Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Forum PSX Extreme

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

kotlet_schabowy

Użytkownicy
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez kotlet_schabowy

  1. kotlet_schabowy odpowiedział(a) na basbot11 temat w PS4
    Wspaniała gra, bierz czym prędzej. Dla mnie jedno z lepszych doświadczeń na tej generacji (mimo, że gra tkwi mocno w poprzedniej, zresztą jest cross-genem).
  2. kotlet_schabowy odpowiedział(a) na SzczurekPB temat w PS4
    Kończę fabularnie trzeci obóz i zrobiłem z 10-12 hord, z czego kilka na szybko na jednej sesji, bo chciałem się wyrobić ze sprzymierzeniem 3 obozów. Do rzeczy: jak spotykam hordę, to robię save'a i próbuję się z nią zmierzyć "na Jana". Mam element niespodzianki i kombinowania. Próbuję parę razy i jeśli stwierdzę, że jednak dana horda jest za ciężka, to odpuszczam. Wiem, że później dojdzie trochę broni, a ja przykoksuję Deacona, to będzie łatwiej, ale z drugiej strony nie chcę, żeby było za łatwo, więc nie zostawiam tego na endgame. Tak też polecam się bawić. Swoją drogą miałem już bug z niezaliczoną hordą, kosztowała mnie w chu.j zasobów i trochę nerwów, więc tym bardziej byłem niezadowolony. Chwała za kilka autosave'ów. Wkurza mnie też to, jak część brzydali sobie jak gdyby nigdy nic odchodzi i muszę ich potem szukać, żeby zaliczyć całość. Patent z podnoszeniem poprzez przytrzymanie przycisku to jeden z większych raków tej generacji, a piszesz jakby to była opcja godna pochwały xd. Protip: między "przebiegaczem" (w ogóle w imię czego niby ktokolwiek ma być "karany" za swój styl gry?) a "smakoszem" napawającym się każdą sekundą gry jest dużo opcji pośrednich. Zresztą mówimy o grze na 30+ godzin, nie widzę sensu w sztucznym "hamowaniu" gracza. Plague Tale ostatnio pokazał, że można normalnie (mimo wielu innych "gamizmów"). Owszem. Broń też może leżeć obok niego i mamy zgrzyt.
  3. kotlet_schabowy odpowiedział(a) na SzczurekPB temat w PS4
    No niestety DG ma sporo takich małych, upierdliwych problemów. Tak samo np. nakładające się dialogi z różnych źródeł, niewygodny interfejs, różne czynności przypisane pod ten sam przycisk (w efekcie np. zmieniam broń na leżącą na ziemi, a chciałem zrobić quicksave) etc. Taki brak szlifu. A co do reszty wypowiedzi, to mam tak samo. Co z tego, że wiele czynności to powtarzalne zadania ala ubi gierki, skoro, w przeciwieństwie przykładowo do Assassynów, nawet robiąc to samo, ciągle dobrze się bawię?
  4. kotlet_schabowy odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w SpartakuS
    No i tak powinno być. Może są jakieś próby załatwienia tego w korzystny dla nas sposób, ale nawet nie mam za bardzo z kim teraz tego skonsultować, bo w kadrach prawie nikogo nie ma xd. Przyjmując, że jest po staremu, to marzec już mi przeleci bez sensu, bo anulować trzeba było w lutym (a nie spodziewałem się takiego rozwoju sytuacji). A że się nie ogarnąłem (i nie chodziłem wtedy do roboty) i w marcu też nie anulowałem, to cały kwiecień mi też złapało. Niby nie jest to wielka strata, ale zawsze to pieniądz.
  5. Ta gra się niestety dalej nie będzie lepsza. Są dosłownie ze dwa momenty w misjach fabularnych, które coś tam mogą nakręcić na dalsze granie, ale poza tym nudy, w kółko to samo i brak emocji. Chyba mój największy niewypał generacji jak do tej pory, a straciłem na niego sporo godzin.
  6. kotlet_schabowy odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    Tak samo miałem z szarakiem, jeszcze nie tak dawno poleciałem do znajomego serwisu, w którym starszy facet ogarnia jeszcze taki oldschool, w celu naprawy portów padów (bolączka mojej konsoli od daawna, niestety problem nawraca, ale też sam ustępuje lol). Praktycznie na nim nie gram, poza okazyjną fazą na nostalgię, ale jakoś tak uwierałoby mnie, jakby leżał zepsuty.
  7. Zaskoczyliście mnie tą darmową wysyłką, grzech nie skorzystać, tym bardziej, że nie mam zamiaru chodzić po galeriach w celu odwiedzenia in medio. Szacun. Mam tylko nadzieję, że dotrze bez problemów xd.
