Opublikowano środa o 16:564 dni Nie widziałem wcześniej tych artykułów, ale szczerze mowiac nie jestem jakoś zaskoczony ich formą. Wygladają jak typowe Ragebaitowe artykuły IGNu i Polygonu pod wywoływanie oburzenia i zebranie kliknięć, jak widać chyba działa .Ale odnoszą się jednak do prawdziwych i znanych danych z rynku amerykańskiego.Tak czy inaczej, chociaż sprzedaż pudełek od lat systematycznie maleje zarówno w ujęciu procentowym jak i ilościowym i ich los od dawna był przesądzony (i to bez potrzeby manipulowania danymi czy jakiiś dziwnych spisków) to ja uważam że decyzja Sony jest zdecydowanie przedwczesna. Bo chociaż jest to kurczący rynek to wciąż jednak znaczący i nie taki mały.
Opublikowano środa o 17:284 dni 1 godzinę temu, Kierownik Chad napisał(a):Cyfra cyfra, a duzo znacie tych 100% cyfrowcow oprocz asaxa i drozda?Z tego co ja wiem to np Square czy Szermak kupują cyfry i to na PlayStation i se żyją normalnie
Opublikowano środa o 17:354 dni 55 minut temu, Kierownik Chad napisał(a):Te 100k to absurd, tak jak 1000 egzemplarzy fizycznej wersji star foxa w uk, ktory i tak niby sie załapał do top 10 xdPoszukajcie ile razy sony bylo przyłapane na korzystaniu z farmy troli. Zenua.Siedem gier wydanych w pudle sprzedało się w liczbie ponad 100k w USA w tym roku. Informacja nie jest od IGN, Polygona czy Dejwa z Warszawy, tylko z firmy Circana (kiedyś NPD), która specjalizuje się w zbieraniu tych danych ze sklepów.
Opublikowano środa o 17:554 dni To jakie są inne wiarygodne źrodła oprócz oczywiście Dejwa z Perfect Blue, skoro już nawet NPD/Circane dyskredytujemy?
Opublikowano środa o 18:264 dni Dziekuje za to pytanie.Odpowiedz brzmi: nie istnieja.Moze w Japonii @ping?
Opublikowano środa o 18:274 dni Ale te 7 gier z USA w pierwszym półroczu 2026 to mało? Patrząc na MC <80 i większe gry z pudełkiem to mamy RE9, 007, Saros, NiOh 3, Monster Hunter Stories 3, Pragmata, AC: Black Flag (jeśli się załapał), Lego Batman i Dragon Quest VII Reimagined miały szansę na taką sprzedaż z czego wiadomo że Saros, NiOh 3, MH Stories 3 i Dragon Quest VII Reimagined raczej nie były hitami w USA i na ich miejsce wpadły jakieś sportówki, CoDy czy Crimson Desert.
Opublikowano środa o 19:454 dni Godzinę temu, Kierownik Chad napisał(a):Dziekuje za to pytanie.Odpowiedz brzmi: nie istnieja.Moze w Japonii @ping?Circana zła, Gfk też, wyniki finansowe wydawców zmanipulowane na rzecz cyfry. Do tego jeszcze media spiskują przeciwko pudełkom. No to ile tych Star Foxów sprzedało się w PB w tygodniu 13-19 lipca? Będzie chociaż jedno wiarygodne źródło. :)
Opublikowano środa o 20:104 dni Dziwi mnie twoje stanowisko, bo przeciez to koniec koncow cyfra sprawila, ze twoja ukochana marka przegrała z kretesem.
Opublikowano środa o 20:154 dni Ciekawe co pierwsze zdechnie Perfectblue czy marka Xbox? Jeszcze na początku tego roku odpowiedź była oczywista ale wiele się zmieniło.
