Opublikowano wczoraj o 05:23 1 dzień Czyli Xbox umrze w przyszłym tygodniu.Już nawet śladami segi nie pójdzie bo co to za Sega z trzema ip
Opublikowano wczoraj o 06:02 1 dzień 17 godzin temu, Observer napisał(a):Problem w tym ze te studia sobie radziły zanim ich MS nie kupił. Double Fine by pewnie właśnie nowych Psychonautsów robiło bo by wiedzieli że trzeba zarabiać, a nie jarać crack i wymyślać multiplayery o lepieniu garnków.Prawie wszystkie studia miały problemy dlatego szły na buyout Microsoftu.
Opublikowano wczoraj o 06:07 1 dzień Autor Nawet nie zliczę który to już będzie pogrzeb xboxa w ostatnich 15 latach. To i pewnie ten nie będzie ostateczny.Ale z drugiej strony jeśli ktoś miał jeszcze jakieś resztki zaufania do xboxa, to w przyszłym tygodniu może się już pozbyć wszelkich złudzeń. Teraz przy każdej nowo zapowiadanej grze, nawet jeśli będzie wyglądała dobrze, będą pojawiać się zasadne pytania czy tę grę też skasują, czy tego studia zaraz nie zamkną. A pracownic którzy nie zostali zwolnieni, będą się zastanawiać czy przy kolejnej fali zwolnień i oni nie polecą, a gra nad którą pracują przez lata nie zostanie skasowana.I winnym tej sytuacji będzie wyłącznie MS i xbox.
Opublikowano wczoraj o 06:16 1 dzień Nic nie będzie, większość posiadaczy konsoli z USA pewnie nawet nie wie co się dzieje
Opublikowano wczoraj o 06:24 1 dzień Gaming jest w martwym punkcie. Ogromne zespoły, lata mamienia trailerami gier, które nie wyszły poza fazę koncepcyjną, setki mln $ budżetów i produkcja pojedynczych gier po 7-8 lat. Jak developerzy nie znajdą sposobu żeby odwrócić ten trend, to czystki będą regularnie. Sony od dawna przestawiało wajchę na blockbustery, MS pewnie skończy tak samo.
Opublikowano wczoraj o 06:26 1 dzień No troche zabawne tak myslec, ze poza garstka forumkow i innych kurwiszczy na twitterach/tiktokach kogos obchodzi ze jakies korpo zwalnia jakichs ludzi. Xbox nie umrze. Nie teraz, teraz trzeba odzyskac hajs wlozony w zakupy Zenimax i Activision. Conajmniej jedna generacja jeszcze przed nami.
Opublikowano wczoraj o 06:34 1 dzień 7 minut temu, SnoD napisał(a):Gaming jest w martwym punkcie. Ogromne zespoły, lata mamienia trailerami gier, które nie wyszły poza fazę koncepcyjną, setki mln $ budżetów i produkcja pojedynczych gier po 7-8 lat. Jak developerzy nie znajdą sposobu żeby odwrócić ten trend, to czystki będą regularnie. Sony od dawna przestawiało wajchę na blockbustery, MS pewnie skończy tak samo.Bo po 7-8 lat to można klepać marki które mają mocną pozycję i gwarantowaną sprzedaż a nie jak microsoft pozwalać na klepanie gierek AA po tyle czasu
Opublikowano wczoraj o 06:42 1 dzień Autor 6 minut temu, SnoD napisał(a):Gaming jest w martwym punkcie. Ogromne zespoły, lata mamienia trailerami gier, które nie wyszły poza fazę koncepcyjną, setki mln $ budżetów i produkcja pojedynczych gier po 7-8 lat. Jak developerzy nie znajdą sposobu żeby odwrócić ten trend, to czystki będą regularnie. Sony od dawna przestawiało wajchę na blockbustery, MS pewnie skończy tak samo.No tak, tylko to pójście w blockbustery to też w dłuższej perspektywie to też będzie ślepa uliczka.Trafnie moim zdaniem powiedział Shawn Layden były szef Playstation który mówił że robienie gier AAA jest podobne do budowania katedr pod koniec XVIII wieku. Przez wieki budowano katedry, były one coraz większe, coraz droższe i coraz dłużej trwała ich budowa, aż w końcu ludzie doszli do wniosku że to się nie opłaca. Podobnie jest z grami AAA, które mają coraz większe budżety, ich produkcja zajmuje coraz dłużej i a jednocześnie konkurują o nasycony rynek na którym coraz trudniej o klienta. Teraz każdy twórca ma nadzieje, że to jego gra za setki milionów odniesie sukces, ale rzeczywistość coraz częściej jest brutalna.
