uj przesadzone. Tak, poświęcili się Online przy GTA 5 ale czym to poskutkowało? Brakiem nowego contentu w singlu już po premierze. Sam singiel był doje,bany, przepakowany zawartością i zapewnił naprawdę długie godziny zabawy, była w tym dusza.

 

 

No jednak poskutkowało brakiem singlowych dodatków. I nieważne, że singiel był doj,ebany zawsze mogli go doj,ebać bardziej singlowymi dlc. Singiel takiego RDR-a też był napakowany contentem (i to imo lepszym niż Piątki) a mimo to potrafili wydać świetne singlowe Undead Nightmare...

 

Epizody z Los Santos, kurde było tyle kapitalnych możliwości. Zresztą nie wierzę, że takowe dodatki nie powstawały a mimo to przepadły na rzecz obsranego gta online. Zgadzam się z Kudłatym, że boli ta zdrada cholernie ./ Od developera który jeszcze niedawno wypuszczał jedną albo dwie duże singlowe gry rocznie plus dlc.

 

A druga rzecz która poskutkowała i to gorsza niż singlowe dlc!? Hmm... a wiem tym, że nie wydali żadnej nowej gry przez całą generację. "Zaraz" zaczyna się piąty rok generacji a R* wypuścił ledwo 2 trailery gry która wyjdzie za co najmniejjjjj pół roku. Zakładając, że ta generacja potrwa maks do 2020 roku. To może tylko/aż na RDR2 się skończy...

 

Dobra, że by nie było offtopu. Kozacka jest ta scena w trailerze z napadem na pociąg, ewidentnie wzorowana na tej z "Zabójstwo Jessego Jamesa...... . "

Edytowane przez Słupek
  • Plusik 3
Odnośnik do komentarza

Nie no, przecież XIX-wieczni kowboje to byli kurwa modele, o symetrycznych rysach twarzy, mądrym spojrzeniu i przyciętych brwiach.

 

600ef1a38313cd3aee43a6a74377e964--cowboy

Billy_the_Kid_corrected.jpg

90eb7b5e1fa087753d68f896314bf48a--the-co

hickok.jpg

wild-west-cowboy-shirts.jpg

 

Jakie zjebane, tępe ryje XD Rockstar jakie głupie dziady. Tak to powinno wyglądać:

 

38727def8eaaa0d8bb9e5adbe9a0f3fd--sexy-m'

51ce540069bd1ca2a4bfd511740633a2.jpg

 

8N46BFr.png

Edytowane przez Rozi
Odnośnik do komentarza

Rozi kurde, przeciez wiadomo ze dziki zacbod =/= fantazja dzikiego zachodu. Tym bardziej ze kazda inna postac w tym zwiastunie (dutch, ci przy barze, czy ten indianin/czarny) wygladaja spoko, po prostu protagonista wyglada calkowicie nijako i bez charakteru. Poza tym kolesie ktorych wrzuciles (ci prawdziwi) wygladaja wlasnie swietnie - sa zwykli/odpychajacy/ciekawi, a Arturek wyglada jak dorosle dziecko.

 

Ponizej dwa zdjecia, na pierwszym fantazyjna i przystojna wersja kowboja, na drugim fantazyjna i nie do konca przystojna wersja protagonistow.

 

henry-fonda-in-once-upon-a-time-in-the-w

 

duck-you-sucker.jpg

 

Oba typy prezencji westernego protagonisty sa wyraziste, romantyczne, nieuziemione w rzeczywistosci. Western jest basnia, fantazja, nawet realistyczne antywesterny dalej stosuja mit protagonisty, ktory jest, przynajmniej dla mnie, integralna czescia gatunku. Moga szydzic z tego mitu, ale on dalej tam jest. Arthur Morgan nie wyglada fantazyjnie, i to by nie bylo problemem moze nawet, lecz jednoczesnie nie wyglada niefantazyjnie fantazyjnie - nie mam pomyslu jak to inaczej wyrazic, ale chodzi mi po prostu o to, ze w tej swej zwyklosci jego nijakosci nie wydaje sie byc zamierzona, a raczej wynikajaca z braku sily tworczej designerow.

Edytowane przez mate5
Odnośnik do komentarza

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...