Treść opublikowana przez Nemesis
-
własnie ukonczyłem...
Dead Space 3 - sporo się naczytałem opinii o tym, że trzecia cześć od Visceral przestała być horrorem na miarę DS1. Czy tak jest naprawdę? Ciężko mi to jednoznacznie stwierdzić. Wiem jedno: bawiłem się przednio. Pierwsze dwie godziny to nic innego jak powrót do starych klimatów - ciemne, wąskie korytarze, rozbłyski, alarmy i hordy nekromorfów. Pod koniec czwartego rozdziału zaczęło mnie dopadać deja vu. I dobrze, że tym razem postawiono na nową scenerię bo zaśnieżona Tau Volantis prezentuje się zayebiście. Graficznie widać, że to gra z ostatniego cyklu życia 7 generacji. Nie ma się do czego przyczepić, wszystko jest tak doyebane, że głowa boli. Cieszy to tak samo jak brak jakichkolwiek dropów animacji a czasami sporo się dzieje. Co prawda nie testowałem jeszcze gry w kooperacji ale chyba nie powinno być z tym większych problemów. Co-op, misje poboczne, konstruowanie broni - duży plus za te nowości. Co prawda już w DS2 studio poszło momentami w widowiskowość ale i w trójce efektowne skrypty nie czynią z DS3 już tylko typowej strzelanki, bo gra wciąż trzyma fason i klimat. Jeśli seria będzie kontynuowana w takim stylu to nie mam pytań. Gratsy także za odpowiednio satysfakcjonujący czas rozgrywki. A teraz
-
Zakupy growe!
Sprawiłem sobie DmC i Dead Space 3. Tego drugiego zaliczyłem parę godzin temu ale zostawiłem sobie na Christmasy co-op i misje poboczne, tak samo jak całego DmC. A miałem grać w Arkham Origins...
-
inFamous: Second Son
Ja też w pierwszej chwili pomyślałem, że to jest bluza ale zdziwiło mnie pudełko od gry wewnątrz.
-
Dead Space 3
Po zaliczeniu 9 rozdziałów jestem zadowolony. Pomimo tych opinii odnośnie wrzucania do gry co-opa, kompletną zmianę scenerii i nastawienia na widowiskowość. Pierwsze godziny to stary, dobry DS. Pod koniec tych etapów zaczynał mnie dopadać znużenie tymi samymi, wąskimi korytarzami ze stadem nekromorfów w tle. Na szczęście pojawia się Tau Volantis, ze świetnym designem i wykonaniem. Fajnie jest pochodzić ze śnieżnym strojem i do tego z możliwością grania w co-opa. Te opcjonalne misje to też fajna sprawa tak samo jako konstruowanie broni. Zmiany jak najbardziej na plus.
-
PS3 - Komentarze/aktualności/inne rozmowy o PS3
Potwierdzam. Sam niedawno pobrałem darmowy online pass do BF3 i kilka dni demu do Dead Space 3.
-
Godzilla
Mi du.py nie urwało ale czekam na więcej.
-
Assassin's Creed 3
Dla mnie i tak rządzi jak na razie Revelations. Czekam na okazje do ogrania Black Flag.
-
GTA V - dyskusja ogólna
A nie ma oznaczonych znajdziek na social klubie czasem?
-
Wycena towaru - temat ogólny
Nie sprzedawaj tego. Jeszcze parę lat i zgarniesz naprawdę niezłą sumkę.
- DC Cinematic Universe
- Trening
-
Fast & Furious 6
(pipi)a, jaka szkoda. może nie był jakimś wybitnym aktorem ale po prostu lubiłem gościa. Obok Diesla to ikona tej serii. Teraz mają pewnie niezły rebus z dalszym kręceniem. Chyba, że tak jak już ktoś wspomniał, wszystko nakręcono.
- Trening
-
Batman: Arkham Origins
To raczej pewne. Sądzę, że tym razem zafundują nam coś na wzór "Powrotu Mrocznego Rycerza", skoro Origins poniekąd może kojarzyć się z "Batman: Rok Pierwszy". Widziałbym nawet końcówkę, i może wtedy studio zabierze się za Turtlesy. Niby powiedzieli, że nie interesuje ich ta marka ale może...
