Treść opublikowana przez Wredny
-
CRONOS: The New Dawn
Nie szanujesz blooberków to tak masz
- Hell is Us
-
Ghost of Yōtei
Za linkowanie arkadikusa/kiszaka powinien być ban z urzędu A odnośnie nagłówka i tego co widac w thumbnailu - nie jestem specjalnie zaskoczony, że w wewnętrznych studiach Sony (czy ogólnie w zachodnich studiach) nadal pracują spierdoleni umysłowo lewacy, których zatrudniono wtedy, gdy było to modne i do tej pory nikt nie zdążył się ich pozbyć. No ale z tym "ma problem" to łysego poniosło, bo problem to by ta gra miała, jakby ktoś tam napisał coś brzydkiego o świętym Grzegorzu od fentanylu, a nie wpisał się w powszechnie obowiązująca narrację i tańczył na grobie prawicowca - to w amerykańskich korpo dzień jak codzień, więc można się rozejść.
-
CRONOS: The New Dawn
Bloobery wrzuciły info o hotfixie, a w komentarzach płacz o poziom trudności (dwa ostatnie dla przeciwwagi to ziomki, które wiedzą, o co chodzi w gatunku):
-
CRONOS: The New Dawn
Ja nie wiem, jaką trzeba być antypolską mendą, żeby tej grze wystawić 6/10 - gram dopiero od 3h, ale stężeniem polskości to ten tytuł przebija Wiedźmina. Jedynie tłumaczę sobie to tym, że autor takich wysrywów jest gówniarzem, który nie znał tych realiów, ale mi co chwilę morda się cieszy, jak widzę "malucha", "poldka", Nysę, STARa czy Jelcza (z odpowiednio poprzestawianymi literkami), albo tramwaj, którym jechałem za dzieciaka (choć minus za brak kasowników). I nie chodzi mi o to, że grę należy traktować ulgowo, bo jest polska - nie, ten tytuł broni się sam z siebie, nawet jakby człowiek nie wychował się w tych realiach, ale dla kogoś, czującego te klimaty to powinien być tylko dodatkowy plus i oczko wyżej do oceny.
-
CRONOS: The New Dawn
Te zardzewiałe łańcuchy z kłódkami to chyba NG+, nie? Bo jakoś nie widzę opcji backtrackingu na ten moment (sklep Jędruś). EDIT: Nieważne, po ósmym przejściu obok Jędrusia zauważyłem nożyce za witryną
-
Cyfrowe zakupy growe!
No dla mnie XBOX to konsola głównie do retro (i PUBG), więc nie mogłem sobie odmówić - co prawda FC2 i Brothers in Arms chciałem pudełkowo, ale za takie grosze i cyfrą nie pogardzę.
-
Cyfrowe zakupy growe!
Na XBOXie spoko promki, więc wziąłem garść gierek w cenach od 6,99 do 16,99 (gdzieś tak, już dokładnie nie pamiętam):
-
Hell is Us
Wszystko było w jednej notatce, którą znajdujesz na początku, a później już tylko kwestia rozejrzenia się po pomieszczeniach i znalezienia tych informacji w takiej kolejności, w jakiej były w notatce wymienione. A co do dobrych uczynków to najpierw przegapiłem ten z wioski Jova - dwuetapowy: Spoiler Najpierw misiek pod drzewem wisielców, zanosimy go zapitemu ojcu, co mieszka przy stacji paliw, od niego otrzymujemy zdjęcie szkolne dzieciaków. Zupełnie wyleciało mi z głowy, że ta laska, co ją tam żołnierze w kolejarza odwiedzali, mówiła że kiedyś była nauczycielką - jak jej nie zdążysz zdjęcia przynieść przed wizytą nad jeziorem to później leży na łóżku z podciętymi żyłami: A drugie to w Talju, jak nie doręczysz flar czterem osobom na mieście, zanim wyczyścisz parking z potwora - jak rezydenci z ratusza odjadą to już po ptokach.
-
Zakupy growe!
x-kom oczywiście się nie wywiązał, więc rozpakowałem wreszcie awaryjną paczuszkę z allegro, którą z paczkomatu wyciągnąłem już w piątek. Mimo grania w Hell is Us kusi, by dziś po zmroku zajrzeć do Krakowa
-
Hell is Us
Ja w Talju przegapiłem następny, ale tym razem dotyczący czterech osób i jako że jestem jebnięty, zacząłem nowe przejście, bo strasznie mi to przeszkadzało - plus taki, że z wiedzą, którą już posiadam, te 25h odrobiłem w 8 Wk#rwiłem się, bo w sumie wiedziałem, że takie mogą być konsekwencje zrobienia zadania dla ziomka w ratuszu (chodzi mi o dobry uczynek z flarami), ale nie myślałem, że niewinne zagadanie do niego popchnie fabułę i zostanę z ręką w nocniku - trochę wk#rwia ten jeden save i szybkie go nadpisywanie (widząc animację szybko zamknąłem aplikację, ale było już po ptokach). W każdym razie póki co to Talju jest zdecydowanie moją ulubioną miejscówką, choć każda z nich ma swój odmienny vibe i każda jest zajebista.
