Opublikowano wczoraj o 21:17 1 dzień Ktoś pamięta walki w takim Sleeping Dogs? Tam też to było spoko zrobione razem z wykorzystaniem otoczenia- wrzucanie do śmietnika, akwarium z węgorzami czy po prostu chwycenie przeciwnika i złamanie mu nogi.Właśnie- jak się jeździ? Bo gdzieś mi mignęła jakaś sekwencja z licznikiem czasu.
Opublikowano 23 godziny temu23 godz. No jeździ się bardzo arcadowo, nic specjalnego, ale też zęby nie bolą, a z licznikiem to w tutorialu na początku.
Opublikowano 23 godziny temu23 godz. Ja będę chyba musiał pogrzebać w ustawieniach sterowania, bo strasznie ciężko mi się celuje na tych standardowych. Miałem kilka dłuższych sekwencji strzelania i nie było to przyjemne doświadczenie.
Opublikowano 22 godziny temu22 godz. Lepsza niż najlepszy growy Bond w historii, czyli Everything or nothing?
Opublikowano 22 godziny temu22 godz. Fajny ten hitmen tzn żejms bond, może kiedyś dadzą w game passie Edytowane 22 godziny temu22 godz. przez Chewie
Opublikowano 15 godzin temu15 godz. 8 godzin temu, Bartg napisał(a):No jeździ się bardzo arcadowo, nic specjalnego, ale też zęby nie bolą, a z licznikiem to w tutorialu na początku.Sama jazda bywa momentami mocno zautomatyzowana. Podczas jednego z zadań nie dało się w nic wjechać, bo auto samo hamowało i w dodatku korygowało tor jazdy. Ale ok, nie czepiam się, to nie gra wyścigowa, ma być arcadowo, a jazda to tylko dodatek.
Opublikowano 13 godzin temu13 godz. 9 godzin temu, wrog napisał(a):Ja będę chyba musiał pogrzebać w ustawieniach sterowania, bo strasznie ciężko mi się celuje na tych standardowych. Miałem kilka dłuższych sekwencji strzelania i nie było to przyjemne doświadczenie.Mam to samo, już na lotnisku miałem kilka zgonów. Co prawda najwyższy poziom trudności, ale zbyt łatwo mnie tam składali, a bez użycia koncentracji nie potrafiłem się w ogóle odnaleźć. Chyba jakiś trening w TacSim wleci przed kolejną misją, żeby lepiej „wyczuć” to wszystko xd
Opublikowano 13 godzin temu13 godz. Na padzie właśnie, co mnie dziwi, bo nie mogę sobie przypomnieć sytuacji, żebym miał jakiś problem z celowaniem w jakiejkolwiek gierce do tej pory. Już nawet W FPSach szło znacznie lepiej…
Opublikowano 13 godzin temu13 godz. To dziwne. Sam gram na najwyższym poziomie trudności i korzystam z koncentracji za każdym razem, gdy jest dostępna (czyli prawie cały czas). Nie sprawia mi to żadnych problemów ze sterowaniem. Odnoszę wręcz wrażenie, że AA jest w tej grze dość silny.
Opublikowano 13 godzin temu13 godz. Nie no, przy koncentracji headshoty są banalne, ale już grając bez tego wspomagania ciężko mi kogoś ustrzelić, przy okazji nie narażając się na obrażenia. Nic, będę próbował później się z tym pobawić jeszcze.
