Opublikowano poniedziałek o 16:301 dzień A to yebać, zostanę w szlacheckiej koszulinie i portkach po młynarzu, tak się tworzy legendę
Opublikowano poniedziałek o 17:091 dzień Każdy kto wbije IV lvl "niesławy" dostanie z urzędu quest na zbroję z okładki gry, fajne staty i niezły wygląd. Problem to jej późniejszej ulepszanie, złoto szybko znika z sakiewki Coena
Opublikowano poniedziałek o 17:371 dzień Czy to ja nie umiem grać czy inni też tak mają. Chodzi mi o system walki. Kiedy walczymy z jednym lub dwoma przeciwnikami wszystko jest ok. ale kiedy atakuje nas z czterech czy pięciu zaczyna się chaos. Głównie przeszkadza mi kamera, która sama przeskakuje między wrogami. Zmiękczam jednego mieczem, chcę go dobić umiejętnością a tu inny mi się wpierdziela na celownik.
Opublikowano poniedziałek o 17:471 dzień 1 godzinę temu, badzejo napisał(a):Dostałem właśnie za to trofeum xd strasznie mnie ciekawił ten punkt na mapie i już wiem co i jak A w ogóle czy tylko ja nie dostałem tej zbrojki za preorder ?No właśnie, a kod wbijałeś? Bo na pewno był w pudełku, grą, nie wiem jak w cyfrze.10 minut temu, Michu_M napisał(a):Czy to ja nie umiem grać czy inni też tak mają. Chodzi mi o system walki. Kiedy walczymy z jednym lub dwoma przeciwnikami wszystko jest ok. ale kiedy atakuje nas z czterech czy pięciu zaczyna się chaos. Głównie przeszkadza mi kamera, która sama przeskakuje między wrogami. Zmiękczam jednego mieczem, chcę go dobić umiejętnością a tu inny mi się wpierdziela na celownik.Nie wiem jak jest na padzie, ale na K+M bardzo dobrze nauczyłem się ogarniać kamerę przesuwając myszkę na boki.
Opublikowano poniedziałek o 18:111 dzień Ja gram na padzie i jest jak najbardziej ok, jak jest więcej niż 3 na raz to zaczyna to trochę grę muzyczną przypominać.
Opublikowano poniedziałek o 22:311 dzień Przerwa na ładowanie kontrolera… Ale to wciąga, zaraza. Chce się robić wszystko, tak jak pisałem wcześniej, a z drugiej strony nie pchać niczego do przodu i zwiedzać punkty na mapce, żeby zatrzymać czas w miejscu. Do tego ten jebaniutki duelist daje tak w kość, że aż swędzi łapa, żeby go obniżyć, ale później kiedy ta sama potyczka wejdzie za nastym razem idealnie to aż chce się żyć.A sam świat i dialogi, serio jakiś młodszy braciak Gerwanta. Chłonie się to wszystko na raz, a ja już teraz wiem, że z głowy ten Dawnwalker mi nie wyjdzie, dokładnie tak samo jak Wiedźmin od REDów. Poezja
Opublikowano wczoraj o 03:44 1 dzień No ma gierka coś takiego, że ciężko się oderwać i nie mogę doczekać się każdej kolejnej sesji.Ba! Jestem wręcz wk#rwiony, jak mnie żona odrywa, bo trzeba coś zrobić np - muszę popracować nad ukrywaniem tego uczucia, bo czasem chyba zauważaCo do poziomu trudności to mimo tego, że na tym Duelist gra się mocno wydłuża to nadal uważam, że warto, bo tylko tutaj dostajemy pełen "ekspirjens" - coś jak z survival horrorem na jakimś "Nightmare" - wszystko poniżej to profanacja (może ten "Challenging" jeszcze spoko, nie sprawdzałem).Na tym "Fair" to jest jakiś samograj i całe wyzwanie (a wraz z nim poczucie progresji) leci do kosza - dzisiaj widziałem, jak laseczka na YT sobie beztrosko wpada do obozu strzeżonego przez chyba pięciu wojaków i nawala ich, jak w jakimś God of War - wystarczy tylko patrzeć na te "tarcze", na których są wyświetlane kierunki, z których nadchodzi atak, jak w Parappa the Rapper.
