Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Forum PSX Extreme

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jak należy grać w gry (by nie wystawić się na śmieszność).

Featured Replies

Opublikowano
1 godzinę temu, LukeSpidey napisał(a):

Też tak macie, że jak są opcje dialogowe to musicie wszystkie wyklikać

Tak, zawsze chyba.

  • 4 tygodnie później...
  • Odpowiedzi 242
  • Wyświetleń 24,5 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Najpopularniejszy posty

  • No ale mi (i chyba Redowi) nie chodzi, że jest to trudne dla nas (choć zapewne wiele platyn jest trudnych), ale bezsensowne. Często mam np po 70-80% ale nie będę robił specjalnie kilku głupich aktywno

  • Mam na swoim koncie ponad 130 platyn, udzielałem się na forum "łowców trofeów" z którego finalnie zostałem wyrzucony. Poznałem trochę ludzi, którzy zbierają trofea. Mogę się zgodzić, że zbiera

  • Dla pecetowców zawsze pamiętacie o suwakach RT I oczywiście UW  

Opublikowano
W dniu 4.11.2023 o 21:11, Kmiot napisał(a):

Te gry to prawdziwy papierek lakmusowy do wykrycia atrapy gracza, która nie odnajduje w wyzwaniu przyjemności i satysfakcji, a zamiast tego tylko się frustruje. I wszystko by było jak należy, ale niestety ci parodyści co jakiś czas znajdują sposoby, by grę oszukać. Nie może być na to zgody. Niektórzy pokonują bossów z pomocą innych graczy online, albo przyzywając sterowanego przez AI wspólnika.

 

Granie z summonami w Elden Ringu? Niżej upaść nie można

Edytowane przez GearsUp

Opublikowano
5 godzin temu, GearsUp napisał(a):

 

Granie z summonami w Elden Ringu? Niżej upaść nie można

 

Po tym wnioskuję że jedynie prawilne przechodzenie ER to na golasa z mieczykiem bez ulepszeń. Tak?

Opublikowano
5 minut temu, SebaSan1981 napisał(a):

 

Po tym wnioskuję że jedynie prawilne przechodzenie ER to na golasa z mieczykiem bez ulepszeń. Tak?

 

Z mojej strony to /s bo na yt ci wielcy Eldeniarze się o to srają w każdym filmiku, że jak niby recenzent miał rzetelnie ocenić gierkę jak korzystał z takich ułatwień. Sam pewnie bym korzystał z tej mechaniki podcza granka

  • 1 rok później...
Opublikowano

Nigdy nie przestanie bawić jak "hartkorofcy" z forum o gierkach lecą na autopilocie. Jak grasz na easy to albo masz parkinsona, albo nie rozumiesz systemów i nawet nie chcesz zrozumiec. Obrzydliwi casuale.

  • 9 miesięcy temu...
Opublikowano

...

FB_IMG_1778089676058.jpg

Opublikowano

Z założenia prawda, ale jest też grupa graczy, którzy lubią w grach wyzwanie. Niech każdy gra jak mu się podoba.

Opublikowano

Wydaje mi się, że właśnie dokładnie o to chodzi w tym mądrym obrazku Boomcia :)

Opublikowano

W obrazku boomcia chodzi o to że jest stary i już nie potrafi grać w gry i stara sie przed samym sobą usprawiedliwić swoją starczą niemoc )

Opublikowano

Wszystko jest zależne od skilla. Jak masz umiejętności a grasz na easy żeby tylko zaliczyć tytuł to później nie bądź zaskoczony że wkrada się nuda bo nie masz żadnego wyzwania. Rozgrywki też się zbytnio nie doceni jeśli jedyne co musisz robić to trzymać gałkę do przodu i klikać jeden przycisk. Już daaawno był zrobiony wykres zależności między wyzwaniem a skillem gracza, można grać na poziomie trudności niedostosowanym do siebie (i w jedną i drugą stronę) tylko po co.