  8. kotlet_schabowy odpowiedział(a) na Daffy temat w PS4
    Śmiem twierdzić, że jakby było tak, jak piszesz, to PS4 nie zdominowałoby sprzedażowo aż tak tej generacji. A czysto osobiście to nie pojmuję dziwnej filozofii "wszystko wszędzie dla wszystkich, kochajmy się i chwyćmy za ręce". Najlepiej, żeby nie było exów. żeby był cross play ze wszystkimi platformami, żeby nie było różnic w terafankach i w architekturze oraz w cenie. To w sumie po co w ogóle więcej, niż jeden sprzęt xd? Żeby mieć kilka różnych, dizajnerskich pudełek pod TV?
  9. kotlet_schabowy odpowiedział(a) na SzczurekPB temat w PS4
    Mam z 20 h na liczniku i jeszcze się nie nudzę, każde odpalenie to 3-4 h przy konsoli i odkładanie pada z ochotą na dalsze granie. Przez to narzekanie w necie zamiast spokojnie grać to mam z tyłu głowy "pewnie niedługo będę tym rzygał; ciekawe kiedy zacznę się męczyć" i psuję sobie niepotrzebnie zabawę, bo przecież bawię się świetnie xD. Ale mi na ten przykład jazda motorkiem zupełnie nie siadła, model jazdy, fizyka.
  10. Ładnie podsumowane dzieło Kojimy. Co prawda są momenty pokazujące, że gościowi coś umknęło lub nie do końca uważał w czasie grania (trudno go winić xd), ale nie wpływa to na ogólny odbiór. Nie jest to jakiś mega charyzmatyczny jutuber, którego zacznę śledzić (ot taki trochę "zwykły" gracz, no i momentami trochę try harduje), ale zwrócił moją uwagę. Rzut oka na playlistę i wydaje się, że znajdzie się trochę ciekawego contentu. Zresztą sądząc po wyświetleniach, to możliwe, że ktoś go tu już wrzucał.
  11. kotlet_schabowy odpowiedział(a) na Nsp temat w SpartakuS
    No niestety nie da się ukryć, inny rodzaj "zniszczenia" mięśnia, w większej perspektywie nie przynoszący oczekiwanych (przynajmniej przeze mnie) rezultatów. Fajnie jest się napompowanym zaraz po ćwiczeniach, ale masy mięśniowej w ten sposób ciężko dorzucić.
  12. kotlet_schabowy odpowiedział(a) na Nsp temat w SpartakuS
    Ja sobie odkurzyłem sprzęt, który służył mi w domu na początku kariery (i w chwilach przestoju od siłki) i na ten moment oprócz drążka mam do dyspozycji dwa gryfy długie, dwa krótkie a'la hantle i POTĘŻNE 50 kg obciążeń. Ale jakby nie patrzeć, jestem w stanie tym zrobić prawie wszystko. Najgorzej z klatą, bo potrzebuję sporych ciężarów, żeby ją czuć, ale wyciskanie hantli musi mi wystarczyć. Wczoraj po raz pierwszy od dawna się trochę pobawiłem na obciążeniach, miało być na pół gwizdka, a stanęło na tym, że zrobiłem wszystko oprócz nóg i klaty. Dzisiaj mam całkiem mocne zakwasy xd. Więcej powtórzeń małym ciężarem też robi robotę, nie jestem przyzwyczajony do takiego wysiłku.
