Odpowiedziano
Dzieci CEO przykleją kartkę z napisem "Them/they inside" na drzwiach biblioteki i mają lifehack na lewicowy terroryzm ![]()
A better way to browse. Learn more.
A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.
2025 rokiem xboxa
2026? rokiem xboxa
Odpowiedziano
Może to jest rok, gdy w końcu dobiorą ci działające leki i w końcu uda się wyrzucić te intruzywne myśli o iksboksie.
Odpowiedziano
Rok Linuxa
Odpowiedziano
Jak widac xbox defence force w 2026 nadal czynne.
Odpowiedziano
Jak widać holenderski ster pod niebieską banderą bez przeszkód żegluje po przestworzach oceanu.
Odpowiedziano
Rok GTAVI tak samo jak poprzedni. Za rok to samo.
Odpowiedziano
no ten przykład z japończykami to bardziej pasuje jako analogia do zachowania szonowców, biorąc pod uwagę autora statusu
2025 - xbox umarł, xbox nie żyje, definitywny koniec
2026? - xbox nie żyje, ale... umarł? na pewno? no nie ma xboksa, zdechł jebany! chociaż czekaj, nie... czuję, słyszę, widzę...
użytkownik jimmy mocne ptsd
Odpowiedziano
krzychu chyba nie uważałeś na historii
Odpowiedziano
amerykański xbox ogłosił koniec wojenek, dał wam swoje gry ekskluzywne, a ty dalej walczysz, jak ten japończyk z urazem ![]()
Odpowiedziano
2026 to rok, w którym znowu będę grał w Heroes 3!
![]()
Odpowiedziano
Dlatego my musimy oszczędzać za nich
Odpowiedziano
Nic nie stoi na przeszkodzie byś dołączył do grona najbogatszych.
Odpowiedziano
Ide polizac zamarznieta poręcz na znak protestu! Mam nadzieje ze to im da do myślenia!
Odpowiedziano
i jak się z tym czujesz że już wykorzystałeś swój przydział?
Odpowiedziano
A jak nie jestem pośród najbogatszych na świecie, to jaki mam przydział? ![]()
Odpowiedziano
O nie, z dachu mediolańskiej katedry w styczniowe pochmurne późne popołudnie nie widać Alp.
Inazuma Eleven: Victory Road jest tylko w cyfrze?
![]()
Na jeden z kanałów na YouTube które oglądam trafił ostatnio tzw. "Playtrough" z gry The Getaway. Zainteresowany tymże, postanowiłem samemu spróbować zagrać, wszak obie części tej gry posiadam od bardzo dawna ;)
Tym samym dałem się jak na razie wciągnąć! Nie mam pojęcia czy ogram grę w całości, ale póki co mam chrapkę na ten tytuł, więc szanse jakieś są.
Słowem o samej grze - The Getaway to gangsterska gra akcji z 2002 roku. Gra powstała w tym "złotym okresie", gdy na fali popularności serii Grand Theft Auto powstawało wiele mniej lub bardziej podobnych gier akcji. The Getaway to jednak tytuł moim zdaniem bliższy wydanej w podobnym czasie Mafii, umieszczony jednakże we współczesnej Wielkiej Brytanii.
No właśnie, to co zasługuje na szczególne wyróżnienie to oryginalny sposób na grę. Akcja umieszczona jest w stosunkowo wiernie przeniesionym na konsolę Londynie, a w zasadzie w jego części. Tytuł ten stara się możliwie wiernie oddawać realia tego miejsca, choćby za sprawą "prawdziwych" aut poruszających się po ulicach miasta. Dzięki temu, chyba po raz pierwszy na taką skalę, w grze akcji tego typu przyjdzie nam pokierować wozami, które niektórzy z nas nadal pamiętają nawet z naszych polskich ulic :)
Oryginalny jest także sam gameplay. Gra stara się być możliwie realistyczna i filmowa, wobec czego wszystkie cutscenki odgrywają się w czasie rzeczywistym i nie sa się ich pominąć a podczas rozgrywki, na ekranie nie ma nawet typowego HUDa. Aby monitorować stan zdrowia naszego protagonisty należy obserwować jego wygląd i zachowanie. Z kolei w poruszaniu się po Londynie pomoże nam fizyczna mapa dołączona do gry, oraz całkiem ciekawy system kierunkowskazów. Działa to bardzo prosto, ot poruszając się autem włączanie się "migaczy" wskazuje nam w jakim kierunku należy się udać na najbliższym skrzyżowaniu. Światła awaryjne to z kolei znak, że jesteśmy u celu. Prosty, choć czasem być może lekko dezorientujący system który zgrabnie wplata się w rozgrywkę nie zaburzając uczucia "filmowości".