applsci-15-05610-g001-550.jpg

Opublikowano

Prosta sprawa - nie korzystam z easy (chyba, że wkraczam w jakiś gatunek którego kompletnie nie znam typu RTS i chcę zobaczyć czy to w ogóle kliknie i z czym to się je), ale jak ktoś lubi to niech pyka na easy, co mi do tego. Obrazek bumcia ma napisaną bardzo prawdziwą rzecz: gierki to ma być źródło rozrywki i niech każdy sobie definiuję rozrywkę jak uważa. Speedrun Soulsów no hit no item level 0? Granie z czitem na nieśmiertelność? Jak ci pasuje byczku. Z drugiej strony jeśli twórcy nie dają poziomu trudności do wyboru tylko robią jeden uniwersalny dla każdego (jak te soulsy właśnie) to te płacze OMG GRA ZA TRUDNA NIE POWINNO TAK BYĆ śmieszą - ziomuś, masz miliard innych gierek z easy, najwyraźniej ta nie jest dla ciebie, popykaj sobie w coś innego albo git gud.

Opublikowano
6 minut temu, Bzduras napisał(a):

Z drugiej strony jeśli twórcy nie dają poziomu trudności do wyboru tylko robią jeden uniwersalny dla każdego (jak te soulsy właśnie) to te płacze OMG GRA ZA TRUDNA NIE POWINNO TAK BYĆ śmieszą - ziomuś, masz miliard innych gierek z easy, najwyraźniej ta nie jest dla ciebie, popykaj sobie w coś innego albo git gud.

Ano właśnie, zawsze mnie bawi jak widzę jakieś tego typu apele, że Soulsy czy coś tam jest za trudne - tak jakby każda gra miała być dla każdego, równie dobrze można się obrażać na książki czy filmy, że z nami jakieś dzieło nie rezonuje albo ma wysoką barierę wejścia. Sam wielu wartościowych gierek nigdy do porządku nie ogram albo w ogóle nie ogram - np. rozmaitych Europa Universalis, bo po prostu nie mam ochoty uczyć się mechanik przez kilkadziesiąt godzin, zanim wystartuje "prawdziwa" gra, no ale i bez nich mam taki backlog, że pewnie nigdy nie wyjdę z nim na zero.

Opublikowano

Kiedyś jeszcze mogłem o tym dyskutować, bo uważam że są gry, które dużo tracą na niskich czy normalnych poziomach trudności jak np. Halo.

Ale im jestem starszy tym coraz częściej dochodzę do wniosku, że każdy niech sobie grał tak jak mu się podoba i na czym mu się podoba.

Opublikowano
1 minutę temu, Jukka Sarasti napisał(a):

Ano właśnie, zawsze mnie bawi jak widzę jakieś tego typu apele, że Soulsy czy coś tam jest za trudne - tak jakby każda gra miała być dla każdego, równie dobrze można się obrażać na książki czy filmy, że z nami jakieś dzieło nie rezonuje albo ma wysoką barierę wejścia. Sam wielu wartościowych gierek nigdy do porządku nie ogram albo w ogóle nie ogram - np. rozmaitych Europa Universalis, bo po prostu nie mam ochoty uczyć się mechanik przez kilkadziesiąt godzin, zanim wystartuje "prawdziwa" gra, no ale i bez nich mam taki backlog, że pewnie nigdy nie wyjdę z nim na zero.

Dokładnie, albo chcesz się nauczyć grać i to robisz albo gra Cię przerasta i elo. Trochę jakbym ja wszedł w community takiego nie wiem, Magic The Gathering i zaczął im piszczeć, że ja nic nie rozumiem i ma być po mojemu, najlepiej to tak żebym wygrywał bo podoba mi się koncept, ale nie umiem grać i nie chcę się tego uczyć xd Nie, po prostu zaakceptowałem fakt, że nigdy nie nauczę się grać w MTG bo jest to ponad moje siły czy chęci, czytaj: to nie dla mnie.