Opublikowano wczoraj o 06:51 1 dzień 8 minut temu, ASX napisał(a):No tak, tylko to pójście w blockbustery to też w dłuższej perspektywie to też będzie ślepa uliczka.Trafnie moim zdaniem powiedział Shawn Layden były szef Playstation który mówił że robienie gier AAA jest podobne do budowania katedr pod koniec XVIII wieku. Przez wieki budowano katedry, były one coraz większe, coraz droższe i coraz dłużej trwała ich budowa, aż w końcu ludzie doszli do wniosku że to się nie opłaca. Podobnie jest z grami AAA, które mają coraz większe budżety, ich produkcja zajmuje coraz dłużej i a jednocześnie konkurują o nasycony rynek na którym coraz trudniej o klienta. Teraz każdy twórca ma nadzieje, że to jego gra za setki milionów odniesie sukces, ale rzeczywistość coraz częściej jest brutalna.Zaraz wyjdzie GTA VI i zobaczymy czy się nie opłaca robić gier AAA. Albo czy nie opłaca się robić 4 gier aaa rocznie capcomowi.Pewnie wyłączysz to ze swojej analizy o aaa tak jak na potrzeby analizy o stagnacji wyłączyłeś Nintendo
Opublikowano wczoraj o 07:18 1 dzień Autor Nigdzie nie napisałem że się nie opłaca, ale że rynek gier AAA będzie coraz trudniejszy.Zresztą GTA to świetny przykład, bo ile jest takich gier na rynku które mają skalę, budżet i czas produkcji GTA? No nie ma niczego podobnego, ta seria wyewoluowała w tak ogromną markę, że wychodzi raz na 13 lat i dosłownie wysysa czas i pieniądze graczy przez wiele lat. Przez co jest mniej miejsca na inne gry. A Capcom to akurat dobry przykład tego jak w tych trudnych warunkach sobie radzić, używając sprawdzonych marek, rimejków, recyklingu assetów, dzięki czemu są w stanie wypuszczać te gry sprawnie i wysokiej jakości.
Opublikowano wczoraj o 07:25 1 dzień No tak wystarczy dobrze zarządzać projektem, a zwłaszcza kasą coś czego w Microsofcie za Phila nie było.
Opublikowano wczoraj o 07:29 1 dzień Autor No to pewnie nie spina się z narracją, ale chyba zapomniałeś że Xbox w tym roku podobnie jak Capcom wyda 4 duże gry. I nie jest bynajmniej efekt zarządzania Sharmy, która pracuje ledwie od kilku miesięcy.
Opublikowano wczoraj o 07:29 1 dzień 43 minuty temu, ASX napisał(a):No tak, tylko to pójście w blockbustery to też w dłuższej perspektywie to też będzie ślepa uliczka.To jaka nie jest ślepa uliczka? Może taka jest cena tego żeby trzymać hardware na rynku i czerpać z niego jakieś zyski. Sony robi dwa blockbustery rocznie i im wystarczy, reszta to jazda na marce, przywiązanie, multiplatformy, gry online i cała reszta. Jeśli to ma sprawić że człowiek nie będzie się zastanawiał czy konsola pod TV będzie wspierana czy nie, to sorry ale mniejsze gierki to sobie ogram od innych wydawców.
Opublikowano wczoraj o 07:32 1 dzień 2 minuty temu, ASX napisał(a):No to pewnie nie spina się z narracją, ale chyba zapomniałeś że Xbox w tym roku podobnie jak Capcom wyda 4 duże gry. I nie jest bynajmniej efekt zarządzania Sharmy, która pracuje ledwie od kilku miesięcy.I drugie tyle skasuje. Plus zwolni 5tys osób.
Opublikowano wczoraj o 07:38 1 dzień 8 minut temu, ASX napisał(a):No to pewnie nie spina się z narracją, ale chyba zapomniałeś że Xbox w tym roku podobnie jak Capcom wyda 4 duże gry. I nie jest bynajmniej efekt zarządzania Sharmy, która pracuje ledwie od kilku miesięcy.brawo, w koncu po 6 latach mamy jakieś gry AAA od autorskich studiów phila
Opublikowano 23 godziny temu23 godz. Autor 12 minut temu, drozdu7 napisał(a):To jaka nie jest ślepa uliczka?nikt tego nie wie, na razie nikt nie wpadł na lepszy pomysł niż skupienie się na grach AAA, blockbusterach, rimejkach znanych marek i pompowaniu kolejnych milionów. Nie jest to rozwiązanie problemu, ale daje większą szansę aby przetrwać.
