Odpowiedziano
gamepass=zabicie swojego wewnętrznego gracza. Fakt nie opinia
A better way to browse. Learn more.
A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.
Odpowiedziano
gamepass=zabicie swojego wewnętrznego gracza. Fakt nie opinia
Odpowiedziano
Jeśli do zburzenia budowanej przez kilka dekad zajawki wystarczy inny niż klasyczny kanał dystrybucji to obawiam się, że to nie z tym kanałem jest tutaj problem.
Odpowiedziano
fakt. Ludzie chcieli gamepassa jak sie brało za 10 ziko od turasa, a tak to jebac.
kocham Steam Decka
Odpowiedziano
Pojebałeś Finale, T-rex był na początku ósemki
Odpowiedziano
Odpowiedziano
jakas podrobka
Odpowiedziano
Dazynt mater, FFVIII też będzie grane. I moje ulubione X-2, z najlepszym systemem walki w całej serii
Odpowiedziano
Musze te 12 w koncu przejsc, ale system walki mnie odrzuca.
Odpowiedziano
Ja właśnie zainstalowałem FF X/X-2 HD i mam zamiar ograć X-2, którą przeszedłem gdzieś w połowie na PS2, ale coś niechcący pominąłem i nie zgadzały mi się % do najlepszego zakończenia. Teraz oleje zakończenie, jakie wyjdzie to wyjdzie
Odpowiedziano
To najlepsze zakończenie w X-2 ma jakieś chore wymagania, nie można chyba pominąć żadnego dialogu, żadnej cutscenki i żadnego questa, trzeba po milion razy wracać w te same miejsca, chyba trzeba też wymasterować wszystkie minigierki i przejść grę dwa razy. Nigdy nie chciało mi się tego robić, mimo że grę uwielbiam.
Odpowiedziano
No dokładnie... Ja grałem z poradnikiem z k-ff.com i choć wydaje mi się, że niczego nie pominąłem to przestały mi się zgadzać procenty. Ale wspominam tę część z nostalgią, kojarzy mi się z konkretnymi wydarzeniami w moim życiu i nie przejmuję się słabymi opiniami na jej temat.
Odpowiedziano
Ta moja wersja na PS2 to polskie wydanie z polską instrukcją i okładką wydane przez EA Polska. Ciekawe ile by było dzisiaj warte. Zresztą X też mam polskie wydanie, ale jest tam tyle błędów językowych, że widać, że żaden Polak tej okładki nie robił, a raczej jakiś Czech
Z tej strony polecam konsole steam deck - gry Nintendo, Microsoftu i Sony w jednym zgrabnym urządzeniu przenośnym łączącym otwartość struktury personal computer z pieprzem i duszą starych konsol, a wszystko to zamknięte w starannie wykonanej obudowanie z kapitalnym ekranem OLED. 98% biblioteki wszystkich gier jakie kiedykolwiek wyszły w twoich rękach, nic dziwnego że urządzenie wizjonera Gabena zostało docenione jako najlepszy sprzęt do grania roku pańskiego 2024.
Odpowiedziano
Z pozycji ogrania większości sprzętów przenośnych polecam Switcha. Nie trzeba grzebać w BIOSIE żeby gry się odpalały
Odpowiedziano
A szkoda,przydałoby się pogrzebac by gierki nie działały w 20fps w 200p w oprawie gorszej niż brzydkie gierki z ps2
Odpowiedziano
Odpowiedziano
Odpowiedziano
To jakies gry z psp?
Odpowiedziano
20fps w porywach i ekranik 7 cali xd
Odpowiedziano
To Bayo 3 to mnie wymęczyło na switchu, ciekawe jak to będzie działać na następcy.
Odpowiedziano
Po całym dniu klikania w kąkuter na koniec dnia oczekuje czystego konsolowego funu! Mini komputer marki steam mi tego nie zaoferuje
Odpowiedziano
Ile trzyma bateria, da radę pograć 3h w taką na przykład Zeldę BOTW w samolocie z Irlandii do Polski na jednym ładowaniu?
Odpowiedziano
O hooy, msza jehowców xD
Odpowiedziano
Słowa prawdy, następny rozdział w historii przenośnego grania to SteamDeck2 - reszta to tło.
Odpowiedziano
Gra o małpie na 7.5 za ponad 2 bomby? Dziękuję, mam już Black Myth: Wukong
Odpowiedziano
Niestety zdrowy, po prostu 10/10 było 14 lat temu - na dzisiejsze standardy 7.5 to max - lepiej zainwestować w BMW jak second powiedział. Szkoda, kiedyś się czekało na to Nintendo, a teraz ledwo żółtko na meta, nie odnaleźli się w nowej rzeczywiści
Odpowiedziano
Dobrze że jest Sony i tam remastery trzymają poziom:
Odpowiedziano
Dzięki Sony, tak to się robi!
Odpowiedziano
Niektórzy za niedodanie nowości dostają zjebke a inni za usunięcie zawartości pochwały
Odpowiedziano
https://www.destructoid.com/reviews/review-donkey-kong-country-returns/
“Retro Studios really needs to take on every single Nintendo franchise from here on out.
