Opublikowano wtorek o 13:232 dni Teraz, Josh napisał(a):Oooo stary, to niewiele widziałeś. To trochę tak jakbyś poszedł do zajebistej restauracji z trzema gwiazdkami michelin, zjadłbyś przystawkę popijając wodą ze złotej karafki i wyszedł nie czekając na właściwe dania oraz deser. Ja się przy podstawce męczyłem, ale od Heavensword zaczyna się absolutne Finalowe doznanie, z jednymi z najlepszych antagonistów jakich widziała ta seria. Sam odpadłem zaraz po Shadowbringers, ale planuję kiedyś wrócić, żeby nadrobić wydarzenia. Chyba i tak trochę skondensowali content pod nowych graczy, żeby nie musieli siedzieć 500 godzin aby wszystko nadrobić.No wiem :/ może wrócę, jak w ziemię wpadnie asteroida i skasuje wszystkie nowe RPGi xD.
Opublikowano wtorek o 13:302 dni 4 minuty temu, KrYcHu_89 napisał(a):No wiem :/ może wrócę, jak w ziemię wpadnmie asteroida i skasuje wszystkie nowe RPGi xD.Zawsze można chociaż nadrobić story na jutubku. Z reguły nie jestem fanem takich rozwiązań, ale tutaj fabuła to główny motor napędowy tej gry i jak ma się jej nie poznać w ogóle, to już lepiej chociaż w taki sposób. Z drugiej strony... ja jebie, jak sobie przypomnę raid w 10 osób na finałowego bossa z Shadowbringers, to aż mnie ciarki przechodzą jakie to było dobre i epickie ta gra uświadomiła mi, że nie każde MMO to ścierwo. Tylko tak jak piszesz, przydałoby się na to więcej czasu
Opublikowano wtorek o 14:592 dni 6 i 7 najlepsza.Marzy mi się szóstka zrobiona w klimacje 16stki ale bez guwno questow i broń boże nie w klimacie kingdom hearts jak została zrobiona siodemka rimejk.
Opublikowano wtorek o 15:452 dni Doom Eternal - dooma 2016 konczylem pod koniec stycznia, nie spodziewalem sie, ze do kontynuacji siade tak szybko. Ale stalo sie i nie jestem z tego powodu rad. Nie dlatego, ze minelo tak niewiele czasu od ogrania poprzednika, ale dawno przez cala gre nie towarzyszylo mi uczucie, ze ja zle w to gram. Ale zacznijmy od pozytywow.DE to taki Doom 2016 v1.5. Praktycznie to samo, ale rozbudowane tu i tam. Tym razem postawili na jeszcze wieksza wertykalnosc spotegowana dashem postaci we wszystkich kierunkach. A po zdobyciu haka na lancuchu bedacego drugim trybem dwururki wszystko staje sie jeszcze bardziej dynamiczne. I spoko. Do 2016 mialem ten maly zarzut, ze postac moglaby sie ruszac odrobine szybciej i mam wrazenie ze tutaj tak jest. Oczywiscie pod koniec gry bylem juz tak przyzwyczajony do tempa, ze teraz i ono wydaje mi sie powolne. Strzela sie nadal ok. Fabula zostala rozbudowana. Do gry dorzucono mase ulatwiaczy zycia. Jak wspominalem przy 2016, kiedy konczylismy mape i chcielismy sie wrocic po znajdzki to nie dalo (w wiekszosci) rady. Teraz jest opcja przeskoczenia do tylu zanim zakonczymy level. Dorzucono tez specjalna znajdzke dzieki, ktorej zaliczymy wyzwanie modyfikatora broni od razu (takie pay to win ale w walucie gry). Duzo tez jest opcji accessibility ale patrzac po kolorach wlosow ludzi ze zdjec w trakcie creditsow no to nie dziwne. Dobra, a teraz to co mi tu nie zagralo.Po pierwsze primo to gra wymusza zalozenie konta Bethesdy. Niby poprzednia generacja juz powinna do tego przyzwyczaic ale wciaz mnie to uwiera, ze musze podpinac jakies zewnetrzne go.wno i zgadzac sie na licencje czy inne cyrografy. Oczywiscie mozna grac offline ale traci sie dostep do multi. Po drugie, co jest pewnie zwiazane z tym pierwszym, menu glowne wita nas jakimis ku.rwa wyzwaniami, punktami, prezentami, socjalami i masa innych bzdetow. Jakies