RE Engine? Najlepszy silnik. Gry wyglądają bosko i czuć w nich duszę konsolowości jak dawniej.
Darkwatch skończone, pora na TimeSplitters Future Perfect ![]()
Time Splitter 2 w 4 osobowym multiplayerze, ale ja gram małpką.
Wiecie dlaczego w latach 90 i 2000 w giereczkowie było tak dobrze? Bo się grało w gry, a nie czytało na socjalach ile osób zostało zwolnionych, kto szedł do kasacji i jak prezentują się budżety w excelu.
Ale co zmienia w moim odbiorze gier to że wywalił Microsoft tych rasistów z Compulsion games? IMO informacja na plus.
i nie było gamepassa
Wtedy też były takie informacje, ale z reguły w formie dwuzdaniowego newsa w Psx Extreme, po czym przewracałeś kilka stron dalej na recenzję Metal Gear Solid i miałeś już to w piździe
coś czuję że może, ale MOŻE, chodzi też o to, że byłeś wtedy dzieciakiem.
nie dlatego w giereczkowie było dobrze, ale faktem jest, że przedawkowanie informacji zza kulis (zwłaszcza tak toksycznych jak w obecnych czasach) szkodzi i obrzydza gry, obdziera je z bycia czymś więcej niż produktem (nie zawsze, ale często)
Chciałem kiedyś kupić GoW Ragnarok na PS5, ale chyba ściągnę na laptopa od FitGirl.
Gamecube za 399 i nikt nie chciał a teraz wspominają z tęsknotą
![]()
Dziś można pomarzyć o takich cenach konsol
Za to chore ceny gier jak na tamte czasy.
najgorszy pad jaki miałem w rękach, zaraz po tym od n64
Nadal nie chce gamecuba
Dziś to by było jakieś dwa i pół kafla
konsole byly tanie, a gry kosztowaly polowe ich ceny. Sam dostalem kiedys gba od rodzicow, bo kosztowal chyba z 250zl, a gry na niego byly po 200+, wiec skonczylo sie ze mialem moze ze 3 gry na niego przez 2 lata
GBA na premiere kosztował ponad 500zł, dokładnie chyba 530zł płaciłem. Gry chodziły po jakieś 180zł o ile dobrze pamiętam. Dorobiłem się tylko Golden Sun, Final Fantasy Tactics, Pokemon Ruby i jakiegos Władcy pierscieni
Ja miałem GBC przez kilka lat, dorobiłem się 7 gier, jebał pies tamte czasy.
Maskara z tymi cenami gier to była. Zagrajmerzy nie wiedzą jak mają teraz dobrze
Do PSXa dostałem od rodziców Spyro 2 i Fifę 2000 - obie po 199 zł, czyli razem 2900 zł na dzisiejsze porównując minimalne wypłaty netto. Po latach doceniam ile potrafili poświęcić kasy, żebym cieszył się z głupich gierek.
Pytanie jakim odsetkiem wynagrodzenia było to 399 zł. Ile takich konsol można było kupić za minimalną, ile za średnią i jak to się ma do dzisiejszych zarobków w Polsce. Plus inflacja, to nie jest dzisiejsze 399 zł. Manipulacja!
Na premierę kosztował tysiaka. Ja kupiłem z drugim padem, kartą pamięci, Eternal Dsrkness i Mario Party 4 za 699 w Ultimie.
Dla sporej części Polaków w tamtych latach koszt jednej gierki to mogła być 1/3 pensji
Ale zwróćcie uwage na gry. DMC3, MGS3, Pro evo 4, prince of persja. Kultowe bangery.
NGC to byla pierwsza (i ostatnia) konsola, ktora kupilem w okienku premiery, razem z rogue squadron i smash bros melee. Gierki z poczatku byly drogie ale pozniej mozna bylo po taniosci rwac z allegro i tym podobnych, wiekszosc tytulow bardzo szybko spadala do magicznej ceny 129zl a bywaly i perelki jak viewtiful joe za 39 czy wszystkie resident evile za 79 sztuka nie bylo tak zle a fifa to po 19 zl smigala zeszloroczna
Najniższa krajowa w 2005 roku wynosiła 849 zł. czyli 4 stówy to była prawie połowa wynagrodzenia.
Dzisiaj najniższa krajowa to 4806 zł, a Switcha 2 można wyrwać za 2049 zł.
Czyli wychodzi na to.... że teraz jest lepiej ;d
Poza tym powinieneś policzyć kwoty netto, żeby to miało realne przełożenie. Wtedy były inne składki.
Ależ pięknie wygląda GBA na ekranie OLED z shaderem. No i ma osiągnięcia ![]()
![]()
Chyba pierwszy raz ukończyłem grę z pierwszego GB. Super Mario Land skończony, fajna strzelanka.
Super Mario Land 2 peak serii, jedynka mi nie podeszła
jakoś +/- 20 lat temu byłem uzależniony od tej gierki. Gdy kładłem się spać to nadal w uszach brzęczała mi muzyczka z etapu ,,egipskiego''. Mario w kieszeni? Chyba jakiś cud.
