Treść opublikowana przez ogqozo
-
Xenoblade Chronicles Definitive Edition
Wersja S2 do pobrania za 42,50 zł. Nooo, to nie ściągam hehe, trzeba poczekać aż ktoś kto nie ma co robić z kasą albo nie ograł już tej gry sto razy ściągnie i zobaczy czy jest jakaś różnica znacząca. Jakoś się nie napalam, że coś tam jest poza automatycznie podciągniętymi detalami, które nie wiem czy mogą wiele wykrzesać z gry open world z Wii.
-
Xenoblade Genesis
Oh boy. Ta jedna gra na którą czekam całe lata. Grafika poszła w anime, ale może to i lepiej? Coś bardziej wyjątkowego w świecie RPG-fantasy-miecze-magia-polany-open-world. Jednak już się krzywię, myśląc o wynikach sprzedaży, znowu gejmery naplują w twarz jakości i kupią ze dwa miliony sztuk najlepiej gry ever, jak dobrze pójdzie. Zajebiście to wygląda. Jeszcze chętniej bym przytulił jakąś nową grę w innym świecie, ale do tej pory każdy Xenobalde (dwójka po DLC i patchach) był niewiarygodnie dojebaną grą pochłaniającą na setki godzin, dokładającą tyle nowego, by nie było w ogóle zmęczenia że walczę z taką samą żabą i wilkiem co poprzednio, więc mam optymizm.
-
Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 - Kanada, Meksyk, USA
Pod koniec maja wyszło, że w sumie mają mieć bazę w Meksyku, i latać do USA tylko na mecze. Jak na razie piłkarzm chyba wolno, acz część ekipy reprezentacji miała nie dostać wstępu do USA.
-
Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 - Kanada, Meksyk, USA
Iran przyleciał do Meksuku z przypinkami "168", odnoszącymi się do liczby zabitych dzieci pierwszego dnia ataku USA. Czy FIFA ich stępi? Trudno powiedzieć, ogólnie takie "polityczne" przekazy są tępione, ale nie wiem, czy bycie na lotnisku w garniaku już się liczy jako udział. Do USA podobno nie wpuszczono najlepszego sędziego Afryki. Omar Abdulkadir Artan miał zostać cofnięty na lotnisku, opuścić kraj, i nie dotrzeć na seminarium dla sędziów w Miami.
-
The Eternal Life of Goldman
Kurna, weź im nie mów tego sekretu że gra o starym facecie w jarmułce nazywającym się Goldman, opierająca opowieść na wielu żydowskich mitach, w której każda postać ma typowe żydowskie nazwisko i mówi rzeczy typu "oj wej!"... ma coś wspólnego z Żydami, bo się zlecą i się zacznie.
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Losowy komentarz na YouTube'ie opisał oprócz nieznanego wtedy Star Foxa w czerwcu: remake Okaryny, Super Metroida, i parę innych. Niektórzy plotkują, że remake Okaryny będzie duży i dorodny, ale i tak, nie wiem, czy to by było takie wydarzenie. Skoro Nintendo od dawna nic nie zapowiadało, no a teraz mamy niby-E3, to pewnie będzie jakiś tam tease czegoś naprawdę dużego, typu 3D Mario, na następny rok. W tym chyba faktycznie nic megahitowego nie będzie, bo megahity Nintendo zapowiada więcej niż kilka miesięcy naprzód.
-
Senua
Jedynka i dwójka były ogólnie podobnymi grami, a to jest "zwykłe action adventure w świecie Senui".
-
Persona 6
Świetny opis, ciekawe czy pisała go osoba która cokolwiek wie o Personie 6, czy powiedzieli: nie zdradzamy ci nic, napisz coś, co i tak wiesz że będzie w Personie. No, te okultystyczne motywy jako GŁÓWNE to może coś nieoczywistego delikatnie. Patrząc na zwiastun, tak mi to lekko wyglądało. Sporo gier bardziej narracyjnych w Japonii zawsze sięga w te nuty, np. ostatnio bardzo udana seria Square-Enix Paranormasight, i te takie motywy jak stylizowanie na wycinki z gazet, duchy itd. trochę mi sugerują, czego się spodziewać. Persony zasłynęły jako bardzo ładne gry. Nie mają najwięcej ruchomych elementów, ale bespoke jakość grafik cieszy oko fanów. Przemalowywanie tego wszystkiego w HD zawsze było głównym wyzwaniem dla Atlusa. Teraz spodziewam się, że jak to zwykle robią, będą się starali ile mogą wykorzystać ponownie z tych remake'ów, mając mniej pracy w HD, ale na pewno dopieszczenie tych stylowych detali, których z części na część jest coraz więcej, będzie pewnym wysiłkiem. Nie jest to jakiś najbardziej nowoczesny skok, jaki wykonali. W Persona 3 Reload, grafika 3D skaluje się jakoś do 4K, ale interfejs i rysunki wyglądają najlepiej odpalone w 1080, więc raczej na tym poziomie pracuje studio i nie wiem, czy mieliby siły robić te remake'i w innym celu, niż żeby wykorzystać te rzeczy w szóstce.