They did wonders for the Metroid series with Metroid Prime, and now — although it is not quite the same revolutionary leap — they have done the same with Donkey Kong Country.
Not only is the game super-polished (a Retro trademark, in my humble opinion), the level design is unbeatable. UNBEATABLE!”
I nic się Pablo od 15 lat nie zmieniło!
Odpowiedziano
Sorki kolego, ale ja nie mam czasu na średniaki od Nintendo.
Odpowiedziano
Gdyby doliczyć Xbox tax byłoby 9,5
no ale to musiałoby wyjśc na konsolę Microsoftu a oni już zrezygnowali z konsol
Odpowiedziano
7,5 i tak zawyżone bo Nintendo
Odpowiedziano
Balatro 95 na Xbox, 90 na Nintendo
Xbox tax is real
Odpowiedziano
Nie rozumiesz terminu którym się posługujesz.
Odpowiedziano
Zacznijmy od tego, że nie ma takiego terminu więc mogę go sobie interpretować po swojemu xD
Odpowiedziano
Przywileje niezauważalne są dla tych którzy je posiadają.
A i tak na końcu 7.5
to musi być jakaś tragedia w rzeczywistości.
Odpowiedziano
Rozważałem kupno switcha pro day one ale jest mocno zaniepokojony poziomem ich ostatnich gier i niskimi ocenami branżowych specjalistów, dobrze że wreszcie kurtyna partactwa big N opada, uchronie swój portfel
Odpowiedziano
Nie grajcie, Wasza strata
Odpowiedziano
Tez nie kupuję Switcha Pro. Ogra się ich gry na Xboxie
Odpowiedziano
W końcu Metroid2D na jakiś normalnym sprzęcie.
Odpowiedziano
Nintnedno skończyło się w czasach Gamecube, później kurs na casuali i zbieraczy pudełek
Odpowiedziano
Nintendo od czasu Switcha jest w najlepszej formie! Wydali najlepszą Zeldę, najlepsze Mario 2D, najlepsze Mario Kart i najlepszego Smasha. Myślałem, że nigdy już tak dobrych gier nie wydadzą, jak SM64 i Ocarina, a jednak się myliłem
Odpowiedziano
Odpowiedziano
Moim zdaniem to nie ma tak, że lepiej czy gorzej. Gdybym miał powiedzieć, co cenię w życiu najbardziej, powiedziałbym, że ludzi. Ekhm... Ludzi, którzy podali mi pomocną dłoń, kiedy sobie nie radziłem, kiedy byłem sam. I co ciekawe, to właśnie przypadkowe spotkania wpływają na nasze życie. Chodzi o to, że kiedy wyznaje się pewne wartości, nawet pozornie uniwersalne, bywa, że nie znajduje się zrozumienia, które by tak rzec, które pomaga się nam rozwijać. Ja miałem szczęście, by tak rzec, ponieważ je znalazłem. I dziękuję życiu. Dziękuję mu, życie to śpiew, życie to taniec, życie to miłość. Wielu ludzi pyta mnie o to samo, ale jak ty to robisz?, skąd czerpiesz tę radość? A ja odpowiadam, że to proste, to umiłowanie życia, to właśnie ono sprawia, że dzisiaj na przykład gram w piękną Personę 3 Reload, a jutro... kto wie, dlaczego by nie, oddam się pracy społecznej i będę ot, choćby sadzić... znaczy... marchew.
Odpowiedziano
kiedyś było lepiej bo nie było użytkownika Josh który pierdoli cały czas to samo w kółko
Odpowiedziano
Jedno słowo o LGBT (najmniej istotne w tej całej układance spierdolenia), a Mazzeo od razu w zesrańsko
Odpowiedziano
Ja czuję, że w końcu idzie nowe. Ostatnio zapowiedziano kupę nowych gier niebędących rimejkami. Sequele starych gier w nowym settingu też witam ochoczo. Nie ma źle, kryzys kreatywny w branżunii raczej zażegnany.
Odpowiedziano
nigdy nie było fajnie
Odpowiedziano
Czas produkcji gier AAA to rak. Potrzebna jest jakaś rewolucja AI.
Odpowiedziano
Burdel w studiach związany z kiepskim zarządzaniem, nacisk na wielkie otwarte światy, zbyt duże przywiązanie do detali (nikt normalny nie zwróci uwagi na kurczące się końskie jaja), niepotrzebnie rozciągnięte kampanie singlowe - chyba tak z grubsza czemu tyle czekamy za nowymi giereczkami. Deweloperzy sami się zapędzili w kozi róg jeżeli chodzi o zwiększanie skali gier, a sądzę że gracze byliby zadowoleni nawet z mniejszych produkcji.
Odpowiedziano
Chłopie, dla dzisiejszego gracza liczy się graficzka! Nie po to zapłacił 2.5K za PS5 żeby grać w brzydkie gry albo w 2D.
