Sylvan Wielki
Użytkownicy
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda temat: Assassin's Creed: Black Flag Resynced
Treść opublikowana przez Sylvan Wielki
-
Wolfenstein: The New Order
Po pierwszych 40 min. z grą, sądziłem, że powędruje wzorem Rage na półkę, a odwiedzać ją będę tylko ścierając kurz. Później jednak się rozkręca. Wybory moralne, których The Wolf Among Us by się nie powstydził. Gra nie prezentuje się dobrze. Policzek dla twórców, że reedycja takiego Metro wygląda kilka klas lepiej. Audio ni ziębi, ni grzeje. Szepczący do siebie bohater raczej irytuje. Strzela się przyjemnie, choć dobrze, że stara szkoła odchodzi w zapomnienie. Całość niepotrzebnie jest rozbijana przez szukanie przedmiotów oraz taką, a nie inna mapę często bez oznaczenia tego co mamy znaleźć (bezsens).
-
FarCry 4
W ogóle to twórcy z tymi znajdźkami przesadzają. Świetnie to w pierwszym Dead Space było rozwiązane. Wystarczyło odszukać daną ilość audiologów, a tych sdamych było znacznie więcej niż osiągnięcie tego wymagało. Teraz gdzie nie spojrzeć to : zbierz X tego, Y tamtego, i jeszcze trochę tego, nie zapominając o tamtym. Poza tym w kolejnym FC bohater powinien wytrzymać dłużej niż 4 sek. na bezdechu, gdy celuje z snajperki. W Wolfie znakomicie to rozwiązano. Raz, że postaci nie trzęsą się ręce jak nastolatkowi w dobie netu, dwa nie ma czegoś takiego jak wstrzymywanie powietrza by oddać precyzyjny strzał.
-
DriveClub
Dziwne, że ta gra ma wyjściowo ustawioną muzykę na 0. Ktoś mało spostrzegawczy, bądź osoba, która do opcji "dźwięk" nie zagląda mogłaby pomyśleć, że muzyki jako takiej w grze nie ma.
-
No kur*a, zróbcie to!
Twisted Metal Drugi to jedna z moich ulubionych pozycji na PSX. Różnie to później z serią było, ale jakby tak ją wskrzesić i uderzyć z przytupem, nie obraziłbym się. Jak przygody ognistowłosego koleżki z lodziarki, to Vigilane 8....Bawiłem się przy niej równie dobrze co z TM, tylko ta dodatkowo zachwycała szatą graficzna. Teraz może coś z strategii. Nowy Front Mission na modłę mojej ulubionej, trzeciej części. Fenomenalna to pozycja, choć A/V nie urzekało gracza, to zapewniała i tak dziesiątki godzin kapitalnej zabawy. Będąc przy strategiach z miłą chęcią ograłbym po raz wtóry FFT, nawet odpowiednio wykonaną reedycje (najlepiej na Vitę). Znakomity kawałek kodu. Parasite Eve także uwielbiałem. Pewnie zrobiliby w dzisiejszych czasach z tego siekę, jak z RE 6, ale może by co z tego wyszło, choć wolałbym zdecydowanie formułę jaką przedstawiała pierwsza część. Warcraft 4, to też gra, na którą wydałbym pieniądze bez wahania. Castlevania, ale na modłę Symphony of the Night/Aria/Dawn of Sorrow. Burnout, którego brak aż dziwi (a Takedown oraz Paradise rządziły niepodzielnie). Nowy Shift, Colin, Legacy of Kain, Virtua Fighter też przychylność mojej karty by uzyskały.
-
TEKKEN 7
Meh, ta stacja paliw z pokrytym przez chrom Veyronem byłaby bardziej odpowiednia. Ikoną turnieju o tytuł króla żelaznej pięści jest niedźwiadek, który w T4 wystąpił w podkoszulce, zatem nie ma co brakiem tolerancji się wykazać, choć racja, Tekken coraz mniej poważny się robi.
-
kulturystyka
Kolega, z którym chodziłem na studia zmarł z tytułu wady serca. Nigdy nie zapalił, nie pił w ogóle o anabolikach nie ma co wspominać. Szczupły, by nie napisać chudy facet - niecałe siedemdziesiąt kilko przy ponad metr osiemdziesiąt. Oczywiście gdyby ważył 104kg i miał ABS osłonięty byłoby, że przez SAA. Był prosem, sponsorowanym przez GAT. Raczej specjaliści oko nań mieli. Tyle w teorii, bowiem jak to jest w praktyce, wiadomo - vide ś.p. Nasser.