Opublikowano

Jak komuś sprawia problem przeskoczenie z klocka na klocek w tutorialu Cupheada, to easy w większości tytułów będzie bardzo rozsądnym wyborem dla takiego gracza. Też nie rozumiem po co się męczyć i tracić resztę tego czegoś na głowie co próbujesz nazywać włosami. Z drugiej strony nie oszukujmy się, grając na niższych poziomach trudności 3/4 mechanik staje się zbędnych, a przez to cierpi gameplay, a co za tym idzie taki gracz nigdy nie doceni gry w pełni. Widać to głównie po erpegach i strategiach oferujących multum rożnych skomplikowanych, ale też wynagradzających taktyk, nie mających większego zastosowania na easy (bo po co z nich korzystać skoro obraca się w pył wrogie jednostki podstawowymi komendami?), ale też w większym lub mniejszym stopniu po innych gatunkach. Ninja Gaiden w trybie Hero traci cały swój urok, zamiast bawić się w masterowanie combosów, uników i UT wystarczy po prostu klepać jeden przycisk i gra sama się przechodzi. Tak samo DMC. A później czasem słyszysz, że "te slashery to są monotonne". A survival horrory? Tutaj gameplay ma też bezpośrednie przełożenie na klimat: będziesz się bał potworów mając ekwipunek wypchany amunicją i apteczkami, z auto-savem odpalanym co 15 sekund? Później słyszysz, że "kurde, w sumie to ta gra nie jest zbyt straszna". W sumie nic dziwnego, że oba gatunki nie są zbyt popularne.

Daleki jestem od naśmiewania się ze słabszych skillowo wymiataczy, rozumiem że nie każdy po 12 godzinach jebania przy taśmie produkcyjnej w fabryce kredek, powrocie do domu i ogarnięciu wszystkich bzdet (+dostaniu opierdolu od żony, że ty w sumie cały dzień nic robisz i mógłbyś jeszcze wyprowadzić psa, pozmywać naczynia i wziąć udział w triathlonie Ironman), ma czas, siłę i chęci na denerwowanie się przy grze wideo. No ale przyznam, że raczej nie chciałbym czytać później wrażeń w "Co właśnie ukończyłem" takiego gracza, bo nie dowiem się na temat gry konkretów, które mnie najbardziej interesują.

Opublikowano
3 minuty temu, Josh napisał(a):

No ale przyznam, że raczej nie chciałbym czytać później wrażeń w "Co właśnie ukończyłem" takiego gracza, bo nie dowiem się na temat gry konkretów, które mnie najbardziej interesują.

Gdzie gracz nie może tam ai pomożenosacz3

Opublikowano

Ja mam sąsiada co sam przyznaje, że ma być łatwo w gierkach i jak tylko pojawi się jakieś wyzwanie to zmniejsza poziom trudności, a gier bardziej wymagających nie tyka i nie mam z tym problemu bo jak tak lubi to niech tak gra.

Opublikowano

Skutki casualizacji branży, ale ja tam też już nie lubie jak jest za trudno. Do niektórych gier jak srolsy to pasuje, ale jak mam tracić czas na jakiś słabo wyważony hard dla samego grania na hardzie no to bez jaj

Opublikowano

W większości gierek lecę na normalu - optymalne wyzwanie i poznawanie fabułki, prawdopodobnie tak jak pan dev zaplanował. Są jednak tytuły, gdzie wrzucam easy, bo albo mechanika walki jest głupia/nudna i chcę ograniczyć do minimum monotonne tłuczenie mobków, albo po prostu mam ochotę połazić po świecie gry i poznawać historię bez większego wyzwania. Rzadko, ale zdarzy się.

Niemniej bawią mnie te wojenki twitterowe, gdzie ludzie cisną po tych, którzy wszystko przechodzą na easy. Czaicie, mieć ponad 30 lat na karku i robić wojenki o to, kto subiektywnie gra lepiej w fabularną grę na telewizor, gdzie nie ma nawet K/D. Toć to niemierzalne jest.