Opublikowano środa o 20:274 dni Perfect Blue moze sprzedawac wszystko, a xbox nie, wiec odpowiedz jest oczywista. Nie chce tego, ale w razie czego juz zapraszam po czajniki/klatki dla szczurów/sol drogowa/maty do jogi/silniki do kosiarek honda Pozdrawiam
Opublikowano środa o 21:574 dni 2 godziny temu, łom napisał(a):Ale te 7 gier z USA w pierwszym półroczu 2026 to mało? Patrząc na MC <80 i większe gry z pudełkiem to mamy RE9, 007, Saros, NiOh 3, Monster Hunter Stories 3, Pragmata, AC: Black Flag (jeśli się załapał), Lego Batman i Dragon Quest VII Reimagined miały szansę na taką sprzedaż z czego wiadomo że Saros, NiOh 3, MH Stories 3 i Dragon Quest VII Reimagined raczej nie były hitami w USA i na ich miejsce wpadły jakieś sportówki, CoDy czy Crimson Desert.Tak jak zawsze, kluczowy jest kontekst, a mało osób zadał zadało sobie ten trud żeby sprawdzić o co właściwie chodzi.Otóż 7 gier powyżej 100 tys. to może nie mało, ale w 2008 r. kiedy królowały pudełka aż 100 gier przekroczyło tę granicę. Jeszcze nie tak dawno normą było, że kilkadziesiąt gier przekraczało te liczbę, potem liczba ta zmalala do kilkunastu, a dziś spadliśmy poniżej 10. Ciężko na to patrzeć jako na coś pozytywnegoI te dane mówią też inną ważniejszą chyba rzecz, bo pokazują również jak rynek stał się niezdrowy i niezrównoważony. Bo dzisiaj jest kilka gier które świetnie się sprzedają nawet lata po premierze jak np. GTA V, a cała reszta ma coraz większe problemy z przebiciem się na rynku
Opublikowano czwartek o 05:583 dni To teraz trzeba wrzucic te grafiki jak w ciagu roku wychodziło kilkadziesiat bangerów, a teraz to nie miałbym nawet mocnego pretendenta do GOTY z pierwszej polowy roku. Tj jasne dla kogos to crimson, dla innego 007(ale malo kto stwierdzi ze lepszych gier tego typu nie mielismy), dla mnie jak juz to Pragmata, ale chyba oprócz wyznawców crimsona i ew. Residenta to malo kto uwaza ze to sa faktycznie tytuły godne GOTY a nie cos ala na bezrybiu i rak ryba.
Opublikowano czwartek o 06:243 dni 8 godzin temu, ASX napisał(a):Otóż 7 gier powyżej 100 tys. to może nie mało, ale w 2008 r. kiedy królowały pudełka aż 100 gier przekroczyło tę granicę. Jeszcze nie tak dawno normą było, że kilkadziesiąt gier przekraczało te liczbę, potem liczba ta zmalala do kilkunastu, a dziś spadliśmy poniżej 10. Ciężko na to patrzeć jako na coś pozytywnegoAle to że ludzie kupują 3 gry rocznie zamiast 9 w erze PS3 to nie tylko problem pudełek ale ogólnie sprzedaży i tak jak już wielokrotnie pisałem to jest też zasługa samych wydawców którzy zamiast dostarczać regularnie gry w różnych gatunkach i przyciągać wyprzedażami (jak Capcom) to klepią jedną grę na generację. Porównałem do pierwszej połowy 2024 i biorąc te same kryteria (większa gra powyżej 80 na MC) mamy: FF 7 Rebirth, Tekken 8, Like a Dragon: Infinite Wealth, Paper Mario: The Thousand-Year Door, Persona 3 Reload, Shin Megami Tensei V: Vengeance, Unicorn Overlord, Dragon's Dogma 2, Helldivers 2, WWE 2K24 i Stellar Blade. Moim zdaniem o wiele mocniejszy początek roku niż 2026.
Opublikowano czwartek o 06:323 dni Nie ma żadnego spisku. Zamówić grę na nośniku w tłoczni jest zwyczajnie za drogo, stąd małe nakłady. Wydawca więcej zarobi na grze cyfrowej nie chodzi o Sony, każdy wydawca chce cyfry i do tego dąży.Dla mnie cyfra jest wygodniejsza, więcej gram w gry które mam na dysku w cyfrze i chuj.