-
Metal Gear Solid Δ: Snake Eater
Na PS3 robiłem to eRPeGiem, ale jak teraz jeszcze jakieś kaczki dodali to może być ch#jowo
- Właśnie wróciłem...
-
CRONOS: The New Dawn
Ale nawet w tym temacie początkowo był jakiś taki dziwny klimat, bo ludzie bez sensu posiłkowali się ocenami z neta i opiniami casuali, robiąc sobie podśmiechujki. Od kilku stron jest już jednak stabilnie - ci co ogrywają to praktycznie jednogłośnie chwalą, więc jest dobrze, a to oznacza, że bloobery mają na koncie kolejną perełkę, co bardzo mnie cieszy.
-
Platinum Club
Konikowanie to straszna bieda, prawie jak a Assassinach, ale jeżdżenie autkiem jest spoko, tylko co z tego, skoro jeździsz tylko tak, jak Ci gra pozwala - swobodna jazda dopiero po skończeniu fabuły, ale wtedy już nie ma co robić.
-
Silnik forum 3.0
Nie no, nie będę zmieniał przeglądarki dla takiej pierdoły - po prostu muszę pamiętać, żeby nic nie pisać, zanim nie wkleję linka. A screenshoty też się skalują same z siebie? Po pamiętam, że filmy kiedyś były k#rewsko wielkie, więc myślałem że trzeba dostosować rozmiar i zastanawiam się, czy ze screenshotami jest podobnie.
-
Silnik forum 3.0
Nie "bzdura", chyba że chrome jest jakiś inny.
-
Silnik forum 3.0
No tak, po zmianie silnika cały czas działa tak jak napisałem - jeśli w okienku posta masz choćby jedną literkę to link do filmiku pozostaje linkiem i nie zmienia się na okienko filmu. Tylko w totalnie pustym okienku link przeradza się w filmik. A skoro nie śpisz i czytasz to mam pytanie o co chodziło z tym EDITem w moim poście - jaki "rozciągnięty film"? Specjalnie go jeszcze zmniejszałem strzałką
-
Silnik forum 3.0
Czy jest opcja osadzania linków do YouTube po wpisaniu tekstu tak, żeby z automatu zmieniały się w okienko filmu? Bo póki co trzeba najpierw osadzić film i dopiero później pisać tekst, jak zrobimy na odwrót to link pozostaje tylko linkiem.
- Mafia III
-
CRONOS: The New Dawn
Nie zapominaj o Tormented Souls II w październiku
-
Platinum Club
W jedynce mam jakieś 33h - nie lubię speedrunów, lubię zaglądac w każdy kąt i pstrykać screenshoty, więc spędzam w gierkach więcej czasu, niż to co w poradnikach piszą.
- Mafia III
-
CRONOS: The New Dawn
Też tak sobie myślałem i mimo że trochę szkoda blooberków, że tacy niedoceniani (i ogólnie, że horrorki bez Resident Evil w nazwie są niedoceniane) to przynajmniej my się najemy do syta za naszego gierkowego żywota
-
Hell is Us
Rodzajów przeciwników jest kilka, a każdy z nich może być w wariancie vanilla albo "z nadzieniem". Jasne, wszyscy są biali i wyglądają jak z obrazu Muncha, ale są różne "klasy", charakteryzujące się różnymi rozmiarami i rodzajami ataków. Mi tam w sumie to zupełnie nie przeszkadza, zwłaszcza że walka nie jest tu najważniejszym elementem, bo gwiazdą tego tytułu jest fajna opowieść, genialny klimat i zajebiste miejscówki, które aż chce się zwiedzać. No i taka była konwencja - to stworzenia z ich starożytnych wierzeń, część tego całego Calamity i tak mają wyglądać. Też miałem moment, w którym pomyślałem, że brakuje bossów z prawdziwego zdarzenia, albo że fajnie byłoby np zawalczyć z tymi żołnierzami, co okupują Jovę, ale to trzeba byłoby pewnie wymyśleć jakąś historię, dlaczego broń palna stała się bezużyteczna, skoro walimy się ostrzami. W każdym razie przeszły mi te wszystkie rozkminy, kiedy rozwiązałem kolejną zagadkę, spuściłem wodę z niepozornego stawku i moim oczom ukazały się kamienne schody, prowadzące kilka pięter w dół, a tam niżej okazało się, że jeszcze gówno widziałem - dla takich chwil gram w ten tytuł, a nie dla szlachtowania potworków.