-
The Wolf Among Us
Nie taki straszny Wilk. Oba sezony TWD bardzo mi się podobały. Ciekawie przedstawiona historia, gra potrafi trzymać w napięciu i zaskoczyć. Stąd też zakup The Wolf Among Usbył sprawą oczywistą. Po raz kolejny, znacznie więcej tu oglądania, niż grania samego w sobie, jednakże w ogóle mi to nie przeszkadza. Niestety brak pazura już tak. Przygody małej Clementine miały naleciałości tak lubianej przeze mnie Pieśni Lodu i Ognia, w której autor bezceremonialnie z bohaterami się obchodzi. Po otoczce można było sądzić, że i Wilk pośród nas przyniesie z sobą opcję "trup sieli się gęsto" jak i zakończenie wprawi w osłupienie widza jak końcówka kapitalnego filmu "siedem". Nic z tych rzeczy, jest bardziej statycznie, choć gra swoje momenty budowania napięcia ma, jednakże ich rozwiniecie już zachwytu nie budzi. Jak dla mnie nieco zmarnowany potencjał. Z drugiej strony przygoda potrafiła mnie przykuć na na 4ro godzinne sesje i z chęcią załączałem kolejne epizody. Warto też zainteresować się wersją na PS4, która działa ultra-płynnie w odpowiedniej rozdzielczości. Grafika jest przyjemna dla oka, choć nic tu z nowej generacji. Aktorzy spisali się na medal, a muzyka nadaje grze klimatu (kapitalne intro). 7/10 - grafika; 9/10 - audio; 9/10 - grywalność 8/10 - ocena końcowa;
-
inFamous: Second Son
Ja zakupiłem kilka dni temu inFamous First Light (wiem, będzie w styczniu w plusie, ale chce to mieć w pudełku). Silnik pomimo tego, że ma rok na karku, dalej robi spore wrażenie. Całość działa w trzydziestu klatkach, tak znienawidzonych przez graczy, a i tak mało, która pozycja prezentuje się lepiej.
-
Plants vs. Zombies: Garden Warfare 1&2
Ja kupię niebawem. Na półce leżą mi jeszcze nieukończone m.in. GTAV, FC4, DA:I, AC:U, Batman Trzeci....zatem jest w co grac, ale dzisiaj miałem przyjemność pograć w tę grę z 40 min i .... jestem zachwycony (a pomyśleć, że srogo kręciłem nosem, gdy podczas targów zapowiedzieli ją, a nie typową kontynuację świetnego PvsZ).
-
The Walking Dead - Telltale Games
Zarówno oba sezony, jak i dodatek 400dni niezwykle przypadły mi do gustu. Lubię przygotówki p'n'c (ciepło wspominam Syberię Drugą, jak i inne gry tego gatunku). Co prawda w apokalipsie zombi więcej jest oglądania, niż grania samego w sobie (szczególnie w drugim sezonie), ale kompletnie mi to nie przeszkadzało skoro przyjemnie chłonie się przedstawiona historię. Na uznanie zasługuje budowanie napięcia, jak i sukcesywne jego podtrzymywanie, a także zapadające w pamięci zwroty akcji, których tak bardzo mi brakowało w The Wolf Among Us. Jeżeli ktoś nie grał, a ma wybór - polecam wersje na PS4. Gry TT technicznie nie powoduja pocenia się konsoli, ale dzięki takiemu, a nie innemu stylowi graficznemu, moga się podobac i starzeć się będą z godnością, tyle, że animacja tych gier na poprzedniej generacji i na Vicie woła o pomstę do niebios. Na PS4/X0/PC, jest tak, jak być powinno.
-
The Wolf Among Us
Gra została znakomicie przyjęta. Ukazała się na poprzednią, jak i bieżącą generację (a nawet na Vitę). Skoro Gra o Tron oraz The Walking Dead mają swoje tematy, szkoda aby przygody Wilka tym nie zaszczycić.
-
W co teraz grasz..?
The Wolf Among Us. Całe szczęście, że na PS4 hula to bez zgrzytu (nie to co wersja na PS Trzy/Vitę).
-
W co obecnie gracie?
Zaliczyłem Final Horizon. Gra wygląda kiepsko, audio też nie zachwyca, jednak gra mi się na tyle spodobała, że kupiłem po jej zaliczeniu DLC, które z marszu ukończyłem.
-
kulturystyka
Odszedł z ziemskiego padołu kilka dni temu w wielu zaledwie trzydziestu trzech lat - problem z sercem. Shawn Robinson R.I.P.