-
Final Fantasy VII Revelation
Queen's Blood wraca z lekkimi zmianami, będzie cały wątek, acz skupiony na innej postaci niż Cloud, kontynuując opowieść z Rebirth. Nie będzie już nigdy Bone Village. Wbrew nazwie, FITS nie są tak ściśle powiązane z wyświetalnym ubraniem i można transmogować. Wybrany ubiór dotyczy całej gry, w tym scenek.
-
Senua
TLDR, Senua staje się tym, co większość ludzi "to powinna być normalna gra a nie jakieś takie coś". Nie jest to gra taka jak starsze siekanki studia. "Po równo walki, eksploracji i zagadek". Nad grą pracuje całe Ninja Theory, prawie 100 osób. Project Mara zostal anulowany, jak się dowiadujemy. Jedna mapa, 2x większa niż ta w Hellblade 2. Większe lokacje, ale nadal liniowa gra, z nawracaniem po świecie.
-
Stellar Blade: Blood Rain
Jedno Koreańczycy na pewno umieją, zrozumieli wyraźnie co w dzisiejszych czasach wygeneruje najwięcej darmowej reklamy grze przez te lata. W Europie tak trochę jest z Włochami, młode dziewczyny jak lecą do Włoch pierwszy raz to mówią: "jak to, nie wyglądają wszyscy tak, jak to możliwe że większość ludzi we Włoszech jak wszędzie jest albo stara, łysa, niska, gruba albo brzydka, dziwne"
-
Final Fantasy VII Revelation
"Niektórzy mówili, że jest "za dużo minigierek, ale osobiście, NIE MAM ZAMIARU ZMNIEJSZAĆ LICZBY MINIGIEREK W SERII FF7 REMAKE. To dlatego, że FF7 oryginał ma wiele minigierek, i fani cenią tę różnorodność" Będą jednak bardziej opcjonalne, nagrody za minigierki będą raczej powierzchowne (używa dosłownie słów "character skins") i minihejterzy nie będą się musieli martwić, że jak nie zrobią jej na złoto, to nie dostaną levela postaci albo trofeum. Ponadto będzie opcja trudności easy w minigierkach, a także pominięcia ich.
-
Final Fantasy VII Revelation
Więcej by mówiło zsumować wszystkie źródła, bo ludzie nawet nie patrzą kto postuje, a jak połowa kliknie tu, połowa tam, to, no tak, będzie mniej wyświetleń jednego video. To samo wideo ma 700 tys. na kanale Square Enix, 500 tys. na kanale Final Fantasy... Oczywiście Resident to dziś popularniejsza seria, nie jest to nic nowego. Revelation pewnie powtórzy te 5 mln sprzedanych sztuk na start, a Veronica pewnie te 10 mln, jak poprzednie produkcje danego typu, pi razy oko. Mało kto zagra w Revelation, kto olał poprzednie części, ale też i Veronica pewnie nie będzie dla zbyt wielu pierwszym Residentem, gdy oferta już teraz jest tak bogata. Ale gigantyczna sprzedaż takiego solidniaka jak remake RE3 mówi wiele, ta seria jest jedną z największych złotych kur singlowego AAA obecnie, bez dwóch zdań.
-
Stellar Blade: Blood Rain
Jedynka była robiona przez debiutantów na UE 4.26, a miała wysoką jakość grafiki. Najnowszy UE w małych lokacjach potrafi osiągnąć bardzo wysoką jakość.
-
The Blood of Dawnwalker
"as we approach the release of the first chapter, we wanted to shed a bit more light on our wider perspective and tease where the story ultimately leads - explains Konrad Tomaszkiewicz" "attentive players will certainly come across breadcrumbs related to the overarching plot spanning the saga" To jest współczesna sztuka, jeszcze gry nie zrobili a już "first chapter", "where it ultimately leads", musi być większe multiwersum. Jak dla mnie zabawne, bo wiemy, że jak gra się nie sprzeda, to żadnego multiwersum na stulecia nie będzie, więc poczekamy zobaczymy z tymi ambicjami. Niemniej, dla pisarzy fantasy to dość normalne, że jak np. piszą coś o wampirze, no to będzie z tego kolejne 20 książek aż doceniasz całą SAGĘ hehe.