Opublikowano wczoraj o 04:31 1 dzień 42 minuty temu, Wredny napisał(a):Na tym "Fair" to jest jakiś samograj i całe wyzwanie (a wraz z nim poczucie progresji) leci do kosza - dzisiaj widziałem, jak laseczka na YT sobie beztrosko wpada do obozu strzeżonego przez chyba pięciu wojaków i nawala ich, jak w jakimś God of War - wystarczy tylko patrzeć na te "tarcze", na których są wyświetlane kierunki, z których nadchodzi atak, jak w Parappa the Rapper.Idealnie dla prawdziwych grajków chilloutowców w kapci00szkach i z zielonym monsterkiem zero sugar Edytowane wczoraj o 04:31 1 dzień przez Resident Debil
Opublikowano wczoraj o 05:37 1 dzień Ale mnie wciągnęła ta gra, jestem zachwycony. Od czasu W3 brakowało mi czegoś takiego, ciężko się oderwać. Po zwiastunach nie byłem przekonany czy spodoba mi się system walki ale szybko zmieniłem zdanie, jest super. System ograniczonego czasu również bardzo mi siadł. Dialogi i ogólny "klimat" w stylu W3 aż sie wylewa z ekranu, biorąc pod uwagę jak szybko oni te grę zrobili (jeśli się nie mylę, w 4 lata) to mam nadzieje że za 4-5 lat wrzucą kontynuację
Opublikowano wczoraj o 05:40 1 dzień Czy pod względem tzw mrocznego klimaciku gierce blisko do tego sztosa koziro wirażki, top 3 gier o wampirach ever?
Opublikowano wczoraj o 06:09 1 dzień To jest na pewno gra wybitna, nieoszlifowany diament tej generacji i jedna z najciekawszym zarazem gier RPG jakie powstały. Może ten debiut nie zdobędzie aż takiego splendoru w branży, jak debiut studia od Clair Obscur, ale u mnie to na pewno zdobędzie nawet większy, według mnie ciężej jest powtórzyć feeling Dzikiego Gonu, niż Final Fantasy, ale tam akurat wstrzelili się bardzo w ludzi z zachodu, dla którego jRPG nie istniało, bo nie podobał im się ten styl, tam mogli to sprawdzić pierwszy raz w innym klimacie, francuskim.18 minut temu, Bowser napisał(a):Ale mnie wciągnęła ta gra, jestem zachwycony. Od czasu W3 brakowało mi czegoś takiego, ciężko się oderwać. Po zwiastunach nie byłem przekonany czy spodoba mi się system walki ale szybko zmieniłem zdanie, jest super. System ograniczonego czasu również bardzo mi siadł. Dialogi i ogólny "klimat" w stylu W3 aż sie wylewa z ekranu, biorąc pod uwagę jak szybko oni te grę zrobili (jeśli się nie mylę, w 4 lata) to mam nadzieje że za 4-5 lat wrzucą kontynuacjęTylko niech nie przesadzają ze skalą, chociaż jakieś konie mogłyby się pojawić :D. Inna sprawa, że lore ładnie tutaj tłumaczy ich brak, skoro most zawalony, to nie ma koni, prócz tego jednego co spadł :). Tutaj świat jest niby niewielki, ale nie powiedziałbym, że mały, fakt jeszcze wiele można tam usprawniać, zmienić trochę aktywności w otwartym świecie. Skalę niech zostawią Wiedźminowi 4.A no i walka, gram na poziomie 3/4, ale na pewno sprawdzę w jakiejś edycji następnej, albo po prostu za jakiś czas tryb maksymalny, na razie nie czuję się na siłach, bo za bardzo rajcuje questowanie. Walka jest bardziej emocjonująca, niż w Dzikim Gonie, jestem ciekaw, czy w Remasterze, któy mam zamiar ograć nie będzie mi tego taktycznego feelingu z Dawnwalkera w walce brakować.Fajny mieczyk wykułem, ostatnia próba trochę nie na mój 27 poziom, była czacha, ale jakoś siadło :). Dzis kolejna sesja, nic innego się nie liczy.A jedno jest pewne mechanika czasu w sequelu musi zostać :).