sweetasne ikonki potworow, kolorki, skorki, co to jest? Kolaboracja z Fortnite? Ale spoko, wiemy skad to sie wzielo wiec przejdzmy do gameplayu.Ponownie mam problem ze stylistyka. Pomine juz to, ze z wrogow wysypuja sie doslownie oczoje.bne itemy co przy duzej dynamice pewnie ma ultawic szybkie ich zlokalizowanie, tak wciaz nie trafia do mnie cala reszta. Jest moze troche mniej pastelowo niz w poprzedniku ale nadal Doom nie wzbudza u mnie niepokoju. Design potworow wpada do jednego z tych workow: ok, nietrafiony, ch.ujowy. Powracaja dinusiowate Pinkey, pajaczki wygladaja pociesznie, reszta jak ostatnio albo jak z generatora nudy. Kuriozalnie wygladaja teraz Baronowie. Sa nie do poznania, poza wielkoscia, z jakims nowym przeciwnikiem ktorego nazwy nawet mi sie nie chcialo zapamietac. Najbardziej z tego wszystkiego wybija sie stary, wyruchany, Archvile. Jest tak samo wku.rwiajacy jak w og doomie i za kazdym razem przyspiesza potliwosc dloni. A no dobra, jest jeden typek co sie z nim walczy jak w dark soulsach ale podobno bylo niezle zes.ranko spolecznosci o niego wiec chyba nie przyjal sie az tak dobrze.Znajdziek i upgradow wciaz jest od ch.uja i nawet przyjemnie sie ich szuka ale w zasadzie nie wnosza nic. Tutaj tez mamy jedno z ulatwien, takie ze raczej nie musimy znalesc wszystkiego na planszy zeby i tak sie dokoksic na maksa. Upgradow jest po prostu wiecej niz slotow na nie przeznaczonych. Jakies plyty czy figurki to totalny smiec. Nowoscia sa dyskietki z kodami, ktore mozemy uzyc powracajac do danego levelu.Fabula i lore sa rozwiniete ale tak jak w przypadku nowych wrogow to klisza, ktora kazdy gracz rozpozna na kilometr. Szczerze to liczylem na konfrontacje z postacia zamykajaca 2016 ale nie spodziewalem sie tego co zrobili z nia w DE xD Do tego 90% fabuly to (kolejne) znajdzki, ktore sa wpisami do tutejszego dziennika i trzeba sobie samemu poczytac. I tak jak przez pol gry niewiele sie dowiadujemy tak trafiamy do levelu gdzie doslownie wszystko nagle jest wyeksponowane. Mozna tez tego badziewia nie czytac i nic sie nie straci.Dopier.dole sie za to mocniej do muzyki. Nie mam pojecia skad wzial sie kult tego typa co ja robil (Gordon?) i czemu ludzie wala konia do ost z doomow. Jeszcze 2016 powiedzmy ze ok, ot metalowe kawalki rzadko sie slyszy chociaz i tak doopy nie urywaly, ale w DE jest jeden w menu, jakies zawodzenie wikingow, ktore czasami odpali sie randomowo no i napier.dalanka kiedy na plansze wjada heavy demony. Ale zeby bylo to cos czego chce sie sluchac po wylaczeniu gry no to nie. Generyczny heavy metal z assetow epic store. No nie kumam jak ludzie plakali ze ktos go zastapil przy Dark Ages. W sumie to sie teraz nawet nie dziwie.Jak pisalem, postac porusza sie teraz znacznie mobilniej w kazdje plaszczycie wiec nie moglo zabraknac sekcji skakankowo platformowych. I nie sa to najlepsze momenty. Precyzja skokow jest dosc randomowa, ciezko czasem wyczuc kiedy ponownie wcisnac guzik. A ze teaz od spadniecia w przepasc ubywa nam pancerza a potem zdrowia to nie mozna sobie pozwolic na wielokrotne umieranie w otchlani. Dla mnie motyw do calkowitego zaorania ale w sumie gdyby nie on to gameplay bylby dosc biedny bo strzelamy sie glownie (acz nie tylko, sa jakies tam przetykane pojednki na trasie) na dedykowanych obszarach.Strzelanko zostawilem na koniec nie bez powodu. Mam z nim taki problem ze byl to najbardziej irytujacy i wku.rwiajacy gunplay jakiego doznalem w fpsach i nigdy nie czulem, ze