  13. Nr 50, więc jakoś końcówka 2001 chyba.
  14. kotlet_schabowy odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Graczpospolita
    A Plague Tale: Innocence Z tego co widzę po temacie, to gierka ostatnio popularna, czyżby ze względu na okoliczności na świecie xd? No przyjemny korytarzyk, dobra odmiana od zalewu open worldów (tuż przed nią skończyłem AC: Origins, a zaraz po zabrałem się za Days Gone lol), ale żadne cudo. Oczywiście props za setting. Na każdym kroku czuć ten smród, syf i ubóstwo. Robotę robi oprawa audio-wizualna, choć to jedna z tych gier, która na screenach wygląda lepiej, niż w ruchu. Przede wszystkim niezbyt ciekawie wyglądają twarze ("martwe" oczy, w 2020 niestety mocno to razi i pachnie PS3 albo nawet PS2) i włosy, na zwykłej PS4 rozdziałka chyba nie dobija do FHD, ale może się mylę. Muzyka ładna, ale zapamiętam jeden motyw (ostatnio to jakiś standard). Fabuła taka se. Jakoś mnie nie poruszają do głębi perypetie rodzeństwa i rozwój ich więzi, cóż. No i czysto prywatnie, irytowały mnie ich głosy (ogólnie nie lubię francuskiego akcentu). A jak się gra? Trochę topornie, ale przyjemnie. Drażnią niektóre mechanizmy (wchodzenie na drabinę jako animacja, na dodatek odpowiada za nie ten sam przycisk, co za 100 innych interakcji, więc o głupie pomyłki łatwo) i tzw. gamizmy (przechodzenie wąskimi korytarzami, powolne chodzenie i słuchanie, co ma ktoś do powiedzenia etc.). Duży nacisk postawiono na crafting, którego nie znoszę. Minusik za niekiedy dziwnie postawione checkpointy, które w razie wpadki wymuszają powtarzanie np. zebrania wszystkich pierdółek od nowa, otwarcia drzwi, wysłuchania rozmowy, aż dotrzemy do problematycznego momentu (apogeum nastąpił przy epizodzie z pchaniem wozu przez nas i Lucasa). Podstawowe elementy gry to "łażenie" połączone z dosyć prostymi zagadkami, głównie środowiskowymi, skradanie i, powiedzmy, walka. Skradanki lubię, choć tu, szczególnie w pierwszych godzinach, wkrada się monotonnia. No i jednak mamy mocno ograniczone pole manewru z racji konstrukcji levelu (czasem trafi się jakaś większa przestrzeń). Bardzo fajne są patenty związane z rozpalaniem/gaszeniem ognia i związanym z tym zachowaniem stada szczurów. W ogóle szczury to osobny "bohater" i chyba najciekawszy motyw w grze. Plus, że gra niezbyt długa, a podział na dosyć krótkie epizody zapewnia wygodę, bo można śmiało odpalać sobie 2-3 epy wieczorkiem i w parę dni gierka pęka. No dla mnie typowe 7/10, spoko, ale nie będę specjalnie mocno wspominał za x lat.
  15. Mimo wszystko jak widziało się każdy film z serii, to swoje zdanie trzeba wyrobić. Cóż, jest źle, nawet bardzo. Na pewno nastawienie dużo zmienia, bo oczekując całkowitego syfu człowiek ogląda to jakoś tak bez mocno negatywnych odczuć. Ot, jest jak miało być. Scenariuszowo dno. Dialogi często sprawiają wrażenie, jakby aktorzy nie rozmawiali ze sobą, tylko po prostu wypowiadali kwestie. Pomysłu na całość po prostu nie było. Brak tu jakiegoś sensownego kontynuowania poprzednich filmów, poczucia jakiejś większej całości, drogi, jedynie obecność znajomych twarzy sugeruje, że to ciąg dalszy historii. Ciężko jednak powiedzieć, żeby któraś z postaci przeszła mocną ewolucję (może poza Kylo Renem, ale to taka sztampa, że już lepiej by było, jakby Niektórzy wracają/pojawiają się totalnie z du.py, byle powiedzieć parę kwestii i zniknąć. Na nowych bohaterów szkoda klawiatury, statyści. Film w ogóle ma jakąś mało filmową strukturę. Pierwsze pół godziny to luźne, niepowiązane ze sobą scenki. Brak uczucia przygody, brak chemii między bohaterami (zresztą z tym był problem w całe nowej trylogii), brak emocji i wszędobylska głupota. Nawet fan service'u tu niewiele. Głupie decyzje, głupie pomysły, głupie zachowania. Dużo można by napisać, rozkładając całość na czynniki pierwsze, ale w sumie nie warto. Złe zakończenie słabej trylogii. Tak, film jest gorszy, niż EVIII. Jedynym dobrym wspomnieniem tego okresu uniwersum będzie Rouge 1, Mandalorian i ostatnia giereczka.
  16. Dla tych, co teraz niezdrowo podniecają się teraflopkami i przypominają, że Xbox One dostawał "po łapach" za braki w mocy i 720p: poczekajmy na ogłoszenie ceny. Pomijając CW, normalni ludzie mieli słuszne zarzuty, że cena sprzętów obecnej generacji była na premierę taka sama (albo nawet X był droższy, nie pamiętam już dokładnie), mimo, że konsola MS ustępowała mocno mocą. Kinect, mówi to panom coś?
  17. Te reakcje "dziękuję Sony, wybieram XSX :)" po konfie dotyczącej technikaliów i info, że konsola będzie trochę słabsza xdddd.
