Opublikowano 18 marca18 mar Są jakieś nagrania jak dokładnie wygląda te "swobodne" podróżowanie z planety na planetę?
Opublikowano 22 marca22 mar Może mi ktoś napisać jak zmienić rozdzielczość w tej grze? System ustawił na 1280x720 i nie mogę tego zmienićWysłane z mojego SM-S918B przy użyciu Tapatalka
Opublikowano 30 marca30 mar W dniu 9.10.2024 o 10:40, Krzysztof93 napisał(a):Wrócę do Starfielda jak będę miał problemy z bezsennością. Turbo nudna gierka a to co zdążyłem w niej zobaczyć przypomina te sny gdy budzisz się i myślisz ,,co ja brałem, że takie durnoty mam w głowie '' no normalnie jesteś górnik wybraniec, pochłonąłeś magiczny kamień, masz tu statek za miliardy dolców i latasz w różne miejsca gdzie placówki w środku wyglądają praktycznie tak samo. No brzmi jak durny sen co nie? Kurde chciałem sobie pograć w starfielda dla przełamania i jako odskocznię od korytarzowych gier, ale to chyba był średni wybór xD wszedłem na forumek poczytać co znawcy sądzą o gierce i znalazłem komentarz opisujący moje doznania. Dam jeszcze szansę, bo sam nie wiem czy gra mnie nudzi czy jestem zmęczony po pracy, ale korci mnie żeby dodać maksymalny level w konsoli i hajs i pobawić się w budowę statków i potem adios.
Opublikowano 6 godzin temu6 godz. W sumie chciałbym zapytać każdego, kto zagrał w Starfield. Warte jest to ogrania na dłuższą metę? Na razie będzie katowany Crimson pewnie aż nie skończę, bo ciężko łapać się za coś innego przy tej gierce. Pewnie po tym zagram w jakiegoś CODa aby sobie zmienić klimat, ale potem taki Starfield? Lubię Bethesdową eksploracje, ale czy tutaj ogólnie to dowozi czy po kilku godzinach nuda?
Opublikowano 5 godzin temu5 godz. 12 minut temu, TuPaz napisał(a):W sumie chciałbym zapytać każdego, kto zagrał w Starfield. Warte jest to ogrania na dłuższą metę? Na razie będzie katowany Crimson pewnie aż nie skończę, bo ciężko łapać się za coś innego przy tej gierce. Pewnie po tym zagram w jakiegoś CODa aby sobie zmienić klimat, ale potem taki Starfield? Lubię Bethesdową eksploracje, ale czy tutaj ogólnie to dowozi czy po kilku godzinach nuda?Krótko: nie warto. Atakuj Crimson Desert. Nie pożałujesz.
Opublikowano 5 godzin temu5 godz. 21 minut temu, TuPaz napisał(a):W sumie chciałbym zapytać każdego, kto zagrał w Starfield. Warte jest to ogrania na dłuższą metę? Na razie będzie katowany Crimson pewnie aż nie skończę, bo ciężko łapać się za coś innego przy tej gierce. Pewnie po tym zagram w jakiegoś CODa aby sobie zmienić klimat, ale potem taki Starfield? Lubię Bethesdową eksploracje, ale czy tutaj ogólnie to dowozi czy po kilku godzinach nuda?Jak lubisz Bethesdowy feeling to śmiało ogrywaj. Jedyne co, to ta podróż między planetami może z tego rytmu wybijać poza tym to stara Bethesda na silniku sprzed ponad 20 lat.
Opublikowano 5 godzin temu5 godz. 33 minuty temu, TuPaz napisał(a):W sumie chciałbym zapytać każdego, kto zagrał w Starfield. Warte jest to ogrania na dłuższą metę? Na razie będzie katowany Crimson pewnie aż nie skończę, bo ciężko łapać się za coś innego przy tej gierce. Pewnie po tym zagram w jakiegoś CODa aby sobie zmienić klimat, ale potem taki Starfield? Lubię Bethesdową eksploracje, ale czy tutaj ogólnie to dowozi czy po kilku godzinach nuda?Mnie się dobrze grało, gra trochę została zjedzona przez swoje nierealistyczne budowane od lat hype, ale tak naprawdę to kawał potężnego tytułu z contentem na minimum 80 godzin, jak się robi tylko eksploracje (niestety tutaj poszło dużo gorzej, niż zakładałem, te małe planety nie robią tak, jak jeden wielki open world w tej formule Bethesdowej), frakcje (najlepsza część gry, jak to u Bethesdy bywa) i main story (nawet przywoite, jak na Bethesdę).To oczywiście nie koniec, bo gra jest ciągle rozbudowywana, obecnie nowe drugie duże DLC i spore zmiany w poruszaniu się statkiem kosmicznym.