Opublikowano czwartek o 06:353 dni Nie wiem czy aż tyle jest mniej dobrych gier.13 godzin temu, Daffy napisał(a):Przecież to jest oczywista oczywistość że obecnie doświadczamy uszczęśliwiania na siłę w kierunku cyfry. Znany proces z wielu dziedzin, akurat teraz do obserwacji w naszym giereczkowie. Oczywiście w każdym takim przypadku trafiają się Asaxy czyli ludzie którzy łykają te uszczęśliwianie jakoś coś oczywistego wynikającego z naturalnej kolei rzeczy. Nic mnie tu nie dziwi, wszystko wg schematu, koniec będzie taki sam jak zawsze.Oczywiście że jest to normalny proces, którego głównym motorem napędowym nie są żadne machinacje Sony i innych firm, ale przede wszystkim sami gracze.Cyfrowe gry pojawiły się na Playstation w 2006 r. Przed tą datą sprzedaż fizyczna miała 100% udziałów u Sony, jakieś 10 lat później sprzedaż pudełek miała już 70%, co przekładało się na wciąż pokaźną liczbę 167,9 milionów sprzedanych gier na płytach. 8 lat później w roku fiskalnym 2025 wersje fizyczne miały już 22% udziałów i Sony sprzedało już tylko 70 milionów pudełek. Widać, że praktycznie odkąd pojawiła się cyfra to jej udziały rosną, a sprzedaż pudełek procentowo i ilościowo z roku na rok spada.Sony i inne firmy mogły oczywiście trochę pomóc w tej transformacji, wydając na przykład konsole bez napędów, czy dopuszczając gry na płytach z samą licencją, bo jest im to przejście na cyfrę na rękę. Ale głównym motorem tych zmian byli przede wszystkim sami gracze, których nie trzeba było jakoś specjalnie namawiać by coraz więcej gier kupowali cyfrowo. Nikt ich przez te 20 lat nie zmuszał do kupowania cyfry, gracze mieli mnóstwo czasu aby przeciwstawiać się temu trendowi, wrócić do kupowania pudełek jak przed 2006 r., albo chociaż zatrzymać ten proces, ale jakoś nigdy do tej pory tego nie zrobili.Dopiero teraz gdy Sony zapowiedziało że w 2028 kończy z grami na płytach przyszło otrzeźwienie i pojawił się sprzeciw, ale czy grupa osób którym zależy na płytach jest dziś na tyle duża by udało się im odwrócić ten trend i uratować nośniki fizyczne? Czas pokaże
Opublikowano czwartek o 08:153 dni 1 godzinę temu, łom napisał(a):Ale to że ludzie kupują 3 gry rocznie zamiast 9 w erze PS3Trochę przestrzeliłeś, tyle gier plus minus to się sprzedaje na jedną konsolę w ciągu jej obecności na rynku. Wskaźnik dopiero się poprawił jak cyfra się pojawiła ale i tak nie jest to jakiś duży wzrost. PS2 przykładowo nie przekroczyła nawet 10 gier na jedną konsolę, pierwszt Xbox miał bardzo dobry wynik no ale mało konsol na rynku. W biznesie to się nazywa attach rate. Jednak dla nowych konsol nie wiem jak to jest podawane. Dla starych bardzo łatwo bo producent podaje orientacyjną liczbę sprzedanych konsol i gier.