  18. I czemu miałoby się to magicznie zmienić z nową generacją? Gry będą w większości po prostu piękniejsze. Skoro wg Ciebie korzenie są jeszcze w czasach PS2, to sam przyznajesz, że mimo dwóch dużych skoków technologicznych brakuje głębokich zmian. Więc same technikalia to nie wszystko.
  19. Jakoś z głupa mnie wzięło i odpaliłem sobie Sheep, Dog 'n' Wolf, zaliczyłem kilka etapów i odłożyłem, ale gra nadal jest rewelacyjna i świeżutka, raczej wrócę dokończyć. W podobnych klimatach, włączyłem Bugs Bunny and Taz, którego nigdy nie ukończyłem, no i niestety chyba nigdy nie ukończę, bo gra jest tak zabugowana, że nie idzie zaliczyć poszczególnych etapów. Doszedłem do wniosku, że to chyba jest jakaś wersja beta.
  20. Z jednej strony to są dokładnie takie newsy dotyczące nowej generacji, jakich oczekuję. Z drugiej mam obawy, co może wyniknąć z remake'ów MGSów w wykonaniu dzisiejszego Kojimy. Shadow Moses jako wielki obszar na Alasce, z poruszaniem się skuterem, odbijaniem "obozów" i milczącym pół gry (trwającej 50 godzin) Snake'iem? Czy może panu Hideo przejdzie już ta zajawka na open worldy i zrobiłby to w miarę wiernie? Dobra, nie oszukujmy się, jak to okaże się prawdą, to będzie hype jak skur.wysyn.
  21. W sumie nie wiem, czy dobrze się wpasuje w wytyczne (na pewno nie ostatnie), ale możesz sprawdzić Gone Baby Gone. Memento też poniekąd jest układanką "kto zabił", ale mocno specyficzną, zresztą zakładam, że znasz.
  22. kotlet_schabowy odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w SpartakuS
    Dobre. Co prawda przy jego muskulaturze każdy ruch wygląda, jakby był zaje.biście angażującym mięsień ćwiczeniem, ale spróbowałem na szybko kilka i coś tam czuć. Ja i tak miałem przymusową przerwę z racji kontuzji, ale akurat jak zacząłem wracać do sprawności i szykować się na siłkę, to się syf narobił w kraju. Nawet jak była jeszcze czynna, to odpuściłem. W domu standardowo: pompeczki i podciąganie na drążku, praktycznie cała góra działa. Mam jakieś niedobitki hantli i krążków, to na łapę mogę dołożyć. Nóg na razie nie uruchamiam, bo i tak nie bardzo mogę. Oj ciężki będzie powrót. Prawda jest taka, że nie bardzo mi się chce, motywacja leży, ale z drugiej strony kilka tygodni przerwy w roku to żadna tragedia. Nie zazdroszczę tylko ludziom, którzy są w środku bomby xd. A najgorsze, że leci mi hajs na multisporta xd.
  23. Na każdego narzekającego na cokolwiek związanego z remakiem możemy mieć pewność, że przypadnie przynajmniej jeden wymuszony sarkazm ogórka. Swoją drogą, trochę syndrom Zooltara: musi usilnie nie zgadzać się z, w jego mniemaniu, prostackim postrzeganiem branży przez szeroko pojętych "zwykłych" ludzi (co prawda mocno niedoprecyzowanych, ot jacyś "forumowicze", "wszyscy", "internauci"), jednocześnie stawiając siebie w roli eksperta. A muzyka jest wspaniale "zremiksowana", idealne proporcje świeżości i zachowania melodii oryginału.
  24. Mam tak samo chociażby z takim MGSem, niektóre dialogi nawet z codeca mógłbym z pamięci jechać, zresztą z filmami, serialami, książkami też. Raz, że grało się wieele razy, dwa, że zmienia się też chyba jakiś proces zapamiętywania w mózgu. Wszystko za dzieciaka odbieramy intensywniej. Każda gierka to była ekscytująca przygoda, a nie "zaliczyć i jedziemy dalej". A niektóre tytuły są po prostu wyjątkowo dobre i ponadczasowe. Ja w siódemkę grałem raz, niedawno, więc powyższe "procesy" nie mogły zajść, a np. soundtrack do dziś za mną chodzi i poszczególne (a jest ich przecież w chu.j) melodie kojarzę momentalnie z daną planszą, postacią czy momentem rozgrywki.
  25. 100 GB wolnego miejsca na dysku, odpalam ściąganie, a tu komunikat, że muszę zwolnić miejsce xd. No ale kusi mnie sprawdzić, bo formuła BR jest nawet spoko, tylko te wszystkie cukierkowe, kolorowe gimbo inkarnacje mnie odrzucają (tak, Apex też).

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.