Treść opublikowana przez Josh
-
własnie ukonczyłem...
Oooo stary, to niewiele widziałeś. To trochę tak jakbyś poszedł do zajebistej restauracji z trzema gwiazdkami michelin, zjadłbyś przystawkę popijając wodą ze złotej karafki i wyszedł nie czekając na właściwe dania oraz deser. Ja się przy podstawce męczyłem, ale od Heavensword zaczyna się absolutne Finalowe doznanie, z jednymi z najlepszych antagonistów jakich widziała ta seria. Sam odpadłem zaraz po Shadowbringers, ale planuję kiedyś wrócić, żeby nadrobić wydarzenia. Chyba i tak trochę skondensowali content pod nowych graczy, żeby nie musieli siedzieć 500 godzin aby wszystko nadrobić.
-
własnie ukonczyłem...
Pomijając tę kretyńską mechanikę draw, emo-ciotę Squalla i love story dla fanów Sailor Moon, to też bardzo lubię FFVIII. Świat i klimat mi jakoś bardziej siadły, super latało się statkiem i odkrywało różne niedostępne wcześniej miejsca na mapie, Triple Triad goty karcianka, no a grafa na tamte czasy to rozłupywała mózg. Do oryginału pewnie bym nie wrócił przez ślamazarne tempo, ale remaster z modyfikatorem prędkości gry to czysta przyjemność. A i tak najlepsze FFy to X-2 i FFXII. X-2, bo ma najlepszy system walki w całej serii, a XII, bo była kurewsko trudna na swoje czasy (mam na mysli zwykłą wersję, nie Zodiac) i mimo braku klasycznego open-worlda contentu to tam bylo na 200 godzin.
-
własnie ukonczyłem...
"Grałem w Umbrella Corps, chujowe, to był mój pierwszy Resident. Jedyne co moge powiedzieć to że przykro mi że dorastaliście w tak mrocznych czasach gdzie takie gry były traktowane jako megahity hehe".
-
własnie ukonczyłem...
Tyle świetnych Finali do zagrania, a ten wybrał akurat niedojebany remake siódemki Zrób sobie przyługę i odpal kiedyś FFX albo FFXII.
-
Resident Evil 9 Requiem
Widać, że to nie jest tryb zrobiony na odpierdol na zasadzie "damy więcej HP przeciwnikom, a gracz będzie ginął po jednym uderzeniu", tylko faktycznie trochę pozmieniali. Samo dodanie nowych zombiaków mocno zmienia to jak musimy podejść do pewnych sekwencji, np ten jeden ziomeczek w długim korytarzu u Grace po wyjściu z jadalni, kiedy nie mamy jeszcze nawet pistoletu: trzeba trochę ruszyć głową jak go ominąć żeby nie dać się zabić. Zmieniony układ przemiotów, podkręcone AI wrogów, zupełnie inne przedmioty które można wymienić za monety, Chunk szarżujący o wiele szybciej, zwykłe zombiaki potrafiące sprintować itp. Granie na Insanity to trochę odkrywanie tej gry na nowo dlatego nie polecam jechać z żadnymi infinitami, tylko przejść do legitnie i przekonać się samemu ile grywalności kryje się w tym trybie.
-
Resident Evil 3 Remake
RE3R dobra gra, ale nie oszukujmy się: TAKI klasyk zasługiwał na coś o wiele lepszego. Rok dłużej w produkcji i byłaby gitówa, a tak dostaliśmy na szybko wypuszczonego kastrata, pozbawionego połowy zawartości z oryginału. Sposób w jaki deweloper podszedł do tego remake'a bolał wtedy podwójnie jak ktoś rok wcześniej zagrał w RE2R, które to było remakiem niemalże idealnym i jednym z najlepszych Residentów w dziejach. No i tak zamiast pełnoprawnego odświeżenia i godnej kontynuacji dostaliśmy nieco bardziej rozbudowane DLC. Ja tylko mam nadzieję, że Capcom nigdy więcej nie da temu studiu do zrobienia nowej części, niech sobie klepią jakieś spinoffy co najwyżej.
-
Resident Evil - temat ogólny, komentarze, plotki i inne
Jeszcze kilka pomieszczeń i znajdziesz kolejne 3-4 paki, plus trochę ammo do pistoletu i masę roślinek. Ale coś sobie zostaw na bossa, chyba że masz gaśnicę w skrzyni to za jej pomocą odblokujesz niedługo magnum i będzie laba.
-
HBO Max
- Resident Evil - temat ogólny, komentarze, plotki i inne
Mój ulubiony save room ever RE2R > CV > 0 > 3. Jeżeli jest jakaś rzecz, którą współczesne Residenty robią gorzej niż klasyki, to jest nią ścieżka dźwiękowa Polecam kanał typka, wrzuca sporo własnych utworów w stylu starych RE- HBO Max
- Właśnie zacząłem...