-
Final Fantasy VII Revelation
No i wszystko mniej więcej wiadomo. Żeby utrzymać proporcje skali, nie mają wyboru - każde odpalenie Knights of the Round musi oznaczać 10-minutowy film. Otwarty świat od początkowego etapu gry, włącznie z nieco zmienionymi lokacjami z Rebirth. Wygląda na to, że być może jakaś działalność weaponów będzie pretekstem, by obszary się zmieniły (brzmi jakby np. jakiś weapon mógł wypalić wielki laser niszczący Gongagę i pozbawić Square konieczności robienia tam nowej-starej lokacji hehe). Będzie jeden chocobo, którego używamy, który się rozwija i uczy. Analogicznie do FF7, na końcu będzie naprawdę można sięgnąć w każde miejsce poprzez rozwój tego chocobo. Działalność poboczna ma być dostępna od razu. Czyli np. po wejściu do Highwinda możemy od razu iść na opcjonalne, niebędące częścią głównego wątku weapony. I pewnie polec w jedną sekundę, no ale. Ogólny rozmiar gry porównywalny z Rebirth, może nieco większy. Gra według wywiadu jest już grywalna w całości, obecnie trwa balansowanie, szlifowanie, zamienianie tymczasowych assetów. Wiosna 2027 raczej niezagrożona.
-
NBA
No i szybko poszło, mistrzami.... chyba będą Knicks? New York Knicks? Dziwna sprawa. Bronią na Wemby'ego jest... Towns? Towns to ten, który zniszczy Wemby'ego? Co tu dodać. Wow. Po raz pierwszy tytuł może zdobyć ekipa, w której żaden zawodnik nie dostał ani jednego głosu na MVP, nawet na piątym miejscu. No, było tak dawno temu, tak z 50 lat temu, ale wtedy mniej osób się chyba wpisywało w takim głosowaniu. Od jednej do trzech chyba, nie wiem nawet. Mecz nr 3 w MSG to najbardziej pożądany mecz w historii NBA? Media ciągle donoszą o absurdalnych cenach, które przekraczają wszelkie rekordy, za bilet. Niemal od razu ceny skoczyły do tysięcy dolarów, obecnie by zobaczyć mecz nr 4 z najgorszego miejsca (i może koronację Knicks), trzeba zapłacić prawie 15 tys. dolarów, a dobre miejsca chodzą po około 100 tysięcy.
-
No Rest for the Wicked
Gra jest popularna, sporo osób kupiło, sporo osób gra. Tyle obiektywnie można powiedzieć na pewno. NIe wiem, czy studio kiedykolwiek osiągnie swoje ambicje, ale przy ich jakości, myślę, że prędzej czy później gra będzie ogólnie uznawana za świetną.
-
Final Fantasy VII Revelation
More opener world. W sumie to chyba dowiedzieliśmy się, jak to zostanie rozwiązane, z tym skakaniem z highwinda. Cały świat będzie niby taki sam ale w pewnej miniaturze podczas latania, i skakanie w określone miejsce do eksploracji w detalu. Może to być ciekawe połączenie modelu z lat 90. ze współczesnym open worldem.
-
Stellar Blade: Blood Rain
Nie powiem że nie zaśmiałem, nieźle dowalili z tą twarzą, oczywiście w połączeniu z animacjami ciosu które wszystkie są "jakby tu zrobić zamach, by jak najbardziej wypiąć tyłek", kolesie podjarali się tym co w necie pisano o jedynce hehe. Grafika robi wrażenie (pewnie na bazowym PS5 aż tak nie będzie), ale pierwszy Stellar poza tym był na tyle standardową giereczką mało wnoszącą od siebie, że nie wiem, czy mnie to kręci dalej, zobaczymy czy w grze jest coś jeszcze poza nawalaniem w dość anonimowo wyglądających miastach sci-fi. W sumie to do momentu tej sceny wyżej z tyłkiem, to ciekaw jestem ile osób zgadło, jaka w ogóle to gra jest pokazywana przez te trzy minuty hehe. No nawalanie w sci-fi, pewnie by każdy zgadywał że raczej gra azjatycka ale poza tym to mogło być wszystko.
-
Final Fantasy VII Revelation
Grałem w tę grę 200 godzin, w oryginalne FF7 pewnie łącznie ze 100 w życiu, a i tak ile razy widzę Cat Sitha to sobie myślę "a tak, jest też Cat Sith w tej grze". Akurat niedawno grałem i w FF Tactics, i w "piątkę", i uderzyło mnie, jak sam system jobów nieuchronnie komplikuje grę - to chyba dwa Fajnale, które zyskały najwięcej możliwości na swoje czasy, ale też z potężną ilością klikania i grindu, jeśli chciało się robić chociaż 25% tego, co można w grze. Nie wyobrażam sobie, że do gry REVELATION zostanie on dodany tak "na serio" jak tam, ale może będzie to taka lekka odmiana, która ma tylko delikatny wpływ i niezbyt dużo trenowania, tak jak np. rozwijanie broni w Rebirth. Zresztą w zwiastunie twórcy od razu pokazali, że wiedzą, co gejmerów obchodzi w takim systemie najbardziej - jakie przebranka będzie miała pod tym pretekstem Tifa.
