Opublikowano wczoraj o 10:35 1 dzień 5 minut temu, ogqozo napisał(a):Nie szalałbym, ale Hot Wampirzyca to dobra postać. Na początku wydaje się że to kolejna edgy mhroczna postać z tego typu fantasy, ale w sumie wyszło im, wszystko co robi i mówi jest przesączone tym czego doświadcza wampir pozbawiony złudzeń co do ludzi i świata, i bezlitosną oceną jakie to wszystkie przejebane. No i jest hot wampirzycą.35h za mną, nie mam pojęcia o kogo chodzi :D. mam nadzieję, że jest niepomijalna.
Opublikowano wczoraj o 10:37 1 dzień 1 minutę temu, KrYcHu_89 napisał(a):35h za mną, nie mam pojęcia o kogo chodzi :D. mam nadzieję, że jest niepomijalna.Ile dni do końca?
Opublikowano wczoraj o 10:41 1 dzień Czyli jest zapas, spoko. Ja mam wrażenie, że niektóre czynności przesadnie dużo czasu zabierają, i to właśnie te dotyczące ścieżek do wampirzych bossów, przez co jak widzę jak segmenty paska czasu szybko się zapełniają, to znowu mam jakąś panikę, że nie zdarzę. Wilczki przeorały mi łeb tą mechaniką xd
Opublikowano wczoraj o 11:00 1 dzień Technicznie, można grać więcej niż 30 dni.Po prostu twoja rodzina nie będzie uratowana i nie zobaczysz "głównego" zakończenia lol. Ale nie ma co - daje to więcej czasu na questy poboczne.
Opublikowano wczoraj o 11:21 1 dzień 17 godzin temu, Michu_M napisał(a):Czy to ja nie umiem grać czy inni też tak mają. Chodzi mi o system walki. Kiedy walczymy z jednym lub dwoma przeciwnikami wszystko jest ok. ale kiedy atakuje nas z czterech czy pięciu zaczyna się chaos. Głównie przeszkadza mi kamera, która sama przeskakuje między wrogami. Zmiękczam jednego mieczem, chcę go dobić umiejętnością a tu inny mi się wpierdziela na celownik.Też tak uważam.Przeciwnicy zawsze grzecznie atakują jeden naraz, więc w sumie jedyne co zmienia ich mnożenie, to że trzeba czasem kręcić kamerą który teraz atakuje. Co w ciasnych pomieszczeniach zwłaszcza tylko męczy.Ogólnie bardzo dużo jest tych walk, i są praktycznie takie same, poza paroma głównymi bossami. Przeciwnicy nie mają wiele zaskoczeń, głównie jest ich dużo i trzeba ich długo siekać aż padną. Jak ktoś mówi, że męczy się kilkanaście razy z tym samym starciem... Tych starć jest zdecydowanie zbyt wiele, żeby to brzmiało jak coś fajnego dla mnie. Jak ktoś mówi, że tylko najwyższy poziom trudności ma sens... Ile to serio zmienia, kiedy już nauczysz się tych 3 patternów tych 4 typów przeciwników, jacy wypełniają całą tę grę?System ma swój urok, aczkolwiek dość szybko doszedłem do etapu, że omijałem wszystkich żołdaków, wszystkie wilki i dziki w lesie, dawałem w łapę kiedy mogłem uniknąć walki w ten sposób, bo, urgh, jak znowu mnie złapali... Po prostu powtarzalna praca wycinania ich.Jak dla mnie to mogli zrobić mniej tych przeciwników, czasem jakieś grupki, ale po prostu może czasem kurde po prostu z jednym kolesiem by się walczyło.Ogólnie myślę, że grze mogło tylko pomóc, by nieco odpuścić sobie te "obowiązkowe elementy open worlda AAA". Mamy cały przycisk kółka na schylanie się... W sumie po co? Czy gdyby z gry wywalić wszystkie te okazjonalne korytarze że się schylasz, to ktokolwiek by mniej z niej wyniósł? Albo te quick time eventy? Albo czy mapa nie mogłaby być jeszcze mniejsza, czy te lasy i ścieżki wzdłuż gór gdzie nic nie ma tyle wnoszą (może tak, może ktoś - tak jak nasz bohater - cały czas wzdycha, jakie te widoczki piękne).