Moje ulubione Mario nawet nie jest prawdziwym Mario ![]()

No jak nie? To je Kung Fu Mario ![]()

Zdecydowanie zbyt długo żyłem w niewiedzy, myśląc że naprawdę Nintendo to wydało ![]()
Miałem kiedyś mach ridera z głową postaci podmienioną na Mariana, a na kartrydżu naklejka "Mario Kart" XD
Ja uwielbiałem Super Mario Bros. 8, czyli hack Don Doko Don 2. Polecam każdemu ten tytuł.
28 lat temu swoją premierę miał najlepszy z Residentów - Resident Evil 2.
Pamiętam jakby to było wczoraj. Rok 1998, ojciec grał, a ja mu kibicowałem, bo za bardzo się bałem trzymać pada. Kiedy zombie zaczęły się przebijać przez deski w korytarzu RPD to się obaj zesraliśmy. Brat, który siedział obok zesrał się chwilę wcześniej jak Licker spadł z sufitu, chociaż z nim to nigdy nie wiadomo, może był obsrany już wcześniej.
pamietam ze premiera zbiegla sie jakos z gamberiada i byl tlum do stoiska
Piękne czasy gdy mogłem srać pod siebie a na świecie nie było ekspedycji 33
@Josh nie pamiętam mojego pierwszego kontaktu z RE2, ale być może też oglądałem jak gra kumpla stary, sam miałem 8 lat, ale niedługo później samemu ogrywałem Residenta. Pamiętam natomiast, że ten sam stary mojego kolegi grał w Silent Hilla, a myśmy patrzyli. Innego dnia wrócił z roboty i widział nas jak gramy w Silenta i powiedział "miśki kosmate wy tego nie dacie rady przejść". Daliśmy.
Pamiętam, jak siostra ogrywała, a ja tylko oglądałem. Nie zapomnę też w prasie branżowej tej grafiki, zaglądającego zombiaka przez szparę i jego palców zombiaczych, zajebiste to było.
Sam przeszedłem dopiero jakoś może w 2000r.
Absolutny sztos. Skończyłem każdy scenariusz kilka razy i to był mój pierwszy RE w życiu, w RE1 zagrałem później. Do dziś pozostaje moim ulubionym
Pamiętam jak Komodo napisał, że przeszukanie 50 razy biurka Weskera odkryto gdzieś w 2012 roku, kiedy ten sekret znał chyba każdy poza nim już w 98. Zresztą jestem pewien, że nawet w PE było to w jakimś kąciku szperacza.
I Roger komuś takiemu daje Residenty do recenzji. Chłop ocenia RE4 Remake niemal tak samo jak RE3 Remake. Leon mógłby mu docisnąć łeb do ściany.
Kurde skończyłem RE2 tysiąc razy i gram co roku, a nie znałem tego sekretu. Nie wpadłbym by sprawdzać biurko 50 razy.
Największa zagadka Residentów: po co Weskerowi było zdjęcie młodej Rebeki w skąpym stroju ![]()
Najlepszy Resident na PS1 i jeden z najlepszych w ogóle
Zawsze jak czytałem psxa czy ludzi w polskim internecie to miałem wrażenie że jednak większą nostalgie ludzie mają do trójki
Na podwórku obok mieszkał Pan Jacek, lat około 30, dzieciaty z piękną żoną, patrzącą z politowaniem na męża, którego nawiedzają okoliczne małolaty, żeby pożyczyć jakieś pirackie gierki i mimo, że chłop miał tylko jedną płytę (Leon) w języku niemieckim to i tak wziąłem.
Wspaniała to była przygoda, choć nic z tego nie rozumiałem![]()
Przeciętna gra. W ogóle mnie nie ciekawiło co będzie dalej. Powiedziałbym nawet, że najbardziej przereklamowana gra na Pierwszą Plejstację Świetą. Co innego Jedyneczka, Trójeczka czy Veronica. Perełki.
RE2 OG
Siedzimy u kumpla, pogrywamy w FF7 a tu drugi kumpel wpada z RE2, oczywiście wersja od legendarnego wydawcy "Verbatim". Zobaczyłem początek scenariusza "A" i.... "Kurła, kiedy to wyjdzie na PC?!". Tak się robi sequel ![]()
Demko z limitem 10 minut z Oficjalnego PlayStation Magazynu to była moja pierwsza styczność z RE2 (i z serią w ogóle)
Do dzisiaj pamiętam, że już było tak obcykane, że dochodziłem do pomieszczenia przed biblioteką, tam gdzie jest chmara zombiaków na drugim piętrze RPD. Niesamowita gra.
RE 1
RE 5
RE 4
Nie widzę 2jki w top 3. Ale dobra giera ;)
Plątasz sie tylko po tym posterunku i tak przez cztery scenariusze zieeeeew... Jak wszystkie hity masz za sobą to z nudów można pochodzić, postrzelać...
Jestem bezpieczny ![]()
Zwyrodnialec
Nawet dziur nie da się zrobić w drzwiach i przez nie strzelać jak w starym RE4.
Czoperrr
Ale jednak beka, że bez odbić lustrzanych w RE Requiem
Zwyrodnialec
To też tym bardziej że były w starych częściach na pierwszym PlayStation, a dzisiaj trzeba jakieś PT RT czy inny chuj
Czoperrr
Gram akurat w TimeSplitters 3 i są odbicia oczywiście, każda gra w tamtych czasach je miała. Zrobiliśmy krok wstecz...
Grześ
Tylko Fox Engine w sercu mym