Opublikowano wczoraj o 06:24 1 dzień a dla mnie niestety ciągle jest to podróbka W3, z gorszymi dialogami, questami, z gorszym dubbingiem, zwłaszcza ten głos głównego bohatera kompletnie mi nie pasuje.Jak chcieli zrobić grę o wampirach to mogli nie zrzynać całego settingu z wieśka.Oczywiście nie twierdzę, że jest to zła gra.
Opublikowano wczoraj o 07:27 1 dzień Godzinę temu, Kolos28 napisał(a):a dla mnie niestety ciągle jest to podróbka W3, z gorszymi dialogami, questami, z gorszym dubbingiem, zwłaszcza ten głos głównego bohatera kompletnie mi nie pasuje.Jak chcieli zrobić grę o wampirach to mogli nie zrzynać całego settingu z wieśka.Oczywiście nie twierdzę, że jest to zła gra.Jasne, może tak być, a z ciekawości grałeś już?:)
Opublikowano wczoraj o 07:31 1 dzień O Rozi nie kupił gry, już cieczka na kworum. Nie zmieniajcie się:)
Opublikowano wczoraj o 07:40 1 dzień Mam za sobą już 14 godzin gry i w dalszym ciągu bawię się świetnie. Fabuła cały czas angażuje, a eksploracja wynagradza ciekawość wartościowymi itemami. Bardzo podoba mi się obecna progresja - ekwipunek jest zmienny, cały czas znajduję coś lepszego od poprzedniego sprzętu. Ciągle też biję się z myślami, czy ładować punkty w sam rozwój postaci, czy inwestować je pod kątem questów.Skoro o tym mowa, nasuwa mi się jedno pytanie: czy zadania poboczne, które nie mają limitu czasowego, będą dostępne po zakończeniu głównego wątku?System walki niezmiennie daje radę i w ogóle mi się nie nudzi. Nie jestem jednak gotowy na najwyższy poziom trudności - wolę napawać się historią i mieć wyzwanie, ale bez zbędnego hardcore'u. Jedyne, czego mi mocno brakuje, to mechanika skradania i możliwość rozwiązywania questów po cichu. Aż prosiło się o zaimplementowanie takiego trybu chociażby w zadaniu z młynarzem.Podsumowując: chłonę tę grę. Szczerze mówiąc, od czasów Wieśka nie miałem takiego poczucia, że z niecierpliwością czekam na kolejne sesje. Fun z grania znów wrócił, za co jestem wdzięczny ekipie Rebel Wolves.
Opublikowano wczoraj o 07:42 1 dzień Jasne, może tak być, a z ciekawości grałeś już?Nauczyłem się podchodzić do gier bez większych emocji a wszystko co wyżej opisałem opieram na tym co widzę na ekranie.No ale powiedz, nie odnosisz też takiego wrażenia? Odrzuć system walki czy upływający czas bo to jest akurat inne.
Opublikowano wczoraj o 07:46 1 dzień Teraz, ginn napisał(a):Mam za sobą już 14 godzin gry i w dalszym ciągu bawię się świetnie. Fabuła cały czas angażuje, a eksploracja wynagradza ciekawość wartościowymi itemami. Bardzo podoba mi się obecna progresja - ekwipunek jest zmienny, cały czas znajduję coś lepszego od poprzedniego sprzętu. Ciągle też biję się z myślami, czy ładować punkty w sam rozwój postaci, czy inwestować je pod kątem questów.Skoro o tym mowa, nasuwa mi się jedno pytanie: czy zadania poboczne, które nie mają limitu czasowego, będą dostępne po zakończeniu głównego wątku?System walki niezmiennie daje radę i w ogóle mi się nie nudzi. Nie jestem jednak gotowy na najwyższy poziom trudności - wolę napawać się historią i mieć wyzwanie, ale bez zbędnego hardcore'u. Jedyne, czego mi mocno brakuje, to mechanika skradania i możliwość rozwiązywania questów po cichu. Aż prosiło się o zaimplementowanie takiego trybu chociażby w zadaniu z młynarzem.Podsumowując: chłonę tę grę. Szczerze mówiąc, od czasów Wieśka nie miałem takiego poczucia, że z niecierpliwością czekam na kolejne sesje. Fun z grania znów wrócił, za co jestem wdzięczny ekipie Rebel Wolves.Nie wiem czy ktoś już przeszedł na forum, a staram się omijać resztę internetów do ogrania story, po tym "szybkim" endingu gra się kończy napisami, ale podobno inne zakończenia już nie powodują tego, tak samo przekroczenie czasu. Ja robię wszystkie poboczne, nie robię tylko odbudowy kapliczek i niektórych lochów, wydaje mi się, że starczy czasu, zobaczymy:).