Opublikowano wczoraj o 11:21 1 dzień Ja wiem, że studio nowe, nieduże, budżet nie ten, ale jak na ponad dekadę różnicy trochę słabo to wygląda Edytowane wczoraj o 11:49 1 dzień przez Resident Debil
Opublikowano wczoraj o 11:39 1 dzień Podśmiechujki z grafy Dawnwalkera, a jeszcze wyjdzie tak, że ten stary dziad Wiedźmin 3 będzie lepiej wyglądał od 4 odsłony. Szkoda, że Redzi porzucili własny silnik na rzecz ue5 : (
Opublikowano wczoraj o 11:46 1 dzień Mi wystarczy, że Wiesiek 4 nie będzie się wypierdalał do menu co 10 minut grania i uznam to za sukces CDP. Edytowane wczoraj o 11:46 1 dzień przez Josh
Opublikowano wczoraj o 12:01 1 dzień 19 minut temu, Czokosz napisał(a):Podśmiechujki z grafy Dawnwalkera, a jeszcze wyjdzie tak, że ten stary dziad Wiedźmin 3 będzie lepiej wyglądał od 4 odsłony. Szkoda, że Redzi porzucili własny silnik na rzecz ue5 : (Tylko te porównania są względem Wiedzmina 3 po 150 aktualizacjach, dodaniu RT, modów od twórców niezależnych z teksturami w 4k i więcej itp. sam W3 przeszedł wielki progres od momentu premiery (a jeszcze jest remaster) i ciężko będzie Wiedzminowi 4 się do tego zbliżyć, chociaż Redzi zarzekają się, że silnik będzie mocno zmodyfikowany.
Opublikowano wczoraj o 12:05 1 dzień Kilkanaście godzin gry za mną. Rzeczywistego czasu do zakończenia fabuły zostało mi 18 dni. Sądzę zatem, że zamknę się w okolicach 34 godzin.Niezmiennie bawię się znakomicie. Prolog zrobił na mnie świetne wrażenie i już teraz czuję, że szkoda będzie tę pozycję skończyć. Dalej będę podtrzymywał, że to mocne 8/10. Ma swoje wady i niedociągnięcia, ale tylko czekam na wieczór, by zanurzyć kły w jakimś podnóżku Brencisa.To, że na PCMR najpopularniejszym modem jest ten, który likwiduje ograniczenia czasowe, to jakieś kuriozum. To bardzo dobry motyw. Podoba mi się.Ach, i na koniec jeszcze różnica pomiędzy trybem jakości a trybem wydajności, bo po sieci latają jakieś zakłamane obrazki, na których różnica jest kolosalna. Nie, nie jest, i niezmiennie polecam wybrać płynniejszy klatkaż. Bardzo dobra gra.Cieszę się, że im siadło i liczę, że kontynuacja będzie jeszcze lepsza. Edytowane wczoraj o 12:07 1 dzień przez Sylvan Wielki
Opublikowano wczoraj o 12:16 1 dzień Dobra, ale jak wygląda w końcu ta hot wampirzyca? Jakiś screen?w pamiętnikach z wampirów były fajne wampirzyce, musisz sobie włączyć.
Opublikowano 22 godziny temu22 godz. Ten system parowania i walka grupowa na najtrudniejszym poziomie trudności, to jest taka sraka, że sobie dałem spokój, w ogóle się tego nie opłaca robić, wystarczy spamować uniki + odpalanie umiejętności specjalnych, często mam tak, że przeciwnicy blokują się w miejscu i na stojąco można ich wybijać Póki co, to gra broni się klimatem, bo questy, które zrobiłem do tej pory jakoś mnie nie zachwyciły, eksploracja też nie jest jakaś zachwycająca.
Opublikowano 20 godzin temu20 godz. Nie szalałbym, ale Hot Wampirzyca to dobra postać. Na początku wydaje się że to kolejna edgy mhroczna postać z tego typu fantasy, ale w sumie wyszło im, wszystko co robi i mówi jest przesączone tym czego doświadcza wampir pozbawiony złudzeń co do ludzi i świata, i bezlitosną oceną jakie to wszystkie prze(pipi)ane. No i jest hot wampirzycą.Poczekaj aż dojdziesz do sceny finalizacji romasu z egipską hot wampirzycą, zdecydowanie lepsza niż wieśniaczka Anka, choć i ta też szybko daje trzeci romans sam zakończyłem, bo nie ze mną takie numery.