-
Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 - Kanada, Meksyk, USA
Norwegia bez pompowania
-
Final Fantasy VII Revelation
On zawsze gdzieś jest, stąd te wszystkie cytaty z wywiadów, których udziela masę, choć głównie mówi zawsze to samo hehe. No ale od ogłoszenia daty wersji Switch/Xbox, wydawało się jasne, że ten czerwcowy nie-E3 czas to będzie jakieś większe ogłoszenie. Ostatni wywiad z "Famitsu": "W trzeciej części od początku braliśmy pod uwagę tworzenie na wszystkie sprzęty. Robienie gier zmieniło się. Kiedyś, typowo było to: najpierw skończ jeden hardware, potem portuj. Square Enix też tak robiło. Teraz, widzę, że jest to trudne. Rendering, streaming, optymalizacja pamięci, konfiguracja assetów, konieczne jest od początku tworzyć z myślą o różnych sprzętach. Już nie żyjemy w czasach, gdy portowanie jest trudne. Można mówić, że to uniemożliwa robienie skrajnie dopracowanych gier. Ale uważam, że to nie jest problem, który można zostawić na później. Dlatego po portowaniu Remake i Rebirth, teraz mamy takie podejście od początu, więc nie martwcie się" "równoczesna premiera? Nie mogę tego ujawnić konkretnie. Ale zauważliśmy, że ludzie chcą w tym samym czasie jarać się wychodzącą grą. Tworzenie na wszystkie platformy naraz jest ważne. Bierzemy to serio. Gracze bardziej niż myślimy chcą jednocześnie dzielić grę. Odpowiemy na to w sposób spełniający oczekiwania" "to już koniec epoki, że gry AAA były tylko na małą liczbę sprzętów. Liczy się, z jaką pasją będziesz grać, a nie na jakim sprzęcie. Dlatego trzecia część nie będzie absolutnie wydana bez dopieszczenia. Doprowadzę ją do takiego punktu, bym mógł z dumą powiedzieć: skończyłem serię FF7 Remake do samego końca"
-
Reprezentacja Polski
Kurasą to rezerwy Holandii, a właściwie odrzuty Holandii. Chyba tylko jeden piłkarz w składzie urodził się w Kurasą, Tahith Chong, który nota bene przeniósł się do Holandii jak miał 10 lat, i zaczął grać w kadrze Kurasą tylko teraz, gdy stało się jasne, że już nigdy do kadry Holandii nie wejdzie. No a Polska PRAWIE ZREMISOWAŁA z prawdziwą Holandią. Nota bene - zabawne zauważyć, że mógł być remis w punktach, gdyby Lewandowski rok temu nie olał meczu z Finlandią, bo "stare ciało potrzebuje odpoczynku". To był kluczowy mecz eliminacji, dokładnie taki, gdzie Lewandowski by się przydał - gdzie Polska przeważała w grze, tylko trzeba było strzelić. Lewandowski ten kluczowy mecz odpuścił. Teraz, rok później, jego stare ciało zagrało w ciągu kilku dni 45 i 90 minut w TOWARZYSKICH, bo przecież kiedy trener ma nie sprawdzić, co też ten nieznany Lewandowski może zaprezentować w kadrze, jak w czerwcu 2026. Nadal mnie to rozwala, że w sumie serio to zrobił i nic się nie stało, że Lewandowski odpuścił najważniejszy mecz 2-letniego cyklu, w czerwcu, mając dwa miesiące wakacji po nim. I w dniu kiedy i tak pojechał do Polski by świętować Grosika.
-
Boomer Horror - hidden gemy & niszowe horrory
Tak bardziej z boku, nie osobiście to myślę: Crow Country - największy sukces, najszerszy, najlepsze oceny, mało wkurzająca, dla wielu główna gra którą chyba można określić tym mianem. Signalis - albo Signalis. Każdy wymieni zawsze te dwie. Faith - raczej nie najbardziej popularny, ale chyba najbardziej wpływowy wśród bardziej zainteresowanych, z racji na wyjątkowe podejście. Ale tutaj przez "boomer" mówimy o sięganiu do lat 80., a nie 90. Właściwie inny gatunek Sorry We're Closed - podobnie popularny jak poniższe, acz nieco bardziej się od nich wyróżnia, tutaj również mamy zabawę wieloma konwencjami, nie tylko boomer horroru Stay Out of the House - chyba minimalnie wyżej ceniony niż Alisa, a może i Conscript, acz choć gra może wygląda jak czasy PSX na obrazku, jest pod pewnymi względami nowocześniejsza (to może bliżej rozpikselowanego RE7 niż RE1?)