zle gram w gre tak jak tutaj. Przede wszystkim kazdy kill room to symulator zuzla. Lecimy koleczka i okazjonalnie zabijamy potwora albo regenerujemy zdrowie/pancerz/ammo. Mozna by w sumie sprobowac sie odwrocic ale zaraz natkniemy sie na goniacy nas peleton. Oczywiscie takie loopy to ostatecznosc i jak trzeba to idzie sie frontalnie (a nawet wypadaloby) ale tu dochodzi kolejny problem czyli zmiana broni. Na padzie jest pokpiona. Ogladajac to co robia typy na pctach ma sie wrazenie ze to dwie rozne gry. Na blaszaku zongluja nimi odpalajac "comba" z pominieciem animacji przeladowania, na konsoli mozna sobie co najwyzej szybko cofnac do tej poprzednio wybranej. A wszystko przez jeden maly detal - kolo wyboru broni nie pauzuje gry tylko ja spowalnia. Na kazdego potwora jest okreslony gun i sposob jego uzycia. I jak juz zobaczymy takiego na ekranie przed nami to spowolnienie sprawi, ze albo nas dojedzie, strzeli projectailem albo go wyminiemy i dana bron juz nam sie na nic zda. Serio nie wiem czemu przy takim worki handicapu jaki wrzucono do DE akurat to jedno zostawiono jak zostawiono. Na konsolach calkowicie ulatwiloby to rozgrywke. Do tego wybor z kola jest nieprecyzyjny i wielokrotnie przy intensywniejszych starciach wybieralem nie to co chcialem.W ogole caly ten system, dosc dobrze opisany tutorialami, wymuszajacy dostosowanie broni do wroga i spastyczne nimi zonglowanie strasznie mi nie lezal. Nawet jak oko juz wiedzialo jak zareagowac to lapa nie mogla bo co sie z kolkiem spier.dolilo. A w tej grze naprawde nie mozna sie zatrzymac bo potwory raz ze sa zawsze za nami a po drugie wejda wszedzie tam gdzie my nawet jesli by to przeczylo ich gabarytom. To powoduje, ze ta odslona to bardziej taka arcadeowa napier.dalanka i podprogowy festiwal QTE niz strzelanina do jakiej przyzywczaily mnie inne shootery. Sa nawet zycia zeby po smierci nie leciec od czekpointa.Takze chyba widac ze tak jak nie porwal mnie poprzedni doom tak z kolei ten zostawil raczej z niesmakiem. Doceniam zawsze jakies rozwiniecie formuly czy wprowadzenie nowych rzeczy, ale te zmiany w DE to nie dla mnie, dla mnie nie. Jesli Dark Ages wyzbylo sie malpiego skakania i rozgrywa troche wiecej skupila sie na strzelaniu niz zonglowaniu zelastwem to tak, na takiego dooma czekam. Mam nadzieje, ze tym razem nie wrzucili zdjec zaspolu do creditsow. 7-/10.
Opublikowano 3 godziny temu3 godz. Code Name Viper ukończone na ppziomie trudności Normal. Nieco mniej znany retro tytuł ale podszedł mi fajnym klimatem, lokacjami i mechaniką rozgrywki. Gra to chodzona strzelanka z widokiem z boku, z elementami platformówki. Ot chodzimy sobie wojakiem w zielonej kurtce, strzelamy do wrogich soldatów, ptaków, świrusów itp. Ratujemy też kobiety i dzieci. Sama gra wymaga szybkich reakcji kucania, strzelania, skakania bo niemilców w grze jest bardzo dużo. Jest też kilka "kluczowych" momentów w grze gdzie łatwo stracić wszystkie życia i zaczynać od nowa (lub od passwordów otrzymywanych co trzy etapy). Jednym z takich poziomów jest laboratorium - więzienie gdzie jest dużo przepaści a z sufitu spadają toksyczne krople.Finałowy boss to taki trochę plot twist, walka całkiem fajnie zrealizowana i łatwa do nauczenia. Jako że gierkę bardzo lubię to spróbuję przejść na Hardzie, kiedyś na Pegazusie raz mi się udało, zobaczymy czy mam teraz wystarczającego skilla. Edytowane 3 godziny temu3 godz. przez SebaSan1981 Literówki
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.