-
Odżywianie
Głównie na beztłuszczowym oleju w spreju, ale zawsze w szafie mam olej słonecznikowy, którego także często używam. Zasadniczo jak ktoś trzyma dietę w ryzach i faktycznie uczciwie i sumiennie walczy z żelastwem, to fakt na czym smaży ma marginalne znaczenie (uogólniając). Piszesz, że za dużo białka, a sam w tej diecie masz podobną wartość. Poza tym dlaczego nadmiar białka jest szkodliwy? Poczytam w necie później w sumie. kanabis: ok, nie będe próbował ; ) Nerki mają problem z filtrowaniem zbyt dużej ilości białka, dlatego ćwiczący m.in. pija tyle wody (by im pomóc). Nie należy takich ważnych narządów jak wątroba i nerki obciążać. Jeżeli ćwiczysz ciężko te 4x w tyg. minimum, możesz spokojnie ok dwóch gram na kilogram ciała przyjmować. Ja ważę obecnie 87kg przy poziomie TT poniżej dziesięciu % i jak tak na szablony spoglądam, to jadam ok 169gr białka dziennie i zapewniam, że ta wartość w zupełności wystarczy. Czasami pochłaniam więcej, niekiedy mniej. Ważąc siedemdziesiat pięc kilo, układaj dietę tak by ok 144 gr białka spożywać. W wersji świątecznej. Taki czas i niech 400 gramami steku w admina rzuci ten, który samoyebki nigdy sobie nie strzelił. Dziewczęta na basenie/plaży raczej nie płaczą widząc mnie, a forumy....wiesz jak jest. Jeden ma uśmiechniętego tosta, inny bohatera serialu, konsolę, Lee, nie wnikam. Ja tam od rejestracji zawsze mam siebie (nie licząc romansu z cyber supermanem jakiś czas). Ale to nie temat na to.
-
Jaki telefon wybrać?
Korzystam z Xperii i bardzo je chwalę, podobnie jak etui StilGut, które polecam (wysoka jakość).
-
Zakupy growe!
Nowy.... monitor do mojego master race. 48 cali. Dodatkowo kilka gier.
-
Odżywianie
Dokładnie. Wystarczy wrzucić na patelnię rożne rodzaje mięs i już widać co ile ma, heh.
-
Fast food
No tak, marna estetyka jedzenia takiego posiłku.
-
kulturystyka
Czołówka nie ma co narzekać. Ronnie miał w garażu m.in. Hummera, Bentleya i kilka innych wozów. Z drugiej strony nagrody za bycie PRO'sem są faktyvcznie mizerne. Tegoroczny Mr. Olympia Phil zgarnął ćwierć miliona baksów za bycie najlepszym kulturystą, czyli tyle co rezerwowy Realu Madryt za dwa treningi w tygodniu. Raczej wszytko o sponsorów się rozbija. Co ciekawe w Arabii Saudyjskiej kurek z pieniędzmi dla zawodowców zostaje zakręcony, z tego tytułu sporo amatorów trzyma się swojej rangi zarabiając nieporównywalnie więcej riali saudyjskich.
-
Odżywianie
Jeżeli chodzi o smak, to są umiejscowione w półce - rewelacja.
-
FarCry 4
Gra jest odtwórcza, ale od ukazania się poprzedniczki minęło nieco czasu. Przynajmniej nie karmią graczy Far Krajem co roku. Z drugiej strony FC Trzeci był fantastyczny. FC 4 jest taki sam, dzięki szkieletowi, ma kilka swoich trafionych dodatków, co istotne - wygląda i brzmi znakomicie. Ja od listopada kupiłem siedem gier z różnego przekroju gatunkowego, i najczęściej w PS4 znajduje się binarny Kyrat. Wg mnie przygody Ajaya Ghale'a to mocny kandydat do tytułu najlepszej strzelaniny, a nawet do tytułu gry roku, pomimo nielichej konkurencji w tym segmencie (CoD, Metro: Last Light, nowy Wolf).
-
Sushi :)
Ja lubię słodką odmianę sushi z serem filadelfia. Sama potrawa jako taka ze względu na skład nie każdemu podchodzi. Warto podgrzać, może zasmakuje w takiej odmianie. Sake mnie nie uwiodło, dlatego zawsze wino choya kupuję. Dodatki są bardzo w porządku i miło uzupełniają kompozycję, choć często zamawiam dodatkowo jakis posiłek bazujący na mięsie.
-
Final Fantasy XV
Gotowanie w Suikoden II było bardzo w porządku. Oby i tu było ciekawym dodatkiem. Gra zachwyca coraz bardziej:
-
Dragon Age: Inquisition
Smoki nawet na koszmarze padną szybko, albowiem dziewic w królestwie za wiele nie ostanie się....Rzekł wieszcz. Edytor jest strasznie nierówny. Z jednej strony mamy ogrom możliwości (wystarczy spojrzeć na to co z oczyma się da zrobić) z drugiej strony w kwestii fryzur, czy zarostu panuje posucha taka, ze PES4 ja wyprzedza o lata świetlne. Zawiodłem się. Natomiast sama musi się rozkręcić, to w końcu RPG, choć początek pierwszego DA, bądź Suikoden II pokazuje dobitnie, że pierwsze kilkadziesiąt minut gry właściwej może ściąć z nóg. Nie ma lepiej wykonanej gry tego gatunku, ale należy pamiętać, że konkurencji zasadniczo brak. Kamera taktyczna jest w porządku. Na najwyższym poziomie się bez niej nie obejdzie, natomiast na najniższym gra jest uroczym RPG'iem akcji.