Jedyna nadzieja w Netflixie, oni przecież lubią ekranizować znane giereczki. Tylko nie wiem czy jesteśmy gotowi na homo związek między Razielem i Kainem oraz czarnego girlBossa ratującego ich przez wszystkie odcinki.- Właśnie zacząłem...
Pierwsze Blood Omen obejrzałem na YT, żeby mniej więcej wiedzieć o co cho w Soul Reaver, z deko zbyt toporna gierka jak dla mnie ale story grube, dzisiaj by to podzielili na 5 innych gier, a z protagonisty zrobili miękką faję. BO2 za to siadło mi dużo bardziej, pewnie narażę się fanom Nosgoth, ale to chyba moja ulubiona gra z całej serii fajne umiejętności Kaina, w cholerę gęsty klimat, no i to picie juchy na odległość xd Kurde, niech From Software kupi prawa do tej marki i zrobi reboot, szarpałbym ostrzej niż Diddy młodego Biebera.- Growe Szambo
- Właśnie zacząłem...
Kupiłem składankę głównie ze względu na pierwszego Soul Reavera, bo to jedna z tych kultowych gier, których nigdy nie skończyłem. Dwójka te ponad 20 lat średnio mi siadła, może tym razem będzie lepiej.- Crisol: Theater of Idols
Dobra, skończyłem. Gierka pękłaby już jakiś miesiąc temu, ale za mocno wkręciłem się w speedruny w RE9 Widać, że deweloperzy kompletnie nie potrafią w balans poziomu trudności. Pierwsza połowa gry to hardkor co najmniej jakbym grał w jakieś King's Field z PSX'a: zero przyzwolenia na błędy, częste restarty od mocno oddalonych od siebie puktów zapisu, przeciwnicy krojący 50%HP jednym szlagiem, praktycznie zerowe okienko na parry, nawet kilka wymagających łamigłówek się trafiło. Ale druga połowa to taka laba jakby mi ktoś zmienił difficulty na easy: pełno skrzynek z apteczkami, masa hajsu na upgrade broni, a fragment pod koniec z nielimitowanym ammo i żyćkiem to już w ogóle KEK ostatni boss padł za drugim razem, w ogóle szefowie w tej grze to lekka żenada, każdy ma po dwa ataki na krzyż i to z kilometra sygnalizowane rykiem albo jakąś pokraczną animacją. Mógłbym się trochę poznęcać nad kiepskim voice-actingiem, krótkim czasem zabawy (na normalu pewnie max 6-8 godzin), małym zróżnicowaniem przeciwników, niskim replay-ability czy grafiką rodem z wczesnego PS3, ale nie będę skoro na pierwszy rzut oka widać, że to tytuł stworzony przez jakieś małe studio, w dodatku wyceniony bardzo uczciwie jak na obecne standardy. Taka akurat jednorazowa przygoda poniżej stówki, bardzo klimatyczna, z niezłym designem, z ciekawą i raczej niespotykaną mechaniką przerabiania własnego życia na amunicję. Walka i eksploracja zostały idealnie wyważone, to nie Doom gdzie walczy się z całymi tabunami wrogów, trzeba powoli i w skupieniu przemierzać lokacje, bo nigdy nie wiadomo gdzie te gnidy się chowają, osobiście mi to bardzo siadło kojarząc się bardziej z survival horrorami niż z typowym FPSem. Na pewno będę miał na oku kolejne projekty Hiszpanów, bo widać że coś tam potrafią, jedynie brak im więcej doświadczenia. Finalnie dam 7+/10, pewnie za kilka miesięcy wleci do Plusa/GP to może więcej osób się zapozna z tym tytułem.- Devil May Cry 5
- Resident Evil - temat ogólny, komentarze, plotki i inne
Przecież tam jest pełno pocisków do strzelby, starczy żeby zabić każdego zombie, huntera i ostatniego bossa. No chyba, że strzelbę zostawiłeś na wyspie, to wtedy RIP- HBO Max
- HBO Max
- HBO Max
- Resident Evil 9 Requiem
Leon Chad Kennedy Spoiler- Ratunku, chyba ściągnąłem nie tego Harry'ego Pottera z torrentów
Ratunku, chyba ściągnąłem nie tego Harry'ego Pottera z torrentów- Konsolowa Tęcza
Proponuję pizgać jeszcze droższe w produkcji gry, a później wyceniać je na 400zł. Powinno pomóc.- HBO Max
- NETFLIX
- Resident Evil - temat ogólny, komentarze, plotki i inne