Opublikowano 20 godzin temu20 godz. Dobra, uwolnienie Merta w tym małym obozie, to był istny hardkor, soulsy przy tym się chowają, dawno mi się tak dłonie na padzie nie spociły Edytowane 20 godzin temu20 godz. przez Rotevil
Opublikowano 19 godzin temu19 godz. Dopiero ją odblokowałem (wampirzycę), yikes, jakoś słabo ten quest był widzialny. Kojarzę z trailerków.
Opublikowano 17 godzin temu17 godz. Ja tam jestem wymagający.Dajcie znać jak na bieda ps5 już połataja i bedzie chodzic elegancko stabilnie i bez bugów.Wtedy wchodzisz na olx, ustawiasz wwa, cena do 150zl i bierzesz giereczke dopracowana i w dobrej cenie.I tak trzeba żyć!Już sie raz naciąłem na goticzka który msc po premierze i 5 paczach chodził i wyglądał jak gunwo.Najważniejsze to uczyć się na błędach. Edytowane 17 godzin temu17 godz. przez Schranz1985
Opublikowano 13 godzin temu13 godz. 12 godzin temu, KrYcHu_89 napisał(a):Tylko te porównania są względem Wiedzmina 3 po 150 aktualizacjach, dodaniu RT, modów od twórców niezależnych z teksturami w 4k i więcej itp. sam W3 przeszedł wielki progres od momentu premiery (a jeszcze jest remaster) i ciężko będzie Wiedzminowi 4 się do tego zbliżyć, chociaż Redzi zarzekają się, że silnik będzie mocno zmodyfikowany.To jest dla mnie najlepsze.Na co dzień wszyscy są bardzo przeciwko "niedokończonym grom", "gracze to betatesterzy, plują wam w ryj" itd., wszystkie te teksty non stop.No ale jak konkretnie weźmiemy przykład Wiedźmina 3... Jak gra wyszła, wszyscy tacy jęczeli, jaka gra jest niedopracowana podobnoż, internet podbijały kompilacje najbardziej gównianych błędów itp. I... dzisiaj ciągle jest ten Wiedźmin, nic innego, podawany jako przykład pozytywny, progejmerskiego podejścia, super gra, bla bla, a obecna wersja pokazywana jako "patrzcie jak gra sprzed 10 lat była lepsza".Zaczęli prace nad tą grą w 2011 roku, po piętnastu latach NADAL NAD NIĄ DŁUBIĄ i jakoś wszyscy są zadowoleni.Wiedźmin 3 niczym wampir porwany przez koboldy, nigdy nie zazna spoczynku.......
Opublikowano 7 godzin temu7 godz. Wybraliśmy się z Ancą do klasztoru. Do tej pory chyba najlepszy quest jaki się trafił. Atmosfera strasznie ciężka; połączenie horroru i motywów religijnych nie działa na mnie zbyt dobrze xd Szkoda tylko, że byłem w formie wampira (co w sumie znacznie ułatwiło przejście misji ), bo zamiast pchnąć wątek do przodu, tuż poSpoilerek?walce z siostrzyczką, zabraniu ksiąg i wróceniu do Anci, po prostu ją zabiłem i przeprosiłem XDTrzeba było reloadzik zrobić. Nie wiem czy trzeba być dość szybkim, żeby uniknąć tej opcji nocą, czy po prostu wracać zawsze za dnia.
Opublikowano 7 godzin temu7 godz. Misja zeQuest w wieżyStrażnikiem koszmarupodejrzewam, że dużo ludzi ją ominie, a warto. Chociaż ten bossfight arcytrudny, bo mamy do dyspozycji tylko połamany miecz.