Odpowiedziano
Nowe gry? A komu to potrzebne. Fallout 3 niedługo odpalam i deadspace 2 piekny kawalerze
Odpowiedziano
Uwaga, takie opinie sa mocno niepopularne na tym forum GRACZY WYBOROWYCH.
Odpowiedziano
Do 2016 nie było zeldy botw i rdr2 więc nawet nie chce mi się myśleć o tych zwierzęcych czasach
Postanowilem pojsc za technologia a zatem:
szczoteczka soniczna czy elektryczna - którą wybrać?
Odpowiedziano
philipsa, moze byc tanszy, tyko sie tym rozni od drozszych ze nie ma gum cleaning mode, glowki sa takie same
Odpowiedziano
Szczoteczki wiele się nie różnią efektem. Opcje są dla picu albo dotyczą używalności, ale ogólnie szczoteczki robią to samo. Nie widziałem porządnego testu, w którym by wykazano specjalną ukrytą zaletę wydawania więcej niż na zwykłe Oral-B Pro Obecny Numer (1000 chyba nie jest już w sklepach w Europie, nie wiem, ale na pewno jest podobny odpowiednik w każdym sklepie). Według dentystów, największa zaleta elektrycznych szczoteczek to to, że mają wbudowany sygnał na 2 minuty, co sprawia, że ludzie faktycznie szczotkują 2 minuty, a nie "minęło 40 sekund, wydaje mi się że wystarczy" lol. Co do sonicznych, to główna różnica jest taka, że są cichsze (chociaż nie wiem, ilu ludziom to robi jakąkolwiek różnicę. Ale gwoli faktom, trochę cichsze pewnie są). Jednak Philips ma znacznie droższe główki, pewnie ze stówę więcej rocznie cię to będzie kosztować. Poza tym, niektórym może przeszkadzać, że soniczne szczoteczki drżą trochę całe, w twojej ręce, nie tylko główka. Jedyna poza tym znacząca funkcja to czujnik nacisku, bo podobno niektórzy ludzie naciskają za mocno, a to akurat może mieć wpływ na zdrowie. Ale tę funkcję praktycznie wszystko ma. Kształt główki i jakieś tam bajery typu szczegółowy wskaźnik baterii czy apka na telefon to kwestia osobistego wyboru. Philips sonic podobno zużywa dużo mniej energii, ale w typowym mieszkaniu ładowanie szczoteczki chyba nie jest żadnym problemem. To chyba naprawdę wszystko. Wydaje mi się, że 99% ludzi nie ma chyba specjalnie po co kupować czegokolwiek poza zwykłym Oral-B.
Odpowiedziano
oral B iO
Odpowiedziano
Po prostu myj zęby
Odpowiedziano
Ja kupiłem io6 w ostatnie wakacje j jestem zadowolony
Odpowiedziano
tylko magnetyczne Oral B iO
Odpowiedziano
Soniczna i ten model, dostaniesz go tylko w PL i UK, wygrywa wszystkie rankingi i nie przepłacisz, wychodzi najlepiej, jeśli chodzi o stosunek ceny do jakości i wyposażenia, piękno leży w prostocie (są różne kolory i 3 różne wersje, z 2, 4 i 6 końcówkami):
https://www.ceneo.pl/74263912?srsltid=AfmBOordZ-uXGOp_qNmX-T9PivBiEhIkxzWx3jEqFAA_XOt5wrW7aNTX
Odpowiedziano
Podziekowal..
zaraz bede cos zamawial do
szczotkowania.
Odpowiedziano
Soniczne, ze względu na swoją konstrukcję często się psują (szczególnie pierwsze Phillipsy) natomiast Brauna jest nie do zajechania praktycznie. Używasz aż padnie bateria. Tam się nie ma co zepsuć.
Odpowiedziano
Mam Smilesonic EX i wielu moich znajomych, kuzynkom działają do dziś. W promocji kupi ją za 80e (wersję z 4 końcówkami), a za niektóre szczoteczki Philipsa i innych znanych producentów trzeba dać 250e, czy nawet widziałem model za 600e.
Odpowiedziano
haha zdrowy pewnie szczerbaty chodzi jak taka szczotka zęby myje
Odpowiedziano
Wolę wydać za szczoteczkę 50-80-130e (są 3 wersje) i jeszcze mieć na gry, która daje radę, niż dać się wyruchać bez mydła na 250-600e, a wcale te szczoteczki nie są lepiej wykonane. Jeszcze jak się ma rodzinę na przykład 2+2 to można mieć niezłe 4 szczoteczki za 260e lub jedną przereklamowaną, dla mnie wybór jest oczywisty
Odpowiedziano
słyszałem o rodzinie 2+2 która ma jedna szczoteczkę tylko wymieniają końcówki
Odpowiedziano
Nie glupie. Ale czekaj... moge zrobic podobnie. Zonka niech kupi ktorys z powyzszych modeli a ja tylko dokupie nasadke
GearsUp
Odpowiedziano
Tak było