The Getaway to też podobno gra trudna. O tym jednak mam nadzieję przekonać się już niebawem na własnej skórze ;)
Odpowiedziano
Grałem kiedyś u kolegi, wtedy gra wyglądała jak życie
Odpowiedziano
Strzelanina z haitańskimi gangolami w obskurnej melinie w rytm zajebistej muzyczki - ależ to miało klimat![]()
Odpowiedziano
Dark Souls mojego dzieciństwa
Odpowiedziano
Pamiętam że długo się wkurwiałem nie wiedząc gdzie jechać bo nie ma radaru dopiero potem się skapnąłem, że trzeba patrzeć na kierunkowskazy samochodowe ![]()
Odpowiedziano
Licencjonowane fury to bylo to! Strzelanie i chodzenie mega toporne, ale możliwość pojezdzenia europejskimi furami po Londynie totalnie unikalna. Do tego mroczny klimat na styku Mafia/Max Payne. Bardzo dobrze wspominam The Getaway i żałuję, ze porzucili to IP.
Odpowiedziano
pamiętam tę radość kiedy odkrywałem ukryte fury zaparkowane gdzieś w alejkach albo w podziemnych garażach. nieźle też banie zryło jak dowiedziałem się, że trzeba stanąć przy ścianie i odpocząć żeby zregenerować HP
jedna z pierwszych samodzielnie kupionych gierek na PS2, dobrze wtedy robiła, oj dobrze.
Odpowiedziano
I te długie misje ze skąpymi checkpointami. "Ojej, jechałeś do celu przez 20 minut, ale przed samą metą zabili cię gangole? Jak mi przykro, musisz zaczynać od nowa"
Odpowiedziano
Chyba nie sądziłem że ta gra spotka się z tak pozytywnym odbiorem ![]()
Fakt, to jej innowacyjne podejście jest poniekąd powodem podwyższonego poziomu trudności. Nawigacja kierunkowskazami jest czasem myląca i przywołuje skojarzenia z pierwszą i drugą odsłoną GTA. System celowania bez celownika utrudnia strzelanie a auto aim potrafi źle interpretować nasze zamiary.
System checkpointów jest jaki jest ale ważne że jest. GTA długo z tym zwlekało. Tutaj można ewentualnie ponarzekać na checkpointy właśnie w sekwencjach "jeżdżonych" gdy trzeba od nowa zwiedzać Londyn.
Odpowiedziano
W starych GTA checkpointy nie były tak istotne, bo misje były dużo krótsze. W trakcie samego dojazdu z punktu a do punkt b w The Getaway zdążyłbyś zrobić ze 3 misje z Vice City
Śmieszkuję sobie teraz, ale nie uznaję tego za minus, wręcz przeciwnie, realizm stanowił wizytówkę TG i powód dla którego ta gierka aż tak wyróżniała się od pozostałych open worldów, przy okazji oddzielając upośledzone dzieci od hardkorowych graczy. Dzisiaj takie motywy jak brak mapy, zgon po przyjęciu jednego hita ze strzelby czy konieczność powtarzania długich fragmentów misji już by nie przeszły.
Grenlandia, Wenezuela, zabita babka przez ICE i cyk. Nikt już nie pamięta plików Epsteina.
Odpowiedziano
no dobra, ale co, sugerujesz, że ta babka została zabita na zlecenie trumpa, żeby sprowokować aferkę przykrywającą tę sprawę? bo brzmi jak teoria spiskowa, a nie korzystny dla trumpa zbieg okoliczności
Odpowiedziano
nie, nie sugeruję tego.
chociaż z tymi komentami o grenlandii, kto wie ;)
Odpowiedziano
![]()
Odpowiedziano
Dokładnie to oburzające, że przykrywają sprawę Clintona i jego relacji z Epsteinem, ale co zrobisz. Widać próba przejechania funkcjonariusza przez lesbijkę-aktywistkę odniosła skutek. Masz zdecydowaną rację, że poplecznicy antify są gotowi posunąć się absolutnie do wszystkiego.
Nie ma juz Stalkera 2 w Game Pass?
Odpowiedziano
r o t a c j a
Odpowiedziano
akurat jak naprawili i człowiek w końcu chciał zagrać ![]()
Odpowiedziano
jak jest rotacja, to nie ma stagnacji... tak źle i tak niedobrze, wam to nie da się dogodzić
Odpowiedziano
Pograj sobie w Avowed albo South of Midnight, ponoć też sztosy
Odpowiedziano
Wyleciał po roku
Shen
Odpowiedziano
No niestety wtedy trzeba było kupować jakieś konsole dla dzieci, żeby zagrać w dobre jrpg, teraz prawie wszystko wychodzi na sonce i pc. Sam wyjebałem 800zł, żeby zagrać w Xenoblade i nigdy więcej Wii nie wlaczyc.
Josh
Odpowiedziano
Na Wii jeszcze fajne było The Last Story, a tak to bieda z nędzą jeżeli nie kręcą cię Mario czy Zelda