Opublikowano 14 godzin temu14 godz. Na pewno oczko wyżej dla miłośników Stephena Kinga, pisarz wrzucony w paranormalne zjawiska i walczący z mrokiem wygląda wręcz jak wyjęty z kart jego książek.
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. Tak, “nowe” Silent Hill 2 dowozi na kazdej plaszczyznie. Pamietam, ze przed 20ma laty perypetie zwichrowanego psychicznie Jamesa potrafily mna powaznie targnac. Jego droga od lustra w tym oblesnym kiblu do ostatecznego objawienia w nie mniej oblesnej wiadomej lokacji przesiaknieta jest omamami, koszmarem, cierpieniem, zludna nadzieja i szalenstwem. Blubery potraktowali temat absolutnie powaznie i jeszcze bardziej podsycili te makabryczne doznania. To jak podkrecili klimat dzieki dzisiejszej technologii pozwolilo mi zesrac sie kilka razy i doprowadzic moja zone do wrzenia kiedy po krotkiej obserwacji mojej fizjonomii wysyczala przez zeby: “Kurwa…mrugaj”. Najwidoczniej rozdziawiona geba i brak tiku powiek nie sa zrozumiale dla tych, ktorzy nie doswiadczaja SH2 Remake w ciemnosci, ze sluchawkami na uszach i galami wytrzeszczonymi do granic mozliwosci. Rzecz jasna pierwsze podejscie jest najbardziej soczyste, ale gra pozostawia duze pole dla tych co to lubia podlubac w grach nieco wiecej. O tym pozniej. Nie wiem czy odbieram szalenstwo Jamesa poprawnie czy moja interpretacja to dorabianie sobie detali, ale czuje, ze tak naprawde Jamesa w Silent Hill nie ma. Albo jest wiezniem w limbo wlasnego umyslu, albo kroczy przez swoistego rodzaju pieklo gdzie niczym Dante stawia czola swoim grzechom az wreszcie dochodzi do prawdy i stawia czola potepieniu. W SH2 zagadki maja wiecej sensu niz w takim Residencie bo tutaj sa one odzwierciedleniem jakiegos znaczacego momentu w zyciu bohatera, a wierzcie mi, czytajac wszystkie notatki (nie tylko te do zebrania) mozna dojsc do wniosku, ze traktuja one o Jamesie, a on nawet nie zdaje sobie sprawy jak bardzo w dupie jest ze swoim zdrowiem psychicznym. Symbolika wylewa sie z ekranu. Sexi piguly manifestujace sexualna frustracje Jamesa, jego niechec do szpitalnych pomieszczen gdzie u boku zony spedzil mnostwo czasu, zdeformowane korpusy bez rak z lekkim zarysem ciazy wyrazajace tesknote za ojcostwem (Laura jest pewnie wizualizacja tegoz), wiadome postaci obrazujace wine i kare Jamesa oraz nie mniej doswiadczone osoby, ktore tkwia w gestwinie wlasnych traum. Szczegolnie przejmujaca jest historia Angeli. Kiedy poznajemy personifikacje jej lekow i dotrze do nas co tak naprawde widzimy w przekroju mozna sie latwo domyslec co ja spotykalo i do kogo/czego czula taki wstret. Masakra. Lokacje doprowadzaly mnie do klaustrofobii. Wedruje sie od pokoju do pokoju lub, w przypadku wiezienia, od celi do prysznica. Kazde pomieszczenie moze zawierac potencjalne zagrozenie. Nie zlicze ile razy mialem w gaciach kilo kalu. Te jjjebane nogi doprowadzaly mnie do palpitacji serca. Niby powinienem sie ich spodziewac, niby wiadome jest to, ze moga czychac za kazdym rogiem, ale klimat SH2 nie pozwala na relaks umyslu i racjonalne myslenie. Dizajn pomieszczen swietnie wplywa na gestosc i kapitalnie zakrzywia wyobraznie. Sciany sa zdewastowane i poobdzierane. Mnostwo lokacji obwieszone jest przescieradlami. Pokryte sa one plamami krwi, brudem i zapewne rowniez odchodami. W Otherworld natomiast dominuje ogolny syf, rdza, zgnilizna i jestem przekonany, ze w sciany i podloge wtarte sa fekalia. Eksploracja polega na sukcesywnym odhaczaniu pokojow na mapie. W pokojach tych znajdujemy dyngs, ktory uruchamia inny dyngs, albo komponuje sie z innym dyngsem, zeby otworzyc dyngs lub zniszczyc dyngs kryjacy w sobie nastepny dyngs. Znamy to z wielu gier, ale w Silent Hill zagadki sa wyrazem jakichs doswiadczen bohatera z przeszlosci badz sa czescia narracji, ktora mozna wyczytac w notatkach, a ktore to zarysowuja cierpienie i agonie umyslowa pacjentow. Moja interpretacja jest taka, ze, jak nadmienilem wczesniej, to James byl jednym z tych pacjentow choc jak wspomnialem na poczatku, nie sadze by doswiadczal on swojej krucjaty na poziomie fizycznym, a bardziej umyslowo-duchowym. Silent Hill 2 Remake to nieslychanie udany powrot. Tam gdzie sugestia byla wyrazista w oryginale w rimejku jest zintensyfikowana wielokrotnie. Tam gdzie w poprzedniczce byl strach, tutaj jestesmy nim przesiaknieci. Bloober team odstawil kapitalna robote. Po wyjsciu z kompleksu mieszkalnego czy szpitala odczuwamy ulge zarowno na umysle jak i w spietych miesniach. Bawie sie teraz trofkami. Wiedzac co mnie czeka i dzierzac w lapach wiadoma bron nie ma juz dla mnie zagrozenia, a dynamika gry zmienia sie diametralnie. Remake jedynki biore bez popity, a w obwodzie czeka jeszcze Silent Hill f, o ktorym slyszalem wiele dobrego.
Opublikowano 1 godzinę temu1 godz. 51 minut temu, Yap napisał(a):To jak podkrecili klimat dzieki dzisiejszej technologii pozwolilo mi zesrac sie kilka razy i doprowadzic moja zone do wrzenia kiedy po krotkiej obserwacji mojej fizjonomii wysyczala przez zeby: “Kurwa…mrugaj”. Najwidoczniej rozdziawiona geba i brak tiku powiek nie sa zrozumiale dla tych, ktorzy nie doswiadczaja SH2 Remake w ciemnosciPrzy grach typu Ninja Gaiden na wyższych poziomach trudności taki stan jest wskazany. Przeciwnicy są tak szybcy, że mrugniesz w złym momencie i całe podejście może chuj strzelić.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.