-
Świąteczne granie 2013
Zaległość to jedno a i okazja całkiem dobra, bo w końcu fabuła gry toczy się w identycznym okresie xD.
-
Świąteczne granie 2013
Noc Wigilijna z Arkham Origins (przynajmniej taki mam yebany plan).
-
Assassin's Creed IV: Black Flag
Akurat jeśli brałbym już na start PS4 to wolałbym wydać kasę na Black Flaga w wersji na next-gena niż na PS3 - to chyba oczywiste. A tak poza tym, 1080/60 piechotą nie chodzi xD. Chyba nie sądziłeś, że gra będąca w produkcji od 2011 roku będzie prezentować się na PS4 jak Killzone. Black Flag jeszcze korzeniami tkwi na emerytowanych sprzętach takich jak PS3 i X360.
-
Beyond: Two Souls
Ludzie myśleli, że od czasu koncepcji HR model rozgrywki jakoś się mocno zmieni ale na tym polegają gry QD - to naprawdę ciekawa odskocznia. Niedawno zaliczałem Heavy Rain i bawiłem się przednio. Beyond po przetestowaniu dema też trafia w moje gusta.
-
PS4 - Komentarze i inne rozmowy
A do tego można ją już odpalić w trakcie pobierania. W BF4 po ściągnięciu 6422 mb można grać w kampanię.
-
GTA V - co wam się nie podoba?
O ja pjerdole... przecież ja potrafiłem godzinami nie wykonywać żadnych głównych misji tylko zwiedzać LS. Nie ma to jak wsiąść Majkelem do swojej czarnej bryki przypominającej Audicę i zapuścić Non Stop PoP, przejechać się do psychiatry, zahaczyć o Ponson Boys czy pograć w Tenisa, do tego zaprosić kogoś z ziomków na spotkanie. Może Ty po prostu nie umiesz grać w sandboksy?
-
Bioshock: Infinite
Ja wyłączyłem bo było trochę za łatwo i to takie oszukiwanie skilla trochę. Gram od wczoraj i muszę przyznać, że artystycznie zaszaleli i do tego Columbia jest pełna historii US. Sporo jest w Infinite walki, jest bardziej intensywnie niż w poprzednich częściach. Ale sama wymiana ognia jest bardziej dynamiczna. Na razie mi pasuje. Vigory to to samo ca Plasmidy, generalnie to stary dobry Bioshock w nowej stylistyce.
-
Gaming World
Polska wersja Eurogamera to dla mnie w tej chwili najlepszy portal w Polsce o grach. Fajna publicystyka, chwała za Digital Foundry i solidnie posklejane zdania. Aż chce się tam wchodzić. I nie ma takiego flejmu e-hołoty.
-
Castlevania: Lords of Shadow
Generalnie ta formuła metroidvanii chyba bardziej pasuje do platform przenośnych bo duże konsolki rezerwują właśnie takie slashery. Mi brak backtrackingu w LoS kompletnie nie przeszkadzał. Wszystko dzięki ogromnej liczbie i zróżnicowaniu poziomów. Do tego dochodziły sprawnie pomyślane triale i znajdźki. Udało się zachować replayability i to w tym chodzi. Też bym chciał taki remake Symfonii. Pytanie tylko czy pewnych legendarrnych rzeczy nie powinno się zostawić w spokoju. By the way, do dziś Symphony of the Night zachwyca. Wystarczy sobie ją ściągnąć z PS One Classics na PSP (lub z pakietu Dracula X) czy PSV.
-
Castlevania: Lords of Shadow
Zgadza się. Brakowało takiej dużej odsłony na konsolach. Lords of Shadow wywiązała się z zadania znakomicie stając się dla mnie największym zaskoczeniem tej generacji. Szkoda tylko, że początkowo gra słabo sobie radziła w rankingu sprzedaży. Potem Konami obniżyło ceny o 40% i teraz wszyscy łakną się na sequel.
-
Castlevania: Lords of Shadow
Ale Lords of Shadow od samego początku miała nawiązywać tradycją do 8- i 16-bitowych Castlevanii, więc nie dziw się, że nie ma tutaj żadnej Metroidvanii.