Edytowane przez ProstyHeker

Opublikowano

Poziom trudności spoko jak to ma sens. Najgorsze co jest to gąbki na pociski, ciosy.

Bardzo lubię poziom trudności w serii Dark Souls czy Elden. Przeciwnik jest na 2-3 hity zazwyczaj ale ja tak samo. No i trzeba uczyć się bosów tak jak w dawnych czasach 8 i 16 bitów. Lubię coś takiego. Za to Sekiro mnie umęczyło xd no ale weszło też na ambicje i skończyłem.

Ogólnie lubię trudne gry ale nienawidzę jak jest tylko jeden sposób i droga na wygranie danego starcia. Dla mnie to jest debilizm projektowy i autyzm twórców.

Do dzisiaj pamiętam ostatnią misję w Majesty 2. Sekiro to przy tym very easy. Siedziałem nad tą misją dwa jebane tygodnie i w końcu sprawdziłem yt bo myślałem, że coś źle robię. No i okazało się, że twórcy mieli zwyczajnie dałna.

Opublikowano
33 minuty temu, ProstyHeker napisał(a):

Niemniej bawią mnie te wojenki twitterowe, gdzie ludzie cisną po tych, którzy wszystko przechodzą na easy. Czaicie, mieć ponad 30 lat na karku i robić wojenki o to, kto subiektywnie gra lepiej w fabularną grę na telewizor, gdzie nie ma nawet K/D. Toć to niemierzalne jest.

Ale właśnie jest to mierzalne. Jeśli grasz na automacie, przechodząc wszystko z marszu bez zastanowienia czy nawet powierzchownego wgryzienia się w możliwości które dała gra to znaczy że grasz na za niskim poziomie trudności względem własnych umiejętności i właściwie psujesz sobie sam zabawę. Można się zastanowić co za różnica dla ogarniętego gracza przejście gry na easy z podpowiedziami a obejrzenie na YT, i w jednym i drugim przypadku satysfakcja z przejścia gry będzie podobna.

Opublikowano
10 minut temu, łom napisał(a):

Ale właśnie jest to mierzalne. Jeśli grasz na automacie, przechodząc wszystko z marszu bez zastanowienia czy nawet powierzchownego wgryzienia się w możliwości które dała gra to znaczy że grasz na za niskim poziomie trudności względem własnych umiejętności i właściwie psujesz sobie sam zabawę. Można się zastanowić co za różnica dla ogarniętego gracza przejście gry na easy z podpowiedziami a obejrzenie na YT, i w jednym i drugim przypadku satysfakcja z przejścia gry będzie podobna.

Jakiej statystyki użyjesz, żeby zmierzyć kto jest lepszym graczem w grę fabularną?

Opublikowano

W wiekszosci gier, ktore lubie, a co za tym idzie — czesto powtarzam, odnajduje unikatowa zabawe zwiazana z zonglerka poziomami trudnosci. Wymaga to xyz przejsc danego tytulu, ale mi w to graj, lubie spedzac czas w swiatach mi znanych

Przykladowo, uwielbiam strzelaniny w Uncharted na miazdzacym — kule piratow ozdobione wtedy imieniem nate’a dosc sprawnie zmierzaja do celu i natychmiast mozna pojsc do domu wychylajac sie zza oslony. Z drugiej strony lubie pyknac maraton u1-u4 w tydzien dla pelnego relaksu opowiesci i w h*ju mam wtedy jakies wyzwania.

No chyba, ze God of War. Istnieja granice przyzwoitosci. W midgardzie robaki maja zdychac od lekcewazacego rzutu toporem, a napad pospolitego trolla nie moze Kratosa dotknac

Osobny szacunek oddaje tworcom gier, ktorzy nie oferuja zadnych wyborow na trudnosc rozgrywki; wizja przygody pozostaje nietykalna

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 1

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.