Opublikowano wczoraj o 07:52 1 dzień 4 minuty temu, Kolos28 napisał(a): 19 minut temu, KrYcHu_89 napisał(a):Nauczyłem się podchodzić do gier bez większych emocji a wszystko co wyżej opisałem opieram na tym co widzę na ekranie.No ale powiedz, nie odnosisz też takiego wrażenia? Odrzuć system walki czy upływający czas bo to jest akurat inne.Ciężko nie odnieść wrażenia, że gra jest podobna do W3, pewnie jak ktoś chce obrazić grę może ją nazwać kalką, podróbką, ale z ciekawości przejrzałem twoje ostatnie posty i są właśnie bez emocji w każdym temacie, chyba gry już nie rajcują Cię jak dawniej :/. Obiektywnie same questy nie oceniałbym jednak dużo gorzej od W3 do tej pory, już było kilka wyróżniających się, a w W3 też nie każdy trzymał jakiś wybitny poziom, szczególnie w podstawce, gdzie najlepsze były te w Velen u Barona, główne były imo średnie. Gra robi kilka rzeczy gorzej od najlepszej gry i z 2/3 nawet lepiej, dla mnie bomba;).
Opublikowano wczoraj o 08:08 1 dzień ale z ciekawości przejrzałem twoje ostatnie posty i są właśnie bez emocji w każdym temacie, chyba gry już nie rajcują Cię jak dawniej . Gra robi kilka rzeczy gorzej od najlepszej gry i z 2/3 nawet lepiej, dla mnie bomba;).fakt, gram dużo mniej a jak już gram to oczekuje od gier czegoś nowego i innego.Wiedźmina 3 uwielbiam a więc tym bardziej dostrzegam jak inna gra bazuje na tych samych schematach.Niestety nie da się nie zauważyć, że jest to wiedźmin, starający się nie być kalką wiedźmina (Wiedźmowampir z mechaniką upływającego czasu)....ale żeby nie było, ta gra i tak jest lepsza od większości gier co ostanio wychodzi.
Opublikowano wczoraj o 08:20 1 dzień Może wygląda na zdjęciach, że to kalka Wiedźmina 3, ale tak nie jest. Niektóry elementy się pokrywają jak np. podświetlenie przedmiotów i wyglądający podobnie system dialogowy, ale tu jest klimat rumuńskich wampirów, oczywiście w polskim stylu, a w Wiedźminie bardziej fantasy. Gra bardziej przypomina Wiedźmina 2 moim zdaniem - takie bardziej kameralne doświadczenie.Tu masz rozbudowany i dynamiczniejszy movement, walkę, wertykalność, quality of life np. zależnie na czym grasz, ale po wciśnięciu 'shift' postać od razu biegnie, nie trzeba trzymać jak w Wiedźminie. Gra też czerpie z innych źródeł np. Assassin Creed, Zelda Tears of the Kingdom, nawet Majora's Mask bym powiedział. Na początku dialogi może takie sobie i wybór iluzoryczny, ale nie można mieć wszystkiego.Paradoksalnie może ta gra mnie wkręci w Wiedźmina 3, w każdym razie pudełkowa wersja na Switcha już się grzeje na premierę 29 września.
Opublikowano wczoraj o 09:31 1 dzień Dzisiaj rozwiązał mi się problem z brakiem darmowej zbrojki za zamówienie przedpremierowe. Płyta przyszła w czwartek 3.09, a kod na dlc ze zbrojką we wtorek 8.09.Brawo MediaMarkt!
Opublikowano wczoraj o 10:29 1 dzień Nie szalałbym, ale Hot Wampirzyca to dobra postać. Na początku wydaje się że to kolejna edgy mhroczna postać z tego typu fantasy, ale w sumie wyszło im, wszystko co robi i mówi jest przesączone tym czego doświadcza wampir pozbawiony złudzeń co do ludzi i świata, i bezlitosną oceną jakie to wszystkie przejebane. No i jest hot wampirzycą.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.