Opublikowano 5 godzin temu5 godz. Dokładnie, jeśli lubisz Fallouta albo The Elder Scrolls, bieganie po świecie, odkrywanie rzeczy, rozwiązywanie szeregu zadań pobocznych dla frakcji, a fabuła główna nie jest dla ciebie najważniejsza - bierz śmiało. Starfield ma swoje ułomności, ale da się tu spokojnie pograć i dobrze bawić. Zobaczymy, jak będzie wyglądała ta produkcja po dzisiejszym patchu i wejściu tzw. wersji 2.0.
Opublikowano 5 godzin temu5 godz. Nie ma wersji 2.0, będzie parę zmian QoL jak te fruwanie od planety do planety w ramach jednego systemu, ale pod spodem to nadal ta sama gra pełna loadingów i pustych planet. Nie widzę sytuacji w której komuś nie podeszła gra i ten update nagle zmieni jego pogląd o 180 stopni. Jeśli lubi się gry od Bethesdy to spoko, ale jak ktoś chce nieskrępowaną eksplorację kosmosu bez przerywników to chyba No Man's Sky sprawdzi się lepiej.
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. 1 godzinę temu, TuPaz napisał(a):Lubię Bethesdową eksploracje, ale czy tutaj ogólnie to dowozi czy po kilku godzinach nuda?Nie dowozi i to nawet nie chodzi o nudę tylko o to, że akcja rozgrywa się na wielu planetach, pomiędzy którymi przeskakujemy z poziomu menu (loadingi), a większość lokacji generowana jest proceduralnie, przez co nie ma tego uczucia z Fallouta czy Skyrima, że zakładasz cel w kierunku misji głównej, ale po drodze Twoją uwagę odciągnie 5 innych, napotkanych miejscówek i tak zlatuje czas, nawet nie wiesz kiedy.Taki "bethesdowy" typ eksploracji masz w Crimson Desert czy S.T.A.L.K.E.R.2, ale w Starfield masz tylko jego namiastkę niestety.Godzinę temu, Bzduras napisał(a):Nie jak ktoś chce nieskrępowaną eksplorację kosmosu bez przerywników to chyba No Man's Sky sprawdzi się lepiej.ELITE Dangerous, choć niestety na konsolach wciąż jesteśmy uwiązani do fotela naszego statku.
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. Mi się Starfield podobał (i to nawet bardzo) przez kilkadziesiąt godzin. Oczywiście po tym jak przestała mnie boleć głowa od potężnego facepalma z prologu i zawiązania akcji Podobało mi się dopóki bawiłem się w konwencji sci-fi i robiłem zadania dla tej pierwszej frakcji (której nazwy oczywiście zapomniałem). Potem trafiłem na planetę kombojów z Fallout New Vegas w domu i Firefly w domu i się mi cały domek z kart posypał, mega mnie to odrzuciło. Zrobiłem przerwę od gry i nigdy do niej nie wróciłem. Żałuję, że nie robiłem do końca wątku z "gwiezdną flotą", bo całkiem interesujący był. Kosmiczni piraci chyba też są spoko. Grałem kilkadziesiąt godzin i nawet nie dotarłem do momentu, w którym zostajemy kosmicznym czarodziejem (podejrzewam, że to też nie będzie mi się podobało).Przeszło mi przez myśl, żeby wrócić na PS5, ale z drugiej strony znowu przez kilkadziesiąt godzin robić to co już robiłem na Xboksie? Czuję, że moja przygoda ze Starfieldem się zakończyła. Miałem duży hype na tę produkcję, nawet urlop wziąłem wtedy, chyba pierwszy raz coś takiego zrobiłem odkąd pracuję zawodowo.
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. 4 godziny temu, TuPaz napisał(a):W sumie chciałbym zapytać każdego, kto zagrał w Starfield. Warte jest to ogrania na dłuższą metę? Na razie będzie katowany Crimson pewnie aż nie skończę, bo ciężko łapać się za coś innego przy tej gierce. Pewnie po tym zagram w jakiegoś CODa aby sobie zmienić klimat, ale potem taki Starfield? Lubię Bethesdową eksploracje, ale czy tutaj ogólnie to dowozi czy po kilku godzinach nuda?Starfield w swojej konstrukcji jest bardzo podobny do Fallouta 4. Obie gry mają satysfakcjonującą eksploracje i baraszkowanie po szafkach, obie są wydmuszkami fabularnymi i w obu się całkiem nieźle strzela. Jeżeli Fallout 4 ci się podobał, Starfield też się spodoba. Jeżeli jak ja traktowałeś F4 jako średniaka z przyjemną eksploracją i niezłym strzelaniem to Starfielda potraktujesz raczej tak samo.
Opublikowano 1 godzinę temu1 godz. Chciałem brać po Crimsonie, ale nie zachęcacie. O ile Fallouty mają postapo które lubie, tak kosmos już mnie tak nie jara.