Opublikowano czwartek o 08:193 dni 1 godzinę temu, ASX napisał(a):Nie wiem czy aż tyle jest mniej dobrych gier.Oczywiście że jest to normalny proces, którego głównym motorem napędowym nie są żadne machinacje Sony i innych firm, ale przede wszystkim sami gracze.Cyfrowe gry pojawiły się na Playstation w 2006 r. Przed tą datą sprzedaż fizyczna miała 100% udziałów u Sony, jakieś 10 lat później sprzedaż pudełek miała już 70%, co przekładało się na wciąż pokaźną liczbę 167,9 milionów sprzedanych gier na płytach. 8 lat później w roku fiskalnym 2025 wersje fizyczne miały już 22% udziałów i Sony sprzedało już tylko 70 milionów pudełek. Widać, że praktycznie odkąd pojawiła się cyfra to jej udziały rosną, a sprzedaż pudełek procentowo i ilościowo z roku na rok spada.Sony i inne firmy mogły oczywiście trochę pomóc w tej transformacji, wydając na przykład konsole bez napędów, czy dopuszczając gry na płytach z samą licencją, bo jest im to przejście na cyfrę na rękę. Ale głównym motorem tych zmian byli przede wszystkim sami gracze, których nie trzeba było jakoś specjalnie namawiać by coraz więcej gier kupowali cyfrowo. Nikt ich przez te 20 lat nie zmuszał do kupowania cyfry, gracze mieli mnóstwo czasu aby przeciwstawiać się temu trendowi, wrócić do kupowania pudełek jak przed 2006 r., albo chociaż zatrzymać ten proces, ale jakoś nigdy do tej pory tego nie zrobili.Dopiero teraz gdy Sony zapowiedziało że w 2028 kończy z grami na płytach przyszło otrzeźwienie i pojawił się sprzeciw, ale czy grupa osób którym zależy na płytach jest dziś na tyle duża by udało się im odwrócić ten trend i uratować nośniki fizyczne? Czas pokażeWiadomo żadne machinacje. Jakimś tam dziwnym trafem największa premiera w historii branży wychodzi tylko w cyfrze a zaraz później sony mówi że za 2 lata kończy całkowicie z płytami. Z residentem 9 i sprzedażą cyfry czytam na twycie że z płytami było tam jeszcze gorzej niż u nas i dosłownie nie szło tej gry nigdzie kupić
Opublikowano czwartek o 08:223 dni 1 minutę temu, Pupcio napisał(a):Wiadomo żadne machinacje. Jakimś tam dziwnym trafem największa premiera w historii branży wychodzi tylko w cyfrze a zaraz później sony mówi że za 2 lata kończy całkowicie z płytami. Z residentem 9 i sprzedażą cyfry czytam na twycie że z płytami było tam jeszcze gorzej niż u nas i dosłownie nie szło tej gry nigdzie kupićAle to jest dopiero skutek spadającej sprzedaży pudełek, a nie przyczyna.Gdyby sprzedaż pudełek była tak wysoka jak jeszcze 10 czy nawet 5 lat temu to ani Rockstar ani Capcom, ani Sony nie mogli sobie pozwolić na takie zagrywki. Przez kilkanaście lat nie było żadnemu problemu by każda duża gra wychodziła w dużych ilościach na płytach, mimo to sprzedaż pudełek i tak spadała
Opublikowano czwartek o 08:243 dni 1 minutę temu, Pupcio napisał(a):Wiadomo żadne machinacje. Jakimś tam dziwnym trafem największa premiera w historii branży wychodzi tylko w cyfrze a zaraz później sony mówi że za 2 lata kończy całkowicie z płytami. Z residentem 9 i sprzedażą cyfry czytam na twycie że z płytami było tam jeszcze gorzej niż u nas i dosłownie nie szło tej gry nigdzie kupićPiszesz o tym, co się dzieje w 2026 roku. Przez kilkanaście lat nikt jednak graczy nie zmuszał do kupowania cyfry, a procenty i tak cały czas rosły na korzyść tej formy dystrybucji/konsumpcji gier. Kiedy 80% konsumentów nie ma z tym problemu, to i wydawcy robią kolejny krok, bo oczywiście dla nich to wygodniejsze.
Opublikowano czwartek o 08:273 dni 80% cweli z ameryczki*No nic, ja życze sony największej porażki w historii tej branży, a cyfrowcom gier za 5 bomb
Opublikowano czwartek o 08:433 dni wrzucałem dokładnie to samo info dosłownie stronę temu, nawet je wczoraj komentowałeś
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.