Opublikowano 23 godziny temu23 godz. Godzinę temu, SnoD napisał(a):Gaming jest w martwym punkcie. Ogromne zespoły, lata mamienia trailerami gier, które nie wyszły poza fazę koncepcyjną, setki mln $ budżetów i produkcja pojedynczych gier po 7-8 lat. Jak developerzy nie znajdą sposobu żeby odwrócić ten trend, to czystki będą regularnie. Sony od dawna przestawiało wajchę na blockbustery, MS pewnie skończy tak samo.Capcom i Atlus wykręcają rekordy, stare gry bez RT i upscalera biją rekordy, na horyzoncie dosłownie cała armia gier i GTA trochę później.MS popełnił te same błędy co zawsze, Scalebound też skasowali bo costam, no sorry oni tego nie czują po prostu.Xbox nie umrze dalej będzie wegetował pudrowany trup.
Opublikowano 23 godziny temu23 godz. A pamiętacie halo inifinite. Halo studios nie chciało się tego robić bo po co. Korzystali ze starzystów, pracowników tymczasowych którym nie przedłużali umowy i firm zewnętrznych.Potem takiego Frankensteina poskładali i cyk gra życia asaxa gotowa. Ależ tam było życie w tych studiach.
Opublikowano 23 godziny temu23 godz. Autor tobie też się podobało :*chyba że była to jakaś inna osobowość borderline
Opublikowano 23 godziny temu23 godz. Podobało. Strzelanie jest top i nawet gdyby zrobili tylko 1 pomieszczenie gdzie wpadali by wrogowie to grało by się super. Ale kampania niedorobiona.Poza tym zobacz na datę. Druga fala covidu a ja ciężko przechodziłem
Opublikowano 22 godziny temu22 godz. 2 godziny temu, ASX napisał(a):No tak, tylko to pójście w blockbustery to też w dłuższej perspektywie to też będzie ślepa uliczka.Trafnie moim zdaniem powiedział Shawn Layden były szef Playstation który mówił że robienie gier AAA jest podobne do budowania katedr pod koniec XVIII wieku. Przez wieki budowano katedry, były one coraz większe, coraz droższe i coraz dłużej trwała ich budowa, aż w końcu ludzie doszli do wniosku że to się nie opłaca. Podobnie jest z grami AAA, które mają coraz większe budżety, ich produkcja zajmuje coraz dłużej i a jednocześnie konkurują o nasycony rynek na którym coraz trudniej o klienta. Teraz każdy twórca ma nadzieje, że to jego gra za setki milionów odniesie sukces, ale rzeczywistość coraz częściej jest brutalna.Dla mnie to co piszesz to jest zwykłe pierdolenie. Zazwyczaj jak wychodzi duża gra, która była robiona długo i średnio się udaje to okazuje się po czasie, że produkcyjnie to był jeden wielki burdel na kółkach gdzie design był zmieniany kilkukrotnie zwiększając tym samym budżet wielokrotnie. A to wszystko wina niekompetentnego zarządzania. A często też przez niekompetentnych ludzi na górze wychodzą gry, o które NIKT nie prosił (głównie gaasy), a potem zdziwienie że nikt w to nie gra i się studio zamyka po miesiącu xd
Opublikowano 22 godziny temu22 godz. To jest mit że multiplayer jest ważny, po kwartale umiera najczęściej i stąd te dodatki czy sezony co jakiś czas.