Opublikowano 1 godzinę temu1 godz. Parę rzeczy wyszło im dobrze. Gunplay jest całkiem przyjemny, podobał mi się design niektórych lokacji/planet, zadania frakcyjne może dupy nie urywają, ale jakiś tam poziom trzymają, kombinezony i statki są ładnie zaprojektowane. Najbardziej boli, że na minus wypada eksploracja, która była największym plusem ich poprzednich gier. Puste, jałowe planety, na nich te same powtarzalne aktywności i gówniane zadania do odhaczenia. Do tego masa nieciekawych postaci (Bethesda może sobie rękę uścisnąć z obecnym Obsidianem w tej kwestii) wkurwiający towarzysze, nudne dialogi, za duża skala i niepotrzebna próba zrobienia drugiego No Man's Sky zamiast pójść w stronę paru planet zaprojektowanych ręcznie bez zabawy w te proceduralnie generowane wydmuszki. Mogli zrobić coś w mniejszej skali, ale bardziej przyłożyć się do poszczególnych elementów, a nie tak to wszystko rozwadniać.
Opublikowano 1 godzinę temu1 godz. Ja na premierę wsadziłem tam jakoś 60 godzin, głównie spędzone na budowaniu statków. Ostatnio próbowałem wrócić, ale po 5 godzinach nie miałem ochoty dalej grać. Jakieś takie to jest bezcelowe i nieangażujące. Latasz z planety na planetę, które mniej więcej są podobne, na planetach odkrywasz placówki, które też są podobne. Nie zgodzę się z przedmówcą, że gunfeeling jest fajny. Dla mnie jest tragiczny, większego kopa przy strzelaniu czujesz przy strzelaniu z nerfa. Przeciwnicy to oczywiście gąbki na pociski (ale da się to zmienić w ustawieniach). Ale na przykład latanie statkiem i walki w kosmosie mi się ogólnie podobały. Mam takie wrażenie, że w tej grze wszystko jest przeciętne i moje odczucia co do gry też są takie...nijakie, ani dobra gra ani słaba. Trochę szkoda, bo jakby się do tego przyłożyli to taka kosmiczna przygoda jako np. pirat czy przemytnik to by było coś totalnie unikalnego w giereczkowie. A no i nie wspomniałem o tych wszystkich ograniczeniach silnika, dzięki którym oglądamy sobie czarne ekrany ładowania czy animacje lądowania - niby nic strasznego, ale mnie wkurwiało. Edytowane 1 godzinę temu1 godz. przez rafanus2
Opublikowano 46 minut temu46 min Mimo że z większością zarzutów wobec gry się generalnie zgadzam to uważam Starfield za bardzo dobry tytuł, oczywiście mógłby być lepszy, ale nadal działa na wyobraźnię. Grałem na premierę, później jeszcze przy okazji pierwszego DLC zaczynałem kolejne przejście i za każdym razem bardzo dobrze się bawiłem. Z uwagi na skalę gry nie mam tam aż tylu okazji żeby się zagubić w świecie i wszystko jest bardziej rozproszone, przez co nieco trudniej dać się rozproszyć innymi aktywnościami robiąc jedno zadanie. Po tych 60-70 godzinach zaczynało się trochę nudzić, ale trudno mieć pretensje po takim czasie w grze że trochę dokucza powtarzalność.Tak naprawdę z perspektywy czasu to chyba największy ból zadka to można mieć o system rozwijania postaci który blokuje dostęp do sporej części mechanik gry, a to jest naprawdę rozbudowane pod maską, tylko nikt do tego nie dochodzi bo trzeba inwestować duuużo perków, a rozwój postaci po pewnym etapie jest dość powolny i trzeba sporo czasu poświęcić na wbijanie poziomów. Do tego niezbyt wiedzieli co zrobić z systemem budowy bazy i wydobywania surowców, tu trzeba chyba tryb survivalowy który jak się wydaje został porzucony gdzieś w połowie drogi i do tej pory nic o tym nie słychać. Jak ktoś nie ma parcia na ukończenie gry a chce się nieco pobawić w kosmosie, trochę postrzelać, polatać statkiem, zbudować bazę i zrobić nieco pobocznych zadań to warto zagrać. Są dobre trzy wątki frakcji, sporo ciekawych zadań do znalezienia w świecie, gra wygląda bardzo dobrze w pomieszczeniach, na kilku planetach są ładne widoczki na przestrzeń. Natomiast główny wątek Jest do odstawienia po spotkaniu Andreji, czyli dość szybko, te zabawy z mocami i mini gierka w tych świątyniach to trochę beka. Gra nie idealna ale nadal materiał na sporo godzin naprawdę dobrej zabawy.
Opublikowano 22 minuty temu22 min Widzę, że opinie są mocno mieszane. Jednak jeżeli to typowy Bethesdeciak, to za jakiś czas pewnie się skuszę aby zagrać, nawet jeżeli mam tylko przejść połowę. Poobserwuje się tą sytuację z tymi dodatkami i zmianami, już ponoć ma nie być tyle tych loadingów, a prawie każdy na to narzekał. Tak maksymalnie 100zł bym w to wpakował, może 120, bo nie widzę sensu więcej. Na PC sprawa elegancka, bo mnóstwo jest możliwości modowania gierki, ale z gamingu na PC to ja już wyleciałem przy premierze PS5
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.