Opublikowano 13 godzin temu13 godz. 007 to chyba coś na co czekałem, treściwa zawartość, lekki powrót do filmowych doświadczeń. Pięknie wchodzi, kiedy akurat chciałem wrócić do Uncharted 2. Miks Hitmana z Uncharted wyszedł naprawdę ciekawie i nie wydaje się to przeciągnięte za bardzo w którąś stronę, a właśnie sprawnie wyważone. Mamy duże lokacje jak w Hitmanie, kilka opcji aby dojść do celu, ale nie jest to jakoś mocno utrudnione, aby nie wybić gracza z tempa gry. Tu trochę skradania, tu trochę walki na pięści, potem strzelanina, jazda autem i fajnie się to układa w całość. Jedyne co mnie boli po 6 godzinach gry, to trochę celowanie i jazda autem, ale nie sprawdzałem czy da się to zmienić w ustawieniach, więc dzisiaj sprawdzę. Mistrzami filmowych doświadczeń dalej jest Naughty Dog, tutaj część akcji jest po prostu przerywnikiem, ale i tak próbują ile mogą abyśmy mogli jak najwięcej mieć kontroli.Bardzo lubię ich silnik, ilość postaci na ekranie zwyczajnie robi robotę i dodaje realności świata, dyskoteka zrobiła fajne wrażenie, a jak sobie przypomnę jak to wyglądało w Starfield to ( XD ). Prócz jakiegoś jednego filmu z rozgrywki, to za bardzo w grę się nie zagłębiałem, finalnie kupione na premierę i nie żałuję, fajna gra i w sumie w całkiem niezłej cenie.
Opublikowano 13 godzin temu13 godz. 4 minuty temu, Uzytnik30 napisał(a):Nie no, przy koncentracji headshoty są banalne, ale już grając bez tego wspomagania ciężko mi kogoś ustrzelić, przy okazji nie narażając się na obrażenia. Nic, będę próbował później się z tym pobawić jeszcze.To zacznij używać, nie wiem, czemu na siłę sobie utrudniasz. A koncentracja nie zużywa się szybko i też łatwo można ją uzupełnić.
Opublikowano 12 godzin temu12 godz. 8 minut temu, Kuba0101 napisał(a):To zacznij używać, nie wiem, czemu na siłę sobie utrudniasz. A koncentracja nie zużywa się szybko i też łatwo można ją uzupełnić.Nie chodzi o utrudnianie, ale to powinien być wyłącznie ficzer. Nie chce ograniczać rozgrywki tylko do łatwego sadzenia killi, żeby łatwiej przechodzić przez fale wrogów. Ale z powyższych postów widzę, że nie tylko ja mam problem z celowaniem.
Opublikowano 12 godzin temu12 godz. Sam sobie strzelasz w stopę, a potem narzekasz, że noga boli. ;) Ale OK, rób jak uważasz, tylko jak dla mnie to na siłę utrudnianie. Ja tam korzystam ze wszystkiego, co gra ma do zaoferowania.
Opublikowano 11 godzin temu11 godz. 11 godzin temu, Chewie napisał(a):Fajny ten hitmen tzn żejms bond, może kiedyś dadzą w game passieDziękuję za tę rzetelną recenzję. Nie kupie
Opublikowano 10 godzin temu10 godz. Godzinę temu, Kuba0101 napisał(a):Sam sobie strzelasz w stopę, a potem narzekasz, że noga boli. ;) Ale OK, rób jak uważasz, tylko jak dla mnie to na siłę utrudnianie. Ja tam korzystam ze wszystkiego, co gra ma do zaoferowania.Nie no, trzeba przyznać, że czasem deweloperzy dodają jakąś mechanikę, która całkowicie rozwala balans i sprawia że gra staje się zbyt prosta np. summony w Final Fantasy X albo slow motion w Bayonecie. Jakiś czas temu grałem w Koudelkę na PSX i w tej grze magia była tak przegięta, że kasowałem każdego bossa dwoma fireballami. Jaką twórcy zostawili mi alternatywę? Nie korzystać z magii wcale i tym samym ograniczyć sobie gameplay? Briliant. Takie ficzery powinny być implementowane z głową.
Opublikowano 10 godzin temu10 godz. Używać slow motion żeby zabić każdego przeciwnika, bo normalne celowanie jest toporne? No bez przesady.
