Mój pierwszy pełniak w big boksie, ten motyw do dzisiaj pamiętam, i jeszcze to genialne spolszczenie
Czy automobilista zostanie sportowcem roku?
nope
kiedyś to były osiemnatki
Najbardziej kultowe są te nogi martwego chłopca w bezładzie na końcu
Od kiedy kabanos bawi się w żołnierza liczba postów na forum spadła o połowę
I brakuje opinii na wiele tematów. Takich opinii, wiecie jakich, na chłopski rozum.
Bez kabiego człowiek jest jak przed poznaniem dzikiego trenera. Nie wiadomo co sądzić na dany temat
wait what kabi poszedł w kamasze? przespałem temat w wkp. Sam sie zglosil czy dostal to legendarne wezwanie?
Do WOTu poszedł dobrowolnie na dwa tygodnie ćwiczeń
Bydlak zostawił koty bez opieki na działce.
a kto się zaopiekuje jego kobietą, może Pupcio?
chłopaki, wychodzą w najbliższym czasie jakieś dobre gry na nintendo?
Tak. Zajebisty open world, z kraftingiem, magią, lataniem, walką z goblinami, pedalskim bohaterem: Hogwarts Legacy.
Dziś wychodzi zeld A potem już nic, pozdrawiam
Tak, wlecą shadow dropy
Switch jest tak stary, że po przejściu ToTK rozpadnie się pewnie na kawałki.
Mówicie o tej podrobie Nuts’n’Bolts? Geniusze z RARE wyprzedzili swoje czasy.
Taa, mnogość opcji przewidzianych przez deva vs opcje w których ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia
Włączyłem Immortals Fenyx Rising i jakim cudem Nintendo do dzisiaj ich nie ciąga po sądach to ja nie wiem
Z drugiej strony, jak już zrzynać, to od najlepszych
Na poczatku spoczko ale potem boli szczegolnie liczba rodzajow przeciwnikow ktorych mozna policzyc na palcach jednej dloni. No i zeus strasburger
Chciałem dać drugą szanse yakuzie, od której części zacząć? To się ogrywa w jakiejś konkretnej kolejności, jest ciągłość fabularna?
0
A to w końcu jest poważna chwytająca za serce historia, czy tańczenie z facetami w klubach?
To i to
Myślę, że na dzisiaj są dwie odpowiedzi, Zero albo Like a Dragon. Mimo wszystko "siodemka" jest gładsza, bardziej przejrzysta, mini-gierki i inne pierdoły są mniej męczące, a jednocześnie gra wcale nie jest mniej bogata tak naprawdę. Dopóki robisz save'a często to naprawdę niemal nie idzie się na co wkurzyć. Wada głównie taka że to jest spin-off, inni bohaterowie, inny gatunek (choć IMO znacznie lepszy, bijatyczna warstwa Yakuzy nigdy nie miała okazji rozwinąć skrzydeł, a RPG pasuje idealnie). Ale jako gra IMO siódemka bez wątpienia najlepsza.
Historia jest mocno chronologiczna. Od 0 zaczynać.
Tylko możesz odczuć pewien dysonans grając w poszczególne części. Zero jest zrobione później i jest mocno rozbudowane. Kiwami 1 to remake jedynki i tu poszli ascetycznie, przez co wydaje się zbiedzoną Zero (za to bliski oryginałowi z PS2). Kiwami 2 to przeciwieństwo Kiwami 1 - znowu poszli na bogato i dorzucili masę rzeczy względem oryginału. Potem znowu w dół - 3, 4 i 5 to remastery. Z czego 3 i 4 znowu trochę jak biedne wersje Zero. 5 to największa Yakuza i tam z kolei jest rollecoaster - 5 postaci, masa lokacji i 5 gameplay'ów (niekiedy mocno zróżnicowanych). Potem 6 - czyli już w bardziej jak 0 i Kiwami 2. 7 to nowe podejście, ale fabularnie zahacza o Kiryu Saga
Yakuze zaczyna się i kończy na 0 więc nie problemu
Dzięki, chłopaki, dzisiaj instaluję 0 i obijam zbirów w rytm pachinko
Najlepszą częścią Yakuzy jest Judgment. Nie ma za co.
Koledzy, czy warto kupić xboxa jeżeli nie gram w gry?
XM.
Cudowna gra, cudowny klimat, design, te wizerunki postaci i opisy misji przed startem MEGA. tylko w kurwe trudna
Mejm
Ostatnia misja mocna przeginka, a tak to w sumie lajcik.
Ukukuki
Zagrajcie w ostatnią misję w Majesty 2.
Szermac
Ale odblokowałeś mi memoriesa