Opublikowano 22 godziny temu22 godz. https://www.bloomberg.com/news/articles/2026-06-30/microsoft-s-xbox-pulls-out-of-project-fantasy-video-game-from-io-interactive?accessToken=eyJhbGciOiJIUzI1NiIsInR5cCI6IkpXVCJ9.eyJzb3VyY2UiOiJTdWJzY3JpYmVyR2lmdGVkQXJ0aWNsZSIsImlhdCI6MTc4Mjg0MTc5NiwiZXhwIjoxNzgzNDQ2NTk2LCJhcnRpY2xlSWQiOiJUSEdISUtLSVAzSUEwMCIsImJjb25uZWN0SWQiOiJCMUVBQkI5NjQ2QUM0REZFQTJBRkI4MjI1MzgyQTJFQSJ9._X7fWJXMkER0LX8wjbPlqWJNXJqjEfaYkVxpStwD114&leadSource=uverify%20wallXbox is “taking a fresh look at where we invest so we’re focusing on our highest priorities,” a spokesperson said in a statement to Bloomberg News.“We're not reducing our overall investment in games,” the spokesperson said. “We expect to invest about the same in content as we did last year. What's changing is where we're investing and the kinds of projects we're backing.”No z tego oświadczenia dla Bloomberga, wychodzi (o ile to nie tylko PR'owe pierdolollo), że ogólna kwota przeznaczona gry się znacznie nie zmieni w porównaniu z poprzednim rokiem, ale będzie wydawana i koncentrowana na priorytetach. Wiec chyba mamy powrót do Gearsy, Halo, Forza, uznanych marek xboxa, które kiedy były ich oczkiem w głowie dostarczały oczekiwaną jakość, do tego dojdzie pewnie nowy Elder Scrolls, fallout i cody. Zamiast wydawać więcej niepewnych tytułów AA w roku, skoncentrują na markach które budowały ich pozycje. Pewnie też wrócimy do czasowej ekskluzywności. Zamiast utrzymywać całe studio przez lata, MS będzie wykupywać czasową ekskluzywność u studiów third-party, albo płacić za wejście ich tytułów do Passa w dniu premiery, tak jak to było z Ekspedycją. Podejrzewam, że w takim przypadku ryzyko jest nie jest tak duże, a i nakłady finansowe znacznie mniejsze niż utrzymywanie całego studia robiącego grę przez lata.
Opublikowano 22 godziny temu22 godz. Autor 1 minutę temu, suteq napisał(a):Dla mnie to co piszesz to jest zwykłe pierdolenie. Zazwyczaj jak wychodzi duża gra, która była robiona długo i średnio się udaje to okazuje się po czasie, że produkcyjnie to był jeden wielki burdel na kółkach gdzie design był zmieniany kilkukrotnie zwiększając tym samym budżet wielokrotnie. A to wszystko wina niekompetentnego zarządzania. A często też przez niekompetentnych ludzi na górze wychodzą gry, o które NIKT nie prosił (głównie gaasy), a potem zdziwienie że nikt w to nie gra i się studio zamyka po miesiącu xdto na pewno też się zdarza, ale przecież nawet gry które nie miały problemów większych produkcyjnych powstają przecież coraz dłużej i mają coraz większe budżety. Jak to wytłumaczyć?Też jest tak że im większa gra, więcej zaangażowanych ludzi, skala produkcji większa to liczba potencjalnych problemów też się skaluje w górę. Łatwiej zarządza się ekipą która ma 100 pracowników jak Bungie gdy pracowało nad Halo 3, a o wiele trudniej jak masz 800 osób + studia pomocnicze jak Bungie gdy pracowało nad Destiny 2.To raczej nie jest tak że cała branża stała się niekompetentna dlatego rosną koszty produkcji. Oczywiście zdarzają się takie osoby na decyzyjnych stanowiskach, ale rosnące koszty wynikają przede wszystkim z pogoni rynku AAA. Każda kolejna gra AAA musi mieć ładniejsza grafikę, lepsze animacje, większy świat, być bardziej rozbudowana od poprzedniej. Gracze oczekują przecież, że kolejna GTA podniesie poprzeczkę wyżej niż GTA V, kolejny gra Naughty Dog będzie mieć jeszcze lepszą grafikę i animacje niż TLOU2, a kolejna Forza Horizon będzie jeszcze bardziej rozbudowana i ładniejsza niż Horizon 5. To jest główna przyczyna rosnących budżetów. I wszystko spoko jak za tym rosnącym budżetem idzie coraz lepsza sprzedaż, ale niestety sprzedaż nie może rosnąć w nieskończoność.I to nie jest tak że ludzie nie chcą GAASów, wystarczy popatrzeć na statystki by zobaczyć że z roku na rok coraz więcej osób gra właśnie w GAASy. Problem w tym że jak konkurujesz o rynek GAASowy to musisz być bić się z GTA, Fornitem, Minecraftem, CoDem i innymi gigantami. Aby się wybić musisz się albo bardzo wyróżnić, albo być lepszym Call of Duty niż Call of Duty albo lepszym GTA od GTA, więc nic dziwnego że zdecydowana większość tych GAASów umiera po miesiącu. Dlatego paradoksalnie lepiej czasami zrobić singlową grę i skupić się na mniejszym rynku ale gdzie jest większa szansa aby zarobić.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.