Opublikowano 5 godzin temu5 godz. Na liczniku mam 36h, level 21 i odkrytą prawie całą mapę - wszystkie 11 wież "zsynchronizowane", większość pytajników czy kapliczek odkryte, sporo naprawiłem, żeby później było jak się sprawnie przemieszczać, a z questów to praktycznie tylko przesłuchany Mert, poznałem Słowika i tyle - dziś dopiero do Anki pójdę, klasztor zwiedzać, mam wciąż 24 gierkowe dni na uratowanie familii.Chciałem tylko napisać, że może i ta mechanika upływającego czasu była ciekawym pomysłem, ale tak naprawdę ktoś tego do końca nie przemyślał i w sumie jest tylko takim batem na kogoś, kto chce robić poboczny content, który i tak się da zrobić później (jak sie ocali rodzinkę w 30 dni to później można sobie wrócić, porobić różne pierdoły).Z jednej strony miało to pewnie wywołać poczucie nagłości, że mamy wielką stawkę, o którą toczy sie gra, ale obstawiam też drugie dno - "Krew Świtołaza" to tak naprawdę gra o czyszczeniu mapy z obozów przeciwnika (taki ubisofciak, formuła Ghost Recon Wildlands i osłabianie kartelu, aż będzie można zmierzyć się z bossem), zbieraniu kolorowego lootu oraz levelowaniu i w ten sprytny sposób chciano to zamaskować - bo jak gracz zostanie postraszony tym czasowym limitem i zdecyduje się minąć kolejny obóz bandytów czy inną poboczną aktywność, skopiowaną na mapie x5 to nie będzie mógł narzekać na powtarzalność, skoro przecież wciąż tego nie zrobił.
Opublikowano 5 godzin temu5 godz. 2 minuty temu, Wredny napisał(a):Na liczniku mam 36h, level 21 i odkrytą prawie całą mapę - wszystkie 11 wież "zsynchronizowane", większość pytajników czy kapliczek odkryte, sporo naprawiłem, żeby później było jak się sprawnie przemieszczać, a z questów to praktycznie tylko przesłuchany Mert, poznałem Słowika i tyle - dziś dopiero do Anki pójdę, klasztor zwiedzać, mam wciąż 24 gierkowe dni na uratowanie familii.Chciałem tylko napisać, że może i ta mechanika upływającego czasu była ciekawym pomysłem, ale tak naprawdę ktoś tego do końca nie przemyślał i w sumie jest tylko takim batem na kogoś, kto chce robić poboczny content, który i tak się da zrobić później (jak sie ocali rodzinkę w 30 dni to później można sobie wrócić, porobić różne pierdoły).Z jednej strony miało to pewnie wywołać poczucie nagłości, że mamy wielką stawkę, o którą toczy sie gra, ale obstawiam też drugie dno - "Krew Świtołaza" to tak naprawdę gra o czyszczeniu mapy z obozów przeciwnika (taki ubisofciak). zbieraniu kolorowego lootu oraz levelowaniu i w ten sprytny sposób chciano to zamaskować - bo jak gracz zostanie postraszony tym czasowym limitem i zdecyduje się minąć kolejny obóz bandytów czy inną poboczną aktywność, skopiowaną na mapie x5 to nie będzie mógł narzekać na powtarzalność, skoro przecież wciąż tego nie zrobił.A widzisz, to grasz inaczej ode mnie, bo u mnie większość czasu zajęły side questy, a zostało mi do końca tylko 6 dni.Sporo dużych sides zajmuje więcej niż 1 dzień i otwiera inne furtki do głównego wątku.Zresztą trochę się nie dziwię, bo to questy budują tą grę, a nie levelowanie postaci, to jest właśnie paradoks calakowicza, woli czyścić i levelować, niż grać fabułę.Nora (NPC z jednego sidequesta dla kozłów, z zawodu kurwa) ma głos Yen xDD.
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. Godzinę temu, Wredny napisał(a): robić poboczny content, który i tak się da zrobić później (jak sie ocali rodzinkę w 30 dni to później można sobie wrócić, porobić różne pierdoły).Właściwie jest odwrotnie, powiedziałbym. Jak NIE ocalisz rodzinki, to w sumie ten limit czasu przestaje mieć znaczenie. Niemniej niestety jak ocalisz to gra się kończy i nie można tego połączyć z płynnością rozwoju postaci i dziennika, zostaje wtedy tylko wgrywanie starego sejwa by porobić wszystkie "o nie, ta kapliczka jest zepsuta! Hm, ślady stóp... prowadzą do obozu bandytów..." i pozaglądać we wszystkie dziury.Wolałbym inaczej. Ja nie wiem jak ludzie w necie piszą, że niby "zrobili wszystko i im zostało 15 dni". Dla mnie to wydaje się kompletnie niemożliwe. A staram się ograniczać od minimum pierdoły typu "posterunek na drodze" i "marnowanie" czasu na perki. Ale nawet ten wskaźnik "gniewu" trzech bestii, wymaga on przecież tak dużo tych góvnozadań po 3 godziny, a te większe questy przecież zajmują całe dni, i tak dalej...
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.