Opublikowano 9 godzin temu9 godz. Godzinę temu, Josh napisał(a):Nie no, trzeba przyznać, że czasem deweloperzy dodają jakąś mechanikę, która całkowicie rozwala balans i sprawia że gra staje się zbyt prosta np. summony w Final Fantasy X albo slow motion w Bayonecie. Jakiś czas temu grałem w Koudelkę na PSX i w tej grze magia była tak przegięta, że kasowałem każdego bossa dwoma fireballami. Jaką twórcy zostawili mi alternatywę? Nie korzystać z magii wcale i tym samym ograniczyć sobie gameplay? Briliant. Takie ficzery powinny być implementowane z głową.Masz rację, słaby balans potrafi zabić frajdę, ale z tą różnicą, że tamte mechaniki robiły z gry bezmózgiego samograja. Tutaj kolega wyżej sam napisał, że bez spowolnienia czasu męczy się z celowaniem i falami wrogów.Gdyby ta mechanika rozwalała balans i robiła z gry nudę, to w pełni bym go rozumiał. Ale w tym przypadku gra bez tego po prostu go frustruje. Dlatego uważam, że warto z tego korzystać, a nie po to, żeby gra przechodziła się sama, ale żeby grało się lepiej i bez niepotrzebnej męczarni.
Opublikowano 7 godzin temu7 godz. Jestem po misji otwierającej i muszę powiedzieć, że fajne to nowe Uncharted
Opublikowano 6 godzin temu6 godz. Wieczorem zaczynam 6 rozdział. Świetna gra, strasznie takich brakuje teraz.
Opublikowano 5 godzin temu5 godz. 18 godzin temu, Bartg napisał(a):No jeździ się bardzo arcadowo, nic specjalnego, ale też zęby nie boląOj bolą strasznie, zwłaszcza jak się ostatnie parę dni spędziło w Forza Horizon 6 - model jazdy jest wybitnie ch#jowy, coś jak w gierkach Ubisoftu, albo Sleeping Dogs.
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. Dobry, w porywach bardzo dobry ten Bondziak, a kiedy wchodzi muzykaklasyczny main themepodczas scen akcji, to banan nie schodzi z ryja. Tendencja zwyżkowa zauważalna imo wraz z progresem kampanii (do pewnego momentu nie mogłem się wkręcić w historię) i ciężko odejść od konsoli. Balans też póki co idealny między piaskownicą, a kill roomami. Już obcykałem sobie też strzelanie i faktycznie koncentracja pozwala lepiej zaplanować nawet kolejny ruch / doskok do przeciwnika i rozgrywka robi się bardzo płynna - przyjemna. Zaskoczył ten Bond.
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. Jestem na końcówce i mam trochę inne wrażenia: jak dla mnie gra jest zbyt casualowa* i mocno prowadzi gracza za rękę. Elementów hitmanowych jest tu niewiele, poza oczywistym UI, stylem graficznym i kilkoma drobnymi podobieństwami.Same misje nie dają większej swobody i w większości przypadków wszystko idzie jak po sznurku, dokładnie tak, jak zaplanowali to twórcy. Gra robi bardzo dobre pierwsze wrażenie: jest ładna, ma dobrą grę aktorską, świetną oprawę graficzną, dość interesującą fabułę, efektowne akcje i - co też trzeba przyznać - atrakcyjne postacie (jak na zachodni gamedev :)). Szczególnie ta czarnula z basenu. Ale z perspektywy gameplayu jest dla mnie po prostu zbyt prosta i płytka. Pacing momentami irytuje, jest za dużo cutscenek, przegadanych fragmentów i wolnego chodzenia za NPC-ami.A ja jednak zawsze stawiam rozgrywkę ponad wszystko. To nie jest ten typ gry, przy którym człowiek myśli: "jeszcze godzinka, jeszcze kawałek”.*Co po części można zrozumieć, końcu to Bond, gra dla mas raczej, którzy chcą poczuć klimat filmów. Albo może to ja jestem za stary taki takie "samograje".
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.